wedrowiec2 24.01.04, 15:05 Czy ktos pamięta jeszcze tą roślinę. Inaczej nazywana jest wężymordem lub czarnymi korzonkami (nie mylic z salsefią). Od lat nie widziałam jej w sprzdaży, a bardzo lubiłam jej smak (obieranie niezbyt) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
byhanya Re: Skorzonera 24.01.04, 15:10 jasne. u nas mozna kupic. jemy raz na rok. natomiast TOPINAMBURY uwielbiam. Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: Skorzonera 24.01.04, 16:43 w szczecinie na wyzwolenia pod delikatesami pod jesień panie i panowie z działek sprzedają :) w krakowie bardzo sporadycznie bywają na rynkach, ale za to w hiperach (w realu i kerfurze), zdaje sie, że jako osobliwy holenderski przysmak rzecz pyszna, obieranie wredne, zgadzam sie Odpowiedz Link Zgłoś
krolewna.sniezka Re: Skorzonera 24.01.04, 16:48 wedrowiec2 napisała: > Czy ktos pamięta jeszcze tą roślinę. Inaczej nazywana jest wężymordem lub > czarnymi korzonkami (nie mylic z salsefią). Od lat nie widziałam jej w > sprzdaży, a bardzo lubiłam jej smak (obieranie niezbyt) Jak do tej pory nie wiem co to jest ta skorzonera vel wezymord, co sie ciezko obiera. Jaka jest nazwa angielska? Odpowiedz Link Zgłoś
wedrowiec2 Re: Skorzonera 24.01.04, 16:56 Nie znam nazwy angielskiej, ale po łacinie jest to Skorzonera hispanica. Do jottki - pod delikatesami bliżej pl.Żołnierza, czy bliżej ul.Malczewskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: Skorzonera 24.01.04, 17:22 idąc od radisona, to ludzie tak stoją od sklepu rybnego po małopolską, nie wyczuję, gdzie akurat pani z pęczkiem czarnych korzonków się ustawi :) - teraz są cywilizowane stragany, ale zawsze parę osób z dobrem działkowym sie pojawia, mama tam sie zaopatruje ale zaglądaj do hiperów do działów warzywnych, wśród zmiętej masy pomidorów bywają i rzeczy niespodziane - sama wykupiłam jesienią chyba całą dostawę skorzonery w realu :) tu opis obyczajów roślinki: wiem.onet.pl/wiem/01513f.html a tu na obrazku: www.mpiz- koeln.mpg.de/pr/garten/schau/ScorzonerahispanicaL/Schwarzwurzel.html Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: Skorzonera 24.01.04, 17:30 tinyurl.com/2786y skrócony adres, bo link obrazka za długi Odpowiedz Link Zgłoś
wedrowiec2 Re: Skorzonera 24.01.04, 17:40 jottka napisała: > sama wykupiłam jesienią chyba całą dostawę skorzonery w realu :) wiem w takim razie, dlaczego dla mnie nie ma korzonków:( Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: Skorzonera 25.01.04, 16:38 Jest w sprzedaży - niestety importowana z Niemiec. Odkryłam ją dzięki moim teściom, u mnie w domu jej nie podawano. Przepyszna z roztopionym masłem! Jeśli chodzi o obieranie, to zgadzam się z wędrowcem - makabra. Odpowiedz Link Zgłoś
wedrowiec2 Re: Skorzonera 25.01.04, 20:25 Zasadnicze pytanie - czy jest importowana z Niemiec do Polski czy do innego kraju? Jeśli do nas, to w jakich sklepach jest (była) dostępna? Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: Skorzonera 25.01.04, 22:05 ta krakowska w hiperach jest z holandii i jeszcze z jakiegoś jednego gospodarstwa rodzimego :) natomiast wg emki pasternak, czyli inna boska bulwa, bywa w lidlu Odpowiedz Link Zgłoś
wedrowiec2 Re: Skorzonera 25.01.04, 22:11 Pasternak widywałam w realu (i w sklepie i w rzeczywistości). Kilka lat temu dojeżdżałam z okolic Krakowa do pracy w Szczecinie, ale teraz nie planuję zakupów w Królewskim Mieście, chyba, że jako ten wedrowiec znów przeprowadzę się:) Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: Skorzonera 26.01.04, 11:14 Skorzonera jest sprowadzana z Niemiec do Polski. Nie wiem, gdzie teściowie kupują - pewnie na jakimś bazarku albo w supermarkecie. Odpowiedz Link Zgłoś
sabba Re: Skorzonera 26.01.04, 11:21 mieszkam w Niemczech i skorzonere mijam ocziennie na straganie. Widze ze ja tu wychwalacie, a ja nwet smaku nie znam. Mozecie jakies przyklady jej spozywania podac? Surowa jakos surowka ? Z czym? Gotowana z maslem? Tylko sie domyslam... Czy ma smak podobyn do rzodkiewki ?:) Takie jest niestety moje skojarzenie ale pewnie zle... Odpowiedz Link Zgłoś
wedrowiec2 Re: Skorzonera 31.01.04, 12:13 W smaku skorzonera zblizona jest do szparagów. Można ja podawać polaną masłem i tartą bułką, można po beszamelem. Dobra jest też w zapiekankach. Oczywiście jemy ją po ugotowaniu:) Odpowiedz Link Zgłoś