tysia77 30.11.09, 23:00 Dostałam od koleżanki fruktozę,chciałam ją wykorzystać do ciastek owsianych.Nadaje się ona do pieczenia?Podobno dodaje się jej mniej bo jest słodsza?Nie śmiejcie się ze mnie,ale pierwszy raz mam to w rękach:-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: yśty i po co Ci to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.09, 23:24 Fruktoza jest znacznie wolniej przyswajana przez organizm, niż sacharoza i glukoza. Znaczne ilości fruktozy mogą powodować biegunkę i bóle żołądkowo-jelitowe. Powoduje też wyraźne podniesienie cholesterolu. Wiecej na jej temat poczytasz w internecie.Nie wiem czy warto odejmować sobie zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
the_kami Re: i po co Ci to 30.11.09, 23:30 Yyyy...? Doprawdy? Nie słyszałam nic takiego. Wiem natomiast, że ma znacznie niższy niż glukoza indeks glikemiczny (ważny w diecie Michela Montignaca). Używam fruktozy od kilu lat, cukier jem BARDZO sporadycznie, wyniki badań (w tym cholesterolu) mam znacznie lepsze niż przed dietą. No i fruktoza chyba jednak naturalniejsza jest? A co pieczenia - tak, faktycznie jest zdecydowanie słodsza. Ja generalnie zmniejszam ilość cukru w stosunku do przepisu mniej więcej o 1/3 (bo przeciętne przepisy są dla mnie zbyt słodkie), ale w przypadku fruktozy zmniejszyłabym co najmniej (!) o połowę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yśty Może i nie słyszałaś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.09, 23:48 ale kto nie szuka i nie pyta ten nie wie. Wpisz sobie hasło do google i poczytaj kilka pierwszych linków. Tu masz nawet dyskusje na temat fruktozy: forum.gazeta.pl/forum/w,36,36146181,0,FRUKTOZA_kilka_faktow.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yśty Re: Może i nie słyszałaś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.09, 23:54 drugi link mi nie wpisał się Moze teraz: www.sfd.pl/Fruktoza-t29795.html Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Fruktoza 01.12.09, 00:42 Nadaje się do pieczenia I tak jak piszesz, dodajesz jej mniej niż cukru :) Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha-hexa Re: Fruktoza 01.12.09, 08:25 Nadaje sie do wszystkiego tam gdzie uzywasz cukru. Ja fruktoze uzywam od 7 lat i od tego czasu cukru nie . Tez slyszalam o fruktozie niezbyt przyjazne rzeczy ale czy wtedy bylaby dawana Cukrzykom?? od lat? ja na temat fruktozy mam swoje zdanie, i uzywam jej w swoim domu tylko i wylacznie jak i reszta rodziny zreszta:) Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Fruktoza 01.12.09, 09:02 Ja tego nie wiem, ale to, ze od lat nie ma akurat znaczenia. Przez lata pokrywalismy dachy eternitem i juz tego nie robimy. Przy okazji, czytalam ostatnio o badaniach / chyba angielskich /, ktore wykazaly, ze nasz organizm w ogole nie odroznia slodzikow od cukru. Dla niego slodkie to slodkie. Moze wiec lepiej uzywac cukru, ale w malych ilosciach? Tym bardziej, ze ze zwykle z cukrem jest tez tluszcz: mniej slodyczy wyjdzie nam tylko na zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
em_es Re: Fruktoza 01.12.09, 09:51 > Przy okazji, czytalam ostatnio o badaniach / chyba angielskich /, ktore > wykazaly, ze nasz organizm w ogole nie odroznia slodzikow od cukru. Dla niego > slodkie to slodkie. Dokładnie, w większości materiałów na temat cukrzycy i hipoglikemii o tym piszą. Spożywając fruktozę czy inny słodzik (czyli słodkie w smaku) dajemy organizmowi informację, że zaraz podniesie się poziom cukru i konieczne jest wydzielenie większej porcji insuliny. Trzustka ją wydziela, po czym okazuje się, że glukoza wcale nie dotarła, więc ta insulina jest niepotrzebna i nadmiernie obniży poziom cukru. Dlatego stosowanie słodzików i fruktozy zamiast cukru może nasilić objawy cukrzycy, a u zdrowego zaburzyć metabolizm cukru. To forum kuchnia, nie medycyna, więc nie ma sensu wchodzić w szczegóły, ale warto wiedzieć, że wiele badań pokazało, że zastępowanie cukru sztucznymi słodzikami bądź fruktozą ma wiele negatywnych skutków, a ich jedyną zaletą jest niższa kaloryczność i brak glukozy w składzie. Mnie to wystarczy do omijania takich wynalazków szerokim łukiem, szczególnie, że ograniczenie spożycia cukru to żaden wysiłek. Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Fruktoza 01.12.09, 14:41 Ja myslalam, ze to dotyczy tylko slodzikow, ale faktycznie moze tez dotyczyc fruktozy. Jeszcze jeden powod, aby jej unikac. Ja unikam. Chudne inaczej. :) Odpowiedz Link Zgłoś
the_kami Re: Fruktoza 01.12.09, 16:01 linn_linn napisała: > Ja myslalam, ze to dotyczy tylko slodzikow, ale faktycznie moze tez dotyczyc > fruktozy. Jeszcze jeden powod, aby jej unikac. Ja unikam. Chudne inaczej. :) Ja też nie odchudzam się fruktozą. Już wiele lat _w_ogóle_ się nie odchudzam. Ale używam jej zamiast cukru. Myślę, że - uśredniając - z pół łyżeczki dziennie jej zjadam. Może 1/3. Wyniki mam dobre, o czym wiem, bo jestem HDK i siłą rzeczy regularnie się badam. Odpowiedz Link Zgłoś
em_es Re: Fruktoza 01.12.09, 09:35 > Tez slyszalam o fruktozie niezbyt przyjazne rzeczy ale czy wtedy bylaby dawana > Cukrzykom?? od lat? A jest dawana?? Możesz podać źródło tej informacji? Fruktoza wcale nie jest wskazana dla cukrzyków, a już na pewno nie jest zdrową alternatywą sacharozy! Owszem, nie podnosi gwałtownie poziomu glukozy we krwi, ale obciąża wątrobę, którą mało który cukrzyk ma zdrową. Poza tym zaburza pracę trzustki (czyli wydzielanie insuliny, odpowiedzialnej za metabolizm cukru), podobnie jak sztuczne słodziki. Tyczy się to nie tylko chorych na cukrzycę, ale też ludzi zdrowych, warto o tym pamiętać. Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha-hexa Re: Fruktoza 01.12.09, 09:53 Jestem cukrzykiem i nie wiem skad ten pomysl ,ze jest nie dla cukrzyko. Moze w PL nie ma zbyt wielu produktow na fruktozie dlatego jest niewiedza ludzi,ze to dla cukrzykow. Ja od lat jem produkty na fruktozie. Tutaj w De sa tak samo dostepne jak wszystkie inne . Odpowiedz Link Zgłoś
em_es Re: Fruktoza 01.12.09, 10:11 > Jestem cukrzykiem i nie wiem skad ten pomysl ,ze jest nie dla cukrzyko. Od diabetologów i z mnóstwa materiałów na temat cukrzycy. Owszem, fruktoza nie podnosi bezpośrednio cukru we krwi, więc sporadycznie można nią zastąpić cukier, ale absolutnie nie jest obojętną dla zdrowia alternatywą sacharozy w codziennej diecie. Ani cukrzyka, ani zdrowego człowieka. > Moze w PL nie ma zbyt wielu produktow na fruktozie dlatego jest niewiedza > ludzi,ze to dla cukrzykow. Owszem, są, tylko dla cukrzyków to one są średnio wskazane. No chyba, że ktoś wierzy informacjom na opakowaniu, a nie lekarzom. Ja jednak bardziej ufam badaniom medycznym niż materiałom promocyjnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kwaśna śmietana Re: Fruktoza IP: *.chello.pl 01.12.09, 09:06 Piekłam biszkopty i muffinki na fruktozie. Nie zmniejszałam jej ilości w stosunku go ilości cukru i nie zauważyłam, by wypieki były porażająco słodkie, ale w tej kwestii decyzja należy do Ciebie. Co jednak zauważyłam, to to, że wypieki o wiele szybciej "lapały" kolor niż wypieki na cukrze. To pewnie dlatego, że fruktoza ma ponoć niższą temperaturę topnienia, niż cukier. Toteż chyba lepiej nastawić piekarnik na nieco niższą temperaturę i piec trochę dłużej niż w przepisie. A najlepiej zaglądać do wypieków co chwila. Ponadto muffinki z fruktozą wyszły mi zdecydowanie niższe od tych "zwyczajnych". Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha-hexa Re: zadziwiająca logika 01.12.09, 11:33 pewnie fachowcow jest od groma ,wkoncu kazdy jest lekarzem i specjalista. Ale nie na temat watku wiec szkoda sie tutaj dalej rozpisywac bo autor watku zadal konkretne pytanie . Odpowiedz Link Zgłoś
the_kami Re: Fruktoza 01.12.09, 12:10 Dobrze, to ja z innej beczki... Czy - na logikę - fruktoza nie jest lepsza, bo naturalniejsza? Występuje w owocach, tak? Które ludzie jedzą od daaaaawna. To 'słodkie', które robimy z buraków/trzciny cukrowej jest nowsze, mniej naturalne, bo przetwarzane. Więc? [nie, nie jestem ślepą wyznawczynią fruktozy, ja ją jem, bo na niej schudłam, a używam jej na tyle mało, że doprawdy, nie obawiam się o moje zdrowie] Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha-hexa the_kami 01.12.09, 12:17 dokladnie o to chodzi :) ja tak jak Ty :) dodatkowo na Montignacu jestem,i wyniki wszystkie ok :) ale tutaj nie mamy racji bytu z naszym podejsciem :) Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Fruktoza 01.12.09, 14:38 Fruktoza z owocow i ta, ktora mozemy kupic, to nie to samo. Temat powraca na forum od kilku lat. Jesli dobrze pamietam, fruktoza powoduje m. in. otluszczenie watroby. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Fruktoza 01.12.09, 14:50 A slodzenie 'odchudzającą' fruktozą napojów 'owocowych' w USA jest głownym sprawdzą epidemii otyłości w tym kraju - bo metabolizm tego cukru sprzyja tworzeniu sie fałdek. Odpowiedz Link Zgłoś
mariolka99 Re: Fruktoza 01.12.09, 16:36 the_kami napisała: > Dobrze, to ja z innej beczki... > Czy - na logikę - fruktoza nie jest lepsza, bo naturalniejsza? Występuje w > owocach, tak? Które ludzie jedzą od daaaaawna. To 'słodkie', które robimy z > buraków/trzciny cukrowej jest nowsze, mniej naturalne, bo przetwarzane. Więc? > A burak to warzywo, a warzywa ludzie jedzą od daaaawna. Średni argument. Odpowiedz Link Zgłoś
the_kami Re: Fruktoza 01.12.09, 21:30 mariolka99 napisała: > A burak to warzywo, a warzywa ludzie jedzą od daaaawna. > Średni argument. Nie znam technologii wytwarzania cukru z buraka i fruktozy z owoców. Się pytam tylko. Dla mnie to o tyle logiczne, że owoce zwykle są mocno słodkie w smaku, słodsze (dla mnie!) niż buraki. Rany, czemu się tak spinacie? Przecież ja nikogo nie zmuszam do szprycowania się fruktozą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klara Re: Fruktoza IP: *.globalconnect.pl 01.12.09, 22:32 the_kami napisała: > Nie znam technologii wytwarzania cukru z buraka i fruktozy z owoców. Się pytam > tylko. Dla mnie to o tyle logiczne, że owoce zwykle są mocno słodkie w smaku, Jeśli sądzisz, że fruktozę otrzymuje się z owoców, to jesteś w błędzie. Ona jest wytwarzana z ziemniaków albo kukurydzy, a konkretnie w wyniku rozkładu skrobi z tych warzyw. Odpowiedz Link Zgłoś
em_es Re: Fruktoza 01.12.09, 18:06 > Czy - na logikę - fruktoza nie jest lepsza, bo naturalniejsza? Występuje w > owocach, tak? Które ludzie jedzą od daaaaawna. To 'słodkie', które robimy z > buraków/trzciny cukrowej jest nowsze, mniej naturalne, bo przetwarzane. Więc? Więc nie ma w Twoim wywodzie ani krzty logiki, idąc Twoim tokiem rozumowania to w sacharozie też nie ma nic złego, wszak ona z buraków lub trzciny powstaje. Czym innym jest jedzenie owoców, a czym innym słodzenie herbaty fruktozą krystaliczną, czyli produktem przetworzonym. Nic mi do tego, że stosujesz fruktozę, ale proszę o nie dorabianie do tego teorii jaka to ona zdrowa, bo tak nie jest. Patrz wiele wypowiedzi i cytowanych w tym wątku artykułów. Odpowiedz Link Zgłoś
the_kami Re: Fruktoza 01.12.09, 21:28 Wyluzuj. Ja nie wmuszam w ludzi fruktozy, nie jestem jej fanatyczną wyznawczynią. Używam jej zamiast cukru, bo od kilku lat z powodzeniem stosuję dietę Michela Montignaca, która generalnie mi służy na wszystko. Nie znałam tych opracowań. Nie dorabiam ideologii, tylko grzecznie pytam. I nie słodzę herbaty fruktozą ani niczym innym od wielu-wielu lat. W ogóle BARDZO mało słodkiego jem, i mało słodziłam jeszcze na długo przed dietą. Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Fruktoza 02.12.09, 06:34 Podobno Montignac ostrezga przed naduzywaniem fruktozy. Jeszcze 2 linki: www.focus.pl/nauka/zobacz/publikacje/ukryty-cukier-przyczajony-tluszcz/strona-publikacji/1/nc/1/ www.danwit.pl/artykuly/o-montignacu-oraz-indeksie-glikemicznym.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
wedrowiec2 Re: Fruktoza 01.12.09, 16:24 [Pisałam na ten temat, ale powtórzę: www.wprost.pl/ar/104856/Kon-trojanski-kalorii/?I=1269 "Długotrwałe przyjmowanie fruktozy sprzyja nadmiernej syntezie tłuszczu w wątrobie, jej stłuszczeniu, a także powstawaniu tzw. zespołu metabolicznego, objawiającego się otyłością brzuszną i zaburzeniami przemiany materii - mówi dr Magdalena Białkowska z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie. Jeszcze 30 lat temu, gdy fruktoza stanowiła 1 proc. cukrów używanych w przemyśle spożywczym, tylko jedna na sto osób miała problemy z nadwagą. Dziś na nadwagę cierpi w Polsce 30 proc. dorosłych i prawie 10 proc. dzieci. Fruktoza używana w przemyśle spożywczym podnosi poziom triglicerydów we krwi, powoduje wzrost ciśnienia tętniczego i nie hamuje wydzielania greliny, substancji wytwarzanej w żołądku, której nadmiar nasila apetyt. U osób, które nie mają odpowiedniej ilości enzymów trawiących fruktozę (ta przypadłość dotyka co najmniej 30 proc. Europejczyków), cukier ten staje się pożywką dla bakterii beztlenowych. Wydzielają one substancje drażniące i powodują nie tylko biegunki, wzdęcia i bóle brzucha, ale także tzw. zespół jelita drażliwego." Fruktoza jest bardzo silnym czynnikiem miażdżycorodnym, przyczyniającym sie do powstania zespołu metabolicznego (zespołu X) ajprenal.physiology.org/cgi/content/abstract/290/3/F625 Do tego tekstu (Praktyczne aspekty niefarmakologicznego leczenia cukrzycy typu 2, Przew Lek 2003, 6, 4, 66-77; autorzy: Anna Czech, Anna Rubiec, Małgorzata Bernas,) www.termedia.pl/magazine.php?magazine_id=8&article_id=406&magazine_subpage=FULL_TEXT trzeba się logować, ale zacytuje fragmenty: 3) węglowodany oczyszczone, szybko wchłanialne, szczególnie sacharoza i potrawy zawierające dużo sacharozy, a także dekstryny, maltoza, laktoza i cukry proste jak glukoza, fruktoza i mannoza należy zastępować przez stosowanie węglowodanów złożonych (skrobi) razem z włóknem pokarmowym; Produkty żywnościowe zawierające dużo cukru. Są to różne produkty lub potrawy z reguły zawierające obok dużej ilości cukru dużo tłuszczu. Są więc także bogato kaloryczne. Często nie przynoszą one istotnych wartości zdrowotnych poza walorami smakowymi i tuczącymi. Mogą przyczyniać się do hiperglikemii, zaburzeń w profilu tłuszczów w surowicy krwi, jak podwyższenie stężenia cholesterolu i trójglicerydów i glukozy we krwi oraz do powstawania otyłości. Takich produktów zarówno osoby bez cukrzycy, jak i szczególnie chorzy na cukrzycę powinni unikać lub też uzyskać w tej sprawie indywidualną poradę u dietetyczki. Należą tutaj: – słodkie wina i likiery, – cukierki, – napoje słodzone, dżemy bogato cukrowe (50 proc.), konfitury i marmolada, – słodzone produkty mączne, w tym słodkie, – ciasta, torty, kremy, – owoce, – słodzone i owocowe jogurty, mieszanki mleczne (milk shake) – słodzone soki owocowe, – guma do żucia słodzona, – różne produkty hałaśliwie reklamowane jako odświeżacze, generatory energii w formie batonów, tabliczek do jednorazowego spożycia zawierających syropy, nektary, mleko pełne, śmietanę, orzechy, czekoladę, – lody, mieszanki lodów ze śmietaną – słodzone, – słodzona deserowa żelatyna, – czekolada, czekoladki, pomadki, nadziewane ciastka, – słodkie desery, – pudding, sorbety, – produkty z dużą ilością fruktozy, – miód, cukier, – różne specjalne przemysłowe produkty dietetyczne, zalecane jako bogato energetyczne, – mleko skondensowane." I jeszcze jedne artykuł www.almamedia.com.pl/pliki/PW/2001/1/PW_2001_1_21.pdf (Pediatria Współczesna. Gastroenterologia, Hepatologia i Żywienie Dziecka 2001, 3, 1, 21-23;Sacharoza i fruktoza a hipertriglicerynemia autor: Dorota Szostak-Wêgierek, Zakład Żywienia Klinicznego Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie Konkluzja: "Hipertriacyloglicerolemia sprzyja miażdżycy poprzez wiele mechanizmów. Spożycie fruktozy nasila triacyloglicerolemię, a wysiłek fizyczny łagodzi ten efekt" Odpowiedz Link Zgłoś