Dodaj do ulubionych

smażony/pieczony camembert

02.02.04, 10:53
Szukam sprawdzonego przepisu na ser camembert włsśnie w takiej postaci. Jakie
dodatki dobrze się z tym daniem komponują? Kolacja dziś wieczorem więc zależy
mi na szybkich podpowiedziach:)
Obserwuj wątek
    • Gość: Mycha Re: smażony/pieczony camembert IP: *.zefa.pl 02.02.04, 10:58
      Najlepsza jest do tego żurawina, lub borówki
      Świeża bagietka
      Białe winko

      To jako podstawa a z rzeczy dodatkowych mozesz dorzucic to co lubicie...
    • brunosch Re: smażony/pieczony camembert 02.02.04, 10:58
      1. ser trzeba opanierować w jajku i bułce tartej + jakieś zioła (np bazylia)
      2. wkładać go na bardzo rozgrzany tłuszcz i jak będzie przypieczony trzeba
      odwrócić. Używa się do tego drewnianej łopatki, bo sera nie wolno nakłuć.
      3.Pasuje do tego sałata z czosnkowym winegretem
      • hania55 Re: smażony/pieczony camembert 02.02.04, 11:12
        brunosch napisał:

        > 1. ser trzeba opanierować w jajku i bułce tartej + jakieś zioła (np bazylia)
        > 2. wkładać go na bardzo rozgrzany tłuszcz i jak będzie przypieczony trzeba
        > odwrócić. Używa się do tego drewnianej łopatki, bo sera nie wolno nakłuć.
        > 3.Pasuje do tego sałata z czosnkowym winegretem

        I konfitura z żurawin pasuje.
        • brunosch żurawina 02.02.04, 11:50
          Nigdy (chyba???) nie jadłem żurawin.
          Podpowiedz, jak byś jej dodała do takiego sera? Czy na wierzchu rozsmarowane,
          czy podobnie jak np chrzan - "kupka obok". Tylko nikomu nie mów, że mam takie
          problemy ;)
          • hania55 Konspira (do brunosch) 02.02.04, 12:08
            Zdecydowanie obok - każdy sobie nakłada ile chce na każdy kawałeczek sera.
            Bardzo lubię połączenie camemberta z żurawiną również na kanapkach.
          • jottka Re: żurawina 02.02.04, 12:10
            słoiczki produkcji różnych firm w sklepach stoją, zazwyczaj dobre :) do
            zwykłych racuchów są boskie, do mięsa to klasyka

            w miseczce siem stawia, żeby każdy sobie wziął, jeśli i ile chce, albo w celach
            dekoracyjnych na talerzu
            • hania55 Re: żurawina 02.02.04, 12:14
              jottka napisała:

              > słoiczki produkcji różnych firm w sklepach stoją, zazwyczaj dobre :) do
              > zwykłych racuchów są boskie, do mięsa to klasyka
              >
              Np. do pieczonego indyka, do cielęciny. Żurawina nie dosyć, że pyszna, to
              jeszcze bardzo zdrowa jest, bo witaminy C w niej całe mnóstwo. A, jeszcze omlet
              z żurawiną jest wspaniały. Herbata z żurawiną, kruche ciastka. Zastosowań ma
              ten niepozorny owocek, przetworzony na konfiturę, mnóstwo.
              • brunosch Re: żurawina 02.02.04, 12:28
                I to się nazywa "żurawina do mięs"? Muszę spróbować, rzeczywiście we wszystkich
                sklepach widuję słoiczki, ale jakoś "nie zaiskrzyło" może teraz? Dzięki.
                • hania55 Re: żurawina 02.02.04, 12:39
                  Albo po prostu ŻURAWINA :-)
                  Polecam!

                  PS. Jeszcze ciasto drożdżowe posmarowane żurawiną jest przepyszne.
                  • Gość: Mycha Re: żurawina IP: *.zefa.pl 02.02.04, 13:08
                    Ja np nie wyobrazam sobie pieczonej kaczki bez zurawinki, ale do innych rzeczy
                    tez jest fajna, np do antrykota z drobiu jest suuper, ja jadam tez czesto do
                    zwyklego kotleta w panierce...

                    Polecam bo az dziwne ze przy takim znawstwie sa osoby ktore jeszcze nie
                    probowaly...
                    Np. Brunosh
                    ;o)
      • megi.1 Re: smażony/pieczony camembert 02.02.04, 11:13
        dziekuję za odpowiedzi:)
    • em_es Re: smażony/pieczony camembert 02.02.04, 13:31
      Ja kiedys pieklam serek camembert na grillu zawiniety w folie aluminiowa -
      pyyycha, z zurawina, polecam.

      MS
    • Gość: Lilka24 Re: smażony/pieczony camembert IP: 62.233.181.* 03.02.04, 00:10
      Ja zdecydowanie przedkładam nad camembert "sekret mnicha". właśnie do smażenia,
      a jako dodatek sama robię borówki z gruszkami. Same borówki też pasują. Mniam,
      mniam.
    • curieuse Re: smażony/pieczony camembert 03.02.04, 12:21
      Jeszcze sama tego dania nie przygotowałam ale mam takie troche głupie pytanie:
      jak myślicie można nadać camembert'owi krztałt serca?

      Już pewnie się domyślacie, kiedy chce to przygotować... Na drugie danie
      zastanawiam się nad marynowaną kaczkę z rukolą.
      • brunosch ser-ce 03.02.04, 13:03
        raczej nie, bo nie wolno nacinać ani dziurawić skórki, bo całość wyleci.
        To już lepiej na wierzchu wymaluj wielkie, czerwone serce (np z żurawiny :)))
      • Gość: Annette Re: smażony/pieczony camembert IP: *.pl.ibm.com / *.de.ibm.com 03.02.04, 16:23
        curieuse napisała:

        > Jeszcze sama tego dania nie przygotowałam ale mam takie troche głupie
        pytanie:
        > jak myślicie można nadać camembert'owi krztałt serca?

        Myślę, że można spróbować, ale trzeba go po ukształtowaniu baaaardzo starannie
        opanierować - najlepiej 3 albo i 4 razy w rozbełtanym jajku i bułce tartej,
        dociskając każdorazowo panierkę i pilnując, żeby nie było miejsc bez panierki w
        załamaniach. I niech sobie potem poleży, tak żeby trochę obeschło. Smażenie
        powinno odbywać się dosyć szybko, na sporym ogniu i jeśli zacznie wylatywać, to
        trzeba już zdejmować. Biała skórka na camembercie zapobiega wypływaniu sera,
        ale przecież smaży się też zwykłe sery niepleśniowe bez skórki i jak się dobrze
        opanieruje to "wyciek" jest minimalny.
        Powodzenia :-)
    • Gość: alex Re: smażony/pieczony camembert IP: *.den.nilenet.net 03.02.04, 17:31
      O zurawinach juz bylo, wiec zaproponuje inne dodatki:

      Duszone pieczarki z cebulka i winem
      Kapary
      pesto (swieza bazylia + czosnek + orzeszki pini zmiksowane razem)
      Siekane orzechy lub migdaly (moga byc czescia panierki)
      • megi.1 :) 04.02.04, 09:36
        Kolacja wyszła mi calkiem nieźle (cóż za skromność) :). W ramach inwencji
        twórczej panierkę camemberta oparłam głównie na sezamie:).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka