Dodaj do ulubionych

Żadna rewelacja czy nowość

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.10, 12:29
ale proste i skuteczne,w dodatku bez wychodzenia z domu po
cokolwiek.Z samych zasobów domowych. Idealne na mrozy:
Rondelek dwudniowego gulaszu wołowego z lodówki(co nie poszedł do
końca)
jedna papryka
trzy pomidory
puszka pomidorów
fasola czerwona w puszce
4 średnie cebule
trzy ząbki czosnku
Łyżka smalcu
papryka w proszku
5 średnich ziemniaków
trzy łyżki mrożonej szatkowanej włoszczyzny
Ziemniaki obrałem i pokroiłem w kostkę. Ugotowałem je w osobnym
garnku z niewielką ilością ospolonej wody.
Cebulę,paprykę i czosnek poszatkowałem w piórka.W garnku
docelowym ,na smalcu , całość zeszkliłem. Dodałem mrożone
warzywa,pomidory poszatkowane oraz puszkę pomidorów
poszatkowanych i puszkę czerwonej fasoli(jedno i drugie z sosem)
Pogotowałem przez pół godziny. Dodałem gulasz,a potem ugotowane
ziemniaki wraz z wodą w której się gotowały.Pogotowałem razem
kilka minut,dosmaczyłem solą i mielona papryką(pół na pół ostra ze
słodką)
W garnku łyżka prawie stoi. Zupa rozgrzewa do czerwonosci,a
jak smakuje...
Obserwuj wątek
    • dorota.be Re: Żadna rewelacja czy nowość 16.01.10, 19:56
      Też lubie takie wynalazki p.t. nie marnuję resztek jedzenia.
      Zwykle wyrzucałam surówkę z kiszonej kapusty, ktora została po
      obiedzie.Raz spróbowałam na jej bazie zrobic kapusniak i od tamtej
      pory nie martwię sie jak zostanie.
      Przy najbliższej okazji gulaszowej wypróbuję Twój pomysł zamiast
      resztę mrozić.

      ♥♥♥♥♥
      • Gość: yśty witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.10, 20:14
        Jeszcze w NRD jadłem taki Eintopf czyli Gulaschsupppe,a więc
        to nie jest mój pomysł,to raczej wariacja na temat-co by tu
        dzisiaj zrobic na obiad z tego co jest w chacie.
        Z tamtego okresu i wydarzenia wziąłem jedynie nazwę,resztę z
        lodówki

        Ale wyszło , i to najważniejsze.
        A temat zainicjowałem nie po to by sie chwalić,ale po to by
        unaocznić wielu początkującym zwolennikom jedzonka,że nie są
        potrzebne przepisy,gramy,miarki. Wystarczy znajomość kilkunastu
        podstawowych zasad kucharzenia. Tu na przykład istotne było
        gotowanie ziemniaków poza zupą podstawową i użycie wody w
        jakiej je gotowałem do podkreslenia smaku zupy i jej
        rozcieńczenia jednocześnie. Gdybym je gotował w zupie z
        pomidorami nigdy by nie były ani sypkie ani tak smaczne.
        Pozdrawiam
        • dorota.be Re: witaj 16.01.10, 21:18

          Dzięki, zapamietam.Twój przepis mam w dobrym miejscu :)

          ♥♥♥♥♥

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka