Dodaj do ulubionych

Fast Foody

IP: *.home.aster.pl 08.02.10, 23:27
jemy czy nie jemy?? niezdrowe czy zdrowe? Warte kasy czy nie? zapraszam do
dyskusji
Obserwuj wątek
    • figgin1 Re: Fast Foody 08.02.10, 23:37
      A ja jem czasami. Lubię dobry gyrosik od czasu do czasu, jak jestem w stanie
      nieco nieważkim koło czwartej rano wsuwam hot-dogi na stacji benzynowej (jedyna
      forma parówek zjadliwa dla mnie) a czasami wrzucam whoopera z Burger Kinga. Tak
      jak maksyfy nie lubię tak BK robi pyszne śmieciowe żarcie.
      • Gość: Hex Re: Fast Foody IP: *.home.aster.pl 09.02.10, 22:34
        mi sie w burgerze podoba to że czuć tam te warzywa - czuc ze sa prawdziwe...
        kebab też nie jest głupim pomysłem jednak w pl ogólnie cieżko dostać prawdziwy
        kebab z baraniny. A już z dobrej baraniny to niewykonalne. Co do fast fóodów -
        chyba od jakiegoś czasu zaczyna się zmieniać myślenie na ich temat - już nie
        jest modne gadanie że są nie zdrowe...
    • mhr-cs czasami warto zmienic klimat 09.02.10, 10:16

      pomaga
      poznac wartosc swojej kuchni,
    • vipavka Re: Fast Foody 09.02.10, 10:39
      Mnie czasem też nachodzi chętka na taką bombę kaloryczną :))) KFC
      lubię. Ale nie longery, czy inne twistery, tylko podstawowe kanapki.
    • the_kami Re: Fast Foody 09.02.10, 11:02
      Jemy, jak nam hormony każą :-D Wtedy duuuużo. A potem przez miesiąc nawet nie
      spojrzymy.
    • Gość: Iza Re: Fast Foody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 12:15
      Jem. KFC, kebaby, frytki, subwaya, BG, zapiekanki, hot dogi itd. :) Baaardzo
      lubię. Mam to szczęście, że nie tyję także raz w tygodniu się właśnie tak żywię :)
    • princesswhitewolf Re: Fast Foody 09.02.10, 12:18
      A pizza to fast food? Jesli tak to raz w miesiacu zamawiamy pizze z pizza hut. Poza tym nie lubimy fast foodow. nie smakuja nam.
      • marghe_72 Re: Fast Foody 03.03.10, 22:52
        princesswhitewolf napisała:

        > A pizza to fast food? Jesli tak to raz w miesiacu zamawiamy pizze
        z pizza hut.
        Pizza z Pizza Hut jest fast foodem.
        Pizza z prawdziwej pizzerii nie jest :)
    • Gość: x jem, ale zrobione przeze mnie. IP: *.unitymediagroup.de 09.02.10, 12:45
      dzisiaj zrobię stek schabowy z dzika i włożę go do bułki razem z sałatą,
      pomidorem, peperoni i wszystkim możliwym. Mięsa jest 32 dag, więc się zapowiada
      fajna wyżerka :)
    • coralin Re: Fast Foody 09.02.10, 13:58
      Hamburgerów, kurczaków, skrzydełek w panierkach nie jem wcale. Frytki kiedy
      jestem w podróży i chcę zjeść solidny posiłek, a nie ma innego dodatku do niego
      niż frytki(ale frytek nie lubię).
      Pizzę jem coraz rzadziej- tak ze 3-4 razy na rok, ale tez ze sprawdzonej
      pizzerii i nie wiem czy to fast food.
      Tak z raz na rok skusi mnie też chińska zupka z makaronem.
      Co do innego "śmieciowego" jedzenia to parówek nie jadłam chyba z 10 lat, za to
      czasem (kilka razy na rok) lubię kaszankę i pasztet ze sklepu. Niedawno odkryłam
      też salceson, ale nie wiem czy to śmieciowe, bo kosztuje 28 zł, więc niemało jak
      na pogardzany salceson.
    • bene_gesserit Re: Fast Foody 09.02.10, 14:04
      Bardzo fajny kebab otworzyli na pl. Wilsona w Wawie.
      • mhr-cs Re: Fast Foody 09.02.10, 14:14
        moja corka zjadla cos takiego
        do jej pokoju nie weszlam 2 dni,
        • jmk22 Re: Fast Foody 09.02.10, 14:43
          Osobiście lubię czasami zjeść coś z McDonald's, jeszcze nie byłam chora po tego typu jedzeniu, a korzystam raz w miesiącu.
      • karmelek4 Re: Fast Foody 09.02.10, 14:47
        Zdarza mi się, przyznaję :(
        Ostatnio tak mnie "nosiło", że musiałam zaliczyć jakąś chemie z KFC ( najbliżej
        miejsca pracy)i było mi bosko !
    • lashqueen Re: Fast Foody 09.02.10, 15:11
      Bardzo rzadko, ale zdarza mi sie. Wprawdzie, to niezdrowe, ale jakie smaczne. No i bardzo tanie. Najczesciej biore jakiegos chickenburgera, zawsze z duza porcja mieszanki salat dla rownowagi. Salaty sa bez zadnego dressingu, osobno w saszetkach jest sol i oliwa extra vergine :) I nie z coca cola a z butelka wody :)
      --
      italia-od-kuchni.blogspot.com/
    • marciasek b. rzadko, ale się zdarza 09.02.10, 15:25
      Będąc w podróży czasem wjeżdżamy do KFC.
      Niestety, nie zawsze jest czas na przyzwoity obiad w restauracji, a w konkurencji z przydrożnymi budkami zawsze wygrywa KFC. Jeśli w okolicy brak, to do konkurencji - Pizza Hut, Burger King, w ostateczności McDonald też ujdzie. Zawsze się człek czuje bezpieczniej niż wcinając coś dziwnego z brudnej budki.
      Niezłą alternatywą jest zjazd do najbliższego sklepu i zakup czegoś, co się da szybko zjeść (np. drożdżówka, banan, kefir).
      • mhr-cs dlaczego nie miec cos na szybko, 09.02.10, 15:36
        marciasek napisała:

        > Będąc w podróży czasem wjeżdżamy do KFC.
        > Niestety, nie zawsze jest czas na przyzwoity obiad w restauracji,
        a w konkurenc
        > ji z przydrożnymi budkami zawsze wygrywa KFC. Jeśli w okolicy
        brak, to do konku
        > rencji - Pizza Hut, Burger King, w ostateczności McDonald też
        ujdzie. Zawsze si
        > ę człek czuje bezpieczniej niż wcinając coś dziwnego z brudnej
        budki.
        > Niezłą alternatywą jest zjazd do najbliższego sklepu i zakup
        czegoś, co się da
        > szybko zjeść (np. drożdżówka, banan, kefir).
      • hippo55 czasem mi się zdarzy :) i nie widzę w tym 09.02.10, 15:39
        złego. Fakt, że najczęściej też gdzieś w podróży i wtedy jest to w
        pełni usprawiedliwione - przecież zależy nam na czasie a w końcu to
        fast food ;).
        • mhr-cs to jest normalne,kto nie podrozuje,nic nie wie 09.02.10, 15:43
          hippo55 napisała:

          > złego. Fakt, że najczęściej też gdzieś w podróży i wtedy jest to w
          > pełni usprawiedliwione - przecież zależy nam na czasie a w końcu
          to
          > fast food ;).
    • pieskuba Re: Fast Foody 09.02.10, 15:45
      Tak ze dwa razy do roku kupujemy ciastko z owocami w Mcdonaldzie.
      I kawę.
    • z_plus_z Re: Fast Foody 09.02.10, 20:22
      Jemy. Raz, dwa na rok.

      Natomiast częściej robię w domu podróbki McBugerów. Niestety, nawet gdy dam
      najlepsze mięso na burgery, upiekę domowe słodkawe bułeczki, dodam dużo
      zdawałoby się identycznych dodatków - i tak smakować będą inaczej niż w "Maku".
      I nie będą dla gości tak atrakcyjne...

      Pewnie koncerny dodają różne tajne mieszanki smakowe do swoich hamburgerów.
      • Gość: dorotkah Re: Fast Foody IP: *.hsd1.il.comcast.net 09.02.10, 22:50
        Jemy,teraz zdecydowanie mniej ze wzgledow oszczednosciowych.Kurczak
        smazony z Popeye's(KFC nie jemy bo w porownaniu z Popeye's ma posmak
        zuzytego oleju silnikowego).Taco Bell,hamburgery to na szybko z
        Culver's albo z restauracji(hamburgery to pyszne jedzenie tyle,ze Mc
        Donald albo Burger King to nie sa prawdziwe hamburgery).Frytki tez
        syf szczegolnie z Burger Kinga sa dla mnie niejadalne.Chodzimy
        czasem na takie fast food gdzie pan wklada prawdziwe ziemniaki do
        takiej maszyny,ktora je kroi na frytki a nastepnie smazy i takimi
        obklada hot doga lub hamburgera albo insza inszosc.To jest dobre
        fast food.Gyros czasem jemy no i tacos ale tylko z jednego lokalnego
        miejsca bo maja mieciutkie tortillas z zoltej kukurydzy,mieso smaza
        na metalowej blasze,dodaja tylko swieza kolendre i cebule a nie inne
        badziewie.Do tego zimna Horchata.Na wynos do domu.Pizza jak juz to z
        dobrego miejsca a nie z Pizza Hut czy innego Domino's.Czy bufet
        gdzie MOZNA jesc do upadlego to tez fast food? :-)
    • floress Re: Fast Foody 10.02.10, 19:55
      Zdarza się, choć bardzo rzadko: burgery, frytki, shake z McDonald's. Czasami po prostu trzeba ;)
      Częściej kebaby, no i pizza, choć raczej te akurat rzeczy robię sama, ale jednak czasami fajnie zjeść takie kupione.
    • Gość: aniakin Re: Fast Foody IP: *.dhcp.inet.fi 10.02.10, 20:25
      Pewnie, ze jem, lubie hamburgery, frytki (ale nie te papierowe z maca, "lokalna"
      siec ma lepsze), shake'a waniliowego (z maca). W rozsadnych ilosciach wszystko
      jest OK. Ale nie moglabym czegos takiego jesc codziennie.

      Za kebabem srednio przepadam, ale to dlatego, ze lokalny jest do bani. W Polsce
      rowniez dobry kebab to rzadkosc. Za to jak jestem w Niemczech, to zawsze sie
      skusze, mniam.
    • Gość: Wiecznie głodna Re: Fast Foody IP: *.static.tvk.wroc.pl 10.02.10, 20:57
      Podczas stanu upojenia alkoholowego, ten moment rządzi się własnymi prawami. No
      i kac jeszcze.
    • minniemouse Re: Fast Foody 11.02.10, 07:47
      czasem nie mam wyjscia, glodna jestem trzeba cos i szybko zjesc
      ale szczerze nie lubie.
      rzadko zjadam calego burgera, bo jak juz nie jestem glodna to nie moge juz go przelknac.

      co mi wchodzi to salatki typu Cesar Salad (salatka cesarska) z kurczakiem z grilla (piers bez skory z przyprawami portugalskimi) albo po japonsku robione na poczekaniu na goracej blasze warzywa (do wyboru - ja wybieram pieczarki, papryka czerwona, kielki fasoli), marynowana w czyms wolowina albo wieprzowina lub kurczak, i szrimpy, i ryz gotowany, bialy.

      albo greckie- tez ryz ale z groszkiem i marchewka, szaszlyki z baraniny na grillu i grecka salatka. to moje fast foody.

      Minnie
    • misself Re: Fast Foody 14.02.10, 14:32
      Poza kebabem drobiowym raz w miesiącu - nie jemy.
      Mnie szkodzi.
      Niewarte kasy, za 12 zł (kebab w cieście w Krakowie "Pod osłoną nieba") można
      zjeść dobry domowy obiad.

      Ja w ogóle generalnie za slow foodem jestem :-)
      Tyle że - co jest fast foodem? Bo pizza często jest za fast food uważana, a tę
      uwielbiam.
      • Gość: marciasek Re: Fast Foody IP: *.ghnet.pl 14.02.10, 15:54
        > Tyle że - co jest fast foodem?

        a nocne kiełbaski pod Halą Targową? :) Łapią się?
        • misself Re: Fast Foody 14.02.10, 20:28
          Gość portalu: marciasek napisał(a):

          > > Tyle że - co jest fast foodem?
          >
          > a nocne kiełbaski pod Halą Targową? :) Łapią się?

          Nie mam pojęcia :-) Gdyby nie to, że kiełbasa mi szkodzi, a pod Halę nie mam po
          drodze, to bym jadła zamiast kebabu :-)
    • vandikia Re: Fast Foody 14.02.10, 20:30
      jem - raz na pół roku: kebab albo cheesburger z Maca
      niezdrowe
      co do tego czy warte kasy, 2 czy 3 zł za bułkę z czymś mięsopodobnym
      i plastrem sera, która zapcha na pół dnia, może być
      • Gość: Opiat Re: Fast Foody IP: *.home.aster.pl 15.02.10, 23:12
        Ale no tak, a co myślicie o porównaniu BK i Maca? W którym jest lepsza żarcie?
        • Gość: aqws Re: Fast Foody IP: *.net.autocom.pl 16.02.10, 10:26
          wg mnie Mc nie umywa się do Burger Kinga.. Hamburgerów z Mcdonaldsa nie jestem w stanie przelknąc. W BK czuc, ze to jest prawdziwe grillowane 100% mięsa w mięsie (no, moze ok. 99% ;)), a w McDonaldsie burger to jakas mielona ciapka
          • lashqueen Re: Fast Foody 22.02.10, 13:19
            Ja też zdecydowanie wolę BK. Jedzenie jakościowo lepsze i porcje wydają się większe.

            --
            italia-od-kuchni.blogspot.com/
    • Gość: karyta Re: Fast Foody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 13:10
      jemy jemy :) ja bardzo lubie. nie zdrowe owszem, ale z doświadczenia wiem, że
      kasa na np burger king'a zawsze sie znajdzie:)
    • mhr-cs wszystko jedno, 22.02.10, 13:32
      Gość portalu: Hex napisał(a):

      > jemy czy nie jemy?? niezdrowe czy zdrowe? Warte kasy czy nie?
      zapraszam do
      > dyskusji

      wlasnie warzywka i rybki
      daly mu koniec,
      chcialam zeby zyl zdrowo
      a ta zmiana moze byla zla,
      bo kazdy klimat dziala ?


    • krysia2000 Re: Fast Foody 24.02.10, 11:15
      Jeśli wliczać w to ciasteczka półfrancuskie, muffiny, kanapki albo bajgle z
      kanapkarnii, kawę z ciachem, tejkałeja, to owszem, zdarza mi się zgrzeszyć.

      W samej idei żarcia szybkiego, gotowego w tym samym momencie, kiedy wyciąga się
      pieniążek z portmonetki (lub chwilę później) nie widzę nic złego. Pod warunkiem,
      że nie jest to wysoko przetworzone beleco z gotowych mrożonek, wrzucane na olej
      i przystojone dla niepoznaki zielskiem i tytłającym łapy przesłodzonym sosem. No
      i nie powinno stanowić podstawy wyżywienia, a przede wszystkim nie powinno być
      żarciem kompulsywnym, czyli przechodzi się obok placówki w galerii handlowej i
      nie można było się powstrzymać, chociaż na zakup po kieckę się wyszło. Po obiedzie.
      • Gość: aqua48 Re: Fast Foody IP: 77.236.0.* 25.02.10, 13:46
        Na zakup po kieckę nigdy się nie powinno iść po obiedzie, bo wtedy żadna dobrze nie leży he,he. Takiej podstawowej rzeczy nie wiesz?
    • linn_linn Re: Fast Foody 25.02.10, 15:26
      Ja nie jem: najblizszy fast food mam chyba o godzine drogi samochodem. I dobrze.
    • linn_linn Re: Fast Foody 26.02.10, 11:40
      Pizza to nie fast food: przynajmniej nie powinna nim byc.
      • aniorek Re: Fast Foody 26.02.10, 13:51
        Dlaczego nie powinna? Wedlug czyich kryteriow? Z ciekawosci pytam, bo
        przeciez nie jest to wykwintne danie, podobnie jak hamburger z
        frytkami, czy kebab.
        • marghe_72 Re: Fast Foody 03.03.10, 22:56
          aniorek napisała:

          > Dlaczego nie powinna? Wedlug czyich kryteriow? Z ciekawosci pytam,
          bo
          > przeciez nie jest to wykwintne danie, podobnie jak hamburger z
          > frytkami, czy kebab.
          Nie o wykwintnośc czy jej brak chodzi .
          Prawdziwa pizza jest robiona na bieząco ze swiezych składników
          najlepszej jakości.
          Trudno to samo powiedziec o np. hamburgerze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka