Dodaj do ulubionych

Tępe noże mam z tym problem

IP: *.aster.pl / *.acn.pl 18.02.04, 20:43
Czy możecie polecić jakieś konkretne noże które wytrzymują dłużej stan
ostry? Aha...i jak w domowy sposób skutecznie je naostrzyć?
Obserwuj wątek
    • Gość: kaska Re: Tępe noże mam z tym problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.04, 20:48
      ja kupilam ostrzalke. Mozna naostrzyc tak, ze szok. Juz dwa razy sie w ten
      sposob skaleczylam, bo zapomnialam, ze naostrzylam noz;-)
      • hania55 Re: Tępe noże mam z tym problem 18.02.04, 20:50
        W jakimś sklepie AGD kupiłaś?
        • Gość: kaska Re: Tępe noże mam z tym problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.04, 21:03
          no wlasnie nie. Nie moge sobie przypomniec, ale
          wydaje mi sie, ze kupilam to w sklepie zelaznym na targu.
          • hania55 Re: Tępe noże mam z tym problem 18.02.04, 21:11
            Aha, w takim razie poszukam w sklepach żelaznych :-)
            Dzięki!
            • Gość: kaska Re: Tępe noże mam z tym problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.04, 21:22
              ale Hania to taka hmm tradycyjna ostrzalka. Siedzisz i ostrzysz, zaden cud
              techniki!;-)
              • hania55 Re: Tępe noże mam z tym problem 18.02.04, 21:26
                Skoro ze sklepu żelaznego, domyśliłam się, że nie jest to najnowszy model
                ostrzałki laserowej z czujnikiem ostrości na podczerwień ;-) Ale takiej
                zwyczajnej też nie mam, więc przyszło mi do głowy, że warto wreszcie nabyć
                drogą kupna.
                • Gość: kaska Re: Tępe noże mam z tym problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.04, 21:55
                  ;-))))
                  Ale ostrzy dobrze, . A jeszcze z miesiac temu chodzil u mnie gosc po
                  mieszkaniach z haslem: "ostrze noze na miejscu";-)
                  • dziuunia Re: Tępe noże mam z tym problem 18.02.04, 22:26
                    A ja kupiłam w supermarkecie budowlanym taką zwykłą osełkę do ostrzenia chyba
                    jakichś narzędzi,chociaż widziałam też taką jak byłam mała jak ktoś kosę nią
                    ostrzył;)I teraz mam spokój z nożami,sama sobie ostrzę.A osełka kosztowała
                    1,99zł!
            • brunosch osełka 19.02.04, 14:28
              Jak nie dostaniesz "prawdziwej" osełki, to w sklepach typu 1001 drobiazgów kup
              mały DROBNOZIARNISTY kamień szlifierski. To jest to samo. Wydatek niewielki,
              przyjemności sporo. Albo jak masz zaprzyjaźnionego majserklepkę, to może uda Ci
              się od niego wyłudzić starą tarczę - pamiętaj - kamienną!!!
              Najlepiej ostrzy się po zwilżeniu kamienia wodą, ciągnąc ostrzem położonym nak
              najbardziej płasko do kamienia.
    • marianka.m Re: Tępe noże mam z tym problem 18.02.04, 22:25
      Warto zainwestować choć w jeden tzw. "porządny nóż". Zakupiliśmy takowy w Tesco
      (sic!), kosztował ponad 40 zł, nieostrzony sprawdza się już kilka miesięcy.
      Kroimy nim mięso, wędliny, nawet pieczywo. Jest cały ze stali nierdzewnej,
      łącznie z rączką, która razem z ostrzem stanowi integralną część. Nie znam
      firmy, ale szczerze polecam.

      Btw..., przypomniał mi się właśnie nasz przedmałżeński komplet noży zakupiony
      za całe 16 czy 19 zł! :) Wszystkie noże stępiły się momentalnie, a dwa od razu
      się złamały. No more takich, zdecydowanie!
    • Gość: tępa Re: Tępe noże mam z tym problem IP: 212.160.118.* 19.02.04, 14:36
      A ja zakupiłam w Makro za ponad sześćdziesiąt złotych tzw. nóż szefa z
      reklamową podobizną Kuronia na nim. Poczułam się profesjonalistką, ale na
      krótko. Po paru tygodniach nóż stępiał, a był na opakowaniu napis, że nie
      należy go ostrzyć, bo się zepsuje. Ostrze jest powleczone czymś w kolorze
      złotym. Teraz nie wiem co z tym dalej zrobić. Czy ktoś coś mi doradzi?
      Z góry dziękuję.
      A może trzeba kupić nóż jeszcze droższy? Tylko gdzie leży granica tej ceny?
      • meelka Re: Tępe noże mam z tym problem 19.02.04, 16:17
        Zdecyowanie najlepsze ale i najdroższe są noże marki Fiskars.
        Duży masywny nóż służy mi parę lat, kosztował chyba coś koło stówy ale
        oczywiście ostrzyć i tak czasem trzeba, cudów nie ma...
    • Gość: Pichciarz Re: Tępe noże mam z tym problem IP: *.proxy.aol.com 19.02.04, 16:22
      Oj, oj, oj...
      Ostrzenie noży to sztuka równie wyrafinowana jak i kucharzenie.
      Począwszy od różnego rodzaju "ostrzaczy" co to tylko przeciągnąć przez
      szczelinę i cacy choć to urządzenie straszne nóż zdziera, poprzez kamienne
      osełki do ostrzenia zwilżane bądź to wodą, bądź to specjalnym olejem, poprzez
      ostrałki z opiłkami diamentowymi do ostrzenia na sucho, aż do szefoskich
      stalowych lub ceramicznych "patyków" - wszystko w róźnych grubościach materiału
      ściernego. Najlepiej jest chyba pójść do specjalistycznego sklepu i tam się
      poradzić co najbardzej odpowiada, ale tobie, a nie sprzedawcy.
      W dodatku rodzaj noża ma też wielkie znaczenie. Najlepiej trzymają
      najostrzejsze ostrze noże "rdzewne" ze stali węglowej. Nierdzewne trzeba
      ostrzyć częsciej. No i kwestia kąta ostrzenia.
      A co do bezpieczeństwa to na ogół się twierdzi, że najniebezpiczniejsze są noże
      tępe bo trzeba je zmuszać do roboty - ostre same kroją.
      • toreador Re: Tępe noże mam z tym problem 19.02.04, 19:09
        Najwazniejsze zeby noz mial utwardzone ostrze,np. molibdenowe czy
        wolframowe.Taki noz wystarczy podostrzyc od czasu do czasu zwykla kamienna
        oselka na mokro.Warto wydac na na niego przynajmniej 20 euro,tansze moga byc
        oszukane.Mowie z doswiadczenia,od lat stosuje wlasnie takie noze i nie
        narzekam.Co prawda trzeba przyzwyczaic sie i nauczyc sie go uzywac,bo mozna
        sobie zrobic krzywde.To co mowi Pichciarz o tepych nozach to sie sprawdza ,ale
        raczej w profesjonalnych kregach,mnie musieli zszywac sciegna lewego kciuka po
        takim lekkomyslnym podejsciu do sprawy.Pozdrawiam.
        • dziuunia Re: Tępe noże mam z tym problem 19.02.04, 19:57
          To co mówi Pichciarz a propos ran to jest poniekąd prawda dlatego że rana
          zrobiona nożem ostrym ma gładkie krawędzie i łatwiej się goi i zrasta w
          przeciwieństwie do rany zrobionej nożem tępym,co oczywiście nie znaczy że
          ostrym nożem ciężko się skaleczyć.To tak z doświadczenia mojej kuzynki,
          anestezjologa,która miała kiedyś staż w pogotowiu.
          POZDR
    • Gość: Aniko Re: Tępe noże mam z tym problem IP: 62.29.248.* 20.02.04, 09:51
      Polecam ostrzenie na tzw. patyku z rękojeścią. Dostępne we wszystkich dobrze
      zaopatrzonych stoiskach AGD. U mnie sprawdza sie świetnie, dużo lepiej niż
      kółka szlifierskie. Poza tym, do np. chleba i warzyw zaopatrz się w noże -
      piły. Tych ostrzyć nie potrzeba. Do pieczywa duzy nóż z grubą piłą, a do warzyw
      mniejszy z drobną. Ja używam płaskiego ostrza tylko do mięsa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka