Dodaj do ulubionych

Marzy mi sie zupa rybna...

IP: *.it / 62.233.189.* 10.03.04, 15:51
Taka gestawa,pikantna, pomaranczowo czerwona w kolorze, goraca, aromatyczna.
Widzialam w telewizji hiszpanskieji slinka mi leci...
Problem w tym, ze nigdy w zyciu zupy rybnej nie robilam a na rybach znam sie
malo.
Poratujcie jakims przepisem...
Obserwuj wątek
    • g.b.d Re: Marzy mi sie zupa rybna... 10.03.04, 16:37
      Hej
      Na watku o kuchni finskiej jest link (interia), w ktorym znajdziesz przepis na
      finska zupe rybna. Przed chwila sie natknelam. Zycze smacznego. Jak ugotujesz
      podziel sie wrazeniami.
    • baky Zupa-gulasz "Halaszle" - wg. Marinera 10.03.04, 16:51
      Swego czasu forumowicz Mariner uraczył nas takim oto przepisem:

      "Na dno rondla wlać trochę oleju. Zarumienić parę kawałków wędzonego boczku.
      Potem wsypać sporo czosnku pokrojonego w drobne kostki. Następnie zeszklić
      dużą ilość cebuli. Do tego dołożyć dużo pokrojonej w kostki włoszczyzny.
      Jak już włosczyzna będzie prawie miękka dołożyć dużo pokrojonej papryki
      i pomidorów (może być przecier).
      To wszystko doprawić słodką papryką, aż kolor będzie ciemno czerwony.
      Następnie dodać ostrej papryki i innych ostrości. Zakwasić octem i złamać
      kwas odrobiną cukru. Smak ma być słodo winny. Ma to być ostre, ale jak kto lubi.
      Ma z tego wyjść rodzaj gęstego leczo.
      W innym garnku trzeba ugotować rybę. Im więcej gatunków, tym lepiej.
      Najlepiej ryby słodkowodne. Odrobina morskich nie zaszkodzi. Można dodawać inne
      frutti di mare. Kraby, raki, małże, kalamarnice itp. Co kto ma.
      Smak wywaru musi być zdecydowanie rybny. Dobre sa okonie, sandacze. Karpi
      nie polecam. Jak nie mam dobrej ryby, to kupuję małe rybki, na przykład
      najlepsze są okonki, co to ludzie dla kotów kupują. Tylko je patroszę, bez
      skrobania.
      Wkładam je do worka z gazy i po ugotowaniu wyrzucam. To ma być tylko wywar.
      W tym rybim rosole musi być jednak dużo dobrej ryby. Kiedy ryby są miękkie,
      to należy je wyjąć z wywaru i połamać na kawałki wielkości gulaszu. Resztę
      odcedzić. Te kawałki ryby należy wrzucić do pierwszego rondla z warzywami
      itp. Potem dodać kawałki ryby i innych wodnych bydląt. Zalać wywarem. Całość
      ma mieć konsystencję zupy gulaszowej. Ma to być gęste i ostre. To jest
      jednodaniowy posiłek.
      Wszystko zależy od kulinarnej inwencji. Zaletą tej zupy jest to, że nigdy
      następna nie smakuje tak samo jak poprzednia. Wszystko zależy od fantazji".

      Od siebie dodam, że wykorzystałem ten przepis, po swojemu oczywiście.
      Rewelacja!!!
      • Gość: Cynamoon Re: Zupa-gulasz "Halaszle" - wg. Marinera IP: *.it / 62.233.189.* 10.03.04, 16:58
        Och, wlasnie o cos takiego mi chodzilo!
        Dzieki!
        Zrobie, tez po swojemu (boczku nie dodam :-)
        • baky Re: Zupa-gulasz "Halaszle" - wg. Marinera 10.03.04, 17:06
          Gość portalu: Cynamoon napisał(a):

          > Och, wlasnie o cos takiego mi chodzilo!
          > Dzieki!
          > Zrobie, tez po swojemu (boczku nie dodam :-)

          Też nie dodałem. Zrobiłem na bazie "świeżych" zasłoikowanych pomidorów i
          świeżej papryki (czerwonej i zielonej).
          Rybki na wywar: okonki. Jako główny "wsad" - sandacz, dorsz i rózności frutti
          di mare.
          Do tego dużo natki pietruszki i parę liści magi (miałem zamrozone - aromat
          boski. Własciwie prawie wszystko wg. sugestii Marinera :o))
          Aaaa i dodałem kabaczka!
          P-O-E-Z-Y-J-A!!!
          • kwieta4 Re: Zupa-gulasz "Halaszle" - wg. Marinera 10.03.04, 17:25
            akurat mialam pod reka 'finska', ale ugotuje dzis te Wasza:))

            Zupa łososiowa KUCHNIA FINSKA
            0,7l wody
            1 łyżeczka soli
            1 cebula
            4-6 ziemniaków
            300 g łososia lub pstrąga
            śmietana (dowolnie)
            pieprz

            Zagotuj wodę z przyprawami. Obierz i posiekaj ziemniaki oraz cebulę i wrzuć do
            wody. Gotuj około pięciu minut, następnie dodaj pokrojoną rybę i gotuj przez
            piętnaście minut. Jeśli chcesz, dodaj śmietanę, sprawdź czy dobrze przyprawione
            i podawaj zupę z żytnim chlebem przybraną koperkiem i szczypiorkiem.
            • baky Re: Zupa-gulasz "Halaszle" - wg. Marinera 10.03.04, 18:45
              kwieta4 napisała:

              > akurat mialam pod reka 'finska', ale ugotuje dzis te Wasza:))

              Nie pożałujesz :o))

              Zapomniałem jeszcze dodać, że (wedle pomysłu giezikowego) dodałem wędzonej
              makreli. Rewelacja!
              Spokojnie można dodawać do każdej zupy rybnej.
    • Gość: Liska Re: Marzy mi sie zupa rybna... IP: 81.210.125.* 10.03.04, 18:53
      ...a mnie się marzy taka gęsta biała, z białych ryb, lekko przyprószona papryką
      w proszku. Może z kolei mnie ktoś poratuje przepisem na coś takiego?
      (Kiedyś taką jadłam w Boston Porcie w W-wie, ale to zamierzchłe czasy)
    • Gość: Pichciarz Re: Marzy mi sie zupa rybna... IP: *.proxy.aol.com 11.03.04, 00:06
      Nie zapominaj o rosyjskiej zupie rybnej zwanej ucha! A w ogóle, jeśli możesz
      wpisz w wyszukiwarkę hasło ZUPA RYBNA lub UCHA. Jeśli nie możesz - pomożemy.
      • Gość: krystyna_jl Re: Marzy mi sie zupa rybna... IP: 81.185.195.* 11.03.04, 00:11
        podobnie jak wyzej, wpisz: " bouillabaisse" to jest zupa z kawalkow bialych
        ryb, specjalnosc Marsylii. Jezeli nie znajdziesz, chetnie pomoge.
        • Gość: Liska Re: Marzy mi sie zupa rybna... IP: 81.210.125.* 11.03.04, 10:25
          Mam przepis na bouillabaisse, ale gdybym chciała ugotować wg niego, powinnam
          najpierw udać się z wędką na konkretny połów i co i rusz wyławiać z morza coś
          nowego... A czy istnieją jakieś łatwe przepisy na tę zupkę?
          • Gość: Ibis Re: Marzy mi sie zupa rybna... IP: 195.116.64.* 11.03.04, 16:33
            Tak czytam te przepisy i z każdego po troszeczku dodaję do mojej zupy rybnej
            którą sie wszyscy domownicy zajadają- a podstawa to świeżo złowione okonki te
            spod lodu- do tego łeb z łososia i grzbiet dużo warzyw liść laurowy i ziele
            gotujemy- potem odcedzamy wywar do którego dodaję ugotowane większe kawałki
            ryby białej i krewetki podprawiam śmietaną kremówką i na koniec 1 szkl.białego
            wina lub 2 jak kto woli - smacznego naprawde pycha
            • Gość: Cynamoon Re: Marzy mi sie zupa rybna... IP: *.it / 62.233.189.* 11.03.04, 17:33
              A mnie juz slinka leci...
              Zaczna od Halaszle, ale potem bede robila wszystkie inne z tego watku...
              Oh! Az mnie skreca, ze musze poczekac do po weekendzie, zeby zaczac rybna
              zupoprzygode ( w weekend bedzie sped rodzinny u tesciow, bleee... ;-()
              Nie moge sie doczekac tych zup!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka