kags
10.03.04, 17:23
wlasnie wtrzachnelam kawal smazonego halibuta... pyyycha... przez chwile moje
podniebienie przenioslo sie do nadmorskiej smazalni ryb... lato, slonce,
piasek, wieczorna bryza, spokoj... ech ;) a za oknem niestety ponura miejska
rzeczywistosc...
jakie ryby najbardziej lubicie i w jakiej postaci... smazone, zapiekane,
duszone, w sosach, warzywach... przepisy mile widziane :)
pzdr,
KaGS.