Dodaj do ulubionych

Dobieranie wody do posiłku?

23.06.10, 14:25
W dobrych restauracjach na świecie pojawiają się karty wód (jedna z
pierwszych to ekskluzywna restauracja La Pergola w rzymskim Hiltonie).
Czy taki pomysł miałby szansę przyjąć się w polskich restauracjach? I
czy wody dostępne na polskim rynku są aż tak zróżnicowane, nie wiem,
bogate smakowo, że można dobierać je do posiłków?
Obserwuj wątek
    • mhr-cs Re: Dobieranie wody do posiłku? 23.06.10, 14:33
      znane od lat
      ale smakow nie znam
      nie na moja kieszen
    • bene_gesserit Re: Dobieranie wody do posiłku? 23.06.10, 14:50

      Z dostepnych na rynku polskich popularnych wod imo najepsze jest
      Ostromecko, a z polgazowanych Kinga Pieninska, ale nie sadze, by
      znalazlo sie wielu snobow, ktorzy rzeczywiscie rozrozniali smaki
      wód. Snoby wiedza, ze ma byc Perrier i juz. Imho karta wod to
      zbytek łaski. Chociaz z drugiej strony, karta wod to male ryzyko -
      a niszowych wod o ciekawych smakach czy lansowanych nowosci w
      rodzaju Cisowianka Perlage jest coraz więcej. W restauracjach -
      nie, w jakiejś ą-ę restauracji - byc moze.
      • moniakociara Re: Dobieranie wody do posiłku? 23.06.10, 14:53
        Ja snobem nie jestem, ale po moge powiedziec, ze wody smakuja inaczej. jasne, ze
        po smaku nie powiem, ze to jest taka a taka firma, ale sa wody smaczniejsze i
        mniej smaczne.
        • bene_gesserit Re: Dobieranie wody do posiłku? 23.06.10, 15:10
          Ja tez, ale nie o tym pisalam.

          Oczywiscie - wkurza mnie, ze do picia w wiekszosci knajp
          jest 'woda marki woda' albo jakis syf w rodzaju Kropli Beskidu, bo
          knajpie napoje dostarcza Kokakola, albo nie lepsza Gorska Natura,
          bo rzadzi tam Pepsico. Wolalabym miec wiekszy wybor, ale karta win
          w normalnej knajpie by mnie raczej rozbawila.

          Do autorki wątku: zbieranie informacji do rozkrecenia biznesu na
          tej liscie mija sie z celem, bo tutaj wiekszosc piszacych ma
          wydelikacone podniebienia. Jestesmy tacy raczej inni od innych ;)
          • bene_gesserit * 23.06.10, 15:11
            *wód, karta wód by mnie rozbawiła ;)
          • dominikjandomin Re: Dobieranie wody do posiłku? 23.06.10, 23:57
            bene_gesserit napisała:

            >Wolalabym miec wiekszy wybor, ale karta win
            > w normalnej knajpie by mnie raczej rozbawila.

            Mnie by ucieszyła. I karta win, i wód. Z dużym wyborem.

            Z wód chętnie bym widział wybór mineralnych (a nie kranówek). Choćby
            Jana z Krynicy, czy przysmak dzieciństwa - Połczyniankę (choć nie
            pamiętam, czy Połczynianka na pewno była mineralną, ale chyba tak,
            wtedy kranówek nie butelkowali)...
      • nchyb Re: Dobieranie wody do posiłku? 23.06.10, 18:56

        > znalazlo sie wielu snobow, ktorzy rzeczywiscie rozrozniali smaki
        > wód. Snoby wiedza, ze ma byc Perrier i juz.

        cholera, czy jestem snobem, jeżeli odróżniam Pellegrino od Perriera?

        Przy okazji, we Francji kupowałam Periera w plastikowych butelkach,
        identycznych w kształcie i kolorze, u nas dostępne tylko w szkle.
        Ciekawe dlaczego?
        • ania_m66 Re: Dobieranie wody do posiłku? 23.06.10, 22:02
          w niemczech tez dostaniesz perierra w plastiku. 99 centow za butelke plus 25
          centow kaucji, ale tylko w niektorych discounterach.
          w szkle dostaniesz w "normalnych" sklepach.
          • marciasek kaucja za plastik? 24.06.10, 00:23
            Mądra praktyka. U nas nie istnieje. A szkoda.
            • ania_m66 Re: kaucja za plastik? 24.06.10, 09:58
              oczywiscie.
              za kazda butelke jednorazowa z cienkiego plastiku i puszke alumniniowa 25
              centow, za butelke z twardego plastiku wielorazowa 15 a za szklo 8.
    • moniakociara Re: Dobieranie wody do posiłku? 23.06.10, 14:51
      Tak, wody maja rózne smaki :) Niektóre lubie, niektóre moge wypic, a niektórych
      nie :D

      Czasami sa w 'restauracjach' wody do picia, kiedys chciałam sobie zamowic cos z
      menu spod 'wody mineralnej', okazało sie, ze maja tylko źródlana, a to nie jest
      to samo.

      Lubie pić wode do obiadu, w ogole pije duzo wody, na pewno 1 l dziennie, a moze
      nawet więcej. Niestety z braku (bardzo czesto) wody mineralnej z restauracjach
      musze z niej rezygnowac.
    • krysia2000 Re: Dobieranie wody do posiłku? 23.06.10, 15:23
      Jaja sobie robicie, tak?

      KLIENT: Co z karty wód mógłby mi Pan polecić do timbale z pierożkami nadzianymi
      szpinakiem i rikotą, w kurzej galarecie i pierzynce z pieczarkowych oparów?
      KELNER: Hmm... Muszę się zastanowić, szanowny Panie.
      KLI: Ależ nie ma pośpiechu.
      KEL: Co prawda mieliśmy ostatnio dostawę prześwietnego rocznika
      "Połczynianki" i maitre'd zachęca nas do proponowania jej każdemu
      klientowi, ale moim skromnym zdaniem, popartym zaledwie 26-letnim doświadczeniem
      wodoznawcy, uważam, że zdecydowany wapienny zest tej skądinąd wyśmienitej
      towarzyszki dla karpia a la Queensland, nie po drodze będzie z tym akurat
      szpinaczkowym majstersztykiem. Na ucho powiedzieć mogę, choć z pozoru zabrzmi to
      jak herezja, że najzwyklejsza kranówka, najlepiej taka odstała godzinkę, żeby
      dobrze poodychała to - jeśli nie strzał w tym wypadku w przysłowiową dziesiątkę
      - to ja już nic nie wiem o gastronomii. A pracuję już w zawodzie trzydziesty
      siódmy rok...
      KLI: Czyli co? Sugeruje pan szklankę wody do kwiatów?
      KEL: Hmm, tak, w rzeczy samej, lepiej bym tego nie ujął! Z himalajskim lodem,
      jeśli jest takie szanownego Pana życzenie.
      KLI: W takim razie zabawię się dziś wieczór w smakosza śmiałego i poproszę, co
      Pan tam zaproponował.
      KEL: Excellent choice, Sir! A dla Szanownej małżonki?
      KLI: To nie jest moja małżonka.
      KEL: Najmocniej pardą!
      • bene_gesserit Re: Dobieranie wody do posiłku? 23.06.10, 15:30
        Krysia moze niech sie napije obrzydliwie slodkiego Zywca albo
        wstretnej pod kazdym wzgledem AQua costam, to pogadamy.

        A dobor wody do posilkow moze miec znaczenie, jesli podaje sie
        rowzniez drogie i dobre wina.
      • alinka_li Re: Dobieranie wody do posiłku? 23.06.10, 16:34
        Krysiu, :)
        • nchyb Re: Dobieranie wody do posiłku? 23.06.10, 19:11
          Krysia z najlepszym zestawem mi się kojarzy... :-)
      • Gość: szadoka Re: Dobieranie wody do posiłku? IP: 212.160.172.* 07.07.10, 14:48
        Krysiu poplakalam sie :))))
        Ja tam jestem cham prosty i smaku wody nie rozrozniam ( no chyba
        zeby mi Jana podali). Zwlaszcza jak dadza z lodem i plasterkiem
        cytryny.
        Jesli juz zamawiam cos do picia (nie wino) to jest to sok pomidorowy.
        Colicoli i innych tego typu wynalazkow nie praktykuje wogole.
    • socialplayer Re: Dobieranie wody do posiłku? 23.06.10, 17:25
      Krysia wymiotła;D
      Karta wód i dla mnie brzmi lekko absurdalnie, dlatego pytam o opinię
      ekspertów – może są tacy, dla których dopasowywanie wody do potrawy
      to chleb powszedni;)
      Tak jak bene_gesserit dużo bym dała za minimalny choć wybór wód w
      restauracjach albo jakiś ban na cocacolowe produkty.
      No i właśnie picie wody z winem – zamawiasz coś fajnego i do tego
      woda jak z kranu. Tutaj chyba smakosze mają pełne prawo do kręcenia
      nosem.
      a i nie szukam pomysłów na biznes, chciałam porozmawiać właśnie z
      ludźmi o wydelikaconych podniebieniach, bo też do takiego aspiruję.
      Jak już skończę z dietami – na razie pozostają mi rozmowy o wodzie;)
      • moniakociara Re: Dobieranie wody do posiłku? 23.06.10, 17:31
        Ja w domu pije wlasnie kranówke i naprawde, jest wysmienita!! Przereklamowany
        zywiec czy kropla beskidu to przy tym jakies pomyje.
        • jacek1f a czy nie jest tak, ze nie powinno sie pic 23.06.10, 17:40
          do posilku?

          Bo raczej nie pownno sie popijac posilku w ogole.
          Wino - do jedzenia, nie polega na "popijaniu"raczej na wzbogacaniu lub uzupelnianiu smaku pokarmu, a nie braniu duzych lykow by pomoc w przelknieciu czegokolwiek.

          Przed i po jedzeniu owszem. Ale w trakcie - na pewno nie woda.... zdrowia doda.
          • thiessa Re: a czy nie jest tak, ze nie powinno sie pic 23.06.10, 21:36
            O wlasnie, wlasnie. Dobrze, ze ktos o tym napisal.
            Nigdynie popijam w czasie posilku, wiec problem mam z glowy.
            Na codzien jednak pijam glownie mineralke. Jakas herbate owocowa to tylko w pracy, wiec generalnie weekend tylko wode. Prawda jest, ze sa lepsze i gorsze. Niektorych to sie pic nie da.
            Moja ulubiona? Wysowianka. We Wrocławiu nie do dostania. Kiedy mieszkalam na Podkarpaciu tylko ja pilam. Smakuje identycznie jak gruzinska Borjomi.
          • marciasek Re: a czy nie jest tak, ze nie powinno sie pic 24.06.10, 00:21
            > Przed i po jedzeniu owszem. Ale w trakcie - na pewno nie woda.... zdrowia doda.

            przed i po też nie od razu - najlepiej tak z ok. półgodzinnym odstępem.
            • socialplayer Re: a czy nie jest tak, ze nie powinno sie pic 25.06.10, 15:13
              oj co do tego, to nie ma jasności. Znaczy co lekarz, to inna opinia.
              Jakiś czas temu czytałam książki popularnego Dukana, który każe pić
              wodę także podczas posiłku i po i przed... Z drugiej strony jest wiele
              głosów, że to szkodliwe.
      • mhr-cs Re: Dobieranie wody do posiłku? 23.06.10, 17:37
        myslalam o wodach gusto
        gdzie
        za buteleczke 1/4l
        placisz conajmniej 50€,
        • nchyb Re: Dobieranie wody do posiłku? 23.06.10, 19:13
          wody gusto nie kojarzę, możesz napisać coś więcej?
        • dominikjandomin Re: Dobieranie wody do posiłku? 24.06.10, 00:01
          mhr-cs napisała:

          > myslalam o wodach gusto
          > gdzie
          > za buteleczke 1/4l
          > placisz conajmniej 50€

          łał, co one zawierają? Filtrowany mocz właściciela rozlewni?
    • figgin1 Re: Dobieranie wody do posiłku? 23.06.10, 20:47
      Pewnie jestem snobem ohydnym, ale rozróżniam smaki wód mineralnych. Podczas
      pobytu w Krakowie byłam przeszczęśliwa bo mają tam duży wybór znakomitych
      mineralek. Na co dzień bardzo lubię Piwniczankę i uwaga uwaga, mineralkę made in
      carrefur.
      • minniemouse Re: Dobieranie wody do posiłku? 24.06.10, 06:42
        jak sie pije duzo wod z butelek to po pewnym czasie zaczyna sie troche
        rozrozniac smaki
        o ile ovzywscie mocno sie roznia
        ja Dasani od Aquafiny specjalnie tam nie rozroznie ale taka 'no name' od tych
        dwoch juz tak - jest ohydna
        z kranu ma wyraznie wiecej chloru czy fluoru nie wiem co to za "dodatek'
        i tez rozrozniam Perriera od Pellegrino (wole lekkie Pellegrino, mniam)


        Minnie
        • ania_m66 hehe 24.06.10, 10:31
          a mi przypomnial sie test przeprowadzony przez niemiecka telewizje regionalna
          wdr kilka lat temu.
          postawili przy katedrze kolonskiej stolik z 3 neutralnymi flaszkami wody
          niegazowanej. w jednej byla szkocka super-hiper woda zrodlana za prawie 20 euro
          za flache, w drugiej popularny w niemczech francuski volvic kosztujacy okolo
          euro w trzeciej kolonska kranowe i kazali przechodniom zgadywac ktora woda jest
          ktora.
          no i jak latwo sie domyslic 3/4 przypadkowych testerow sadzilo, ze kranowa to ta
          mega wypasiona szkocka zrodlana :))))
          btw, u siebie mam bardzo dobra kranowke i ja pije. w trojmiejskiej dzielnicy w
          ktorej sie wychowalam tez byla b. dobra. teraz juz pewnie nie jest, bo dawno
          temu zmienili ujecie wody.
          • mhr-cs Re: hehe 25.06.10, 15:32
            ogladalam
            nie wiem jaki smak
            mialy te osoby,
            dobra kranowke
            poznam miedzy innymi,
            ale to nie mineralna
    • socialplayer Re: Dobieranie wody do posiłku? 25.06.10, 15:21
      szukam intensywnie tej pierońsko drogiej gusto i nie mogę znaleźć!
      za to mam coś takiego: www.inwestycje.pl/koneser/najdrozsze_wody_swiata;37840;0.html
      no i polska marka doceniana zagranicą popsop.com/35118
      • mhr-cs Re: Dobieranie wody do posiłku? 25.06.10, 15:35
        jest wiecej
        polecam dalej szukac,
        albo isc
        do wspanialej restauracji
        ktora ma nie tylko
        specjalisty do win
        ale tez do wod
        • socialplayer Re: Dobieranie wody do posiłku? 29.06.10, 12:00
          a są u nas w kraju takie restauracje?
    • venettina Re: Dobieranie wody do posiłku? 29.06.10, 14:09
      Nie. Polacy w wiekszosci wciaz uwazaja ze pice wody, po prostu wody,
      to lekkie dziwactwo.
      • socialplayer Re: Dobieranie wody do posiłku? 29.06.10, 14:21
        może stąd popularność wód smakowych?;) jeszcze jedna strona - przez
        smakoszy pewnie znana www.finewaters.com/
    • Gość: kornelia Re: Dobieranie wody do posiłku? IP: 85.222.87.* 29.06.10, 15:35
      Nie spotkałam sie z tym,ale rzeczywiscie cos w tym musi byc,bo nie
      kazda woda jednak smakuje tak samo.

      ______________
      konkurs.develey.com.pl/
      • kundelburry Re: Dobieranie wody do posiłku? 29.06.10, 17:08
        A po co woda? Czy nie lepiej cos smaczniejszego...?
        • marciasek Re: Dobieranie wody do posiłku? 02.07.10, 12:48
          Uwierz mi, że są tacy, którym woda smakuje bardziej niż "coś smaczniejszego" :)
    • Gość: x w PRL pijałem Borjomi, IP: *.unitymediagroup.de 29.06.10, 18:32
      względnie Perłę Bałtyku.
      • qubraq Re: w PRL pijałem Borjomi, 30.06.10, 17:09
        Gość portalu: x napisał:

        > w PRL pijałem Borjomi...

        gruzińskie [ż] nie da sie transkrybowac w j. polskim jako [j] ale ta
        kaukaska woda była świetna! Na niej sie robiło kiedyś w słonecznej
        Swanecji "czaczę" i "tutę", dwa pyszne grozdowe bimbry :-)
        • minniemouse Re: w PRL pijałem Borjomi, 30.06.10, 18:26
          a mi przypomnial sie test przeprowadzony przez niemiecka telewizje regionalna
          wdr kilka lat temu.


          ja widzialam podobne testy i sama jestem ciekawa jak bym wypadla w takim,

          dlatego pisze wod podobnych w smaku jak Dasani, Aqua to nie rozroznie ale juz pewne inne tak
          a wiem to bo kolezanka ktora kupuje taka w baniaku jak mnie poczestowala to az mna wstrzasnelo. sama sie zdziwilam.

          a kranowka z chlorem ma specyficzny smak, i jak sie dlugo pije tylko z butelek nawet w herbacie, kawie to sie roznice zauwazy.
          jak nie ma chloru, to oczywscie nie.


          Minnie
          • socialplayer Re: w PRL pijałem Borjomi, 02.07.10, 12:20
            www.wodadlazdrowia.pl/pl/37481/0/Superior_Taste.html
            trochę przemycam, bo akurat z tą woda jestem związana pracą ale tak to
            mniej więcej wygląda
            • pointart woda to woda 02.07.10, 12:57
              Woda to woda, nie ma sensu szukać jej smaków. Raczej nie przyjmie się u nas bo
              to ewidentnie dla ludzi co nie wiedzą co z kasą robić.
              • thiessa Re: woda to woda 02.07.10, 15:01
                "Cos lepszego" to dla mnie wlasnie woda. Tylko ona tak na prawde gasi pragnienie. Pozostale rzeczy, tj. obrzydliwe wody smakowe, napoje gazowane, czy nawet soki to ulepek cukrowy i pol tablicy mendelejewa. Potem sie dziwic, ze tyle otylych osob chodzi po ulicy i nawet male dzieci.
                Co do pocia w trakcie posilku i niewlasciwosci takiego postepowania wytlumaczenie jest bardzo proste. Primo powoduje to rozcienczanie sokow zoladkowych a secundo pomija sie w ten sposob pierwszy etap trawienia, ktory odbywa sie juz w jamie ustnej. Przezuwajac pokarm i mieszajac go ze slina ulega juz nadtrawieniu. Co robi zas przecietny czlowiek? Bierze kes jedzenia do ust i nastepnie wlewa w siebie picie. Niedobrze mi sie robi na sama mysl o pomieszaniu jedzenia np. z kompotem. Brrrr. W ten sposob pomija pierwszy etap.
                A potem sie dziwia skad sie biora zaparcia i dlaczego maja taka kiepska przemiane materii. Natura tego tak nie stworzyla. Zwierzeta nie popijaja kazdego kesa. Albo jest jedzenie, albo picie.
                • Gość: x w Niemczech pijam "kranówę", IP: *.unitymediagroup.de 02.07.10, 15:16
                  za przyzwoleniem miejskich zakładów wodociągowych. Częściej przeprowadzają
                  badania laboratoryjne niż rozlewnie wód mineralnych.
                  • ania_m66 Re: w Niemczech pijam "kranówę", 02.07.10, 16:33
                    dokladnie tak. wodociagi kontroluja stale, a zaklady produkujace wody mineralne
                    i stolowe widza kontrole raz na 1-3 lata.
                    ja raczej wole gazowana, ale nie mam najmniejszych problemow z piciem kranowy w
                    moim miescie, bo akurat w dzielnicy w ktorej mieszkam dobra jest i chlorem nie
                    jedzie wcale a wcale.
                • lashqueen Re: woda to woda 02.07.10, 16:00
                  thiessa napisała:

                  > Co do pocia w trakcie posilku i niewlasciwosci takiego postepowania wytlumaczen
                  > ie jest bardzo proste. Primo powoduje to rozcienczanie sokow zoladkowych a secu
                  > ndo pomija sie w ten sposob pierwszy etap trawienia, ktory odbywa sie juz w jam
                  > ie ustnej.
                  .............

                  Z tym akurat się zgadzam, nie powinno się popijać posiłków. Chociaż trochę trudno mi zrezygnować w kieliszka wina do obiadu/kolacji :)


                  > soki to ulepek cukrowy i pol tablicy mendelejewa.

                  Te świeżo wyciskane nie są złe. No i nie wszyscy na szczęście muszą liczyć kalorie ;)
                • minniemouse Re: woda to woda 07.07.10, 00:04
                  Natura tego tak nie stworzyla. Zwierzeta nie popijaja kazdego kesa. Albo jest
                  jedzenie, albo picie.


                  ja w trakcie jedzenia nie popijam, no chyba ze mam ostra zupe chinska Hot & Sour
                  to wtedy po prostu musze bo inaczej bym sie zaczkala na smierc.
                  czasem tez jak cos jest bardzo wysuszajace i tez dostaje czkawki
                  a tak to rowniez jadam cale posilki bez popijania, nawet na koniec nie popijam.

                  zwykle zreszta jadam do nich salate, duzo salaty ktora doskonale dodaje tego
                  "mokrego" co wynagradza/balansuje suchosc w potrawach
                  tak samo jak surowki z kapusty itp. "mokre" warzywka do obiadu.

                  ale ja nie odnioslam wrazenia ze tu chodzilo o popijanie woda obiadu tylko w
                  ogole o picie wody?
                  ja np pije wode przez caly dzien, nie pijam soft drinkow (baaaaaaaaardzo
                  rzadko) ani soczkow i kompotow.
                  natomiast pijam kawe i herbate. ale raz dwa dziennie, reszta to woda woda woda,
                  jak pisalam Aquafina lub Dasani lub zrodlana z baniaka.

                  Minnie
        • Gość: x OK, to masz w oryginale :) IP: *.unitymediagroup.de 02.07.10, 15:12
          ბორჯომი
          • qubraq Re: OK, to masz w oryginale :) 02.07.10, 17:05
            Gość portalu: x napisał:

            > ბორჯომი

            Brawo! Jesteś super! Niech żyje ბორჯომის მინერალური
            ale litery się czyta przeciwnie, od lewej do prawej, prawda? :-)
    • malpka-afrykanska Re: Dobieranie wody do posiłku? 02.07.10, 15:09
      Może kiedyś również w Polsce będą takie karty:)
      • socialplayer Re: Dobieranie wody do posiłku? 06.07.10, 16:23
        Jakie wody wtedy mogłyby się w nich znaleźć? Tylko z tych
        przystępniejszych cenowo, polskich
        • minniemouse Re: Dobieranie wody do posiłku? 07.07.10, 00:05
          aaaaaaa, no tak, cala ja- dopiero przeczytalam porzadnie tytul :)

          Minnie
          • socialplayer Re: Dobieranie wody do posiłku? 07.07.10, 09:54
            ale to też ciekawe;) tylko to dyskusja typu jajko od kury chyba;) ja
            jako, że dukanuję teraz to piję nieustannie
            • ania_m66 Re: Dobieranie wody do posiłku? 07.07.10, 12:00
              bo co? myslisz, ze robisz organizmowi cos dobrego, bo pijesz nieustannie?
              to obiegowy mit, ze przy dietach i w upaly pijemy 2 o 4 litrow plynow (najlepiej
              wody oczywiscie)
              kretynstwem jest powtarzana mantra, ze kiedy poczujesz pragnienie, to niejako
              jest za pozno i ze nalezy pic caly czas aby nie dopuscic do jego powstania. woda
              w duzych ilosciach na raz rozciaga zoladek, popijana stale a niewiele utrudnia
              trawienie i pomaga glownie w przypadku kamieni nerkowych. "trucizn" powstalych
              rzekomo podczas diety ci ta woda z organizmu nie wyplucze.
              litr, gora dwa jesli bardzo sie pocimy absolutnie wystarczy. w
              szczegolnosci jesli jemy zupy, warzywa i owoce skladajace ie w lwiej czesci z
              wody. powie ci to kazdy prawdziwy specjalista, a nie dietetyczka powielajaca
              obiegowe opinie. przy slabym miesniu sercowym duza ilosc wody moze wrecz zabic
              lub doprowadzic do niewydolnosci krazenia.
              ludzie z choroba nerek poddajacy sie dializie i pijacy ponad 2 litry dziennie
              statystycznie 2,5 roku szybciej musza poddac sie transplantacji niz osoby pijace
              mniej.
              w ogole to przerazajace, ile takich mitow i polprawd dotyczacych rzekomo
              "zdrowego" trybu zycia krazy wsrod spoleczenstwa :(
              • socialplayer Re: Dobieranie wody do posiłku? 07.07.10, 12:20
                widzę, ze reprezentujesz skrajną opcję;) mogłabyś podać jakieś źródło
                swoich informacji?
              • mhr-cs Re: Dobieranie wody do posiłku? 07.07.10, 15:05
                ania_m66

                to nie ma
                z tym tematem
                nic wspolnego,
                przynyjmniej
                doczytalas sie czegos
                co ostatnio jest"nowoscia"
                ja juz pisalam
                mnie na to nie stac,
                tak samo jak naino
                tam moze byc woda drozsza,
                danie na osobe 500€ drobnostka,


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka