Gość: aqua48 Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? IP: 77.236.0.* 06.07.10, 21:03 Mojego znajomego z Francji zachwycał chrzan, a zadziwił się widząc przed Wielkanocą dłuuugą kolejkę samych mężczyzn do spowiedzi w zwiedzanym przez nas kościele. Kobiety i dzieci szły na inną godzinę, he he. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goscUSA Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? IP: *.itt.com 06.07.10, 21:10 Amerykanow najbardziej fascynuja polskie wiejskie wesela, wodka i siedem kolacji cala noc i poprawiny oraz wszystkie przyspiewki , oczepiny itd Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? 06.07.10, 21:44 obcokrajowcow chyba njabardziej dziwia....takie dziwne slowa , ktorych nie moga znalezsc w slowniku kiedy pani podaje kaweczke lub kawke, herbatke, chlebus czy maselko.....takie zwroty jak salatka, marchewka, kapustka....kotlecik .....i setki innych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: melba Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.10, 22:27 Nie jestem obcokrajowcem, a takie słówka (a raczej słóweczka) też mnie zadziwiają ... Odpowiedz Link Zgłoś
marciasek Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? 08.07.10, 00:05 ja też nie znoszę zdrobnień, ale akurat z marchewką bym nie przesadzała :) Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? 08.07.10, 06:40 marchewa i marchewka oraz sałata i sałatka. To nie zdrobnienia, lecz całkiem inne znaczeniowo słowa :-) Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? 08.07.10, 06:39 > obcokrajowcow chyba njabardziej dziwia....takie dziwne slowa , > ktorych nie moga znalezsc w slowniku ... > salatka, marchewka, tralalumpku, zmień słownik, w większości występuje zarówno marchewka, jak i sałatka... Odpowiedz Link Zgłoś
rainbow23 Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? 06.07.10, 22:16 Dziwia pierogi z owocami.Patrza na nie podejzliwie. Nie wiem dlaczego:). Jak do tej pory zauwazylam ze najwieksze powodzenie i to u ludzi ze wszystkich kontynentow ma nasz polski bigos. Poza tym amerykanie ktorych znam maja fisia na punkie czerwonego barszczu, pierogow z kapusta i grzybami i oczywiscie zubrowki. Moi znajomi z Eritrei i Zambii lubia tez schab ze sliwka, choc nie wiem czy to mozna zaliczyc jako tradycyjne polskie danie. Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka2 Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? 06.07.10, 22:35 Mojego meza Amerykanina wiekszosc polskich potraw niestety obrzydza :- (. Szczegolnie marynowane sledzie (ja za nimi przepadam), grzybki, kiszona kapusta, cokolwiek w galarecie i polskie surowki. Polskie zupy tez mu zdecydowanie nie smakuja - szczegolnie szczawiowa i barszcz. Przepada za pierogami i kotletami schabowymi. Zadziwia go grzane piwo z sokiem i marchewka z jablkiem cukrem jako jarzyna do obiadu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc LA Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? IP: *.itt.com 06.07.10, 23:15 Dlaczego wiekszosc pisze o polskim jedzeniu czy nie ma innych rzeczy ktore zachwycaja lub dziwia obcokrajowcow. Na pewno dziwi nieuprzejmosc Polakow wobec siebie gdyby chcieli obserwowac z boku. Natomiast dla cudzoziemcow Polacy staraja sie byc ukladnie grzeczni. Musi dziwic ze sie nie myja gdyby jechali tramwajem. Musi dziwic rowniez niezrozumiala i czesto bezkrytyczna goscinnosc w postaci wystawnych obiadow przekraczajaca mozliwosci gospodarza. W Stanach gdy ktos nie z rodziny przyjezdza w goscine nie do pomyslenia jest zeby gospodarz gotowal obiad, idzie sie do restauracji, zaprasza sie na wedrowke po gorach lub kupuje bilety do teatru. Zamawia sie catering do domu. Bardzo rzadko gospodarze zwiedzaja razem z goscmi miasto( musialby chyba byc 10 razy np w Disneylandzie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goscUSA Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? IP: *.itt.com 06.07.10, 23:19 Cudzoziemcow napewno dziwi slaba znajomosc jezykow obcych na dobrym poziomie rozmowy jak mozna miec np w j. angielskim z wiekszoscia Szwedow czy Holendrow. Dziwia rowniez slabe drogi poza wielkimi miastami.Zachwyca chyba artystyczny zmysl Polakow i piekne wystroje wnetrz restauracji lub sklepow. Musi rowniez dziwic na bardzo iskim poziomie serwis, wszedzie od restauracji po policje (pytanie o kierunek) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwona Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? IP: 62.172.214.* 07.07.10, 12:56 Cudzoziemcow napewno dziwi slaba znajomosc jezykow obcych na dobrym > poziomie rozmowy jak mozna miec np w j. angielskim z wiekszoscia > Szwedow czy Holendrow Odwrotnie, Anglikow dziwi wlasnie to, ze Polacy tak szybko sie ucza jezykow, a oni nie, pozatym holenderski jest bardzo podobny do angielskiego, Polacy natomiast rozumieja rosyjski i czeski. > Musi rowniez dziwic na bardzo iskim poziomie serwis, wszedzie od > restauracji po policje (pytanie o kierunek) MUSI?? Tzn nie wiesz, czy dziwi, czy nie, tylko tak gdybasz? Zakladasz, ze w Polsce wszedzie panoszy sie chamstwo, albo dawno nie byles, albo leczysz kompleksy hamerykanina Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka2 Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? 07.07.10, 00:04 Piszemy o zarciu, bo o to zapytala autorka watku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.07.10, 10:41 > Dlaczego wiekszosc pisze o polskim jedzeniu czy nie ma innych rzeczy > ktore zachwycaja lub dziwia obcokrajowcow. Pytanie zostało postawione na forum Kuchnia. > Musi dziwic ze sie nie myja gdyby jechali > tramwajem. Czyli nie jechali i nie dziwili się, tylko tak przypuszczasz? > Musi dziwic rowniez niezrozumiala i czesto bezkrytyczna > goscinnosc w postaci wystawnych obiadow przekraczajaca mozliwosci > gospodarza. Taka nasza polska tradycja. Ja ją lubię. I nie zauważyłam, żeby przeszkadzała jakimkolwiek goszczonym cudzoziemcom. Zaskakiwała - owszem - ale pozytywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwona Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? IP: 62.172.214.* 07.07.10, 12:21 W Stanach gdy ktos nie z rodziny przyjezdza w goscine nie do pomyslenia jest zeby gospodarz gotowal obiad, idzie sie do restauracji, zaprasza sie na wedrowke po gorach lub kupuje bilety do teatru. Zamawia sie catering do domu. Bardzo rzadko gospodarze zwiedzaja razem z goscmi miasto( musialby chyba byc 10 razy np w Disneylandzie) I to ma swidczyc i ich wysokiej kulturze? Ja wole polska goscinnosc niz byc "olewnym" przez gospodarzy... Odpowiedz Link Zgłoś
tanczacy.z.myslami Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? 14.07.10, 13:29 Gość portalu: gosc LA napisał(a): > Dlaczego wiekszosc pisze o polskim jedzeniu czy nie ma innych rzeczy > ktore zachwycaja lub dziwia obcokrajowcow. Są, ale to jest forum "Kuchnia", zauważyłeś/aś ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boogie Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? IP: *.PPPoE-6762.sa.bih.net.ba 07.07.10, 13:38 śledzie to fuj w każdej postaci zgadzam się ;) Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? 07.07.10, 01:15 sałata ze śmietaną .. na słodko zupy owocowe marchewka z jabłkiem kanapki z masłem i wędlina / serem... zsiadłe mleko kolor barszczu :) czerwonego ogórki kiszone .. ogólnie wszekie kiszonki cdn Odpowiedz Link Zgłoś
moniakociara Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? 07.07.10, 11:08 > kolor barszczu :) czerwonego Bedac na weselu u kuzyna zgadałam sie z gosciem panny młodej, dziewczyna tak samo byla sama jak ja, nikogo nie znała, no to sobie pogadałysmy :D Od paru lat mieszka w Anglii i ma faceta stamtad - Anglika. On w zyciu nie tknie czerwonego barszczu/barszczu ukrianskiego, wlasnie przez kolor, mowi, ze to jest 'zupa okres' :D hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwona Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? IP: 62.172.214.* 07.07.10, 12:17 A ja znam paru, ktorzy uwielbiaja barszcz i znam tez paru, ktorzy kochaja chlodnik, mozna nie lubiec pewneych dan, ale nasmiewanie sie z nich nie za dobrze swiadczy o poziomie intelektualnym tychze ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? 08.07.10, 00:30 Gość portalu: Iwona napisał(a): > A ja znam paru, ktorzy uwielbiaja barszcz i znam tez paru, ktorzy > kochaja chlodnik, mozna nie lubiec pewneych dan, ale nasmiewanie > sie z nich nie za dobrze swiadczy o poziomie intelektualnym tychze > ludzi. Wybacz, ale gdzie Ty tu widzisz wyśmiewanie? Odpowiedz Link Zgłoś
ilonka45 Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? 08.07.10, 12:27 Do marghe: Widze w okresleniu "zupa okres" Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Do Ilonki45 08.07.10, 23:19 ilonka45 napisała: > Do marghe: Widze w okresleniu "zupa okres" a. od kiedy "okres" jest obraźliwym słowem? b. każdy ma prawo mieć dowolone skojarzenia Odpowiedz Link Zgłoś
ilonka45 Re: Do Ilonki45 09.07.10, 12:09 Tym sie roznimy. Poczulabym sie urazona chamstwem goscia, ktory nazywa moja zupe "zupa okres", oczywiscie, ze ma prawo miec jakiekolwiek skojarzenia, mnie sie flaki moga skojarzyc z czyms co moja kotka wlasnie zwymiotowala, ale nie powiem tego glosno gospodarzowi. Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? 07.07.10, 01:23 ps. swego czasu rekordy popularności wśród moich zanjomych buły zapiekanki z pieczarkami (z Chmielnej ;-)) i kanapka z masłem i pasztetem podlaskim :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bardu Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.10, 01:36 Moja koleżanka z Francji zakochała się w naszych zupach, gołąbkach, pierogach, kaszach, grzybach, kajzerkach, galaretkach, pączkach, oscypkach. No i chłopakach - ale to całkiem inna historia. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miejscowy Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? IP: *.chello.pl 07.07.10, 04:40 Znajomy Grek zachwyca sie naszymi ciastkami tortowymi.Nawet nie macie pojecia ile potrafi wpie...c tych ciastek.Dziwi go natomiast,ze pijemy herbate a nie kawe.Znajoma Japonka po dlugim pobycie w Polsce ,do domu zabrala cala walizke krakowskiej kielbasy.Boki zrywalismy jak opowiadala o tym.Cala rodzina czekala ,co tez ciekawego przywiozla z tak egzotycznego kraju,jakim dla nich jest Polska.Waliza wjezdza na stol i co? Sama kielbasa.!Byli zszokowani,ale gdy sprobowali,przestali sie dziwic.:} Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kszsz Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.10, 11:03 Mój chłopak, Grek zachwyca się - jak większość - pierogami, bigosem, barszczem czerwonym, choć gdy spróbował go na pierwszej Wigilii, zapewniał, że już nigdy nie tknie - spróbował przy okazji kolejnych świąt i potem bite dwa miesiące nie chciał jeść nic innego:) ponadto oczywiście wędliny i sery żółte, mówi, że mają prawdziwy smak, chleb razowy, słonecznikowy. Przy okazji każdego wyjazdu do Grecji zapiera ze sobą parę kilogramów kiełbasy, która zostaje zjedzona przez jego rodzinę w ciągu ok dwóch tygodni:) nie da się przekonać do zup, poza wspomnianym barszczem, ale to chyba wynika również z tego, że w jego rodzinie zupę je się raczej tylko, gdy ma się jakieś problemy żołądkowe. No i oczywiście wypija codziennie mnóstwo kawy, a herbatę tylko, gdy źle się czuje - herbata podobno też jest świetnym lekarstwem na wszystko;) Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Parowki 07.07.10, 09:42 najdziwniejsze zdziwienie kiedys gościłam znajomego z francji, ktory był z pochodzenia meksykanczykiem na sniadanie ( jedno z kilku) podalam parowki z wody tak jak sie to u nas je on siada i patrzy na mnie, co zrobie pytam- o co chodzi, nie jadasz parowek? on na to- nie, jadam, ale w hotdogach i chce zobaczyc jak mam to zjesc, czy pokroic, czy nabic na widelec;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Parowki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.10, 11:42 znajomi Amerykanie od pierwszego pobytu wcinaja wszystko co im sie poda, bez zastanawiania, z tym, ze od pierwszego razu zetkneli sie z tradycyjna kuchnia domowa najwyzszej jakosci ( nie, nie moja ). Najbardziej zdziwienia byli chyba makowcem i czernina, flakami, swieżonka, ale szybko nauczyli sie jesc i nie wnikac, wiekszych glodomorow nie widzialem :)). Mnie za to zadziwilo ich picie alkoholu, wodka popijana piwem, przed obiadem, w trakcie wino, na zmiane z zimna wodeczka, po obiedzie piwo, a efektem byl makabryczny kac, z ktorego nie wyciagneli wiekszych wnioskow Odpowiedz Link Zgłoś
marciasek Re: Parowki 08.07.10, 00:12 czerniną to i ja bym była zaciekawiona, bo mimo żem Polka, to jeszcze mi się nie zdarzyło nigdy tego spróbować. Gdzie to można zjeść? W domu sama raczej nie zrobię, ale gdyby można było w restauracji - hmmm, chętnie bym spróbowała... Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Parowki 08.07.10, 00:37 i znowu będzie "swego czasu" bo juz ladnych parę lat minęło.. Wlosi nie byli w stanie popic obiadu zaserwowanym im (nie przeze mnie ;- ) ) kompotem.. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb podjadanie, latanie z jedzeniem za dzieckiem 08.07.10, 06:48 Francuzów z mojej rodziny zadziwia wieczne podjadanie pomiędzy posiłkami. Nie potrafią zrozumieć, czemu nie je się w godzinach posiłków, tylko jeszcze pomiędzy nimi. Dodatko zadziwia ich podejście do jedzenia dzieci. To ciągłe latanie z talerzykiem za dzieckiem. To podsuwanie kęsków podczas bajki. Twierdzą, ze to z tych powodów tyle jest problemów z niejadkami i grubasami w innych krajach. Co do zachwytów. Ci Francuzi polubili polską kiełbasę suchą krakowską, oscypki i typowedla nas kotlety schabowe. Zawsze też proszą o zrobienie u nich gołąbków z mięsem... Odpowiedz Link Zgłoś
amaroola Re: podjadanie, latanie z jedzeniem za dzieckiem 08.07.10, 10:00 > > Dodatko zadziwia ich podejście do jedzenia dzieci. kazdego by zadziwilo dzieci sie po prostu(chyba?) NIE JADA - przynajmniej w cywilozowanej Europie;) Odpowiedz Link Zgłoś
cachemire Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? 08.07.10, 13:34 Niestety moich znajomych Francuzow i meza malo zachwyca :( Uwazaja, ze kuchnia polska jest tlusta i malo wyszukana. Mezowi smakuja golabki, ogorki kiszone(!), pierogi z miesem, polski sernik,sliwki w czekoladzie i oczywiscie zubrowka. Nie lubi pierogow z owocami, wszelakich ciast z kremami, karp go obrzydza. Kiedys na swieta podalam makowca i nikt go nie ruszyl, senik poszedl w mig. Odpowiedz Link Zgłoś
rekin.finansjery A nic 08.07.10, 17:53 Kuchnia za ciezka i tlusta - ciezkostrawna i nudna, nic ciekawego. Taki bigos to dla obcokrajowca mordega. Powiedz co bys takiemu obcokrajowcowi polecila z polskiej kuchni, pierogi??, pierogow to nawet ja nie lubie, ciezkie i lepiej po nich w sen zapasc. Moze jeszcze ze skwarkami? Jak uslysza ze to jest roztopiony tlusz swini, to nie dziwne ze uwazaja ze Polska to troche dziki kraj. Moze tylko zupy sa dla nich dobre i ciekawe, ale to chyba wynik naszej polskiej biedy ze sie dobrze zupiny nauczylismy gotowac. Odpowiedz Link Zgłoś
ewkka Re: A nic 08.07.10, 18:50 No fakt...to jest argument. Nawet nasz rekin pierogów nie lubi.... Odpowiedz Link Zgłoś
rekin.finansjery Re: A nic 08.07.10, 21:56 Wiem co obcokrajowcy wiedza i mysla o polskim gotowaniu, taki chyba jest temat watku. I poczesci sie znimi zgadam, ciezka i nudna kuchnia, chociaz mi bigos i flaczki jak najbardziej smakuja, dla nich to cos czego nie chca jesc. Dlatego tez pytam, co z tego tzw. polskiego gotowania byscie polecili obcokrajowcom. Odnosnie pierogow - nie lubie bo lubie zjesc lekko i pozywnie, a nie tlusto i ciezko. Odpowiedz Link Zgłoś
rekin.finansjery Re: A nic 08.07.10, 21:58 A przepraszam, zdarza sie ze oprocz zupek lubia rowniez korniszony :) Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: A nic 08.07.10, 22:10 Ja tez wiem, co obcokrajowcy wiedza i mysla o polskim gotowaniu, i mysla zupelnie cos innego. Oczywiscie - lepiej ich nie prowadzic do przydroznych barow, ale to chyba regula w kazdym kraju, myslę. Chociaz znalam cudzoziemskich wielbicieli menu polskich barow mlecznych, ze szczegolnym uwzglednieniem kaszy gryczanej :) A pierogi moga byc lekkim i nienapychajacym posilkiem tak samo dobrze, jak makarony. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: A nic 08.07.10, 22:41 jak ja zapraszam kogos na obiad,kolacje wiedza ze to cos polskiego, ale jak by zjedli to samo w polsce to by im inaczej smakowalo, ale ja juz zawsze to inaczej gotowalam, bo tych zasmazek, cukru w salatkach nie znalam, nie mowiac o regjonach, obcokrajowiec wie tylko tyle ile mu sie pokaze i wytlumaczy, a niektore przepisy przerazaja, po prostu sa zle zrobione no i Polska ma za malo reprezentacji za granica Odpowiedz Link Zgłoś
rekin.finansjery Re: A nic 09.07.10, 00:17 Oczywiscie - lepiej ich nie prowadzic do przydroznych barow, ale to chyba regula w kazdym kraju, myslę. To zle myslisz, serio. > A pierogi moga byc lekkim i nienapychajacym posilkiem tak samo > dobrze, jak makarony. Makarony maja to do siebie ze sa wlasnie dosc ciezkie. Nie wiem jakbys chcail to zrobic zeby tak nie bylo. Nawet jak sie sam makaron by zjadlo to by "lezal na zoladku" dlugo. Kombinujesz ale prawda jest taka, ze polska kuchnia jest nijaka (dla Polakow moze byc najlepsza na swiecie, ale dla reszty swiata jest nic nie warta). Kuchnia wloska, francuska, hinduska, chinska, a nawet angielska sa o wiele bardziej wyraziste i ciekawsze. A nasza, jak to u nas w Polsce, jak w kolchozie, prosto, szaro i bez koloru. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: A nic 09.07.10, 00:32 Czyli ze wszystko, co weglowodanowe, jest ciezkie? Dziwaczny sposob myslenia, imho. Malo jest kuchni swiata - o ile w ogole - ktore opieraja sie w calosci na kuchni bez weglowodanow. A co do kuchni polskiej - mysle, ze po prostu jej nie znasz . Oczywiscie - nie tylko kuchnia wyzszych klas budzi zachwyty - wiele nacji kocha polskie kabanosy i podsuszane kielbasy, kasze gryczana i golonki z chrzanem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia niezalogowana Re: A nic IP: 59.103.207.* 09.07.10, 08:34 Wszędzie zależy, do jakiego środowiska trafisz. Czy to w Polsce, czy w innych krajach. Zgadzam się z Bene, nie znasz polskiej kuchni. I tyle :) Na przykład tu (Pk) są takie domy, gdzie je się głównie ryż z dalem i kurczaka w sosie, potem dla odmiany ryż zmieszany z dalem i rozgotowany na papkę, potem chleb z gęstym dalem i do tego przesmażone na prawie czarno warzywa. Bo na tyle starcza pani domu fantazji, a domownicy nie mają nic przeciwko. I jakie byś miał wrażenia jako cudzoziemiec? Bogatej i wyrazistej kuchni? A jakbyś poszedł do nieznanej knajpy i najpierw by ci wypaliło gardło, a potem byś się zatruł? A są i takie domy, i takie knajpy, że wychodzisz zachwycony, oczarowany i pod wielkim wrażeniem (choć kuchni indyjskiej, przynajmniej tej z północy, "lekką" na pewno nie można nazwać :) kuchnia polska o dziwo często jest znacznie lżejsza i mniej tłusta) A cudzoziemcy też są różni i mają różne upodobania. I nie każdy jeździł po całym świecie czy nawet po Europie Wschodniej i mógł sobie kuchnie naszego regionu porównać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: keisha zależy IP: *.adsl.inetia.pl 09.07.10, 11:32 Istnieją ludzie,którzy tak jak ja nie są organicznie zdolni do zachwycania się żarciem bez względu na jego pochodzenie.Pewne potrawy mi smakują, inne nie ,ale nie potrafię niestety zachwycić się "korytem" typowym dla danej kultury i w ogóle żadnym "korytem" :D.Podobnie jest z cudzoziemcami,których znam lub znałam.Entuzjaści żarcia preferowali: zupę pomidorową,pierogi,kutię (choć wcale typowo polska nie jest),kabanosy,kiełbasę,chleb,wędliny oraz bigos,czasami żurek.I to wszystko.. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: zależy 09.07.10, 11:56 Entuzjaści żarcia preferowali: zupę pomidorową,pierogi,kutię (choć wcale > typowo polska nie jest),kabanosy,kiełbasę,chleb,wędliny oraz bigos,czasami > żurek.I to wszystko.. Tyle, ze z lektury tego wątku chociazby wynika, ze cudzoziemcow w Polsce moze zachwycic rowniez golonka, kasza gryczana, chlodnik, ciasta, pieczywo, wedliny najrozniejsze, flaczki, pierogi, bigos itd itd bo ile jest ludzi, tyle upodoban. Rownie dobrze te same potrawy mogą ich odstręczac. A z moich doswiadczen wynika, ze ci, ktorzy goscili w lepszych polskich restauracjach z polska kuchnia, wychodzili zachwyceni wszystkim. Zwlaszcza, jesli to nie oni placili;) To samo zreszta dotyczy dobrej kuchni domowej - lecieli do kuchni i wyjadali na zimno z garnkow. Odpowiedz Link Zgłoś
ilonka45 Re: zależy 09.07.10, 12:24 Tyle, ze z lektury tego wątku chociazby wynika, ze cudzoziemcow w > Polsce moze zachwycic rowniez golonka, kasza gryczana, chlodnik, > ciasta, pieczywo, wedliny najrozniejsze, flaczki, pierogi, bigos > itd itd bo ile jest ludzi, tyle upodoban. To jest najlepsze podsumowanie watku, ile ludzi, tyle upodoban. Moj syn np. (wychowany w Anglii) nie przepada za golabkami, kotletami mielonymi, zup nie je, sledzi tez nie, bardzo lubi schabowe, bigos, wedliny, ogorki kiszone i malosolne, cwikle, smalec, chleb razowy, jego byla narzeczona uwielbia polska kuchnie: bigos, golabki, nawet zapiekanki, z malymi wyjatkami: smalcu i mies w galarecie. Odpowiedz Link Zgłoś
marchefka9 Re: zależy 09.07.10, 12:35 Piszecie głównie o polskiej kuchni chłopskiej, czyli tłusto i prosto. Ale w Polsce funkcjonowała jeszcze kuchnia szlachecka - dzisiaj już niemal zapomniana. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: zależy 09.07.10, 12:47 Dlatego rekinowi pozyzej zlinkowalam o niej watek - zeby sie podciagnal. Odpowiedz Link Zgłoś
whitesauber może nie zapomniana... 13.07.10, 18:08 ale trudno w małym mieście o kupienie dziczyzny, a jak już jest w jakimś supermarkecie udziec z sarny czy szynka z dzika to ceny takie , ze człowiekowi się odechciewa . Zawsze idę pod prąd.... Odpowiedz Link Zgłoś
krysia2000 Re: zależy 09.07.10, 12:35 I tam. Polskiej gastonomii potrzeba reform i tyle. W założeniach wcale nie różni się od ogólnoeuropejskiego standardu, który w najwyższej formie prezentuje kuchnia francuska, czy włoska. Gorzej natomiast z wykonaniem. Ciąży na nas grzech powojennego zaniedbania i względna małozamożność przeciętnego gospodarstwa domowego, krępująca fantazję w kuchni, co tu dużo mówić. Owszem, można z trzech skromnych składników wyczarować cuda-niewidy, ale to też wymaga sporej wiedzy kulinarnej i zjedzenia zębów na tym i owym. Ale wciąż nadrabia się w kraju zaległości i coraz lepiej i lepiej można zjeść w Polsce, zarówno na mieście, jak i w domu. -- To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: zależy 09.07.10, 12:53 W Masterchefie Torode'owi i Wallace'owi opadly w ktoryms odcinku szczenki, kiedy do studia weszla Polka z serem, mąką, cebula i ziemniakami i zrobila im ruskie. I eee tam - po wojnie i powojennej biedzie wiele krajow mialo kuchenna traumę, z UK na czele, a teraz Londyn jest Mekką foodies, a brytyjskie programy kulinarne ksztaltuja gusty i ispiruja miedzynarodowe rzesze. A w domu to zawsze mozna bylo zjesc przednio, obojetnie od tego, co bylo lub czego nie bylo na rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: A nic IP: *.chello.pl 11.07.10, 13:06 Dlaczego uważasz, że pierogi są ciężkie i tłuste? Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: A nic 12.07.10, 15:17 jak by byly wloskie to nie bylyby ciezkie nie mowiac tluste? Odpowiedz Link Zgłoś
agnostic5 Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? 09.07.10, 13:23 Niestety komuna zabiła polską kuchnię, która teraz kojarzy się tylko ze schabowym i kapuchą. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? 09.07.10, 13:26 Ple ple ple. Zabila na smierc, a dobre restauracje z polska kuchnia i tradycje domowe to zycie pozagrobowe? Odpowiedz Link Zgłoś
straszny_nudziarz Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? 11.07.10, 01:04 Wszystko zależy od tego, skąd przyjechali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki202 Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? IP: *.limes.com.pl 11.07.10, 10:03 Uroczysta Wigilia. Wszystkich moich znajomych zbija z nóg. Nie chcą krabów, homarów, o indyku nie wspominając. Nie chcą luzu, tylko w paradnych strojach chcą zawijać karpia, uszka, pierogi, zupę, jaką tam dostaną, ciasta, kompot z suszu. Można zrobić karpia niejadalnego, a można rarytas. I tak ze wszystkim. Poza tym krakowska sucha, prawdziwa, wiejska szynka, prosiak pieczony z kaszą, z kurkami, masłem i koperkiem jakoś inaczej smakuje, niż wszystkie prosiaki świata. Spokojnie, nie mamy się czego wstydzić. Odpowiedz Link Zgłoś
ilonka45 Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? 12.07.10, 16:08 Spokojnie, nie mamy się czego wstydzić. Nie mamy, masz racje, wszystko zalezy od kucharza. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? 12.07.10, 16:17 Pamiętam, że Serbów dziwiły sałatki na słodko, w szczególności mizeria. Odpowiedz Link Zgłoś
rennya Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? 12.07.10, 17:34 znajomych Szwajcarów odrzucały flaki:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrarm Re: Powiem trochę z innego kąta IP: *.chello.pl 13.07.10, 00:01 A ja lubie wszystko:D Nie ma praktycznie nic, czego bym nie zjadl; są rzeczy, których powiedzmy nie zamówię, czy nie zrobię - bo mniej lubię - ale generalnie zjem i smakuje mi wszystko. A jest masa dziwnych rzeczy, które uwielbiam. Owoce morza, kawior, jakieś dziwne potrawy, ogolnie lubię próbować wszystkiego, i zmienia mi się; Lubie smakować i poznawać, a kuchnia polska to głównie ta świąteczna. Flaki mają konsystencję trochę jak owoce morza ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrarm Re: Powiem trochę z innego kąta IP: *.chello.pl 13.07.10, 00:02 A obcokrajowców zachwycają piekne Polki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tanczacy.z.myslami Kuchnia w Ankh-Morpork (OT) 14.07.10, 13:35 tom.gorecki napisał: > Albo legenda miejska, albo on jest głupi. Żartować też trzeba umieć. Terry Pratchett głupi nie jest, nie obrażaj. Przeczytaj kilka książek o Świecie Dysku, zwłaszcza o kiełbaskach i innych produktach oferowanych przez Gardło Sobie Podrzynam Dibblera w ulicznej sprzedaży obnośnej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joojo Re: Co dziwi / zachwyca obcokrajowców w Polsce? IP: *.telecable.es 14.07.10, 20:35 Hiszpan zajada sie barszczem czerwonym z uszkami (z braku uszek z tortellini), zupa grzybowa z suszonych grzybow, kotletami mielonymi, zupa pomidorowa, suszonymi jablkami.. Odpowiedz Link Zgłoś