Dodaj do ulubionych

przeżyłam szok...robaki

24.07.10, 08:35
kupiłam jakiś czas temu gorgonzolę w biedronce. trochę poskubałam i
odstawiłam do lodówki. dziś otwieram.....patrzę a w środku wiją się
białe robaki.
chyba w zyciu nie kupię więcej tego sera! całość z lodówki została
wymyta lub wywalona a mi dalej niedobrze ;/

skąd te robale/
Obserwuj wątek
    • miastowa27 Re: przeżyłam szok...robaki 24.07.10, 09:34
      mi sie tak przy cammembercie kiedyś zdarzyło
      później rok nie jadłam... w sumie nadalnie jem :)
    • mhr-cs Re: przeżyłam szok...robaki 24.07.10, 09:44
      lee_na napisała:

      > kupiłam jakiś czas temu gorgonzolę w biedronce. trochę poskubałam
      moze przeszly od ciebie?

      > odstawiłam do lodówki. dziś otwieram.....patrzę a w środku wiją
      się
      > białe robaki.
      a ile kat tam lezaly?
      nie zagladasz do niej codziennie,
      juz sobie wyobrazam
      jak mi gardlem wychodza
      cos z filmu,nie
      higiena
    • lee_na Re: w trakcie skubania mucha zniosła jaja, 24.07.10, 13:01
      faktycznie mam inwazję much, pilnuję by na jedzenie nie siadały, żadnych zwłok w opakowaniu nie było , więc chyba zagościła na krótko ;/
      • minniemouse Re: w trakcie skubania mucha zniosła jaja, 24.07.10, 21:45
        to jeszcze nic!

        u nas w TV (Kanada) ogladalam w dzienniku takie przyjemnosci:

        ~ facet kupil jajka, wbija je patelnie, a tam wypadaja zwloczki kurczaczkow!
        ~ chlopaczek, 12 lat, je batonika typu Mars (ale nie Mars) i cos mu strzela w
        ustach, chrzesci w zebach. patrzy a to biale robale!!!

        tak, pokazywali "oryginaly", nie bylo watpliwsci ze prawdziwe historie.


        Minnie
        • minniemouse Re: w trakcie skubania mucha zniosła jaja, 28.07.10, 02:44

          > ~ facet kupil jajka, wbija je patelnie, a tam wypadaja zwloczki kurczaczkow!


          poprawka- dopiero teraz zdalam sobie sprawe jak to brzmi jak po raz drugi
          przeczytalam - to oczywscie nie byly w pelni rozwiniete kurczaczki
          tylko takie ledwo, ledwo opierzone, slepe kurze fetuses. ale juz w pelni
          rozwiniete, skrzydelka, wielkie sinoniebieskie galy pod cienkimi powiekami,
          cialo ledwo co opierzone.. biedaczki.

          Minnie
    • makaronnauszy Re: przeżyłam szok...robaki 25.07.10, 15:00
      brat znalazł w puszce kukurydzy (renomowanej firmy) ślimaka. bleee do tej pory
      sprawdzam całą zawartość puszki zanim zacznę jeść. W ptasim mleczku na wagę tez
      się czasem robale trafiają.
      • Gość: x tzn, że to wszystko żywność ekologiczna, bio, IP: *.unitymediagroup.de 25.07.10, 15:04
        niesypana, niepryskana. Inaczej by nie było tych robaków :)
        • mhr-cs Re: tzn, że to wszystko żywność ekologiczna, bio, 26.07.10, 14:06
          Gość portalu: x napisał(a):

          > niesypana, niepryskana. Inaczej by nie było tych robaków :)

          a one dzisiaj sa odporne na wszystko,
          • billy.the.kid Re: tzn, że to wszystko żywność ekologiczna, bio, 27.07.10, 10:07
            też mi problem!!!!!!!!!!!!!
            co najwyżej jedzonko BARDZIEJ TREŚCIWE.
            • lashqueen Re: tzn, że to wszystko żywność ekologiczna, bio, 27.07.10, 11:38
              Więcej protein ;)
    • lashqueen Re: przeżyłam szok...robaki 27.07.10, 11:41
      Może to nie była gorgonzola, a casu marzu - ser z robalami rodem z Sardynii :D
      • mhr-cs Re: przeżyłam szok...robaki 27.07.10, 11:58
        lashqueen napisała:

        > Może to nie była gorgonzola, a casu marzu - ser z robalami
        rodem z Sardy
        > nii :D

        albo ten niemiecki,
        no tak to nie robaki
        ale cos sie rusza,
        jakies robaczki
      • linn_linn Re: przeżyłam szok...robaki 27.07.10, 12:08
        Podobno kiedys ser gorgonzola mial nie tylko plesn, ale i robaki. Istnieje nawet
        piosenka z fragmentem "o gorgonzeua co-i grilli e un bottigion de vin bon..."
        • mhr-cs Re: przeżyłam szok...robaki 27.07.10, 12:49
          linn-linn

          mialam to na mysli
          moze tez jest piosenka?

          de.wikipedia.org/wiki/Milbenk%C3%A4se
    • Gość: pierwsza_lepsza;) Re: przeżyłam szok...robaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.10, 22:12
      Zimą zakupiłam w
      biedronce krem orzechowo-czekoladowy i również spotkałam tam pana robaczka=mięsko ;)
      • minniemouse Re: przeżyłam szok...robaki 28.07.10, 02:40
        ja kupilam kiedys taki gotowy proszek czekoladowy do upieczenia ciasta firmy Oetker. wysypalam zawartosc do miski a tam- dwa biale tluste robalki.

        jak one przezyly, w hermetycznie sklejonym opakowaniu?
        jedno co pozytywnego pomyslalam ze chyba jest to swieze, skoro robale jeszcze zyja...

        Minnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka