Dodaj do ulubionych

eleganckie versus smaczne...

IP: *.253-210-217.QLD.netspace.net.au 26.07.10, 11:30
tak mnie naszlo po przeczytaniu (calego!) waTKU WEGETrianskiego


co wolicie na"przyjeciach" dania 'eleganckie' czy raczej SMACZNE


ja, oczywiscie, preferuje smaczne...nawet paciaje ;)) ale ciekawam
opinii innych forumowiczow
Obserwuj wątek
    • 0yotte Re: eleganckie versus smaczne... 26.07.10, 11:33
      przeca jedno drugiego nie wyklucza
      nawet paciaję można elegancko podać :)

      ale smak ponad wszystko
      nie ma nic gorszego, niż złapać za jakiś wyszukany wymuskany kąsek,
      a potem się zastanawiac jak go elegancko wypluć ;)
      • amaroola perelka!!! 26.07.10, 11:43
        bo i o to mnie chodzilo, brylancie Ty moj!!

        ale nie spodziewalam sie, ze mozna to tak elegancko podac :))
      • mhr-cs Re: eleganckie versus smaczne... 26.07.10, 11:45
        nawet zwykla marchewke
        podaje sie elegancko,
        • amaroola Re: eleganckie versus smaczne... 26.07.10, 11:56


          mhr-cs napisała:

          > nawet zwykla marchewke
          > podaje sie elegancko,

          jasne!

          elegancko mozna podac kazde "....."
          ale czy smacznie?

          elegancko mozna podac przyslowiowego gluta

          niektorzy doprawdy spedza zycie, by udowodnic, ze sa eleganccy

          ale czy poza ta elegancja cos zrobi wrazenie na "odbiorcy",
          pozostanie w pamieci jako smaczne jedzenie?

          czy moze tylko OBRAZEK eleganckiego dania bedzie
          wspomnieniem 'kolacji u przyjaciol'?

          "ladnie wygladalo, ale lepiej bylo zamowic KFC"?

          • mhr-cs Re: eleganckie versus smaczne... 26.07.10, 12:03
            amaroola napisała

            > elegancko mozna podac kazde "....."
            > ale czy smacznie?
            to juz zalezy od osob,
            a wiadomo
            elegancji,stylu sie nie kupi
            to sie po prostu ma,
            • amaroola Re: eleganckie versus smaczne... 26.07.10, 12:43
              "manie" (posiadanie) elegancji wazne jest na przyjeciach roznistej rangi

              na proszonych obiadach elegancja, niestety, nie wystarcza

              ot, moze zatkac gebe paru parweniuszom, ale nie oszuka ludzi znajacych
              sie na jedzeniu

              marchewka z wody "ala jamie oliver" ;) jest OK w tzw. "pewnych
              sytuacjach" (nie pytaj jakich, bo rozpeta sie burza)

              ale w innych, jest po prostu dowodem na brak kulinarnych
              kompetencji....nie wazne na jakich srebrach podana

    • amaroola jak widac... 26.07.10, 12:08
      Gość portalu: uno duo napisał(a):

      > a mówią, że nie ma durnych pytań...
      > ot jednak są

      jak widac... durne odpowiedzi pojawiaja sie natychmiast...wyglada na
      to ze jest ich o wiele wiecej niz durnych pytan

      a co ty wolisz narzyjeciach?

      zaloze sie, ze dewolaja z baklazan, lub tarte 'jakastam', niz paner
      matar
      • Gość: uno duo Re: jak widac... IP: *.icpnet.pl 26.07.10, 12:15
        Jedzenie ma cieszyć oko - również.
        Wszystko można podać ładnie i elegancko. Kwestia zastawy, przystrojenia.
        Również bigos czy pierogi można podać elegancko.

        Co to za wybór między elegancko a smacznie? Jedno nie wyklucza drugiego.

        amaroola napisała:
        > a co ty wolisz narzyjeciach?
        >
        > zaloze sie, ze dewolaja z baklazan, lub tarte 'jakastam', niz paner
        > matar

        A ja się założę, że gdyby były mistrzostwa dla niechlujów to masz gwarantowane
        miejsce na podium. :)
        Ot, logika, nie? ;)
        • amaroola Re: jak widac... 26.07.10, 12:31
          Gość portalu: uno duo napisał(a):

          > Jedzenie ma cieszyć oko - również.
          > Wszystko można podać ładnie i elegancko. Kwestia zastawy,
          przystrojenia.
          > Również bigos czy pierogi można podać elegancko.

          mozna, nie przecze

          tak samo jak mozna zachowac sie elegancko kwestionujac stwierdzenia
          adwersarza...bez uzywania epitetow typu "niechluj"

          vide; >
          > A ja się założę, że gdyby były mistrzostwa dla niechlujów to masz
          gwarantowane
          > miejsce na podium. :)
          > Ot, logika, nie? ;)



          • Gość: uno duo Re: jak widac... IP: *.icpnet.pl 26.07.10, 12:39
            Przeczytaj swoją napastliwą wypowiedź a potem przemyśl znaczenie powiedzenia:
            "Przyganiał kocioł garnkowi...". ;)

            Twój styl pisania jest wyjątkowo niechlujny, stąd określenie "niechluj". Do tego
            wykazujesz pewną niechęć do dań zwanych eleganckimi. ;)
            A ja staram się zawsze wszystko ładnie podać, taki nawyk.
            Niektórym to obojętne, mogą jeść chochlą z jednego wiadra, ich sprawa. :)
            Ale patrząc na popularność GP to chyba nie ma ich tutaj tak wielu.
            • amaroola Re: jak widac... 26.07.10, 12:51
              Gość portalu: uno duo napisał(a):

              > Przeczytaj swoją napastliwą wypowiedź

              ?????

              Ktora?? - moze podasz link?

              cala reszta - bez komentarza
    • mia_siochi Re: eleganckie versus smaczne... 26.07.10, 16:13
      Gość portalu: ania_m napisał(a):


      > niektore potrawy wygladajace
      jak w tym watku galerianym

      o mamo, jakie garmażeryjne koszmarki...
    • marghe_72 Re: eleganckie versus smaczne... 26.07.10, 17:51
      dziwny temat

      smacznie, estetycznie podane.
      To wykonalne..
      • Gość: uno duo Re: eleganckie versus smaczne... IP: *.icpnet.pl 26.07.10, 18:02
        Mnie za takie stwierdzenie zjechano :D
    • szadoka Re: eleganckie versus smaczne... 28.07.10, 09:16
      wole smacznie. A najlepiej smacznie i ladnie podane. Ladnie nie
      koniecznie oznacza, ze przystrojone rozami z marchewki i groszkiem
      obtaczanym w papryce.
      Ale nawet najsmaczniejsze jedzenie nie bedzie smakowalo z
      plastikowego talezyka . Chyba wolalabym wyszczerbiona porcelane.
      • krzysztofsf Re: eleganckie versus smaczne... 28.07.10, 09:32
        Zalezy od stopnia glodu.
        I z gazety w kucki na podlodze czasem moze baaardzo smakowac.
        Znaczenie "smacznie" bardzo moze sie zmieniac, podobnie jak istota "elegancko".

        Sam watek jest dosyc prowokacyjny :)
        Ogolnie smacznie nie wyklucza elegancko i odwrotnie.
        Jesli pytanie by brzmialo "majac do wyboru to samo bardzo smaczne jedzenie,
        wybralbys podane elegancko czy - i tu zagadka, "nieelegancko" czy "praktycznie",
        zalezy co autor ma na mysli - nieestetycznie, to bez wyjasnien uzupelniajacych,
        wiekszosc odpowiedzi brzmialaby "elegancko".
        Natomiast, jesli "elegancko" oznaczaloby mala porcyjke, na porcelanwym
        talerzyku, a "nieelegancka" - solidna porcje w glebokim talerzu, to juz sprawa
        by sie skomplikowala, zakladajac, ze potrawa jest smaczna. Pojawilyby sie dalsze
        watpliwosci, dotyczace, czy mozna "elegancko" brac dokladki, czy jest to jedyna
        potrawa, czy jedna z wielu na tym przyjeciu, czy odchudzamy sie, czy lubimy
        pojesc solidnie itp. itd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka