Anemia - co jeść?

IP: 213.17.133.* 30.03.04, 19:13
Po latach niejedzenia mięsa w żadnej postaci dopadła mnie anemia niedoborowa,
choć dieta wegetariańska była bogata. Skończyłam już kurację żelazem w
tabletach, teraz właściwa dieta...Przemogłam się i jem mięso. Ale czy muszę
codziennie? I co oprócz wątróbki?
Poradźcie coś, może ktoś miał podobny problem albo dzieci z anemią?
    • Gość: Cynamoon Re: Anemia - co jeść? IP: *.it / 62.233.189.* 30.03.04, 19:20
      Chyba nie musisz od razu wracac do jedzenia miesa, tylko raczej zadbac o to,
      by zelazo zawarte w pokarmach niemiesnych uczynic lepiej przyswajalne.
      Pewnie wiesz, ze zelazo najlepiej wchlania sie w towarzystwie witaminy C?
      Przychodzi mi do glowy zakwas buraczany i buraki wogole, szpinak...
      Pewnie wiele osob Ci doradzi w czym jeszcze jest i jak jesc, aby bylo najlpiej
      przyswajalne :-)
    • aswywiadu007 Re: Anemia - co jeść? 30.03.04, 19:22
      oprocz watrobki: ostrygi gotowane, suszone morele, melasa, rodzynki, fasola gotowana, szpinak gotowany, groch, mak, nasiona dyni, soja, orzechy, a wszysko przebijaja drozdze suszone (pij rozpuszczone w szklance soku pomaranczowego)
      • Gość: sunny Re: Anemia - co jeść? IP: 213.17.133.* 30.03.04, 19:26
        Szpinak i buraki nie pomagały, mięso jest więc raczej nieodzowne...Ale mam
        zamiar się podleczyć i znowu z niego zrezygnować. Nie wiem tylko, czy organizm
        pozwoli, bo to już druga taka sytuacja - parę lat temu miałam awitaminozę,
        pękanie dziąseł itp. Może jestem za słaba na dietę wegetariańską...? To dla
        mnie duża i przykra zmiana.

        O ostrygach i drożdzach nie wiedziałam, dziękuję :-)
        • Gość: Cynamoon Re: Anemia - co jeść? IP: *.it / 62.233.189.* 30.03.04, 19:29
          :-((( To zycze powrotu do zdrowia.
          Przypomnaily mi sie jeszcze rodzynki, jako zrodlo zelaza.
      • aswywiadu007 Re: Anemia - co jeść? 30.03.04, 19:28
        jeszcze dodam, ze do wchlaniania zelaza niezbedna sa:
        miedz, kobalt, mangan i wit. C. ponadto
        1. wit. B jest niezbedna do tworzenia sie
        hemoglobiny (bialka czerwonych
        krwinek, ktore wiaze zelazo)
        2. nadmierne spozycie miedzi, wapnia lub weglanu magnzeu
        moze obnizyc spozycie zelaza
        3. zelazo, wapn, mangan i cynk wspolzawodnicza
        o wchlanianie sie w organizmie, wiec nadmiar
        jednego z nich ogranicza absorbcje pozostalych
    • emka_1 Re: Anemia - co jeść? 30.03.04, 19:31
      natka z pietruszki - dosypywana prawie do wszystkiego,
      morele dodawane np. do museli, pestki z dyni dosypywane do sałatek, muesli, jako
      panierka i do czego chcesz. sok z czarnej porzeczki, aronii. młody szpinak
      wykorzystywany jak sałata czyli na surowo. teoretycznie powinno wystarczyć.
      • kwieta4 Re: Anemia - co jeść? 30.03.04, 20:00
        doskonale rady:), dobra wiedza i wieka zyczliwisc - jestescie Wielcy!!
        dodam swoje trzy grosze - pij heratke z korzenia nagietka, albo moze dostaniesz
        gdzies korzen w kapsulkach. to jest dobre zrodlo zelaza plus reguluje prace
        watroby. podobnie z herbatka z zenszenia, o ile nie jestes na niego uczulona!!
        jesli masz kogos, kto zajmuje sie akupresura - w Twoim przypadku stymulowalabym
        sledzione. i zoladek dla poprawienia metabolizmu.
        • Gość: sunny Re: Anemia - co jeść? IP: 213.17.133.* 30.03.04, 20:36
          Dziękuję wszystkim za dobre rady :-) Cieszę się, że nie obżeranie się górami
          mięsa jest najważniejsze przy leczeniu anemii.
          W harbatkę z korzenia nagietka postaram się szybko zaopatrzyć, kwieto.
          • mmadi Re: Anemia - co jeść? 30.03.04, 21:56
            pamiętaj, że przy anemii mogą wystąpić
            także niedobory kwasu foliowego i wit.B12.
            koniecznie zrób badania a potem
            najlepiej skontaktuj się z dobrym dietetykiem
            ja miałam podobną sytuację do Twojej - nie jem mięsa od 8 lat
            niestety badania zrobiłam po raz pierwszy dopiero w zeszłym roku
            no i wyniki były paskudne :(
            nie tyle dieta wegetariańska doprowadziła mnie do anemii
            (bo ta - właściwie skomponowana powinna pokryć zapotrzebowanie
            organizmu na wszystkie potrzebne mu składniki
            (oprócz B12, którą trzeba uzupełniać))
            ale zespół złego wchłaniania - mój organizm nie przyswajał
            substancji zawartych w pożywieniu
            moja pani doktor poradziła mi, żebym w
            zimowym okresie jadła mięso ryb + dodatkowo zastrzyki z B12
            i suplementacja potrzebnych składników w tabletkach
            (w okresie wiosenno-letnim powiedziała, że bez problemu
            można skomponować dietę tak, że organizm dostanie wszystko to
            czego potrzebuje)
            leczenie anemii trochę trwa i nie jest łatwe
            najlepszym wyjściem jest odwiedzenie specjalisty od żywienia,
            bo lekarz pierwszego kontaktu, u krórego się pojawiłam
            jak wykryto u mnie zatrważająco niski poziom hemoglobiny
            przepisał mi końską dawkę żelaza i powiedział, że będzie dobrze
            a nie było :(
            jak będziesz miała jeszcze jakieś pytania, to pisz
            i nie martw się
            będzie dobrze :)

            • Gość: Camille Re: Anemia - co jeść? IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 30.03.04, 22:15
              W zeszlym roku tez mialam niedobor zelaza i oprocz tabletek lekarka kazala mi
              jesc duzo brzoskwin. Ze szpinakiem uwazaj, bo bardzo odwapnia!
              • Gość: sunny Re: Anemia - co jeść? IP: 213.17.133.* 30.03.04, 23:51
                dziękuję, dziewczyny...Brałam i kwas foliowy, i końskie dawki witamin (jakieś
                mieszanki dla kobiet w ciąży, choć w ciąży nie jestem, ale lekarz mi to zlecił,
                ale po miesiącu miałam przerwać. Badania są takie sobie - mała objętość
                krwinki, niski poziom żelaza.
                Może faktycznie powinnam wybrać się do dietetyka? Rzecz w tym, że ja naprawdę
                nie chcę jeść mięsa (nie lubię i psychicznie mi to nie leży) i chciałabym
                skomponować dietę tak, by wyjść z anemii, czuć się dobrze (teraz jestem słaba -
                mam silne zawroty głowy prawie codziennie) i nie musieć wsuwać zwierzęcych
                zwłok. Denerwuje mnie, że wszyscy wkoło (mąż, rodzice) zachęcają mnie do mięsa,
                każdy wyraża swoje "słuszne zdanie" ( a jest ono takie, że mam je jeść i to do
                końca życia, bo mój organizm udowodnił, że go potrzebuję), nie przyjmują do
                wiadomości, że nie chcę jeść go codziennie i w dodatku na każdy posiłek.

                Rozpisałam się :-)Dzięki za wszystkie rady. Nie wiedziałam, że szpinak
                odwapnia :-( Bardzo go lubię. Jak często można go bezpiecznie jeść?

                Pozdrawiam wszystkich
                • Gość: Camille Re: Anemia - co jeść? IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 31.03.04, 00:00
                  Niestety nie wiem, jak czesto mozna jesc szpinak...Ja czasem jadam ale nie
                  regularnie, glownie robie sobie z niego salaty gdy jest mlody. Najlepiej
                  zapytaj lekarza jak bedziesz tam po raz kolejny. Powodzenia!
                  • kwieta4 Re: Anemia - co jeść? 31.03.04, 03:21
                    tak jak i szczaw, rabarbar - nie za czesto, rozsadnie. a kto ma tendencje do
                    zmian reumatycznych, gosccowych - powinien zupelnie zrezygnowac:((. zawsze do
                    szpinaku nalezy dodac jajko, albo mleko, smietane.
    • Gość: rosanne Żelazo IP: *.cst.tpsa.pl 31.03.04, 08:33
      Jem mięso w ilościach znikomych a hemoglobinę mam bardzo wysoką (pani doktor na
      ostatnich badaniach okresowych powiedziała, że tak wysoka hemoglobina u kobiet
      występuje rzadko!) Nie mówiłam jej, że prawie nie jem mięsa ;-)
      Najbogatsze w ten pierwiastek są: pokrzywa (herbatki lub suszoną dodawać do
      potraw), pietruszka, natka (posadzić w doniczce), orzechy, produkty zbożowe z
      żyta i owsa (płatki owsiane lub mieszanki),migdały, warzywa strączkowe, śliwki
      suszone, rodzynki, żółtko.

      Przepis na moje śniadanie(naturalne łatwo przyswajne żelazo):
      3 łyżki płatków zalać niewielką ilością wrzącej wody (1-2 mm powyżej płatków),
      następnie dodać utarte (ze skórą) jabłko, wymieszać. Dodać pokrojone 2-3 orzechy
      np. włoskie (orzechy można obrać, posiekać i wstawić do lodówki - w ten sposób
      można przygotowac zapas na 4-5 dni, nie kupować gotowych łuskanych!!!),
      opcjonalnie: rodzynki, pokrojone 1-2 migdały, suszone morele, banan, itd.
    • egipcjanka15 Re: Anemia - co jeść? 31.03.04, 17:06
      Do tego, co powyzej dodam, ze migdaly dobrze jest na noc namoczyc i zjesc rano
      takie podmiekle. Zwieksza to w nich zawartosc wszelkiego dobra. I duuuuuuuuuzo
      buraka, zwlaszcza soku swiezo wyciskanego - zelazo w nim az skacze. Absolutnie
      nie musisz jesc miesa na okraglo. Sprobuj diety semiwegetarianskiej, czyli
      wegetarianska + ryby i owoce morza. Tez nie musza byc codziennie, tak ze 3 razy
      w tyg. Ja sama miesa nie jem od lat ponad dziesieciu, jakies 5 lat temu
      wlaczylam do jedzenia morskie stwory i wyniki badan krwi mam swietne, mimo
      wrodzonej sklonnosci do anemii. Glowa do gory!
    • Gość: krystyna_jl Re: Anemia - co jeść? IP: 81.185.217.* 01.04.04, 03:17
      Sunny, kilka miesiecy temu mialam podonba sytuacje: porzadna anemie: niska
      hemoglobine, etc... bylam prowadzona przez lekarza, ktory oprocz tabletek
      zelazo + vit.C, polecil przede wszystkim wrocic do miesa i jadlam codziennie,
      na zmiane: watrobe cieleca, steki wolowe, kiszke (tak sie to nazywa?). Po
      miesiacu wszystko wrocilo do normy. Teraz jadam mieso 2 razy w tygodniu (nie
      przepadam za miesem), a reszta to ryby, owoce morza...no i niektore z tych
      rzeczy proponowanych wyzej w watku.
      Zycze Ci szybkiego powrotu do normy i pamietaj o regularnym sprawdzaniu wynikow.
      Pozdr.
      • Gość: sunny Re: Anemia - co jeść? IP: 213.17.133.* 01.04.04, 15:11
        Staram się jeść mięso i nie uciekam od tego, ale na razie przede wszystkim
        psychicznie trudno jest mi się do tego przyzwyczaić. Jem dużo drobiu, bo jest
        lżejszy, z warzyw też nie rezygnuję. Najwyższy czas powtórzyć badania...Boję
        się tylko, że wyniki znowu spadną, gdy tylko spróbuję odstawić mięso...
        • wedrowiec2 Re: Anemia - co jeść? 01.04.04, 15:33
          Sama dieta nie rozwiąże problemów z niedokrwistością. Nie wykluczone, że w
          twoim organiźmie żelazo źle się wchłania. Jeżeli powtórne badania wskażą
          obniżoną morfologię, to wskazane będzie wykonanie badań dodatkowych -
          transferynę, ferrytynę, ew. krzywą wchłaniania żelaza. Możliwe, że anemii
          pozbędziesz się biorąc zastrzyki domieśniowe lub dożylne zawierające preparaty
          żelaz, ale to chyba juz nie to forum:)
          • Gość: Piotr Re: Czego nie jeść IP: 217.153.16.* 01.04.04, 16:22
            Chleba ,mleka a szpinak to mit.
    • marghot Re: Anemia - co jeść? 01.04.04, 15:22
      buraczki i szpinak, no ale to chwasty
      proponuję też steki krwiste - tak mi przynajmniej lekarz we wloszech zalecal
      • hania55 Re: Anemia - co jeść? 01.04.04, 18:13
        Wino czerwone w jadłospisie znaleźć się powinno :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja