31.03.04, 11:17
Kuknijcie tutaj
www.kuchnia.3miasto.pl/1675.htm
i wytłumaczcie mi termin "zrazy"
Obserwuj wątek
    • dziuunia Re: zrazy ??? 31.03.04, 11:39
      'potrawa z mięsa pokrajanego w plastry, mocno zbitego (niekiedy mielonego),
      podsmażonego i następnie duszonego z dodatkiem cebuli i przypraw'-to za
      słownikiem języka polskiego PWN.Zrazy mogą być zawijane(np.na Śląsku rolady)
      lub nie,także te z linka który podałaś jak najbardziej są zrazami.Tylko że u
      mnie w domu na takie zrazy mówi się bitki:)
      • speni Re: zrazy ??? 31.03.04, 11:44
        Czyli mam poprostu pokroić schab w plastry i mocno rozbić tłuczkiem jak na
        kotlety ?
        • dziuunia Re: zrazy ??? 31.03.04, 11:58
          Tak,o to chodzi dokładnie.Ja robię zrazy,czyli u mnie bitki,wołowe.I też kroję
          wołowinę zrazową na plastry dość cienkie-ok.1/2-1 cm-i zbijam
          tłuczkiem.Obtaczam w mące trochę i obsmażam na oleju,następnie smażę w garnku
          dużo cebuli w piórka pokrojonej,dodaję usmażone zrazy,zalewam wodą lub rosołem
          jak mam,dodaję ziele angielskie,liść laurowy,sól i pieprz i duszę do miękkości
          mięsa,aż sos będzie gęsty.To wszystko.
          • speni Re: zrazy ??? 31.03.04, 13:05
            Ja tez tak robię, tyle że nie nazywałam tego ani zrazami, ani bitkami. Poprostu
            mówię na to schab w cebuli. Ale dziękuje za wyjaśnienia.
    • hania55 Re: zrazy ??? 31.03.04, 22:26
      Dla mnie zrazy to rolady, czyli cienki plaster zbitego mięsa (wołowiny), w
      który zawija się różne specjały przedtem wysmarowawszy ten plaster mięsa od
      środka musztard(np. kawałek boczku, ogórka kiszonego, ugotowany suszony
      grzybek, cebulkę), obwiązuje nitką albo spina wykałaczką, posypuje pieprzem i
      dusi. A później zjada z furą pysznych klusek i duszoną kapustą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka