malavida
16.10.10, 18:48
No własnie, po jakie gatunki jabłek sięgacie najcześciej?
Ja uwielbiam antonówkę i szarą renetę, ich lekko kwaskowaty smak przypomina mi sielskie chwile z dziecięcych lat, kiedy w babcinym ogrodzie wyjadałam jabłuszka prosto z drzewa, najbardziej przepadałam wówczas za renetą i antonówką i tym dwom gatunkom pozostałam wierna do dzisiaj. Antonówki nadal rosną w moim sadzie, szara reneta niestety zmarzła, zaś w sklepach coraz trudniej ją dostać. Podobnie ma się sprawa z innymi starymi gatunkami jabłek. a szkoda, bo niektóre z nich miały fenomenalny i bardzo oryginalny smak oraz aromat. tymczasem w sklepach i warzywniakach wieje nudą i monotonią - wszędzie prym wiodą lobo i szampion, te pierwsze nigdy mi nie smakowały ze wzgledu na mdły i nijaki smak, drugie już mi się przejadły. poleccie mi, proszę, jakieś ciekawe odmiany do spróbowania.