Dodaj do ulubionych

grzyby marynowane

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.10, 14:18
Miesiąc temu marynowałam grzyby. zauważyłam, że w niektórych słoikach tworzy się lekki biały nalot, nie na wierzchu, ale między grzybami. Otworzyłam jeden, w smaku normalne.Mam hipotezę, że za ciasno ułożyłam grzyby. Można jeść, wyrzucić, a może zalać świeżym octem? Proszę o radę.
Obserwuj wątek
    • rudyocicat Re: grzyby marynowane 19.10.10, 17:13
      a jak dokręcałaś to odskoczyło wieczko? było taki odgłos jakby coś szczelnego puściło?

      jeśli myślisz, że nie zaskoczyły, a w smaku są dobre, to może je jeszcze raz zapasteryzuj, bez wymiany octu... odkręć podejrzane słoiki i do piekarnika, potem dokręć, na pewno będą zassane... tak mi się zdaje, pewności nie mam, więc lepiej jak ktoś mnie poprawi czy dobrze kombinuję:)
    • m.kiryl666 Re: grzyby marynowane 02.11.10, 20:59
      Ja bym nie ryzykował... Grzybki są ciężkostrawne, tym bardziej popsute
      • felinecaline Re: grzyby marynowane 02.11.10, 21:24
        .
        Ludzie, miejcie litosc dla swojej watroby! Popsute grzybki nie sa ciezkostrawne, nie sa nawet niestrawne - sa toksyczne - t r u j a c e!!!!!!!!.
        I co to za spekulowanie: "na pewno będą zassane... tak mi się zdaje, pewności nie mam, więc lepiej jak ktoś mnie poprawi czy dobrze kombinuję"To juz jest kombinacja wrecz akrobatyczna.
    • qubraq Re: grzyby marynowane 03.11.10, 12:13
      Mnie tez sie cos takiego kiedys przytrafiło ale wywaliłem zalew a grzybki jeszcze raz przegotowałem w marynacie octowej i dałem z powrotem do słoika; jadlem je i potem nie stwierdziłem jakichś kłopotów ; oczywiscie masz racje ze zepsute grzyby to TRUCIZNA
      Z grzybami to jest dziwna polka bo ja do dzis mam jeszcze schowany na pamiatkę słoiczek grzybów marynowanych przez moja mamę 38 lat temu i ufam ze jest okej; mialem kilkanaście
      takich słoiczkow i ostatni zjadlem - z nabożeństwem - a jakże - po jednym grzybku - jakies 4 lata temu - ale moze tylko to ja mam takie szczęście bo jestem przegrzybowany: w latach 1945-1965 mieszkalismy w lasach wiec grzyby byly naszym codziennym pozywieniem a i potem kiedy zamieszkalem u żony w W-wie to mama zasilała nas grzybkami w kazdej postaci
      nawet duszonymi w garnku :-)
    • Gość: Gandex Re: grzyby marynowane IP: *.cgn.dynamic.surfer.at 17.10.15, 15:15
      Zobacz czy przykrywką jest zassana do dołu jak tak to ok jak pstryka to do wywalenia
      • Gość: x po 5 latach do wywalenia, nawet jak jest zassana IP: *.hsi05.unitymediagroup.de 17.10.15, 16:38
        • jarek_zielona_pietruszka Re: po 5 latach do wywalenia, nawet jak jest zass 17.10.15, 21:29
          A w jaki sposób tak dokładnie to wyliczyłeś?
          • Gość: x pytanie zadano 19.10.2010, IP: *.hsi05.unitymediagroup.de 17.10.15, 21:55
            odpowiedź udzielono 17.10.2015.
            • jarek_zielona_pietruszka Re: pytanie zadano 19.10.2010, 17.10.15, 22:34
              Fakt nie spojrzałem na datę sorki :(
    • jarek_zielona_pietruszka Re: grzyby marynowane 17.10.15, 16:47
      Jeżeli grzyby były marynowane, czyli w zalewie octowej, to już samo to powoduje, że grzyby są dobre. Ocet doskonale konserwuje przetwory. Czasami się zdarza, że wytwarza się w occie grzybek octowy. Wystarczy wymienić zalewę jeżeli to komuś przeszkadza. Można odcedzić grzybki ze starej zalewy przepłukać wrzątkiem na durszlaku i wrzucić do nowej zalewy na gorąco zakręcić. Ja nigdy nie pasteryzuję grzybów marynowanych, tylko zakręcam na gorąco i jakoś przez tych dziesiąt lat się nie otrułem.
      • mhr2 Re: grzyby marynowane 18.10.15, 09:28
        jarek_zielona_pietruszka napisał:

        > Jeżeli grzyby były marynowane, czyli w zalewie octowej, to już samo to powoduje
        > , że grzyby są dobre.

        zgadzam, ciekawe z jakiego przepisu osoba korzystala?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka