Dodaj do ulubionych

co = co? czyli jak co się gdzie nazywa...

03.04.04, 23:55
bułka pszenna to po łódzku angielka
zalewajka to coś w rodzaju białego barszczu
brzuszek to boczek


co Wy na to? Mówicie "jagodzianki", czy "bułki z jagodami"?
Obserwuj wątek
    • Gość: Pichciarz Re: co = co? czyli jak co się gdzie nazywa... IP: *.proxy.aol.com 04.04.04, 00:00
      Regionalizmy. Mam parę ciekawych linków, gdy wrócę to poszukam.
      P.s. Wpisałem najpierw "...jak wrócę to poszukam" i poprawiłem na "gdy wrócę".
      Jak wy mówicie?
      (Wiem, wiem, to nie forum "gramatycznie poprawna polszczyzna", ale w jakimś
      sensie to się kojarzy z tematem).
      • wedrowiec2 Re: co = co? czyli jak co się gdzie nazywa... 04.04.04, 00:03
        Gdy wrócę:))
      • Gość: Pichciarz Re: co = co? czyli jak co się gdzie nazywa... IP: *.proxy.aol.com 04.04.04, 02:03
        freespace.virgin.nehttp://artur.czesak.webpark.pl/Stronica/Regionalizmy.htmlt/stefan.grass/gabka.html
        • Gość: Pichciarz Re: co = co? czyli jak co się gdzie nazywa... IP: *.proxy.aol.com 04.04.04, 02:13
          artur.czesak.webpark.pl/Stronica/Regionalizmy.htmlOK?
          • Gość: Pichciarz Re: co = co? czyli jak co się gdzie nazywa... IP: *.proxy.aol.com 04.04.04, 02:18
            Pomincie to OK bo z OK nie jest OK.
            • Gość: P. Re: co = co? czyli jak co się gdzie nazywa... IP: *.proxy.aol.com 04.04.04, 02:52
              piotrpanek.fm.interia.pl/regionalizmy.htm
      • ampolion Re: co = co? czyli jak co się gdzie nazywa... 06.04.04, 02:25
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14682
    • emka_1 Re: co = co? czyli jak co się gdzie nazywa... 04.04.04, 00:01
      jagodzianki to drożdzówki z jagodami. o dziwo mimo, ze w krakowie czarne jagody
      to borówki - nie ma borówczanek :)
      jagodzianka na kościach, to denaturat, ale to w filmie było.
      • Gość: basia Re: co = co? czyli jak co się gdzie nazywa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.04, 06:54
        emka_1 napisała:

        > jagodzianki to drożdzówki z jagodami. o dziwo mimo, ze w krakowie czarne
        jagody
        > to borówki - nie ma borówczanek :)
        > jagodzianka na kościach, to denaturat, ale to w filmie było.

        Nie mówi się "o dziwo" tylko "proszę pani". ;))))
    • Gość: Maria Re: co = co? czyli jak co się gdzie nazywa... IP: 213.199.253.* 04.04.04, 00:02
      Na Mazowszu bułka z jagodami to "jagodzianka". Zalewajka do kartoflanka zalana
      żurem. W W-wie bułka pszenna [dłuższa] to bułka wrocławska.
      Maria
    • lunatica bułka wrocławska/weka/kawiorka/paryska 04.04.04, 00:10
      uprzedzam, że piszę z własnego doświadczenia i proszę o weryfikację, jeśli coś
      napiszę nie tak :-)

      bułka wrocławska - kielce
      weka - kraków
      kawiorka - poznań
      paryska - ale nie wiem gdzie...
      • jottka Re: bułka wrocławska/weka/kawiorka/paryska 04.04.04, 00:12
        chyba wew stolicy albo okolicach mazowsza

        ze szczecina znam bułkę wrocławską
        • emka_1 Re: bułka wrocławska/weka/kawiorka/paryska 04.04.04, 00:13
          a wrocławska to była taka mała bułeczka. dobra, a już ich nie ma:(((
        • lunatica bułka francuska 04.04.04, 00:14
          jeszcze na nią mówią, chyba w katowicach
        • wedrowiec2 Re: bułka wrocławska/weka/kawiorka/paryska 04.04.04, 00:21
          jottka napisała:

          > ze szczecina znam bułkę wrocławską

          W Szczecinie bardzo długa bułka (wielka bagietka) to bułka paryska. Jest dwa
          razy dłuższa od wrocławskiej i zdecydowanie szczuplejsza - po prostu bułka
          paryska:)

          Gdy zamieszkałam w Zakopanem, to dowiedziałam się, że zwykłe bułki - duże,
          pszenne, okrągłe nazywaja się bułkami wodnymi. W Szczecinie kupuję je jako
          bułki poznańskie.


          • jottka Re: bułka wrocławska/weka/kawiorka/paryska 04.04.04, 00:31
            nonie, bułka wrocławska jest krótkawym grubasem, żadne bagietkopodobne :)

            z pieczywa bułkowego jeszcze były solanki, dobre zresztą
            • Gość: wini3 Re: bułka wrocławska/weka/kawiorka/paryska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.04, 08:36
              Nie solanki -sztangle!
      • lunatica Re: bułka wrocławska/weka/kawiorka/paryska 04.04.04, 00:15
        to wszystko to jedna i ta sama pszenna podłużna bułka, ale jeszcze nie bagietka
      • Gość: Pichciarz Re: bułka wrocławska/weka/kawiorka/paryska IP: *.proxy.aol.com 04.04.04, 01:26
        No popatrz, jestem warszawiakiem od urodzenia i w Warszawie w warszawskim domu
        się wychowałem i zawsze kupowałem bułkę paryską. Było to jednak dawno, przed
        złagodzeniem przepisów meldunkowych i teraz z nazwami może być inaczej choć nie
        po warszawsku.
      • zielona26 Re: bułka wrocławska/weka/kawiorka/paryska 04.04.04, 10:49
        bułka wrocławska to bułka paryska - Warszawa i Wielkopolska też:)
        • lola211 Re: bułka wrocławska/weka/kawiorka/paryska 04.04.04, 22:34
          A we Wrocławiu na bulke wrocławska mówi sie "dluga":)).Ta naprawde długa zas
          to bagietka.
    • lunatica piętka/przylepka/dupka 04.04.04, 00:11

      • emka_1 Re: piętka/przylepka/dupka 04.04.04, 00:16
        czyli też horse birthday, co tłumaczył rżąc jak koń, pewien duńczyk, gdy
        koleżanka wyrywała mu piętkę z ręki. on chciał wyrzucić do smieci, jako
        niejadalną część chleba, ale sterroryzowany musiał ucałować i zjeść. za karę bez
        masła :)
    • wydra10 Re: co = co? czyli jak co się gdzie nazywa... 04.04.04, 00:35
      W Galicji bardziej wchodniej czyli okolice Przemyśla również bułka długa to
      weka (a przynajmniej tak kiedyś było). Ciekawe też są nazwy regionalne nóżek w
      galarecie - galicyjskie to studzinina a po lubelsku drygle (bo tak się trzęsą).
      Piekarnik (z niemieckiego) - bratrura.
      pzdr
      W
      • Gość: Ag Re: co = co? czyli jak co się gdzie nazywa... IP: *.3vnet.pl 08.04.04, 18:42
        Studzinina to zadne galicyjskie, ja prostestuje! Lwowskie jak diabli, wymawiac
        miekko i z akcentem :P

        Pozdrawaim
        Ag

        "Pani z Wroclawia? Ta my tez ze Lwowa!"
    • lunatica sznycel/kotlet 04.04.04, 00:35
      kraków/poza krakowem
    • lunatica kwaśne mleko/zsiadłe mleko 04.04.04, 00:36
      kraków/inne
      • speni poprostu kefir (n/t) 04.04.04, 15:22
        • lunatica kefir to nie jest zsiadłe mleko! 04.04.04, 19:38
          Kefir jest napojem otrzymywanym z mleka normalizowanego lub odtłuszczonego,
          pasteryzowanego, poddanego fermentacji alkoholowo-kwasowej przez dodanie
          zakwasu uzyskanego z grzybków kefirowych lub szczepionek czystych kultur.
          Grzybki kefirowe stanowią symbiotyczny układ paciorkowców mlekowych, pałeczek
          mlekowych i drożdży. Kefir zawiera ok. 1% kwasu mlekowego, znaczne ilości
          dwutlenku węgla oraz 0,1 – 0,8% alkoholu etylowego.
          • speni Re: kefir to nie jest zsiadłe mleko! 04.04.04, 20:09
            I znów czegoś nowego się dowiedziałam.
    • wydra10 Re: co = co? czyli jak co się gdzie nazywa... 04.04.04, 00:37
      Podobno na Śląsku kluski sląskie to kluski polskie, ale osobiście nie
      sprawdziłam
      pzdr
      W
      • zuzinkas Re: co = co? czyli jak co się gdzie nazywa... 07.04.04, 17:01
        na slasku sa dwa rodzaje klusek, slaskie i tarte. o polskich nigdy nie
        slyszalam.
        pozatym zauwazylam ze niektòrzy (nie na slasku) na makaron mòwia kluski (dla
        nas to sa to te slaskie lub tarte) a na ciasto placek (dla mnie placek to
        ziemniaczany).
    • lunatica ze solą/ze serem 04.04.04, 00:39
      czasmi wycgodzi z tego "zesrem" - oj, kraków, kraków :-D
      • speni Re: ze solą/ze serem 04.04.04, 15:22
        Co miałaś na myśli ?
        • lunatica Re: ze solą/ze serem 04.04.04, 19:29
          to, że w żadnym innym mieście w polsce, poza krakowem, nie usłyszysz w sklepie
          prośby o bułkę "ze serem" lun precla "ze solą".
          • speni Re: ze solą/ze serem 04.04.04, 20:11
            Moje zdanie na ten temat jest nieco inne. Tu chyba chodzi o nieznajomość języka
            polskiego a nie mieszkania w danym regionie. Przyznam sie szczerze, że pierwszy
            raz się z tym spotykam.
            • lunatica Re: ze solą/ze serem 04.04.04, 20:55
              nie, to nie, brak znajomości zasad języka polskiego tylko regionalizm, może
              będąc rodowitą krakowianką (krakuską :-)) nie zwracasz na to uwagi, a warto się
              czasem wsłychać :-)
    • lunatica napoleonka/kremówka 04.04.04, 00:46
      z tymi dwiema to się gubię... napoleonka to niby ciastko z kremem, a kremówka z
      masą budyniową - w krakowie, a w warszawie podobo na odwrót :-D
      • kwieta4 Re: a kartofle? 04.04.04, 01:04
        spotkalam sie z poznanskimi pyrami, goralskimi grulami, ziemniakami, kartoflami
        jest jeszcze jakis inny twor?

        a bulka 'gryzka'? krotsza niz wroclawska, pszenna:)

        omasta, okrasa do kaszy czy ziemniakow

        pamietam, kiedys nauczyciel od polskiego zrobil nam kartkowke z dawnych nazw
        w "Chlopach". nikt nie zdal:)) ale zapamietalam obertelek=guzik i potem gdzies
        sie z tym spotkalam:))
        • lunatica Re: a kartofle? 04.04.04, 01:05
          kartoflanka i zupa ziemniaczana
          • kwieta4 Re: slownik 04.04.04, 01:11
            ejze, ten link chyba powinien byc tutaj. kopiuje go z watku o serach. bedzie
            latwiej szukac (w przyszlosci), gdy wszystko zostanie pod jednym adresem:))

            miasta.gazeta.pl/lodz/1,35138,135621.html

        • abere8 Gryzka 05.04.04, 12:23
          Gryzka to wypiek w ksztalcie chleba, tyle ze jest jak bulka, puszysty itp.
          Przynajmniej w Radomiu :-) Zdaje sie, ze w Warszawie to bulka paryska, ale
          glowy nie dam.

          A z innej beczki - uzywacie strugaczek czy temperowek do ostrzenia olowkow?
          • Gość: Anion Re: Gryzka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.04, 17:00
            Nawiązując do beczki, uzywam i jednych, i drugich, w Krakowie zdębiałam słysząc
            o zastrugaczce, a w Poznaniu - w konfrontacji z oszczytkiem. Czekam na
            jeszcze.A propos kremówek, wanted in Poznań - tęsknię za tym "jednakowoż jednym
            z najlepszych ciastek", a w cukierniach - choć jest ich setki, poznaniacy chyba
            lubią "słodkie" - ani widu, ani słychu, piętrza się jeno napoleonki, nie miałam
            jeszcze odwagi spróbować,warto? Jesli ktos zna poznańską cukiernię z
            kremówkami, proszę o namiary.
            Aha, czy gdzieś jeszcze poza Poznaniem odbija się bilety w tramwaju albo
            autobusie? Przeklinam Polskę północną za ser smażony - tłuste paskudztwo.
      • speni Re: napoleonka/kremówka 04.04.04, 15:28
        Napoleon (bo tak brzmi poprawna nazwa) to wysokie ciastko z różowym kremem i
        też jest tutaj ciasto francuskie, a kremówka jest przełożona kremem żółtym i
        warstwą bitej śmietany. Przepraszam za żółty i różowy, ale nie mam pojęcia o
        składnikach tych kremów.
    • Gość: gosc lunatica napisala : IP: *.home.cgocable.net 04.04.04, 08:45

      z tymi dwiema to się gubię... napoleonka to niby ciastko z kremem, a kremówka z
      masą budyniową - w krakowie, a w warszawie podobo na odwrót :-D

      ___________________________________________________________________

      Prawidlowo ciasto francuskie z kremem nazywa sie KREMOWKA ( papiez Jan Pawel II
      mowil o nich )

      tak samo mowimy :
      borowki
      weka
      ziemniaki
      zupa ziemniaczana
      sznycel
      kwasne mleko
      itd...

      Jedyne prawidlowe nazwy wywodza sie z Krakowa ktory jest uwazany za kolebke
      kultury i cywilizacji europejskiej , nazwy z innych regionow Polski sa gwara i
      folklorem .

      • jottka Re: lunatica napisala : 04.04.04, 13:54
        Gość portalu: gosc napisał(a):


        > Jedyne prawidlowe nazwy wywodza sie z Krakowa ktory jest uwazany za kolebke
        > kultury i cywilizacji europejskiej , nazwy z innych regionow Polski sa gwara
        i folklorem


        prima aprilis już minął, chyba że ja czegoś nie wiem

        nie ma czegoś takiego, jak 'jedynie prawidłowe nazwy', nie mówiąc już o
        kolebkach :) odnośnie krain, w których wykształciła się polszczyzna, uczeni do
        tej pory sie spierają, czy była to małopolska, czy wielkopolska, bo za obiema
        hipotezami przemawia równie wiele dowodów i przesłanek
      • speni Re: lunatica napisala : 04.04.04, 15:26
        Mnie w to graj, bo jestem rodowitą Krakowianką, ale reszcie żeś "dowalił(a)".
        :-)))
    • zielona26 Re: co = co? czyli jak co się gdzie nazywa... 04.04.04, 10:53
      plendze/plyndze = placki ziemniaczane (Poznań). Kiedyś mi mama koleżanki
      zaproponowała i po zapachu z kuchni domyśliłam sie o co chodzi :)
    • martini_very_bianco Re: co = co? czyli jak co się gdzie nazywa... 04.04.04, 11:52
      A na cząsteczkę czekolady (taką "narzuconą" przez formę produceta) jak mówicie?
      Bo u mnie się mówi kawałek i wszystko jest jasne, ale koleżanka z Sochaczewa od
      pół roku próbuje nam wytłumaczyć, że to jakaś KANKA!!

      16%VOL
      22%VAT
      • lola211 Re:kostka czekolady po prostu n/t 04.04.04, 22:38
      • wydra10 Re: co = co? czyli jak co się gdzie nazywa... 04.04.04, 22:55
        Kanka to naczynie, w którym dawno, dawno temu przynosiło się mleko z mleczarni.
        Aluminiowa albo emaliowana, z przykrywką i rączka druciano-drewnianą. Nie wiem,
        jakie rejony ale jeszcze jest kontr-nazwa - bańka na mleko.
        pzdr
        W
      • krowkasmieszka Re: co = co? czyli jak co się gdzie nazywa... 08.04.04, 22:42
        ja na to mowie brzuszek...
    • sabba a po zagramanicznemu:) 04.04.04, 12:44
      tudziez niemiecku bagietka to tlumaczac chleb metrowy, albo palka kawiorowa:)))
    • Gość: g Re: co = co? czyli jak co się gdzie nazywa... IP: *.elb.vectranet.pl / 81.15.226.* 04.04.04, 12:58
      jak zaczelam studiowac w Krakowie, chcac kupic bulke (u mnie paryską)
      powiedzialam "poprosze bulke paryska, albo wroclawska albo angielke" (nie
      wiedzac, ktorą nazwa trafie w sedno). na to pani spojrzala na mnie piorunujacym
      wzrokiem i wycedzila "to jest weka!"

      z krakowskich czasow pamietam jeszcze
      - cwibak ( u mnie keks)
      - zrazy (zupelnie inne niz u mnie, nie zawijane plastry wolowiny wiadomo-czym-
      nadziewane, ale siekane mieso, w ktore otulony byl kawalek ogorka kiszonego)
      - karminadle - tego nauczylam sie od kolezanek ze Śląska
      - oczywiście borówki
      - filet z kurczaka (zawsze! u mnie mowi sie po prostu "piers z kurczaka")

      z reginalizmow nasuwa mi sie jeszcze szneka z glancem (to chyba poznań)
      ziemniaki z gzikiem tez sa zdaje sie w poznaniu.
      pochodze z polnocnej polski (dawne prusy wschodnie) przeto u nas nie doszukalam
      sie zadnych regionalizmow
      • martini_very_bianco Re: co = co? czyli jak co się gdzie nazywa... 04.04.04, 13:02
        a ja myślałam, że cwibak i keks to dwie różne, choć poniekąd zbliżone, bajki:))



        16%VOL
        22%VAT
        • Gość: g Re: co = co? czyli jak co się gdzie nazywa... IP: *.elb.vectranet.pl / 81.15.226.* 04.04.04, 13:39
          różnią się pono ciastem (zawartością tłuszczu czy jakos), ale dla mnie smakowo
          krakowski cwibak i mój keks były takie same.
          • lilka24 Re: co = co? czyli jak co się gdzie nazywa... 07.04.04, 02:10
            W południowej Wielkopolsce (30 lat temu) cwibak to rodzaj drożdżowej bułeczki,
            która była pieczona w charakterystyczny sposób. Wyglądało to tak, jakby długi
            na pół metra kawał ciasta szer.ok. 12 cm naciąć nożem na 4 cm kawałki i upiec.
            Przy kupnie piekarz odrywał np. 3 kawałki ( 3 cwibaki ). Jakież to było dobre
            ze świeżym masłem!
            A keks to po prostu ciasto z dużą ilością bakalii.
      • egipcjanka15 Re: co = co? czyli jak co się gdzie nazywa... 04.04.04, 14:09
        Gość portalu: g napisał(a):

        > ziemniaki z gzikiem tez sa zdaje sie w poznaniu.

        Jak z gzikiem to tylko pyrki ;-)

        Mamy jeszcze pore i selere. (Dwie pory i pol selery poprosze). Nozki to sa
        spacerowki, galareta - galart, a male kurczaki glapy.
      • Gość: rebeka Re: co = co? czyli jak co się gdzie nazywa... IP: *.cps.pl 04.04.04, 22:40
        W Krakowie sznycel to kotlet mielony.
    • Gość: Liska Re: co = co? czyli jak co się gdzie nazywa... IP: 81.210.125.* 04.04.04, 15:49
      Ostatnio teściowa pochodząca z Lublina zaprosiła mnie na knedle: jakież było
      moje zdziwienie, gdy zamiast ziemniaczanych klusek nadziewanych śliwką,
      dostałam pierogi ze śliwkami...

      były jeszcze bułki "małgośki", a na białą bułę - długą, ale jednak grubą i nie
      bagietkopodobną - w moim warszawskim domu mówiło się bułka wrocławska.
    • martini_very_bianco Re: co = co? czyli jak co się gdzie nazywa... 04.04.04, 16:00
      a kto mówi "knedle na śliwkach/mięsie/czymkolwiek"?
      Bo niektórzy Łodzianie tak mówią. I przeczytałam w którymś poście wyżej o
      pierogach ZE serem, u nas prawie wszyscy tak mówią, choć z fonetycznego punktu
      widzenia tylko sobie utrudniają sprawę


      16%VOL
      22%VAT
      • Gość: Maria Re: co = co? czyli jak co się gdzie nazywa... IP: 213.199.253.* 04.04.04, 19:11
        Bułki "małgośki" sa w dalszym ciągu. To są jakby dwie bułeczju zrośnięte razem
        posypane makiem. A wiecie co to jest duchówka?
        Maria
        • wedrowiec2 Re: co = co? czyli jak co się gdzie nazywa... 04.04.04, 19:16
          Oczywiście, duchówka to piekarnik (w piecu na węgiel?). W domu moich rodziców
          (i moim) mówi się dochówka.
        • Gość: wini3 Re: co = co? czyli jak co się gdzie nazywa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.04, 17:32
          Oczywiście, że wiem - to bratrura.
    • lunatica słowniczek gwarowy 04.04.04, 20:01
      www.klimontow.ugm.pl/maindoc/potrawy.htm
    • Gość: marcin Re: co = co? czyli jak co się gdzie nazywa... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.04, 10:39
      kopyrstka
      mątewka
      koziołek
      gwiazdka
      to są nazwy jednego, prostego narzędzia kuchennego, z którymi się spotkałem
      • Gość: Anion Re: co = co? czyli jak co się gdzie nazywa... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.04, 17:35
        A co z firlejką?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka