Gość: Pichciarz IP: *.proxy.aol.com 04.05.04, 00:57 Jak to diabelstwo wydobywacie? Twarde, przywarte do skorupy, ani tego nożem, ani dłutem. Więc jak? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kwieta4 Re: Miąższ orzecha kokosowego 04.05.04, 07:46 Oj, Mistrzuniu, i TY dales sie nabrac na taka robote??!!! Nie moge wprost uwierzyc:)) Widac kazdy mezczyzna ma cos z dziecka /patrz watek o wyczynach giezika w ogrodzie botanicznym:)). Pokusily Cie opowiesci ze swiata o kokosiku, tak?:)) Zartuje oczywiscie, sama kiedys zmagalam sie z tym dziadostwem. Ale tylko raz:)), potem przeszlam na latwizne czyli gotowce z puszek i na wage:). Widocznie kazdy musi przejsc swoj wlasny 'chrzest bojowy'. Jak zobaczylam to Twoje rozpaczliwe wolanie w srodku /polskiej/ nocy, rece mi opadly. I kto teraz wezmie na siebie odpowiedzialnosc za to slowne necenie naszych apetytow? Ja nie pomoge, bo nie biore sie za rzeczy trudne. Wolalabym Ci ugotowac 150 pierogow, ostatecznie moze byc dwa razy tyle mniejszych ravioli:)) Drogi P., biore sobie Twoje doswiadczenie do serca i przysiegam, ze nigdy nie kupie 'zywego' kokosa. To ryzyko ponad moja wytrzymalosc, a to, ze Ty sie teraz z tym zmagasz (widze Cie!!!:) gwarantuje mi nieprzespana noc......ze smiechu:)) JESTES THE BEST!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin Re: Miąższ orzecha kokosowego IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 04.05.04, 09:42 potrzebna specjalna skrobaczka. Ja widzialam jak to robia tubylcy na wyspach salomona, ale pojecia nie mam jak to robic w "zachodnich" warunkach. kokosa mozna tylko kupowac jak bardzo mlody i miazsz jest miekki, galaretowaty, Nie uswiadczysz tego w supermarketach - taki to tylko w tropikach, prosto od krowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pichciarz Re: Znalazem IP: *.proxy.aol.com 04.05.04, 12:59 www.thaifoodandtravel.com/features/crackcoc.html Odpowiedz Link Zgłoś