Dodaj do ulubionych

Sadzonki pomidorów

IP: *.aster.pl / *.acn.pl 06.05.04, 13:58
Jak sądzicie wyrosną mi na balkonie pomidory z sadzonek?
jak sie z nimi obchodzic??
M.
Obserwuj wątek
    • xkropka Re: Sadzonki pomidorów 06.05.04, 14:03
      Chyba kiedyś u kogoś widziałam na balkonie hodowlę pomidorków cherry...
      • jottka Re: Sadzonki pomidorów 06.05.04, 14:13
        polecany przez mnie na wątku obo stefan buczacki popełnił też książke 'rośliny
        w pojemnikach' - jego zdaniem wszystko da sie w pojemnikach uprawiać, ale opis
        hodowli pomidorów zajmuje kilka stron drobnym drukiem :)

        może sie zaopatrz, pan pisze, że największy problem to jest zapewnienie stałej,
        równomiernej wilgotności i niedopuszczanie do zastoin wody - a poza tym
        faktycznie miniaturki bezpieczniejsze
    • Gość: Maja Re: Sadzonki pomidorów IP: *.dip.t-dialin.net 06.05.04, 14:17
      Wyhodowałam sobie własne sadzonki i teraz rosną w wielkich donicach na tarasie.
      Nigdy wcześniej ich nie uprawiałam, ale starszyzna rodu zapewnia, że będzie
      dobrze tylko muszą stać na słońcu. Później potrzebują jakiejś podpórki typu
      patyk czy też podwiązania na sznurku.
      Wyrosną, wyrosną! Będziemy razem hodować :)
    • ka_thy Re: Sadzonki pomidorów 06.05.04, 14:21
      Moja mama przez długie lata miała pomidory na balkonie i to zarówno odmianę
      cherry jak i normalne, sadzonki, które nie zmieściły się na działce. Wszystkie
      bardzo ładnie owocowały. Rosły w doniczkach, nawet nie takich wielkich.
      • marghe_72 Re: Sadzonki pomidorów 06.05.04, 14:30

        Dzieki
        Jutro kupię.
        Na co powinnam zwrócić uwagę?
        M.
        • plucha Re: Sadzonki pomidorów 06.05.04, 14:44
          Koniecznie upewnij się, że są to sadzonki pomidorów gruntowych, a nie
          szklarniowych, bo jest jeszcze dość wcześnie na sadzenie pomidorów do gruntu i
          w sprzedaży są te pod szkło i folię. Sama chciałam kupić, ale pani mnie
          uprzedziła, że to narazie szklarniowe.
    • Gość: grubababa Re: Sadzonki pomidorów IP: *.honeywell.com 06.05.04, 20:13
      Wyrosna. Kilka wskazowek:
      Pozadz w jak najwiekszych doniczkach, zeby ograniczyc wahania wilgotnosci,
      Przesadzajac "zakop po szyje", az do pierwszych lisci (puszcza wiecej korzeni)
      Nie podlewaj za duzo bo pojda w krzak a nie w owoc albo wrecz zgnija,
      Nie mieszaj gatunkow zeby nie krzyzowac bo wyjda jakies "debile"
      Jak mieszkasz wysoko, moze nie byc owadow do zapylania, zapyl sama potrzasajac
      kwiatami a jeszcze lepiej pedzelkiem,
      Najlepiej podpierac czyms, ale mozesz zostawic zeby zwisaly ze skrzynki,
      Powodzenia i smacznego
      P.S. Jak masz dostep do swiezego krowiego gowienka....sukces gwarantowany!
      • astria1 Re: Sadzonki pomidorów- nawożenie... 07.05.04, 10:24
        Witajcie !!


        Zawsze WAs podczytuję ale temat teraz cakiem na czasie :) to i mnie wzięło na
        pisanie :-)
        Ja tez na moim tarasie będe pierwszy raz sadzić pomidory ale chcę
        posadzic "bawole serce " (? )to ma byc taki wielki mięsisty pyszny pomidor
        oraz pomidory koktajlowe.
        Mam pytanie czy nawozić a jesli tak to czym zeby bylo jak najzdrowiej
        oczywiscie i drugie pytanie poniewaz ja nie mam mozliwości dostępu do "świeżego
        krowiego gowienka" więc czy mogę go zastapić kupując w sklepie pakowany w
        workach granulowany "obornik bydlęcy" ?

        Dziękuję za ten temat :-) pozdrawiam

        Ania
        • Gość: grubababa Re: Sadzonki pomidorów- nawożenie... IP: *.honeywell.com 07.05.04, 18:29
          Granulowany- jeszcze lepszy. Ze swiezego robi sie "herbatke" i tym podlewa, ale
          niektorzy traca apetyt na pomidory. Dwa kompletnie rozne gatunki pomidorow obok
          siebie moga byc ryzykowne ze wzgledu na wzajemne zapylenie i krzyzowke. Moze to
          tylko moja obawa. Pozdrowienia
          • astria1 Re: Sadzonki pomidorów- nawożenie... 07.05.04, 19:46

            obok siebie nie będą :-) jeden po jednej stronie tarasu a drugi po drugiej ale
            dziękuję za uwagę - faktycznie nie pomysłałam o tym "krzyzowaniu"

            pzdr
            Anna
    • em_es Re: Sadzonki pomidorów 07.05.04, 09:57
      Wyrosna, ja w ubieglym roku mialam na balkonie pomidorki koktajlowe, balkon od
      strony poludniowej, na ktorym nic mi nie chce rosnac bo za goraco, a pomidory
      rosly jak oszalale. Byly w zwyklych skrzynkach stojacych przy balustradzie, jak
      podrosly to lekko je przywiazalam. Owocowaly do jesieni.
      Jakbys kupowala inne niz koktajlowe, to wez pod uwage, ze szklarniowe rosna
      wysoko, rzedu 1,5 metra, wiec musza miec oparcie, a gruntowe sa niskie ale
      bardziej sie krzewia.

      MS
    • Gość: limba Re: Sadzonki pomidorów IP: *.mos.gov.pl 07.05.04, 16:43
      Potwierdzam zdanie wszystkich poprzednich forumowiczów, którzy twierdzą, że
      pomidory rosną na balkonie.
      Podpowiadam, że pomidory nie lubią zbyt częstego podlewania [rzadko, ale
      obficie] i lubią nawożenie, więc z tym musisz sobie poradzić.
      ponadto, sadzonki kupowane, tzw. kopane [czyli sprzedawane bez pojemników] też
      nie gwarantują zbyt dobrych i szybkich plonów, ponieważ roślina musi odbudować
      uszkodzony system korzeniowy.
      Natomiast polecam metodę własnego wysiewu. Kiedyś zrobiłam to bardzo późno. Gdy
      nadeszły przymrozki, skrzyneczki wstawiłam do domu. I częstowałam gości
      pomidorami prosto z krzaka ... w czasie Bożego Narodzenia.
      Była to znakomita odmiana, niestety nie znam jej nazwy, bo nasiona otrzymałam
      od kolegi. Pomidorki były z gatunku tych podłużnych [o kształcie papryki].
      Zauważyłam, że te podłużne odmiany mają bardzo dużo miąższu a za to mało
      pestek - i dzięki temu dobrze się utrzymują na krzakach, a także dają się
      przechowywać przez dłuższy czas po zerwaniu.
      Pozdrawiam.
      • astria1 Re: Sadzonki pomidorów 07.05.04, 17:36
        To mnie się własnie przypomniało skąd u mnie ten pomysł :)
        ponieważ w maju 2002r. obsadziłam tarasy kwiatami a że spodziewałam się
        dzidziusia to i oddałam częśc obowiązków takie jak choćby podlewanie starszemu
        synowi :-) nie wiedziałam ze on zawzięcie będzie podlewał każdy pojemnik gdzie
        jest piasek a mialam takie wielkie wiadro właściwie z byle jakim piaskiem i on
        go własnie namiętnie tez podlewał gdy mu tłumaczyłm ze tam nie trzeba lać wody
        bo tam nic nie ma to on zawsze zaskoczony ze jak to...?
        - dopiero po jakims czasie gdy mi to zielsko zaczęlo cos przypominać oczywiscie
        potem się okazało ze musiał się tam sam wysiać pomidor _ stąd właśnie wiem że
        świetnie będą one rosły na tarasie :-))))


        pzdr
        Anna


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka