09.06.11, 11:20
Upadł durszlak, widzieliście?
Szkoda, bo trudniej będzie ogarnąć akcje kulinarne.
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: Durszlak 09.06.11, 11:22
      ???
      • pluskotka Re: Durszlak 09.06.11, 11:26
        Mówię o tej stronie durszlak.pl, kulinarni blogowicze wiedzą o co chodzi, a chyba siedzą tu jacyś? :)
        • marghe_72 Re: Durszlak 09.06.11, 11:31
          Nie rozumiem dlaczego zlikwidowali go tak po prostu, beż uprzedzenia.
          Pewnie znaleźliby się chetni, żeby wspomóc finansowo
          • pluskotka Re: Durszlak 09.06.11, 11:34
            Mogliby reklamy umieścić na przykład, dużo osób wchodziło, miałoby to jakiś sens.
          • linn_linn Re: Durszlak 09.06.11, 12:01
            Wczoraj rano nie dzialam, a potem sie wyjasnil powod. Szkoda, gdyz byl swietnym miejscem dla lubiacych zagladac do blogow kulinarnych: ogromna wygoda. Dla blogerow pewnie tez.
    • pepparkakor Re: Durszlak 09.06.11, 12:11
      A ja się zastanawiałam, czemu od ponad miesiąca czekamy i czekamy na dodanie bloga do listy... :(
    • lashqueen Re: Durszlak 09.06.11, 12:13
      Szkoda...
      • pluskotka Re: Durszlak 09.06.11, 12:18
        Teraz przesiądziemy się na Mikser, przynajmniej ja chyba bliżej przyjrzę się temu serwisowi. Bo do teraz po prostu byłam w nim zarejestrowana.
    • Gość: Mirabelka Re: Durszlak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.11, 13:09
      Wczoraj myślałam, że to tylko chwilowa awaria, wieczorem zauważyłam że Durszlak.pl zniknął z fejsbuka i to mnie zaniepokoiło. A potem ten komunikat - że zakończył działalność, że skasowali wszystkie konta i baj baj. Strasznie niemiła sprawa, że tak bez ostrzeżenia. Nie wierzę, że nie było innego wyjścia. Ta strona miała tysiące wejść dziennie (samych zarejestrowanych blogerów było ponad 800) i reklamy byłyby dobrym pomysłem, a sponsorzy na pewno by się znaleźli. W ostateczności mogliby sprzedać durszlak.pl w stanie nienaruszonym komuś innemu, tak jak to było w przypadku np. serwisu blogowego blog.pl. To była super strona, bo można było ogarnąć razem wszystkie blogi kulinarne i za jednym zamachem zobaczyć, jakie przepisy się pojawiły, no i w akcjach i wspólnym tematycznym gotowaniu też lubiłam brać udział...
      Mikser ma dużo gorszy układ graficzny, taki jakiś nieprzyjazny jest i sztywny, wyglądem przypomina mi instrukcję obsługi jakiegoś urządzenia AGD i to mnie odstrasza, aczkolwiek też mam tam konto.
      • lashqueen Re: Durszlak 09.06.11, 14:22
        > Mikser ma dużo gorszy układ graficzny

        Z tego powodu nie wchodziłam raczej na mikser, choć zapisałam się tam już dość dawno temu. Nie podoba a mi się jego formuła.
        Na durszlaku wszystko było jakieś takie bardziej przejrzyste.
        • miss_coco Re: Durszlak 09.06.11, 14:44
          No jeszcze sa polskieblogikulinarne.blogspot.com/ chociaz durszlak najbardziej mi odpowiadal, byla bardzo pomocna wyszukiwarka przeszukujaca wszystkie blogi...
          Szkoda...
          • 83kimi Re: Durszlak 09.06.11, 17:08
            Oooo, o niczym nie wiedziałam... Szkoda, gdzie teraz szukać akcji kulinarnych?
          • thiessa Re: Durszlak 09.06.11, 17:15
            Wielka szkoda. Teraz trudno bedzie wszystko ogarnac a i akcje kulinarne zgromadzone w jednym miejscu byly fajne.
            Od miksera wole polskie blogi, wiecej tam nowosci na stronie a w mikserze tylko dziesiac i trzeba przechodzic na kolejna kartke. Jest tez spis wszystkich blogow w widocznym miejscu, chociaz iloscia do durszlaka duzo im brakuje. A najwieksza woda jest to, ze wyswietlaja sie tylko zdjecia z blogspota. Maja jakas kooperatywe, czy co?
            • pluskotka Re: Durszlak 09.06.11, 21:16
              Jest jeszcze Piekarzynek, ale to głównie licznik miar. Tak czy owak najlepszym wyjściem jest Mikser i tam społeczność na pewno się przeniesie. Zamiast akcji mają Miksy i to jest jakaś namiastka. No i administrator 100 razy bardziej kontaktowy. Na Durszlaku miałam wrażenie, że nie istniał.
              • thiessa Re: Durszlak 09.06.11, 21:48
                Tylko akcje byly mozna powiedziec bezstronne a w miksie roi sie od knura. I tak juz mam dosc ogladania na co niektorych blogach nachalnych reklam i pseudokonkursow.
                Skoro admin taki kontaktowy to moze da sie na mowic na opcje wybierania ulubionych blogow i sprawdzania co na nich slychac tak jak to bylo na durszlaku.
                • agma Re: Durszlak 09.06.11, 22:28
                  Strasznie szkoda durszlaka. Też nie mogę zrozumieć, dlaczego zniknęli tak nagle, bez uprzedzenia i czy rzeczywiście nic nie dało się zrobić.
                  Też jestem na mikserze zarejestrowana, ale mnie również ten serwis wydaje się niezbyt przyjazny, a na durszlaku bardzo wygodnie można było obserwować blogi albo czegoś na nich szukać.
                • pluskotka Re: Durszlak 30.11.11, 20:47
                  thiessa napisała:
                  > Tylko akcje byly mozna powiedziec bezstronne a w miksie roi sie od knura. I tak
                  > juz mam dosc ogladania na co niektorych blogach nachalnych reklam i pseudokonk
                  > ursow.

                  Nie chciałam podbijać tego tematu, ale po pewnym czasie działalności obu serwisów "w nowej rzeczywistości" da się zauważyć że, te tzw. knury jednak bardziej są obecne na Durszlaku. Chociaż powinnam chyba powiedzieć pudliszory itd. :)
                  • citrouille Re: Durszlak 01.12.11, 09:47
                    Masz racje, akcje na durszlaku sa ostatnio beznadziejne, albo sponsorowane, albo zupelnie bez zadnego przeslania. A wsrod wpisow chalturka niestety, a to w kolko jedne i te same tosty francuskie itp, ostatnio przetoczyla sie tez fala pseudo fondue i raclette... Zenada ;((
    • kasiaaaa24 Re: Durszlak 09.06.11, 23:14
      Jest mi niezmiernie szkoda Durszlaka i nawet siedziąc dzis przed komputerem, wchodziłam na niego kilka razy z nadzieją, że może jednak powróci... Wspaniałe miejsce, zawsze było się na bieżąco z wpisami na innych blogach, super opcja pogaduszek, ciepła atmosfera. miłe słowa. Nastała - bynajmniej dla mnie - taka blogowa pustka.
      Myślę, że może Tomek nie ma już czasu na prowadzenie durszlaka. Może faktycznie musiał dokładac do niego. Nie wiem. Wiem tylko, że mikser go nie zastąpi. Może ktoś, kiedyś podejmie się uwtorzenia takiej strony...

      Człowiek czuje jak potrzebny był Durszlak, dopiero jak go zabrakło.
      • pluskotka Re: Durszlak 10.06.11, 10:55
        To tylko strona i nie jest niezastąpiona. Choć ja też się przyzwyczaiłam. Mimo, że na rejestrację czekałam dwa miesiące, a na dodanie bloga kolejne dwa. Nie zdążyłam się zaaklimatyzować.
    • tehuana Re: Durszlak zmartwychwstanie 11.06.11, 02:39
      www.facebook.com/notes/durszlakpl/durszlak-od-nowa/191339180917825?ref=mf
      • pluskotka Re: Durszlak zmartwychwstanie 11.06.11, 11:30
        Teraz to niech się do grobu na powrót chowa.
        • ewkka Re: Durszlak zmartwychwstanie 11.06.11, 12:48
          A dlaczego? ja trzymam kciuki i mam nadzieje, ze się uda.
          • pluskotka Re: Durszlak zmartwychwstanie 11.06.11, 13:21
            Dla mnie dwoje to już tłum. No ale pewnie tylko ja tak myślę. :)
            Durszlak był popularniejszy i tam się skupiało "życie blogowe". Był jeden i na inne nie było po co wchodzić. A kiedy już wszyscy się przenieśli z akcjami na Mikser nagle znów wraca Durszlak. Ja nie lubię takiego rozdwajania się.
            • linn_linn Re: Durszlak zmartwychwstanie 11.06.11, 14:03
              Co nagle, to po diable... Szkoda, ze zamknieto strone szybko i chyba bez przemyslenia. niestety zwykle najlepiej trzymaja sie prowizorki: jesli cos dziala dobrze, to zawsze znajdzie sie ktos, kto temu czemus urwie glowe.
            • kiraat Re: Durszlak zmartwychwstanie 16.06.11, 15:08
              czy możesz podać linka do strony Mikser, o której piszesz? bez Durszlaka życie jest takie smutne....
              • Gość: ałtor Re: Durszlak zmartwychwstanie IP: *.connecta.pl 28.08.11, 22:09
                zmiksowani.pl/archiwum.html
    • noweewon Re: Durszlak 15.06.11, 16:11
      na mikserze strasznie dlugo trwa az pojawi sie nowo opublikowany post. bardzo to wkurzające
      • Gość: ałtor Re: Durszlak IP: *.connecta.pl 28.08.11, 22:11
        moje wchodzą po minucie. dość szybko chyba.
    • citrouille Re: Durszlak 16.06.11, 15:48
      jest mikser kulinarny mikser.kulinarne.info/
      a teraz ktos zalozyl jeszcze akcjekulinarne.pl/
      A najzabawniejsze jest ze teraz bez durszlaka nie wiadomo co kto gdzie kiedy jaka akcja i tocza sie spory o wylacznosc niektorych akcji...
      • pluskotka Re: Durszlak 17.06.11, 18:04
        Akcja na Mikserze, Akcja na Akcjach, Akacja na odrodzonym Durszlaku...jakby po cichu sprzedali tę stronę tym, co ją teraz robią, to nie byłoby takich cyrków. ;)
        • citrouille Re: Durszlak 17.06.11, 20:59
          Dokladnie, ten zalozyciel Durszlaka to byl frajer, zeby taka fajna stronke rozkrecic i potem ja tak po prostu zamknac...
          • kasiaaaa24 Re: Durszlak 17.06.11, 21:58
            To fakt - najlepsza tego rodzaju strona. Mam nadzieję, że nowy Durszlak będzie taki sam. Mnie osobiście bardzo, bardzo go brakuje. A Tomka nie osądzam, nie wiadomo co się stało.
    • linn_linn Re: Durszlak dziala! 12.07.11, 14:19
      durszlak.pl/
      • 83kimi Re: Durszlak dziala! 12.07.11, 14:24
        Już od jakiegoś czasu :-)
    • linn_linn Re: Durszlak 14.07.11, 13:10
      Raczej reaktywacja :) Dlaczego koniec?
    • ayako3 Re: Durszlak 23.08.11, 17:14
      fajnie że durszlak działa
      zastanawia mnie tylko jedna rzecz. Zrobili teraz tak że widać ile razy ktoś kliknął na dany post. Ciasta mają wysoką klikalność. Czwarty raz tego samego dnia szarlotka i znowu dużo kliknięć. Czy Polacy wolą słodkie potrawy od słonych?
      A jak są słone i bardziej wyszukane to nie klikają bo wiedzą że i tak nie przyrządzą tego dania?
      Czy może się wkurzają na zasadzie- zawiszczę i nie dam satysfakcji, nie kliknę!
      ?
      • kocila Re: Durszlak 23.08.11, 19:20
        Ja wiem, ze kilkaset odwiedzin jednego dnia cieszy, ale bez przesady, nie bedę nagle piec szarlotek i serniczków, żeby tylko ktos klikał. Do durszlaka dołączylam niedawno i zaczynam się zastanawiać nad wypisaniem. Przez cały czas miałam bardzo mały ruch na blogu, kilku znajomych tam zaglądało, nie było komentarzy, a teraz samo słodzenie sobie. Raz jeden thiessa napisała mi konstruktywną uwagę i jestem jej za to wdzięczna. Ja sie załamałam jak jakas blogerka dała przepis na bolognese z pieczarkami, keczupem, vegetą, kostką knurra. Mój komentarz, ze to nie bolognese oczywiście usuneła, zostawiając same ochy i achy.
        No.

        grubajadzia.blogspot.com
        • beautifulbetty Re: Durszlak 24.08.11, 08:05
          Kocila to wszystko jest chore. Prowadzilam bloga ale go skasowalam, odechcialo mi sie.
          Wśrod polskich blogerów jest rywalizacja, prześcigają się w tym kto opublikuje bardziej wyszukany przepis. Najlepsi są ci co wyjadą na wakacje za granicę i tam się obłowią w niedostępne w polsce produkty. Z podniecenia sikają w majty i po powrocie szybko z tym idą na bloga. Zagraniczni blogerzy są bardziej życzliwi np. jak klikniesz u nich w obserwuj to u ciebie też zaraz klikają bo to jest wyraz solidarnosci i życzliwosći. W zawistnej Polsce nie odklikają zeby czasem blog rywalki nie stał sie bardziej popularny.
          • pluskotka Re: Durszlak 24.08.11, 12:28
            Bo widzisz zagranica wszystkich podnieca, nawet tu jest wątek "Co przywozimy z...". Ja nigdzie nie jeżdżę, więc posikanie majtek mi nie grozi. :P
            • mhr2 nic jak prawda 25.08.11, 17:59
              pluskotka napisała:

              > Bo widzisz zagranica wszystkich podnieca, nawet tu jest wątek "Co przywozimy z.
              > ..". Ja nigdzie nie jeżdżę, więc posikanie majtek mi nie grozi. :P
        • thiessa Re: Durszlak 25.08.11, 18:33
          Pozwole sobie obszerniej sie wypowiedziec na ten temat.
          Odnosze wrazenie, ze durszlak powinien sie nazywac piekarnik. Ja akurat naleze do osob, ktore wola konkretne jedzenie i pomijam te wszystkie ciasta i slodycze. Okazuje sie, ze zostaje mi do przejrzenia raptem pare przepisow.
          Komentuje tylko wtedy, kiedy danie na prawde mi sie podoba, wyda mi sie z jakiegos wzgledu interesujace, robilam cos podobnego wczesniej i wiem, ze jest to przepis wart polecenia lub mam jakies uwagi merytoryczne.
          Komentarze typu "pyszne, pyszniutkie" dzialaja mi po prostu na nerwy i zabawne jest to, ze wciaz widze te same komentujace osoby i komentarze w tym samym stylu. Doslownie kolko wzajemnej adoracji. Jeszcze jeden ulubiony typ komentarza to "jeszcze tego nie probowalam" W sumie jak tak sie przyjrzec osobom, ktore zostawiaja te komentarze i zbierajac do kupy rzeczy, ktorych jeszcze nie probowaly to wychodzi na to, ze tak wlasciwie bedac bloggerem kulinarnym nie jadly 70% dostepnych w Polsce skladnikow od czasow kiedy komuna sie skonczyla. Usuwania komentarzy nawet nie bede komentowac, to tylko swiadczy o danej osobie, ze nie potrafi przyjac konstruktywnej krytyki i odpowiedziec na zarzuty, jesli tylko ma cos na swoja obrone.
          Prowadze bloga, bo sprawia mi to przyjemnosc i w nosie mam ile mam klikniec, bo i tak bede to robic chcac sie podzielic przepisem jesli cos mi smakowalo. Szkoda mi czasu na siedzenie pol dnia przed komputerem i zostawianie imbecylnych komentarzy, zwlaszcza, ze pracuje na pelen etat, mam na glowie dom i dziecko a czasem odnosze wrazenie, ze niektorym po upieczeniu kolejnego ciasta i odwiedzeniu wszelkich zakamarkow blogosfery nie starcza juz na nic innego czasu.
          Co do szpanowania egzotycznymi skladnikami zupelnie sie nie zgadzam. Ja wiekszosc takich skladnikow zdobywam w kraju i uwazam, ze jest to wlasnie cos ciekawego, co warto pokazac w potrawach. Po to sa wlasnie blogi, zeby niosly ze soba jakies tresci. Na prawde niedobrze mi sie robi jak po raz kolejny widze zupe pomidorowa, pierogi, koniecznie z dopiskiem mojej mamy, czy rosol. Chetnie odwiedzam miejsca, gdzie moge liczyc na takie wlasnie ciekawostki.
          Mam swoja liste ulubionych blogow, antyblogow, blogow nalezacych do "kolka wzajemnej adoracji", ale na razie zachowam ta liste dla siebie.
          • thiessa Re: Durszlak 25.08.11, 18:38
            Chcialam jeszcze dodadc, ze bardzo cenie sobie GP. Mozna tu liczyc nie tylko na ochy i achy, ale na konstruktywna krytyke i pytania merytoryczne dotyczace potrawy. Cos czuje jednak, ze ostatnio powoli umiera smiercia naturalna.
            • pluskotka Re: Durszlak 25.08.11, 21:39
              Z słodkimi komentarzami to masz rację. Staram się pisać coś więcej niż "ale super!", ale z drugiej strony chce się dać sygnał, że się przepis zobaczyło, że zaciekawił, że zdjęcie wywołuje pozytywne wrażenia smakowe. :) Ja akurat czasu nie mam teraz nieskończenie wiele, a w październiku powrót na studia, nie będzie tyle komentowania.
            • linn_linn Re: Durszlak 26.08.11, 10:09
              To chyba okres wakacyjny tak dziala: mniej czasu spedza sie w kuchni, przed komputerem. Na wielu forach tak jest.
          • annu.naki Re: Durszlak 26.08.11, 09:32
            thiessa napisała:

            > Odnosze wrazenie, ze durszlak powinien sie nazywac piekarnik. Ja akurat naleze
            > do osob, ktore wola konkretne jedzenie i pomijam te wszystkie ciasta i slodycze
            > . Okazuje sie, ze zostaje mi do przejrzenia raptem pare przepisow.

            Ciekawe jak wygladaja te wszystkie blogerki ktore co drugi dzien pieka ciasto.
            Pomijajac ze bardzo to niezdrowe.
            • citrouille Re: Durszlak 26.08.11, 11:31
              A mnie najbardziej wkurza jakas taka moda na zbiorowe pieczenie jednego i tego samego ciasta. Teraz to juz prawie codziennie sie praktykuje. Otwierasz durszlaka a tam z kazdej strony wylazi ci to samo ciasto dzisiaj jest jakies czekoladowe ze sliwkami. Po prostu wszedzie to samo i az sie nie chce otwierac tych stron, dziala to odpychajaco niestety...
              • kocila Re: Durszlak 26.08.11, 15:19
                Tu akurat chyba chodzi o sezonowość. Był rabarbar, truskawki, czereśnie, przyszła w końcu pora na sliwki.
                • citrouille Re: Durszlak 26.08.11, 15:47
                  Co do sezonowosci to sie zgadzam w stu procentach. Ale oni sie umawiaja, zeby tego samego dnia zrobic to samo, identyczne ciasto i jeszcze w tym samym momencie to opublikowac!
                  Wchodze na durszlak jak kiedys na galerie potraw, bo szukam inspiracji i ciekawych, nowatorskich przepisow, czegos nowego i swiezego, innego, a tu wszedzie jeden ten sam, jakis oklepany przepis... I jeszcze sobie smaruja i dziekuja za wirtualne kucharzenie, sorry ale to jest jakies chore
                  • evabloggerka Re: Durszlak 26.08.11, 16:23
                    Durszlak moim zdaniem obecnie jest bardzo "zaśmiecany" postami a w zasadzie zdjęciami bez związku z ogólnie pojętym słowem kucharzenie. Zdjęcia widoków, kwiatków itp. to już codzienność. Nowe blogerki (nowe mam na myśli te, które pojawiły pierwszy raz po reaktywacji Durszlaka) potrafią jednego dnia opublikować dziesięć postów :) Nie ważne z czym (nawet nie tak dawno była babka z napisem Alleluja) :) Zniknął stary Durszlak a w raz z nim zniknęła pewna atmosfera. Obecnie panuje tam dziwna rywalizacja.
                    • Gość: gość Re: Durszlak IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.08.11, 11:00
                      Ewa - jakbyś miała czas się przyjrzeć to byś wiedziała, że to problem "odrodzenia durszlaka"...
                      gdy ktoś dodawał starego bloga to zaciagało wszystkie wpisy z rss... i faktycznie było tak, że po 10-20 wpisów z jednego bloga na raz...
                      czy te osoby sa temu winne? albo durszlakowcy bo źle im się zaprogramowało?

                      o jakiej rywalizacji piszesz? nie mając telerancji dla "rozruchu" sama dajesz temu wyraz... bo inne wpisy przesłoniły Twój? Bo kliknięć za mało?
                      Każdy bloguje jak umie i.... MA do tego prawo...
            • Gość: gość Re: Durszlak IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.08.11, 00:02
              a co cię to obchodzi?
              czy ktoś się zastanawia jak wyglądaja pożeracze kotletów i steków?
    • thiessa Re: Durszlak 26.08.11, 17:00
      A co my dzisiaj mamy na durszlaczku?
      Na chwile obecna 140 przepisow, pod odrzuceniu wszystkiego co jest na slodko zostaje nam:
      3 salatki, 5 makaronow, 2 pizze i 1 quiche, 1 chleb, 3 x nalesniki,14 dan miesnych, 2 dania z grilla, 4 zupy, 3 dnia warzywne, 2 ktore trudno mi sklasyfikowac. Czyli jakies 40. Z tego wynika, ze 100 jest na slodko, czyli jednak durszlak powinenn byc piekarnikiem. Nie ma jak w tym kraju byc dentysta, dietetykiem, gastrologiem, onkologiem. Niewatpliwie nie moga narzekac na brak pacjentow. To wszystko kiedys sie zemsci.
      • Gość: PanPrezydent Re: Durszlak IP: *.pool.mediaWays.net 26.08.11, 23:29
        Thiessa, czy ty nie napisałaś powyżej, że masz pełen etat, dziecko, dom, Bóg wie co jeszcze. Serio masz również czas na liczenie potraw z durszlaka i robienie list blogów, (tych, których JESZCZE nie ujawniasz)? :D
        • thiessa Re: Durszlak 27.08.11, 19:09
          Liczenie zajelo mi 5 minut i zrobilam to podczas jedzenia obiadu. Niestety mam zly zwyczaj czytania przy jedzeniu. Liste blogow mam w glowie, nie na papierze, napisalam w cudzyslowie. Jeszcze jakies pytania?
          • vanilla4 Re: Durszlak 27.08.11, 21:23
            thiessa napisała:

            > Jeszcze jakies pytania?

            ja mam! ja mam! I to serio - jak można się przejmować takimi rzeczami, pisać epistoły na ich temat, przeliczać i analizować? Serio - nie kumam. To tylko blogi, kulinarne blogi.
            famke
            --
            Wypiecz wymaluj
            • thiessa Re: Durszlak 27.08.11, 21:45
              Ale czy ja sie przejmuje? W malym stopniu mnie to obchodzi co kto gotuje, co nie przeszkadza mi wziac udzialu w dyskusji na ten temat.
              • vanilla4 Re: Durszlak 27.08.11, 21:53
                thiessa napisała:

                > Ale czy ja sie przejmuje? W malym stopniu mnie to obchodzi co kto gotuje, co ni
                > e przeszkadza mi wziac udzialu w dyskusji na ten temat.


                wiesz czytając twoje epistoły, wynurzenia, analizy, podliczenia - odniosłam takie wrażenie. Ja jak się czymś nie przejmuję nie piszę elaboratów.
                • thiessa Re: Durszlak 27.08.11, 22:06
                  A ja pisze, bo czemu nie? Gdybym wychodzila z takiego zalozenia jak Ty to w ogole nie pisalabym na tym forum, bo co mnie moze obchodzic dlaczego komus sie nie udaje ciasto do pierogow, badz wyszedl mu zakalec?
                  • vanilla4 Re: Durszlak 27.08.11, 22:16
                    thiessa napisała:

                    > A ja pisze, bo czemu nie? Gdybym wychodzila z takiego zalozenia jak Ty to w ogo
                    > le nie pisalabym na tym forum, bo co mnie moze obchodzic dlaczego komus sie nie
                    > udaje ciasto do pierogow, badz wyszedl mu zakalec?


                    a to już nie to samo IMHO. Osobiście pasjonuję się gotowaniem i chętnie wezmę udział w dyskusji o tym dlaczego wyszedł temu czy innemu zakalec i co zrobić żeby udoskonalić technikę pieczenia. Natomiast osobiście mi wisi teoria spiskowa odnośnie durszlaka. Fascynuje mnie jedynie tak emocjonalny stosunek do tego tematu innych, narzekania na zwyczaje polskich blogerów "bo ja go dodałam a on mnie nie buuuu, a za granicą to pewnie by mnie dodali bo tam kultura jest panie dziejku". Takie ciekawe zjawisko socjologiczne. Generalnie sporo rozrywki.
                    • pluskotka Re: Durszlak 27.08.11, 22:30
                      A myślałam zakładając ten temat, że raczej na Durszlak będziemy złorzeczyć, a nie na początkujących blogerów i tych za słodkich w pieczeniu i komentowaniu.
                      Jeszcze coś o czekających onkologach...podobno zachorowalność na raka żołądka bardzo spadła, więc mogą się nie doczekać.
                      • vanilla4 Re: Durszlak 27.08.11, 22:41
                        pluskotka napisała:

                        > Jeszcze coś o czekających onkologach...podobno zachorowalność na raka żołądka b
                        > ardzo spadła, więc mogą się nie doczekać.


                        no właśnie, właśnie - ten argument jest zabawny. Pozostaje pytanie co jest bardziej niezdrowe - kawałek ciasta czy schabowszczak? ;-)))
                    • thiessa Re: Durszlak 28.08.11, 09:25
                      Nie to samo?Na prawde przejmujesz sie tym, ze komus wyszedl zakalec? Wspolczuje.
                      To, ze mam dystans do tematu pozwala mi sie wobiektywnie wypowiedziec. Wierz mi, ze gdybym miala z czyms jakis problem natury emocjonalnej to forum jest ostatnim miejscem w ktorym bym o tym napisala.
                      • vanilla4 Re: Durszlak 28.08.11, 10:45
                        thiessa napisała:

                        > Nie to samo?Na prawde przejmujesz sie tym, ze komus wyszedl zakalec? Wspolczuje.

                        ojej ojej no to masz mnie! Rozgryzłaś! Normalnie spać po nocy nie mogę - śnię o zakalcowym potworze. Widzę, że dalej no comprende o co chodzi? No to już nie będę tłumaczyła - kto chce zrozumie o co chodziło. Wolę jednak pisać o zakalcu na FORUM KULINARNYM niż pitolić kto co zamieścił na blogu i pomstować z tego powodu. Będę miała zdrowszą rzeczoną wątrobę.

                        > To, ze mam dystans do tematu

                        a w którym miejscu? :-))))))))

                        pozwala mi sie wobiektywnie wypowiedziec. Wierz mi
                        > , ze gdybym miala z czyms jakis problem natury emocjonalnej to forum jest ostatnim miejscem w ktorym bym o tym napisala.


                        ależ nie musisz o tym pisać wprost. Mnie nadal zadziwia jak można się podneicać blogiem kulinarnym i tym kto co pichci. I mieć za złe anonimowym osobom, że pieką za dużo ciast zamiast trzaskać schabowe. Ale żebyś znowu nie przekręciła - zadziwia ale zasadniczo wisi. Jak ktoś lubi się przejmować kto co ma w garach jego sprawa.
                        • pluskotka Re: Durszlak 28.08.11, 11:49
                          To tak wygląda jakby komuś było żal miejsca w Internecie na niektóre strony. :)
              • coralin Re: Durszlak 28.08.11, 14:28
                Nie lubię słodkości. Jeśli już to raz na jakiś czas sernik, makowiec. Mascarpone i biszkopty na tiramisu z malinami nadal czekają aż zrobię. Maliny zjadłam solo.
                Nie umiem docenić wydziwianych ciast. Jeśli słodkości czy desery to proste, z dobrych składników. Na sporo blogów miałam ochotę zaglądać, ale właśnie dlatego, że pojawiały się tam często ciasta, desery zrezygnowałam, bo to nie moje klimaty. Z tym, że krytyka ich nie przyszłaby mi do głowy.
      • vanilla4 Re: Durszlak 26.08.11, 23:52
        thiessa napisała:

        Nie ma jak w tym kraju byc dentysta, dietetykiem, ga
        > strologiem, onkologiem. Niewatpliwie nie moga narzekac na brak pacjentow. To ws
        > zystko kiedys sie zemsci.

        u la la... powiało grozą :-))

        Swoją drogą ludzie to mają problemy...
      • cucinissima Re: Durszlak 27.08.11, 09:57
        A ja mysle, ze ludzie czesciej wymieniaja sie, chwala i poszukuja przepisow na ciasta. To, ze ktos na blogu zamieszcza same ciasta to nie znaczy, ze zywi sie tylko tym i nie zanaczy, ze zjada to wszytko sam. A ze nie zamieszcza przepisow na slone rzeczy, moze ma mniejsza fantazje w tej dziedzinie, wcale nie uwaza, ze to znajdzie czytelnikow.
        Mam bloga, a na nim dwa na krzyz przepisy na ciasta. Jak patrze jakie frazy wyszukiwania najczesciej kieruja ludzi na moja strone, to jest to.... szarlotka i ciasto z orzechami laskowymi.
        A to jakis problem, ze blogerzy zamieszaczaja wiecej ciast? Na durszlaku widac to wyraznie, ale jakby durszlaka nie bylo to klikajac 140 blogow dziennie tez bysmy znalezli te 100 ciast?
        To moze blogi kulinarne powinnimismy nazywac blogami cukierniczymi? (zart)
        • annu.naki Re: Durszlak 28.08.11, 12:04
          Nie chodzi o chwalenie się ciastami bo nie ma się czym chwalić. One po prostu nie potrafią nic ugotować poza schabowym i pomidorową a że nie za bardzo te ostatnie dawać na bloga to chociaż mogą sobie ciastami poblogować.
          Duża liczba ciast na polskich blogach bierze się stąd że polska kuchnia jest kiepska?
          Polacy mają kiepski gust kulinarny?
          • pluskotka Re: Durszlak 28.08.11, 12:07
            annu.naki napisała:
            > Duża liczba ciast na polskich blogach bierze się stąd że polska kuchnia jest ki
            > epska?
            > Polacy mają kiepski gust kulinarny?
            A może stąd, że wolę sobie zjeść własne ciasto niż kupować coś słodkiego w cukierni czy jakieś pakowane badziewie z marketu.
          • vanilla4 Re: Durszlak 28.08.11, 12:19
            annu.naki napisała:

            > One po prostu nie potrafią nic ugotować poza schabowym i pomidorową a że nie za bardzo te ostatnie dawać na bloga to chociaż mogą sobie ciastami poblogować.

            a skąd taka kategoryczna pewność, że nie potrafią? Ciekawa teza, ale jakie na to masz dowody? Siedzisz im w kuchni? A nawet jeśli ktoś jest dobry tylko w poeczeniu ciast - to cos w tym nagannego - godnego napiętnowania na forum? Dorotus zrobiła z tego na przyklad sztukę - założę się, że niejeden mięsożerca, mistrz wytrawnego gotowania nie potrafiłby zrobić niektórych jej wypieków z równym jej kunsztem.

            > Duża liczba ciast na polskich blogach bierze się stąd że polska kuchnia jest kiepska?
            > Polacy mają kiepski gust kulinarny?

            a dlaczego ciasta = kiepskiemu gustowi? Skąd takie przekonanie? Odwoływano się już tutaj do zagranicy - więc i ja się pokuszę - wiesz kto to choćby Michel Roux? Słynie między innymi z tego, że jest świetnym cukiernikiem - powinien się wstydzić? :-))))
          • pafka_2011 Re: Durszlak 28.08.11, 21:12
            annu.naki napisała:

            > Nie chodzi o chwalenie się ciastami bo nie ma się czym chwalić. One po prostu n
            > ie potrafią nic ugotować poza schabowym i pomidorową a że nie za bardzo te osta
            > tnie dawać na bloga to chociaż mogą sobie ciastami poblogować.
            > Duża liczba ciast na polskich blogach bierze się stąd że polska kuchnia jest ki
            > epska?
            > Polacy mają kiepski gust kulinarny?

            taaa.... napisała co wiedziała...
            a nawet jeśli - to jest jakiś zakaz "blogowania ciastami"?? Czujesz się lepsza, że "blogujesz stekiem" - pochwal się...
            --
            <a href="babeczka.zuzka.pl" > Słodkie przepisy - serniki, muffinki, torty, babeczki, ciastka... </a> i czego dusza zapragnie :-)
    • thiessa Re: Durszlak 27.08.11, 21:46
      Bredzisz
      • Gość: ałtor Re: Durszlak IP: *.connecta.pl 28.08.11, 22:24
        taka już uroda pana prezydenta z najwyraźniej przerośniętym ego, bo jak inaczej do * nędzy można nadać sobie taki nick?!

        PS. ogarnij się chłopie i znajdź sobie jakieś męskie hobby. szydełkowanie może.
    • erfors1 Re: Durszlak 28.08.11, 07:41
      Apropo komentarzyków to powiem tyle że niektóre są żałosne. Słodzą sobie, koło wzajemnej adoracji itp a to tylko po to żeby u nich tak sami pisali ochy i achy. Debeściaki są ci co piszą w komentarzu tylko "super" "wygląda apetycznie" i na końcu zostawiają link do swojego bloga. Normalnie żal.
      Zgadzam się co do rywalizacji. Jak też jak widzę drogie rzeczy zwłaszcza u tych co mieszkaja zagranicą, to wkurzam się że nie mogę sobie na nie pozwolić. Jest jakaś iskierka zawiści. Nie wierzę że jestem w tym sama. Czasami już jak widzę miniaturkę to wcale nie klikam żeby się bardziej nie denerwować.
      • mhr2 zgadzam sie,ale zazdrosc? zyj i ciesz sie tym 28.08.11, 08:10
        erfors1 napisała:

        > Apropo komentarzyków to powiem tyle że niektóre są żałosne. Słodzą sobie, koło
        > wzajemnej adoracji itp a to tylko po to żeby u nich tak sami pisali ochy i achy

        > Zgadzam się co do rywalizacji. Jak też jak widzę drogie rzeczy zwłaszcza u tych
        > co mieszkaja zagranicą, to wkurzam się że nie mogę sobie na nie pozwolić. Jest
        > jakaś iskierka zawiści.

        co masz,bo nie wszystko pisane jest prawda,glowa do gory
      • vanilla4 Re: Durszlak 28.08.11, 10:48
        erfors1 napisała:

        Jak też jak widzę drogie rzeczy zwłaszcza u tych
        > co mieszkaja zagranicą, to wkurzam się że nie mogę sobie na nie pozwolić. Jest
        > jakaś iskierka zawiści.


        serio??? A czego tak zawiścisz? Chodzi mi o konkretny produkt. Dobrze, że nie żyłaś w czasach PRL`u kiedy niczego u nas nie było :-)))) Nie szkoda Ci zdrowia na przejmowanie się takim bzdetem?
    • vanilla4 Re: Durszlak 28.08.11, 14:49
      annu.naki napisała:

      > > a skąd taka kategoryczna pewność, że nie potrafią? Ciekawa teza, ale jaki
      > e na t
      > > o masz dowody? Siedzisz im w kuchni?
      >
      > bo jak by potrafiły to by się tak samo chwaliły ajk tymi ciastkami
      >
      > > już tutaj do zagranicy - więc i ja się pokuszę - wiesz kto to choćby Mich
      > el Rou
      > > x?
      >
      > nie ma to jak porownywać siebie do wielkich

      a gdzież bym śmiała.

      > Nie mówie że nie należy w ogóle jeść ciast ale wy co macie blogi widać że ciągl
      > e je wpieprzacie
      > nic tylko zdrowia wam zyczyć.


      a skąd wiesz co ja "wpieprzam" jak to ładnie ujęłaś? Może piekę dla sąsiadów, przyjaciół. Widzisz tak się np śmiesznie obecnie składa, że nie mogę jeść słodyczy. Więc pudło. Mojego dziecka też nie futruję. Kurcze.... no i jak to się ma do twojej teorii? Znowu kulą w płot.
      Za życzenia zdrowia dziękuję - przydadzą się - szczególnie teraz.

      > tylko nie wyjeżdzaj tu znowu ze stekami, bo chude mięso to bardzo wartościowe ż
      > rodło białka w diecie a te wasze ciasteczka to tylko puste kalorie z cukru i ni
      > ezdrowych tluszczów
      > najbardziej żal dzieci takich ciągle piekących matek


      nadal nikt mi rozsądnie nie odpowiedział - co was tak bolą te ciasta :-))) (o pardąsik miałam już się nie śmiać).
      że to z troski o blogerki i ich rodziny rozumiem?
      • Gość: szmatka Re: Durszlak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.11, 18:48
        A moze chodzi o to, ze deser jest dla fotografa amatora, a tacy przewazaja, latwiejszy do sfotografowania niz nie-deser? Wiekszosc salatek, sorry, wyglada bez odpowiedniego swiatla jak wymiociny, dzisiaj widzialam na jednym blogu rosol, ktory wygladal jak zaschnieta tlusta breja, choc z przepisu wynikalo, ze nie powinien. Akcja grzybobranie to w wiekszosci fotograficzna porazka, chyba ze komus uda sie ladnie pstryknac zdjecie sloika. Juz wole kolejne pierniczki i muffinki.
        Sama gotuje duzo i ladnie, ale talentu do zdjec nie mam za grosz, wiec bloga nie zaloze.
        • Gość: gosc Re: Durszlak IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.08.11, 20:50
          celna uwaga....
          danie obiadowe na większości zdjęć są niesmaczne... (odrzucające, jak z bardzo kiepskiej knajpy...)
          słabe zdjęcia ciasta są tylko słabe...
    • irisiris Re: Durszlak 28.08.11, 19:02
      A co sądzicie o tych co mieszkają w Polsce i piszą nazwy dań w obcym języku?
      Spaghetti al tono i takie tam. Śmiech na sali.
      • vanilla4 Re: Durszlak 28.08.11, 19:29
        irisiris napisała:

        > A co sądzicie o tych co mieszkają w Polsce i piszą nazwy dań w obcym języku?
        > Spaghetti al tono i takie tam. Śmiech na sali.


        a sądzimy a przynajmniej ja, że to poprawne i nie widzę w tym nic żenującego. Tak jak np. spaghetti carbonara funkcjonuje pod tą nazwą w menu restauracyjnych, książkach kucharskich tak blogerzy ją opisują - co w tym dziwnego? Podobnie jak nasze pierogi ruskie tak dania kuchni zagranicznej mają swoje nazwy i nimi się operuje.
        • linn_linn Re: Durszlak 28.08.11, 20:28
          Akurat nazwa "spaghetti al tono" jest niepoprawna.
          • Gość: szmatka Re: Durszlak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.11, 20:38
            Sa nazwy nieprzetlumaczalne i koniec. Carbonara musi pozostac carbonara, pizza pizza, a tlumaczenie sushi tez mija sie z celem. Ale jesli funkcjonuje polska nazwa jakiegos dania, to uzywanie obcojezycznego odpowiednika uwazam za pretensjonalne. I na blogu, i w restauracji.
            Na marginesie, na durszlakowym shout-boksie juz trwa dyskusja o tym watku:)
            • yannesca Re: Durszlak 29.08.11, 08:10
              > Sa nazwy nieprzetlumaczalne i koniec. Carbonara musi pozostac carbonara, pizza
              > pizza, a tlumaczenie sushi tez mija sie z celem. Ale jesli funkcjonuje polska n
              > azwa jakiegos dania, to uzywanie obcojezycznego odpowiednika uwazam za pretensj
              > onalne.

              Podpisuję się pod tym obiema rękami. Chcą się dowartościować czy co? Wczoraj też gdzieś widziałam pasta alla panna(nie wiem czy dobrze napisałam,chodzilo o makaron ze śmietaną). Strasznie to pretensjonalne jak bloger pisze z Polski. Na koniec piszą jeszcze buon apettito!Coraz więcej takich włoskich aspirantów.Bardzo by chcieli byc tacy włoscy ale do wloch i do kuchni wloskiej to im daleko.
          • vanilla4 Re: Durszlak 28.08.11, 20:38
            linn_linn napisała:

            > Akurat nazwa "spaghetti al tono" jest niepoprawna.

            a w to czy irisiris poprawnie to napisała nie wnikałam. Widocznie się walnęła
    • citrouille Re: Durszlak 30.08.11, 15:52
      A co to sa za moczopedne produkty takie, z powodu ktorych az sie sika w majty ?
      ???
    • Gość: Owieca Re: Durszlak IP: 212.160.148.* 02.09.11, 14:05
      Ale Durszlak działa... albo nie jestem w temacie ;-)

      Zielono mi
    • very.martini Re: Durszlak 02.09.11, 15:13
      > >Najlepsi są ci co wyjadą na wakacje za granicę i ta
      > > m się obłowią w niedostępne w polsce produkty. Z podniecenia sikają w maj
      > ty i p
      > > o powrocie szybko z tym idą na b

      Albo na forum Kuchnia:P

      16%VOL
      22%VAT
      • very.martini Re: Durszlak 02.09.11, 15:15
        Nie, sorry za ten komentarz, na FK więcej jest osób, które kupią w Biedronce albo Lidlu i się będą niezdrowo podniecać, że mają szynkę dojrzewającą za cenę parówek od Stokłosy.

        16%VOL
        22%VAT
        • mhr2 ha,ha wspaniale dajecie tym osobom(mi to przykro), 02.09.11, 15:23
          very.martini napisała:

          > Nie, sorry za ten komentarz, na FK więcej jest osób, które kupią w Biedronce al
          > bo Lidlu i się będą niezdrowo podniecać, że mają szynkę dojrzewającą za cenę pa
          > rówek od Stokłosy.
          >
          > 16%VOL
          > 22%VAT
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka