coralin Re: Wątek ortograficzno-kulinarny 11.09.11, 13:03 Mało co mnie irytuje na tym forum, bo uważam, że stali bywalcy piszą poprawnie, a poza tym z wiekiem zrobiłam się bardzo tolerancyjna. A że każdy z nas robi jakieś błędy to normalne. Nasze błędy nas nie irytują, cudze owszem:) Bardziej niż nadmiar użytych przez kogoś zdrobnień śmieszy mnie czepianie się tego. Jeśli ktoś wiosną zje ziemniaczki z koperkiem i napisze o tym na forum to na 99% ktoś zwróci uwagę, choć ziemniaki małe wtedy i koper też i użycie zdrobnień jest uzasadnione i poprawne. Zgubienie jednej litery w polskim wyrazie przechodzi bez echa, zgubienie jej w obcym wyrazie zrodzi lawinę wpisów, choć w sumie nie irytuje mnie zwrócenie na to uwagi, byleby nie w kilkunastu postach (bo każdy chce się wykazać, że zauważył też:) Ja zwracam uwagę na zgubienie przez kogoś jednego 'n' w penne. Zajrzałam kiedyś na forum kobieta i tam wielu stałych bywalców pisze robiąc umyślnie błędy ortograficzne. To jakaś nowa maniera, moda? Kiedyś była na naszym forum i w GP osoba mająca świetny styl, ale wplatająca w taki sposób spolszczone wyrazy, że miałam kłopoty z załapaniem o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
lashqueen Re: Wątek ortograficzno-kulinarny 11.09.11, 13:18 coralin napisała: > Bardziej niż nadmiar użytych przez kogoś zdrobnień śmieszy mnie czepianie się t > ego. Mnie też. Zdrobnienia w jezyku istnieją i mają określoną funkcję. Czasem wręcz aż się o nie prosi. Spotkalam się na tym forum z awersją do słowa takiego, jak np. "marchewka" (!). Jest różnica w wypowiedziach "zrobiłam mężusiowi smaczniutki obiadek" i "zrobiłam młode ziemniaczki z koperkiem". Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: Wątek ortograficzno-kulinarny 11.09.11, 13:30 Na tym forum jest nieprzemijająca moda na tropienie każdego zdrobnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr2 to tak jest z biegiem czasu, 11.09.11, 15:04 coralin napisała: "Na tym forum jest nieprzemijająca moda na tropienie każdego zdrobnienia" Odpowiedz Link Zgłoś
pluskotka Re: to tak jest z biegiem czasu, 11.09.11, 18:49 Nie lubię określenia dulce de leche, a przecież można używać polskiego słowa kajmak. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: to tak jest z biegiem czasu, 11.09.11, 20:43 Tez nie lubie, ale wiele osob po prostu nie zdaje sobie sprawy, ze to jest to samo. Poza tym slowo 'kajmak' jest - ku mojemu zdziwieniu bo to jedno z pierwszych moich slow w ogole nauczonych - wielu osobom nieznane, i na kajmak mowia 'krowka' albo 'toffi'. Odpowiedz Link Zgłoś
felinecaline Re: to tak jest z biegiem czasu, 11.09.11, 22:11 Tylko, ze to "polskie slowo kaimak" jest jak kaimak pochodzenia turecko - balkanskiego. Co tez wlasciwie bylo najpierw- rosol czy jajecznica? Odpowiedz Link Zgłoś
pluskotka Re: to tak jest z biegiem czasu, 11.09.11, 23:24 Ale lepiej brzmi spolszczony kajmak niż dulcze de lesze. :) Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: to tak jest z biegiem czasu, 11.09.11, 23:48 felinecaline napisała: > Tylko, ze to "polskie slowo kaimak" jest jak kaimak pochodzenia turecko - balka > nskiego. Jak - zdaje sie - jakies 40% slow w polszczyznie. Np kielbasa jest, o ile sie nie myle, slowem pochodzenia zydowskiego, poza tym sa jeszcze kalafiory, pomidory, kartofle, kuchenki, cukinie, zupy, miksery, szafki, szuflady, sztucce itd itd. Ale sa spolszczone do cna, jak i kajmak. Odpowiedz Link Zgłoś
felinecaline Re: to tak jest z biegiem czasu, 11.09.11, 23:54 Tym niemniej wypada jednak pamietac, o pochodzeniu tych slow, niektore sa jasne jak slonce, ale o kajmaku juz malo kto wie. A fasola? Zupelnie podobnie nazywa sie u mojego ulubionego Turka w Jego rodzimym jezyku. Odpowiedz Link Zgłoś
eerinn Re: to tak jest z biegiem czasu, 12.09.11, 08:08 fasola to slowo w języku polskim, kajmak też dulce de lece nie. to samo jak pisza w Polsce antipasti zamiast przekąska ludzie chcą być bardziej światowi niż są Odpowiedz Link Zgłoś
felinecaline Re: to tak jest z biegiem czasu, 12.09.11, 12:58 Nie przecze ani nie przeczylam, sa polskie, wszakze nie odbieraj im prawa do niepolskiej proweniencji. Zapozyczenia istnieja we wszystkich jezykach. Odpowiedz Link Zgłoś
cywilka-mubdurowa polskie litery 12.09.11, 09:35 Oczywiście, używamy polskich liter. Każda osoba korzystająca z komputera może je łatwo zainstalować ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: melmire Re: polskie litery IP: *.fbx.proxad.net 18.09.11, 10:56 Yhy. A jak ma klawiature azerty zamiast qwerty moze,jak mi to juz proponowano, na kazdym klawiszu dopisac sobie korektorem wersje polska :) I tak naprawde to dupa ze mnie nie taternik, raz tylko udalo mi sie polska zainstalowac (wlasnie po to zeby odkryc ze nie potrafie z niej korzystac) , wszystkie inne proby konczyly sie niepowodzeniem, klawiatura automatycznie przeskakiwala na francuska. Odpowiedz Link Zgłoś
blackswan28 Re: Wątek ortograficzno-kulinarny 12.09.11, 11:06 W Polsce już nie je się śniadań, je się le petit dejeuner :-) bake-and-cook.blogspot.com/2011/09/le-petit-dejeuner-2-jajecznica-z.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Wątek ortograficzno-kulinarny IP: 128.141.239.* 12.09.11, 11:54 Tak się składa, że mieszkam we Francji, dlatego tak nazwałam swój cykl śniadaniowy Odpowiedz Link Zgłoś
blackswan28 Re: Wątek ortograficzno-kulinarny 13.09.11, 08:24 Zwracam honor. W profilu widziałam Warszawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezczelna Re: Wątek ortograficzno-kulinarny IP: *.aster.pl 14.09.11, 15:08 Skoro już taki wątek jest, to sobie pojadę po wpisie założycielskim ;). > * nazwy przepisow piszemy po polsku z malej litery, Prawidłowo mówi się i pisze "małą (wielką) literą" lub "od małej (wielkiej) litery". "Z małej litery" to błąd niesłychanie powszechny, co nie znaczy, że mamy go nie zauważać ;). > Itd, pewnie jeszcze mi sie cos przypomni. I wam :) Po "itd." stawiamy kropkę. Bez kropki mamy, było nie było, błąd ortograficzny. "Wam" skierowane bezpośrednio do czytelników wypadałoby napisać wielką literą. Poza tym z szacunku dla języka i czytelników wypadałoby używać polskich znaków diakrytycznych. Można ewentualnie przymknąć oko, gdy ktoś pisze z zagranicy, ale jeśli ktoś używa ich w tekście wybiórczo, to znaczy, że pisze niechlujnie. A teraz można poznęcać się nad moim wpisem. Serdecznie zapraszam :). Odpowiedz Link Zgłoś
tannat IMO? IMNSO? 18.09.11, 01:19 No to kolejne zdrobnienia i uproszczenia wytropione :) Tylko dlaczego Założycielka wątku (rozumiem osoba, która walczy o poprawność - co nie jest może samo w sobie takie złe) używa zwrotów typu IMO, IMNSHO itp itd... Bardziej mnie drażnią takie zwroty niż wspomniane wyżej "kaszotto" :) Odpowiedz Link Zgłoś
tannat Re: IMO? IMNSO? 18.09.11, 02:29 Ach... Forgot - uzus :) No jeśli wyniki z googla rozstrzygają... A avocado to nie uzus? Też ma dużo wyników dla język:polski (co prawda jedyne 774 000 - ale zawsze to coś) Odpowiedz Link Zgłoś
mhr2 nie studjuje polskiego jeszyka, przepraszam 18.09.11, 12:06 bene_gesserit napisała: > Drugi juz watek o pomylach ortograficznych i stylistycznych, zwiazanych z język > iem kuchni. zadowolona, Odpowiedz Link Zgłoś