giezik 24.05.04, 12:44 listki bazylii, szałwii na oliwie z oliwek. Polecam .... (do perwersyjnego smakowania, nie do najedzenia się - odpowiadam zawczasu wszystkim tym, którzy zadaliby pytanie "po co?") Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ka2 Re: smażone zioła 24.05.04, 14:40 suszoną też ? bo weszłam w posiadanie sporej ilości suszonej szałwii i nie bardzo mam pomysł co z nią zrobić podobnie nie mam pomysłu na nadmiar rozmarynu, tym razem świeżego, który rośnie mi jak dziki na oknie w kuchni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marghe_72 Re: smażone zioła IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 24.05.04, 14:45 Suszonej nie:) Tylko swieżą. W zasadzie prawie kazde swieże zielsko sie da. M. Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: smażone zioła 24.05.04, 15:27 linn_linn napisała: > Szalwie mozna smazyc w ciescie. Można. Taki przepis podaje Frances Mayes w jednej z książek. Autorka podkreśla, że do smażenia nadaje się olej arachidowy lub słonecznikowy. Fajne są też jej przepisy na sos szałwiowy i "pesto" szałwiowe. Odpowiedz Link Zgłoś
narysuj.mi.baranka Re: smażone zioła 24.05.04, 14:33 Czy smazysz ziola az do zarumienienia? Na tej zasadzie ja ubostwiam smazony czosnek:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cynamoon Re: smażone zioła IP: *.it / 62.233.189.* 24.05.04, 14:56 A ja smaze i swieze i suszone i okraszam nimi kopytka albo gnocci ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
narysuj.mi.baranka W takiej oliwie z zarumienionymi ziolami i zaru... 24.05.04, 14:56 ...mienionym czosnkiem i szczypta wegetty zapewne pysznie moczy sie chlebek:) Ja do tej pory do moczenia chlebka uzywalam suszonych ziol z oliwa. Ale takie cieple! Musza byc bajeczne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cynamoon Re: W takiej oliwie z zarumienionymi ziolami i za IP: *.it / 62.233.189.* 24.05.04, 15:05 a owszem, chlebek tez przecwiczylam, jeszcze pomidora mozna na niego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pichciarz Re: W takiej oliwie z zarumienionymi ziolami i za IP: *.proxy.aol.com 24.05.04, 15:58 Zamiast wegety (brrrrr....) posłuż się sosem sojowym lub tamari - bez wątpienia wiesz o czym mówię... Odpowiedz Link Zgłoś
narysuj.mi.baranka Re: W takiej oliwie z zarumienionymi ziolami i za 24.05.04, 16:04 Sos sojowy? Brrrrrrrrrrrr. A co maja znaczyc te trzy kropki i to 'bez watpienia wiesz'? Nie mialam pojecia co to jest tamari:) Ale wyguglowalam, ze japonski... sos sojowy. Brrr. Odpowiedz Link Zgłoś
egipcjanka15 Re: W takiej oliwie z zarumienionymi ziolami i za 24.05.04, 16:14 To po prostu posyp troche sola, jest swietne, mniam. Lepiej nie wegecic, bo wtedy wszystko smakuje tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
narysuj.mi.baranka Re: W takiej oliwie z zarumienionymi ziolami i za 24.05.04, 16:21 Ale ja dodaje tylko szczypte. Gdyby 'maczanka' miala na tym stracic to bym tego nie robila:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P. Re: W takiej oliwie z zarumienionymi ziolami i za IP: *.proxy.aol.com 24.05.04, 16:26 No ale jesteś wegetarianką. A tamari to odzielna odmiana sosu sojowego, a nie to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 narysuj.mi.baranka 24.05.04, 16:14 Dlaczego chcesz zepsuć dobre ziółka i dobry czosnek vegetą? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
narysuj.mi.baranka Re: narysuj.mi.baranka 24.05.04, 16:22 Dlaczego wszyscy sa wrogamu vegetty? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dora Re: narysuj.mi.baranka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 16:30 Dajcie jej spokój, skoro jej smakuje nie musicie jej nawracać na nieużywanie vegety. Macie chyba zbyt silne poczucie misji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marghe_72 Re: narysuj.mi.baranka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.05.04, 16:37 Dora.. to jest forum kulinarne, mamy prawo dyskutować. Wymiana opinii i tyle. Rzecz jasna Narysuj.mi.. zrobi co uzna za stosowne. Ja również jestem przeciwna Vegecie, ale nikomu nie zabronie jej stosowac:) M. Odpowiedz Link Zgłoś
egipcjanka15 Re: narysuj.mi.baranka 24.05.04, 16:42 Ja tez nie zabraniam ;) Kazdy stosuje co chce; pelna wolnosc i demokracja. Poradzilam stosowanie odrobiny soli "zamiast", bo sama robilam wczesniej takie maczanki w ten sposob. Czesto ktos stosuje wegete itp z przyzwyczajenia, a nie rzeczywistej potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: narysuj.mi.baranka 24.05.04, 16:46 A ja tylko zadałam pytanie, a później wyjaśniłam dlaczego wegeta jest mi wroga smakowo ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dora Re: narysuj.mi.baranka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 16:34 A czy wszystko co nam smakuje musi być zdrowe? W smalcu ze skwarkami też nie ma nic zdrowego, a niektórzy go lubią. Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: narysuj.mi.baranka 24.05.04, 16:46 Ale smalec ze skwarkami, w przeciwieństwie do vegety, jest naturalny :-) Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: narysuj.mi.baranka 24.05.04, 16:45 Nie wiem, dlaczego wszyscy, ale ja dlatego, że jest to sztucznidło, które sprawia, że każda potrawa smakuje identycznie. Wobec całego bogactwa różnych przypraw, ziół świeżych i suszonych, wydaje mi się to pójściem na smakową łatwiznę. Odpowiedz Link Zgłoś
narysuj.mi.baranka Re: narysuj.mi.baranka 24.05.04, 16:52 Moja kuchnia jest bardzo prosta. Zapewne i w tym wzgledzie chodze na latwizne:) Dodaje vegetty do oliwnej maczanki i mimo to czuje smak ziol. Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: narysuj.mi.baranka 24.05.04, 16:54 "Prosta kuchnia" nie oznacza konieczności rezygnacji z ziół na rzecz owoców prac laboratoryjnych :-) Inna sprawa, że każdy je, co mu smakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
narysuj.mi.baranka Re: narysuj.mi.baranka 24.05.04, 17:00 Powiedz mi, ze nie uzywasz ZADNYCH 'owocow prac laboratoryjnych'. Jesli tak to klaniam sie z uszanowaniem:) Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: narysuj.mi.baranka 24.05.04, 17:04 Staram się je eliminować w kuchni - nie używam kostek rosołowych, zupek czy sosów w proszkach, czytam etykietki produktów i omijam te, które wymieniają różne wzmacniacze smaku i konserwanty, itd. Pisałam o tym wiele razy i nie uważam tego ani za powód do wstydu ani do dumy. Odpowiedz Link Zgłoś
narysuj.mi.baranka Re: narysuj.mi.baranka 24.05.04, 17:50 Moim zdaniem jest to chwalebne. Nie wiem jednak, ze o tym pisalas, gdyz dopiero co zaczelam bywac na tym forum. Ja rowniez nie uzywam zupek w proszku, sosow. W rownym stopniu z racji wegetarianizmu, co z racji niecheci do zywnosci w proszku:) Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: narysuj.mi.baranka 24.05.04, 18:01 narysuj.mi.baranka napisała: Ja rowniez nie uzywam zupek w proszku, sosow. W > > rownym stopniu z racji wegetarianizmu, co z racji niecheci do zywnosci w > proszku:) No i bardzo to chwalebne :-) A do zrezygnowania z vegety na rzecz całego bogactwa ziół i innych przypraw będę i tak namawiać :-P PS. W początkach mojego kucharzenia używałam vegety, a jakże. Tyle, że nawet nie zużyłam pojemniczka do połowy ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marghe_72 Re: narysuj.mi.baranka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.05.04, 17:00 Moja kuchnia jest bardziej niż prosta.. a Vegeta, nie dosć ze sztuczna to prosta nie jest (zerknij na składniki):) M. Odpowiedz Link Zgłoś
narysuj.mi.baranka Re: narysuj.mi.baranka 24.05.04, 17:01 Ok. Zatem Ty rowniez nie uzywasz w kuchni NIC sztucznego? Bije poklony:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marghe_72 Re: narysuj.mi.baranka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.05.04, 17:04 Nie używam Vegety:) Nigdzie nie napisałam ze nie uzywam NICZEGO sztucznego. Dyskusja dotyczy Vegety. M. Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: narysuj.mi.baranka 24.05.04, 17:08 Dyskusja dotyczy SZCZYPTY vegety. Naprawdę ta NAGONKA jest przesadzona. Nikogo juz nie interesuje szałwia w cieście tylko, że ktoś napisał że używa SZCZYPTY vegety do czegoś tam. I ponad 30 postów:) Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: narysuj.mi.baranka 24.05.04, 17:11 Ej, ja tylko zapytałam po co używać vegety, skoro są zioła :-) Później wytłumaczyłam swoje stanowisko dot. vegety. No a dalej to już PO-SZŁO! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dora Re: narysuj.mi.baranka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 20:59 hania55 napisała: > Ej, ja tylko zapytałam po co używać vegety, skoro są zioła :-) Później > wytłumaczyłam swoje stanowisko dot. vegety. No a dalej to już PO-SZŁO! ;-) A odpowiedz brzmiała, że tak jej smakuje, i to właściwie powinno zamknąć sprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
narysuj.mi.baranka Szczypta. 24.05.04, 17:51 Dziekuje za glos rozsadku:) Mielismy rozmawiac o ziolach:) Odpowiedz Link Zgłoś
narysuj.mi.baranka Re: narysuj.mi.baranka 24.05.04, 17:39 Ale zarzut dot. sztucznosci sformulowalas w taki sposob jaki upowaznia osobe, ktora sama od sztucznosci w kuchni jest wolna. Przynajmniej ja tak to odebralam:) Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: narysuj.mi.baranka 24.05.04, 17:05 Może wymień produkty, które uważasz za sztuczne, a odpowiem Ci, których nie używam i używać nie zamierzam. Pokłonów nie oczekuję. PS. Moja kuchnia to nie szampan pod lodem i ostrygi z miodem. Odpowiedz Link Zgłoś
narysuj.mi.baranka Naturalne/sztuczne 24.05.04, 18:02 Mysle, ze dyskusja, ktora sie przypadkowo wywiazala (na tamat naturalne/sztuczne) jest ciekawa mimo wszystko. Zahacza o temat konserwantow a zatem takze o kwestie zdrowotne. Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: Naturalne/sztuczne 24.05.04, 18:10 Przynajmniej raz na kilka miesięcy wybucha tutaj gorąca dyskusja na temat chemii w kuchni. Przeważnie pojawia się po, z pozoru, niewinnym przepisie typu: zamarynuj mięso, podsmaż tak, podduś tak, dopraw tym i podawaj z sosem grzybowym firmy takiej a takiej, zagęszczonym czymś-tam. Albo po pytaniu: czym doprawiacie zupkę z proszku taką a taką, żeby była jeszcze lepsza. No i wtedy się zaczyna... Jeśli jesteś ciekawa, jak takie dyskusje przebiegały, poszperaj w starszych wątkach (np. z zeszłego roku). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: giezik Re: narysuj.mi.baranka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.04, 17:07 sie dołącze do dyskusji :) Propozycja prosta (nic nie kosztująca) - odstaw vegete na tydzien, Uzywaj wylacznie ziół (najlepiej świeżych) . Po tym czasie ocenisz, czy warto wracac do vegety. U nas w domu w vegecie coś się zalęgło, bo znaczny czas temu odkryliśmy, ze jej stosowanie nie ma sensu, gdy są czyste zioła (nawet suszone). I tak sobie biedaczka stała w zamknietym pojemniku z rok Odpowiedz Link Zgłoś
narysuj.mi.baranka Re: narysuj.mi.baranka 24.05.04, 17:45 Ale ja nie chce odstawiac:) Nie wyobrazam sobie salatek czy nawet mizerii bez szczypty vegetty. Niewykluczone, ze odpowiada mi wlasnie smak zawartych w niej 'sztucznosci'. Wcale sie tego nie wypieram. Nie bazuje jednak mojej kuchni na vegetcie. Nie pakuje jej wszedzie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mięsny [...] IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.04, 19:37 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: smażone zioła 24.05.04, 17:32 giezik napisał: > listki bazylii, szałwii na oliwie z oliwek. Przy okazji kuchni włoskiej, smażenia. Na czym smażycie? Czy faktycznie zawsze na oliwie z oliwek? Ja do smażenia wolę olej z pestek winonogron. Frances Mayes poleca olej arachidowy i słonecznikowy do smażenia. Czy to nie jest tak że delikatne rzeczy "przechodzą" zdecydowanym smakiem oliwy z oliwek i lepszy bezsmakowy olej ? Mięso na oliwie z oliwek OK , ale zioła, delikatne warzywa też??? Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: smażone zioła 24.05.04, 17:34 Smażę na oleju z pestek winogron albo na maśle (w zależności od tego, co to jest :-). Oliwę używam raczej na zimno albo do duszenia, ale to też nie zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: smażone zioła 24.05.04, 17:48 O, to tak jak ja: masło do cebulki na przykład lub olej z pestek winogron do innych smażonych i oliwa z pierwszego tłoczenia do sałatek. Jaki jest ten arachidowy? Uzywa ktos do czegoś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wini3 Re: smażone zioła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 19:15 Czy znacie smak smażonego szpinaku albo listków pietruszki aż do kruchości? Najlepiej na maśle bo ślicznie pachnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Camille Re: smażone zioła IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 24.05.04, 23:40 Szalwie /cale, swieze listki/ zawsze wrzucam na moment na patelnie z oliwa z oliwek- jest to staly dodatek do indyka w Swieto Dziekczynienia/bo szalwia MUSI byc pod jakakolwiek postacia w indyku- u mnie jest w nadzieniu, jest nia posypany po wierzchu, no i te listki do dekoracji i zjedzenia oczywiscie/. Potem na tej oliwie mozna cos jeszcze usmazyc i bedzie mialo piekny szalwiowy smak i zapach! Odpowiedz Link Zgłoś
giezik Re: smażone zioła 25.05.04, 07:10 oliwa z oliwek, czasem z dodatkiem masla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin Re: smażone zioła IP: *.192.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 25.05.04, 08:08 > Jaki jest ten arachidowy? Uzywa ktos do czegoś? do chinskich dan, tych, ktore wymagaja smazenia w wysokiej temperaturze - makaronow, ryzu, stir fry i caalej rzeszy innych Odpowiedz Link Zgłoś