umywalka_pentagonalna
29.05.04, 10:33
Witam,
Na forum jak i w kuchni jestem nowicjuszką, która niedawno zainteresowała się
kulinariami:) Otóż mój plan na weekend to upiec ciasto zwane Panią Walewską,
próbowałam u koleżanki i jest pycha:)
No więc znalazłam przepis, ale nie do końca dla mnie jasny. Może spróbujecie
mi pomóc? Mam kilka wątpliwości.
Oto przepis:
SKŁADNIKI:
CIASTO:
30 dkg mąki,
20 dkg margaryny,
10 dkg cukru pudru,
3 łyżeczki śmietany,
2 łyżeczki proszku do pieczenia,
4 żółtka,
1 cukier waniliowy,
MASA:
0,5 litra mleka,
4 łyżki cukru,
2 żółtka,
2 łyżki mąki ziemniaczanej,
1 cukier waniliowy,
DODATKOWO:
6 białek,
2 szkalnki cukru,
dżem,
20 dkg orzechów włoskich,
ananasy,
1 kostka masła lub margaryny.
PRZYGOTOWANIE:
Mąkę, margarynę oraz cukier posiekać dokładnie nożem na stolnicy. Następnie
dodać żółtka, śmietanę i pozostałe składniki ciasta i ponownie posiekać jak
na kruche. Podzielić na 2 części.
Pierwszą z nich wyłożyć na blachę, posmarować dżemem. Ubić pianę z 3 białek i
1 szklanki cukru, wyłożyć na ciasto kruche, posypać 10 dkg orzechów, piec
około 45 minut. Tak samo postąpić z drugą częścią ciasta.
Ze składników masy ugotować budyń. Ostudzony budyń utrzeć z 1 kostką
margaryny lub masła, dodać pokrojone w kostkę ananasy.
Zimne placki przełożyć kremem (kruche ciasto-krem-kruche ciasto-krem). Ciasto
bezowe będzie jedno na spodzie, drugie na wierzchu.
Jest to ciasto dość drogie i pracochłonne, ale efekt wynagrodzi wszystkie
niedogodności! [za: www.kuchniaonline.pl/index.php?id=1570&nr33=32 ]
Rozumiem że zagniecione ciasto dzielę na 2 porcje, każdą z nich wykładam na
oddzielne blaszki o zbliżonych wymiarach, kładę na to dżem/powidła i pianę i
z tym wszystkim pakuję do piekarnika? Jeśli nie mam 2 identycznych blaszek,
czy mogę najpierw upiec 1 część, a potem drugą? Gdzie w międzyczasie powinna
leżakować 2? W lodówce?
Czy później należy jedną z tych części odwrócić do góry nogami? Bo autorka
przepisu podaje, że ma być ostatecznie jedno ciasto na spodzie, drugie na
wierzchu.. Czy mogę na wierzch zrobić polewę czekoladową?
Dzięki z góry za pomoc, i nie śmiejcie się z , zapewne, banalnych pytań, ale
to naprawdę jest moje, hmm.. może 4 ciasto w życiu.. :)
pozdrawiam