Dodaj do ulubionych

wiśniówka-jak ją zrobić?

IP: 81.21.195.* 03.06.04, 14:18
Wiem, że to jeszcze nie sezon, ale gdyby ktoś znał przepis...
Obserwuj wątek
    • Gość: Pichciarz Re: wiśniówka-jak ją zrobić? IP: *.proxy.aol.com 03.06.04, 16:39
      www.kuchnia.3miasto.pl/4745.htm
      www.kuchnia.3miasto.pl/4748.htm
    • wedrowiec2 Re: wiśniówka-jak ją zrobić? 03.06.04, 16:47
      Przepisy forumowe
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=6959511&v=2&s=0
    • Gość: P. Re: wiśniówka-jak ją zrobić? IP: *.proxy.aol.com 03.06.04, 17:17
      I jeszcze:
      www.kuchnia.3miasto.pl/6417.htm
    • Gość: effka454 Re: wiśniówka-jak ją zrobić? IP: *.eltur.com.pl 04.06.04, 13:13
      Osobiście zaczęłam doświadczenia dwa lata temu.
      Do gąsiora wrzuciłam wydrylowane wiśnie przesypując cienką warstwą cukru.
      Zalałam wódką (najtańszą jaka była w sklepie, zatkałam szmatką i zostawiłam na
      dwa miesiące.
      Później pozlewaliśmy do butelek napój, a wisienki przełożyliśmy do słoików.
      Podczas degustacji okazało się, że:
      - pierwsze butelki były bardziej wytrawne
      - a te które były zlewane "z dna" bardziej słodkie
      - wiśniami można upić się szybciej niż wiśniówką ;)
      - wszystko wyszło pyszne :))))
      - butelka własnoręcznej wiśniówki jest znakomitym prezentem, np. na parapetówkę
      (dobrze jest zrobić swoje etykiety)
      • bee22 z doswiadczenia: 04.06.04, 17:27
        - wisni nie drylowac, jest pestkowy posmaczek
        - nie dodawac cukru od poczatku macerowania, to nie wino wisniowe
        - zatkac szczelnie, wodka nie musi przykrywac owocow, mozna co kilka dni
        wstrzasac
        - zamiast wodki proponuje jednak rozcienczony spirytus, chyba ze ma to byc
        napitek zwalajacy z nog
        - najtrudniejsze: nie probowac za wczesnie ;-) wiecie jak smakuje taka
        wisniowka np. 3-letnia, mmmmmmm..... GDZIE TE WISNIE?????

        • Gość: Maria Re: z doswiadczenia: Likier wiśniowy IP: 213.199.253.* 04.06.04, 18:07
          75 dag wiśni, 0,75 l spirytusu, 75 dag cukru, 0,25 l wody, 1 laska wanilii
          Wiśnie z pestkami zalać spirytusem, dodać rozerwaną wanilię i odstawić na 7
          dni. Zlać płyn, a wiśnie zasypać cukrem i postawić na 21 dni, aż rozpuści się
          cukier [od czasu do czasu wstrząsnąć]. Po 21 dniach zlać syrop, a wiśnie
          wypłukać podgrzaną wodą [czynność powtórzyć 2 razy]. Płyny połączyć i odstawić
          conajmniej na trzy miesiące {im dłużej stoi, tym likier jest lepszy].
          Maria
          PS przepis prawdopodobnie z Kuchni Polskiej.
        • qubraq Re: z doswiadczenia: 04.06.04, 18:51
          bee22 napisała:

          > - wisni nie drylowac, ...
          > nie probowac za wczesnie ;-) wiecie jak smakuje taka
          > wisniowka np. 3-letnia, mmmmmmm..... GDZIE TE WISNIE?????
          >
          Chcesz powiedzieć, że wiśnie z pestkami stały na okowicie 3 lata i Ty piłaś tę
          nalewkę i Ciebie akurat nie rusza kwas pruski intensyfikujący swoją emisję do
          roztworu po ok. 40 dniach od zalania? Zastanów się, pewnie nie wiesz
          wszystkiego o tej nalewce, pewnie mama albo babcia po 4 tygodniach wyjęła
          wiśnie wydrelowała, pestki wywaliła a wisnie wrzuciła z powrotem do roztworu,
          to ma sens. Ten sam problem z pestkami powstaje przy śliwkach. Ja w tamtym roku
          trzymałem zalew pestkowy z węgierek 5 tygodni potem pestki potłukłem, skorupy
          wyrzuciłem a nasionka utłuczone wrzuciłem do zalewy. Stoi do dziś ale jest
          pyszna!
          Masz rację, że nie należy nalewać wisien etanolem bo popali flawonoidy ale
          trzeba zrobić 65% okowitę.
          Na południu już są czereśnie a z czereśni też jest pyszna nalewka więc warto
          się już szykować!
          Andrzej
    • Gość: zytka koneser IP: *.URSUS / *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.04, 14:49
      nie wiem jak zrobic, ale moze nie warto sie meczyc. pyszna wisnioweczke robi
      nasz polski KONESER:) i do tego w ładnej karafce.
      moze dlatego mi smakuje, ze nigdy nie pilkam takiej domowej, nie wiem.
      wiem, ze warto zaryzykowac
      smacznego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka