trypel
18.12.11, 14:33
zazwyczaj gotuje rosoł na wołowinie, rzadko na drobiu a bardzo rzadko mam ochote na golonkę i zostaje mi po niej rosół który też bardzo lubie.
Tylko kompletnie nie potrafie zrozumieć dlaczego rosół gotowany na tym synonimie tłustosci/cholesterolu/siedmiu plag egipskich jest ZAWSZE dużo mniej tłusty od tego na wołowinie czy drobiu.
Jak wystawie na zewnątrz i ochłodzę to na wierzchu pływa mi potem parę oczek niewielkich a nie warstwa tłuszczu jak przy wołowinie (pręga, szponder)
może ktoś mądry wytłumaczy?