IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.11, 19:46
Hej - jutro wieczorem chcę ugotować bigos; proszę o info co oryginalnego dodajecie i jak przyprawiacie?
słyszałam o dodawaniu:
- suszonych śliwek
- grzybów ( nabyłam dzisiaj mrożone)
- kiełbasa, boczek, mięso ( wołowe??)
- doprawić majerankiem

aha - dajecie tylko kiszona kapustę czy pół na pół z białą??
dzięki za wszystkie rady...
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: bigos 29.12.11, 20:06
      sama kwaszona i dodatki, które wymieniłaś.
      warto podsmażyć kiełbasę.
      boczek tez nie będzie od rzeczy.
      liść laurowy i ziele obowiązkowe.
      i cebula drobno pokrojona.i gotować ze trzy dni.
    • komanchu Re: bigos 29.12.11, 20:19
      - majeranek, kminek, ziele angielskie, listek laurowy, jagody jałowca, opcjonalnie tymianek i rozmaryn,
      - grzybki,
      - szczypta kurkumy,
      - czosnek,
      - wędzone śliwki,
      - odrobina czerwonego wytrawnego wina.

      Inna wersja:
      - majeranek, kminek, ziele angielskie, listek laurowy, jagody jałowca, oregano i bazylia,
      - suszone pomidory i papryczki chilli (możesz także użyć świeżych warzyw), opcjonalnie także koncentrat pomidorowy,
      - słodka papryka w proszku,
      - czosnek.
    • Gość: spodKrakowa Re: bigos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.11, 13:56
      Dysponuję swojską kiszoną kapustą, a mamy wyjątkowo ciepłą zimę, więc kapustka jest już dość "wytrawna". Dlatego też dodaję białą kapustę. Proporcja tak mniej-więcej pół na pół. Białą kapustę gotuje ze śliwkami suszonymi, rodzynkami, wcześniej namoczonymi grzybami suszonymi i podsmażoną na oleju cebulką. Ważne żeby kapustę gotować bez przykrycia!
      Kapustę kiszoną gotuję natomiast z mięsami i wędlinami wszelakimi, jakie mam. Im więcej rodzajów tym lepiej.
      Kiedy obie kapusty są już miękkie łącze je, dodaję czerwonego wina i przecier/sok pomidorowy. Zagotowuję i wystawiam na pole (możesz też wystawić na dwór jeśli tak wolisz). Najlepiej żeby był mrozik. Na drugi dzień odgrzewam na wolnym ogniu i jest już w zasadzie zdatny do spożycia.
      Odstawianie na pole/dwór i ogrzewanie można stosować do wyczerpania gara.
      • buttergirl Rodzynki! 31.12.11, 14:23
        Że też wcześniej na to nie wpadłam...
        Nie cierpię rodzynek w serniku ale w bigosie świetnie mogą się komponować.
        Śliwki też daję a czasami powidła.
    • floress Re: bigos 04.01.12, 15:12
      - tylko i wyłącznie kiszona, mocno kwaśna
      - grzyby koniecznie
      - mięsa różne, koniecznie coś wędzonego, dobrze się sprawdzają żeberka, bez kiełbasy, bo nie lubię
      - ziele, liście laurowe, pieprz, jałowiec, tymianek, majeranek, kminek, wszystkiego po trochu, żeby nie zdominować całości
      - gotować kilka dni
      - zakazane wszelkie przeciery, pomidory, keczupy itp.
      • qubraq Re: bigos 04.01.12, 15:32
        No właśnie, skąd sie wzięła ta tendencja dawania do bigosu przecieru pomidorowego albo innej pomidorowej kompozycji? Czy to poprawia smak kapusty albo mięsnych dodatków? Jakoś nigdy nie próbowałem tak zapsuc boigosu... a może ja sie mylę, może jest akurat na odwrót? ;-)
          • Gość: ultraManiek Re: Pewnie dlatego, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 14:02
            A ja daję nieco pomidorów w formie "własnoręcznego" przecieru z pomidorów ogródkowych. Dla koloru i cukru w nich zawartego. Kapustę białą dodaję też. W ilości zależnej od stopnia ukwaszenia kapusty kiszonej - proporcja od zera do pół na pół. Niektórzy odlewają kwas kapuściany lub płuczą kapustę kiszoną, żeby za kwaśna nie była. To ja już wolę dodać białej. Bigos w ten sposób robię od jakichś 40 lat i mi pasuje.
            Wydaje mi się, że jeżeli chodzi akurat o bigos, to można sobie darować nakazy i święte oburzenia na dodawanie lub niedodawanie czegoś...
        • nieskorzanka Re: bigos 04.01.12, 18:06
          qubraq napisał:

          > No właśnie, skąd sie wzięła ta tendencja dawania do bigosu przecieru pomidorowe
          > go albo innej pomidorowej kompozycji? Czy to poprawia smak kapusty albo mięsnyc
          > h dodatków? Jakoś nigdy nie próbowałem tak zapsuc boigosu... a może ja sie mylę
          > , może jest akurat na odwrót? ;-)


          Nigdy nie dodawałam przecieru pomidorowego do bigosu, ale parę dni temu ugotowałam bigos wyłącznie na kapuście kiszonej i nie był on dostatecznie kwaśny. No, prawie wcale nie był kwaśny.....Dolałam nieco octu winnego i ciągle nie to. Ile można dolewac octu? Więc dodałam koncentratu pomidorowego. Oprócz tego, ze kolor był ,,pomidorowy'', nie wyczuwało się nadmiernej,,pomidorowości''
          • kosmopolitesiorbut Re: bigos 04.01.12, 18:18
            Twoja kapusta była dopiero lekko kwaśna. "Winna" bardziej - dlatego tak. Dodanie pomidorowego czegoś nie jest błędem ale wolę wytrawne, czerwone wino. Egri Bykawer lub Kadarkę. Jeszcze jedno co właśnie uzmysłowił mi Jakubiak z TV Kuchnia. Dań z kapusty nie gotujemy pod przykryciem. W procesie gotowania uwalniają się w części szkodliwe olejki eteryczne. Szkodliwe robią się pod wpływem obróbki termicznej. Dlaczego - nie wiem.
            • Gość: dorotkah Re: bigos IP: *.hsd1.il.comcast.net 04.01.12, 21:00
              No tak ,a ja chcac uniknac rozprzestrzeniania sie tych olejkow eterycznych po domu, sie wlasnie przymierzalam do gotowania kiszonej kapusty w szybkowarze.Czyli to pewnie jeszcze gorzej niz w garnku pod przykryciem.Kminek nie pomaga na te szkodliwe olejki,czy chodzi o cos innego?
              • kosmopolitesiorbut Re: bigos 04.01.12, 21:09
                Jakubiak nie wyjaśnił. Ale przypuszczam, że zamiast ulecieć w "wozduch" pozostają w potrawie. Jaki szkodliwe też nie wiem. Ja generalnie wolę gotowanie bez przykrycia. A dlaczego? Nie wiem...
                  • beata_ Re: bigos 04.01.12, 23:15
                    Ja czasem stosuję półśrodek - gotuję z lekko uchyloną przykrywką :-)
                    Ale wtedy raczej dlatego, żeby nie wykipiało, bo nie zawsze da się wyregulować gaz, albo dlatego, żeby odparować nadmiar płynu/wody (jak mi się chlupnie za dużo lub składniki potrawy puszczą dużo soku).
                    No i też zwykle gotuję i duszę pod przykryciem, za to te olejki z kapusty bardzo mnie zaciekawiły.
                    Jakby się wykryło o co chodzi, będę wdzięczna za info :-)
              • Gość: altraManiek Re: bigos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 14:11
                Moja babcia uważała, że kapusta gotowana pod przykryciem nabiera "mydlanego" posmaku. I tego się od zawsze trzymam, tzn. gotuje bez przykrycia. To może faktycznie od tych olejków (mało)erotycznych, o których wspomniał kolega powyżej? Ja gotuje kapuchy wszelakie przy otwartym oknie ale w najbliższej okolicy nie mam sąsiadów...
            • qubraq Re: bigos 05.01.12, 11:04
              Ja po prostu dla obniżenia pH bigosu dodaje troche mojego zawasu buraczanego i dodatkowo zyskuje lekki zapach czosnku a wino wole wypic w dobrym towarzystwie choc przyznam sie, ze
              dla mnie Egri Bikaver jest zbyt wytrawne czyli po prostu za kwasne; bardzo lubię wina ze szczepu Kadarka z doliny róż (Rosentaller) bułgarską albo macedońską ale półwytrawną; bułgarski Melnik w półtoralitrowej butli jest bardzo łagodnie wytrawny, można powiedziec że jest "ćwierćwytrawny"; bardzo ciekawy jest gruziński "Pirosmani" czerwony półsłodki ale ja nie wyczuwam w nim słodkości a - przeciwnie - leciuteńką cierpkość... :-)
              • Gość: zadumana co z tymi pomidorami:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 11:29
                Z mojej dość tradycyjnej rodziny wyniosłam wskazanie, że bigos z kapusty kwaszonej jest bez pomidorów, bo ma własny kwas. Bigos z kapusty słodkiej jest z przecierem pomidorowym, bo inaczej jest marny w smaku. Ten ze słodkiej kapusty (przepis sięga prababci) ma oprócz pomidorów domowe powidła śliwkowe. Wiadomo skądinąd, że połączenie słodkie+kwaśne to ukoronowanie smaków.
                • Gość: GMK Re: co z tymi pomidorami:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 11:43
                  Zamiast koncentratu pomidorowego proponuję sos od pieczeni. Ale nie pieczeniowy z torebki, tylko powstały po upieczeniu mięsa do bigosu. Bo prawdziwy bigos ma w składzie upieczone mięso. Najlepiej specjalnie pieczone w piekarniku boczek surowy, udko kacze, kawałek pieczeni wołowej. To piekę i kroję na kawałki. dodaję do prawie gotowej kapusty i dalej wolniutko gotuję.
                    • Gość: zadumana Re: co z tymi pomidorami:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 13:27
                      Sos z pieczenia mięs różnych do bigosu jest w tej zabawie obowiązkowy w każdym wariancie. Inaczej wyjdzie kapuśniak (zupa) zagęszczony - w smaku. Sos z pieczeni daje super aromat i wszystkie sztuczne kostki mogą się schować.
                      Sos nie daje kwaśnego odcieniu smaku oczywiście i to nadrabia przy słodkiej kapuście przecier pomidorowy.
                      A co do wina to dodaję czerwone wytrawne, ale w fazie odgrzewania bigosu na patelni tzn. już po jego leżakowaniu w, powiedzmy, plenerze...:)
    • Gość: zadumana Nie ma dużo roboty z bigosem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.12, 10:20
      Po co brać wolne? Trochę czasu zajmuje poszatkowanie kapusty i pokrojenie mięs w kostkę. Ile czasu?
      To zależy od ilości bigosu. Jeśli nie ma to być danie na 20-30 sporych porcji, tylko dla małej rodziny choćby tylko na parę obiadów czy kolacji - praca znacznie mniejsza.

      Nawet w większym wydaniu bigos sobie stoi na kuchni a jego właściciel robi inne rzeczy bez szkody dla dania i dla siebie.
      Po dodaniu zasmażki trzeba faktycznie stanąć nad garem, bo może się przypalić, ale to końcówka roboty na 15 minut.
      Jeśli ktoś przeczyta przepis ze zrozumieniem i ogarnie całość bez nastrojów panicznych, to okaże się, że zyska danie zamrażalne i odgrzewalne, które oszczędza masę czasu, wtedy gdy go brak na nakarmienie rodziny czymś konkretnym.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka