Pytanie o krewetki

06.02.12, 19:02
Mam kilo wielkich, nieobranych, szarych krewetek. Jak z nimi postąpić? Stawiam na prostotę i zamierzam skonsumowac je z masłem pietruszkowo-czosnkowym, ale jeszcze nie miałam do czynienia z tak szlachetnym produktem i bardzo boję się coś spieprzyć. Nie pytam o przepisy, ale o sposób przygotowania. Obrać przed przyrządzeniem? Gotować, smażyć, grillowac?
    • Gość: senin Re: Pytanie o krewetki IP: *.dyn.iinet.net.au 06.02.12, 19:37
      troche nie rozumiem, co masz na mysli mowiac o konsumowaniu z maslem czosnkowo-pietruszkowym???

      krewewtki mozna przyrzadzac na wiele sposobow, zwlaszcza te duze - mozna obgotowac we wrzatku w calosci(bez zdejmowania skorupki)- traktowac jako przekaske i jesc dobrze schlodzone obierajac ze skorupki juz przy stole, zapijajac czyms przyjemnym


      mozna tez usmazyc - najlepiej wtedy zdjac pancerz, zostawiajac tylko jeden segment z ogonkiem, wtedy trzeba zrobic naciecie wzdluz grzbietu i wyciagnac przewod pokarmowy, to naciecie daje ladny efekt w czasie smazenia/grilowania/gotowania

      grilowane krewetki sa znakomite, ale trzeba je wczesniej zamarynowac - moze byc lagodnie, tylko dla podkrecenia smaku, np czosnek i cos tam jeszcze

      mozna je tez wrzzucic do zupy jakiejs fajnej

      gotowac/smazuc nie dluzej niz 1-2 minuty - warunek, na bardzo dobrze rozgrzanym tluszczu/patelni


      kilogram krewetek to sporo, wystarczy na danie glowne dla 4 osob

      czy wlasnie o danie glowne Ci chodzi??? bo rpobuje sie domyslic co mialas na mysli mowiac o tym masle

      zreszta, sposobow na ktewetki sa setki...

    • Gość: senin Re: Pytanie o krewetki IP: *.dyn.iinet.net.au 06.02.12, 19:41
      o juz zalapalam...

      obierz, tak jak pisalam wyzej, i rozgrzej dobrze to maslo i wrzuc na nie krewetki - ale nie wszystkie od razu, tylko partiami

      musisz tez uwazac by maslo sie nie przypalilo, albo nie "nabralo wody", jesli chcesz uzyskac dobry efekt
    • Gość: miu Re: Pytanie o krewetki IP: *.fbx.proxad.net 06.02.12, 23:13
      Kilogram to porcja na cztery osoby, bo bedzie duzo odpadow.

      Mozna je zjesc na zimno, a takie sa najwspanialsze, to nie obierasz, gotujesz az zmienia kolor na rozowy, odcedzasz i zostawiasz do schlodzenia. Nie nalezy gotowac zbyt dlugo, bo sie zrobia gumowe. Podajesz z dipem majonezowo-jogurtowym+sol, pieprz, sok z cytryny a do tego biale pieczywo i biale wino. Jesli lubicie, to sos moze byc w wariancie lekko czosnkowym. Takie krewetki goraco polecam do zjedzenia po raz pierwszy - wielki klasyk krewetkowy i sama prostota. Kazdy obiera swoja krewetke rekoma, zjada i zabiera sie za nastepna - co sprzyja rozmowom przy stole ;)

      Jesli chcesz z nich zrobic jakas potrawe, to po prostu poszukaj w necie. Mozna gotowac, smazyc i grilowac, za kazdym razem beda inaczej smakowaly.

      Maslo czosnkowe jest tak intensywne, ze calkowicie zagluszy smak krewetek, ktore bardzo delikatne, dlatego raczej odradzam. Szkoda krewetek i masla, jedno i drugie potrzebuje innego towarzystwa ;)
      • Gość: senin Re: Pytanie o krewetki IP: 203.104.11.* 07.02.12, 03:11
        teraz to Ty, miu, nie mac ludzion w glowach" ;P

        krewetki nie robia sie gumowate po zbyt dlugim gotowaniu, robia sie sznurkowate, suchawe, czasami 'maczaste' , ale nie gumowate

        krewetki + czosnek to klasyka, czosnek niczego nie zaglusza, podkresla slodkosc krewetek - mozna tez podkreslic te slodkosc czyms kwasnym - wszystko zalezy od proporcji
        • szopen_cn Re: Pytanie o krewetki 07.02.12, 04:06
          Pomijajac smaki odpowiednie czy nie...

          Techniczna porada jedna w sprawie gotowania krewetek (i innych skorupiakow).
          Wrzucamy do odpowiednio duzej ilosci wody, gotujemy az zmienia kolor i wtedy czybko wyjmujemy i wrzucamy do wody lodowej (wymieszanej z lodem), czekamy 2 minuty i odsaczamy.
          To powoduje raptowne zatrzymanie sie procesu gotowania.
          • Gość: senin Re: Pytanie o krewetki IP: *.dyn.iinet.net.au 07.02.12, 09:52
            szopen_cn napisał:

            gotujemy az zmienia kolor i wtedy cz
            > ybko wyjmujemy i wrzucamy do wody lodowej (wymieszanej z lodem), czekamy 2 minu
            > ty i odsaczamy.
            > To powoduje raptowne zatrzymanie sie procesu gotowania.

            wiadomo ze takie krewetki mozna ot, bez niczego, z dobrym nowozelandzkim savignion blanc

            albo z owym nowozelandzkim i jakims dipem:
            mnie jak dodtad sprawdzil sie inspirowany kupnym "seafood sauce" moj wlasny dip skladajacy sie z jogurtu i majonezu, przyprawiony:chili,czosnkiem imbirem, miodem sokiem z cytryny o ociupina soli, albo inny na podobej bazie ale z koperkiem, cytryny odrobina, szczypta cukru soli i sladowa iloscia czosnku (ten ostatni niekonieczny)

            • szopen_cn Re: Pytanie o krewetki 07.02.12, 12:13
              Gość portalu: senin napisała:

              > wiadomo ze takie krewetki mozna ot, bez niczego, z dobrym nowozelandzkim savign
              > ion blanc
              >
              > albo z owym nowozelandzkim i jakims dipem:
              > mnie jak dodtad sprawdzil sie inspirowany kupnym "seafood sauce" moj wlasny dip
              > skladajacy sie z jogurtu i majonezu, przyprawiony:chili,czosnkiem imbirem, mio
              > dem sokiem z cytryny o ociupina soli, albo inny na podobej bazie ale z koperkie
              > m, cytryny odrobina, szczypta cukru soli i sladowa iloscia czosnku (ten ostatni
              > niekonieczny)

              I tu widac jak wielka jest gama smakow i upodoban, co samo dowodzi, ze nie ma jednej jedynej poprawnej metody (gotowanie ryzu pomijajac ;) )

              Przyznam sie, ze dopiero kilka lat temu przekonalem sie do jedzenia gotowanych krewetek na zimno.
              Moje dwa dipy:
              - sos sojowy, chilli oil (od kolegi Lee Kum Kee "Chiu Chow Chili Oil"), balsamico (zamiast czarnego octu), drobno posiekany imbir, czosnek i kolendra, kilka kropli oleju sezamowego.
              - sos sojowy i wasabi

              Malzonka: chili oil i czosnek posiekany.
              • szopen_cn Re: Pytanie o krewetki 07.02.12, 12:18
                O drinkach zapomnialem.

                Wina jak wina ale (nie moj smak) ale piwa typu "summer ale" domowej roboty lub z craftbrewer robione z odmianami chmielu Nelson Sauvin, NZ Motueka lub Amarillo pasuja do wszelakich owocow morza jak bajka.
              • Gość: senin Re: Pytanie o krewetki IP: *.dyn.iinet.net.au 07.02.12, 12:45
                > Przyznam sie, ze dopiero kilka lat temu przekonalem sie do jedzenia gotowanych
                > krewetek na zimno.

                ja tez... bo u mnie w domu bylo dosc intensywne pranie mozgu :) na temat krewetek na zimno - za moja pelna zgoda, bo ... no wiadomo... to tak jak ziemniaki z wody... dobre, ale jest wiele innych sposobow 9chilli prrawns na ten przyklad, albo laksa, albo...itd)

                dip z sosu sojowego, imbiru i chili?! - toz to jak sol i pieprz, (moj chlop z Singapuru pochodzi wiec wiadomo... ) ja tez zreszta bardzo lubie soyowy, chilli, imbir i sezamowy, ale od czasu do czasu ja sie probuje w europejskie smaki wkomponowac ;).. i tu na forum i w domu... musze przyznac, ze dosc trudno mi sie przebic z nimi w domu wobec taakiej konkurencji, nawet wloska kuchnia wypada slabo

                co do win (bo ja to winna zawsze jestem ) - to ostatnio dosc namietnie konsumuje Wahu, albo Amiri (to ostatnie tanie ale dobre)
        • Gość: miu Re: Pytanie o krewetki IP: *.fbx.proxad.net 07.02.12, 11:34
          Senin, zejdz ze mnie. Twoim zdaniem sa "sznurkowate"? Zwiesz jak chcesz. Chodzi o to zeby nie przegotowac krewetek, bo to wazne i o tym powiedzialam. Mam nadzieje, ze autorce sie przyda. Zreszta pewnie juz zjadla swoje krewetki.

          Jesli chodzi o twoja druga uwage, to mowilam o masle czosnkowym, a nie o czosnku ktory tez polecalam. Warto zatem Senin zrozumiec, to co sie chce skrytykowac. Sciskam cie az do podduszenia na masle ;) Pa.
          • Gość: senin tez pozdrawiam, ,...goraco.. IP: *.dyn.iinet.net.au 07.02.12, 11:57
            az do oparzenia ...chilli, oczywiscie

            Gość portalu: miu napisał(a):

            > Senin, zejdz ze mnie.

            nie dokazuj mila nie dokazuj ..;) w koncu wiesz, kto zaczal .... :))))

            i buziaczki... rownie gorace, bo wlasnie zakaszalam moja curry piekielnie ostrym zielonym chill, i wiec caluje Cie w oczeta i w co tam jeszcze chcesz
            • Gość: miu Re: tez pozdrawiam, ,...goraco.. IP: *.fbx.proxad.net 07.02.12, 12:18
              Twoja glowa zaczela. Zielone chilli nalezy jej sie jak najbardziej! :P ;)
              • Gość: senin Re: tez pozdrawiam, ,...goraco.. IP: *.dyn.iinet.net.au 07.02.12, 12:27
                Gość portalu: miu napisał(a):

                > Twoja glowa zaczela. Zielone chilli nalezy jej sie jak najbardziej! :P ;)

                zawsze wiedzialam, ze mi dobrze zyczysz, ...no ale, ale...na zielone chilli to ja jeszcze nie zasluzylam...najwyzej na czerwone...kaszmirske ;(( niemniej jednak przyjme z wdziecznoscia, w koncu cos mi sie nalezy za sluzbe gazeci wyborczej przez tyle znnojnych wpisow... dobrym szampanem tez bym nie pogardzila
    • triismegistos Re: Pytanie o krewetki 07.02.12, 10:05
      Dzięki bardzo :) Nie prosiłam o przepisy, bo już wiem jak je przyrządzę, tylko właśnie o sposób ugotowania, by nie zmarnować ich.
      • Gość: senin podrz IP: *.dyn.iinet.net.au 07.02.12, 11:08
        uce Ci maly 'trick'

        jesli naprawde chcesz miec super smak i konsystencje, to po obraniu krewetek wsadz je na pol godziny do zamrazarki a potem dopiero smaz - to na wypadek gdybys zdecydowala sie na: nie w skorupkach"

        a najlepiej to sprobuj dwa sposoby - jeden : gotowane w pancerzykach - wg procedury szopena
        drugi: obrane , podmrozone, usmazone z niewielka iloscia przypraw (imbir i czosnek to swietnae towarzystwo - wtedy docenisz , oprocz ich smaku, takze konsystencje (teksture) i jedrna chrupkosc
    • aga.772 Re: Pytanie o krewetki 07.02.12, 16:21
      Ja obieram, wycinam przewód pokarmowy i najczęsciej smażę lub griluje. Bardzo lubie smazone . Najpierw marynuje w soku z cytryny z dodatkiem sosu sojowego a potem krótko smaże na patelni z podsmazonym czosnkiem i sokiem z cytryny. Fajne sa tez ziołowe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja