IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.04, 21:16
gdzie we wroclawiu mozna kupic szalotke! no gdzie?! epi? hala targowa? no
zwariowac idzie :)
Obserwuj wątek
    • tessa13 Re: szalotka 14.06.04, 21:30
      Chodzi Ci o cebulę? W Hali Targowej powinnaś chyba dostać. A jeśli nie
      dostaniesz: szalotka to nic innego niż dymka...

      Pozdrawiam

      Renee
      • emka_1 Re: szalotka 14.06.04, 21:40
        tessa13 napisała:

        szalotka to nic innego niż dymka...

        no nie całkiem:) ta sama rodzina, smak podobny, ale nie to samo.
        szalotka to allium ascalonium, a dymka to młoda cebula zwyczajna czyli allium cepa.


      • Gość: anek dymka? hmm... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.04, 21:45
        chodzi mi o szalotke - Allium ascalonicum, ale czy na 100 procentow dymka i
        szalotka to co innego? wydaje mi sie ze to zupelnie inna inszosc :)widzialam
        strone z oferta sprzedazy szalotki i dymki :)
        w taryfach celnych wymieniaja cebule, szalotke i czosnek osobno..
        wiec...??
        • gosiowo Re: dymka? hmm... 14.06.04, 21:52
          jesli dymka bywa fioletowa...
          dymka to dymka a szalotka to szalotka
          tak poprostu :D

          ---------------
          gosiowo
          ...mejor vivir sin miedo...
          • Gość: anek 22 zyle w koronie powiadasz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.04, 22:00
            ale przeciez kilo to potwornie duzo, jak kupie na probe kilka cebulinkow to
            starczy na kasze do pierwszego :)

            dzieki , dzieki :)
            • gosiowo Re: 22 zyle w koronie powiadasz... 14.06.04, 22:04
              ona byla pakowana w woreczki tak na oko po polkilograma
              wiec paru nie kupisz
              ale najwyzej pare fajnych rzeczy sobie zrobisz
              wlasnie mi wpadl w oko przepis na bitki w sosie z porto i szalotek
              tu masz linka
              forum.mniammniam.pl/index.php?action=vthread&forum=1&topic=8587&page=1
              ----------------
              gosiowo
              ...mejor vivir sin miedo...
            • emka_1 Re: 22 zyle w koronie powiadasz... 14.06.04, 22:04
              nie kupowac od bandytów :) niech im wygnije, to może sprawdzą, że miało być 2,20:)
              w krakowie bywa na targach, ale kosztuje normalnie, znaczy tyle co np. czerwona
              , albo biała słodka.
              • gosiowo Re: 22 zyle w koronie powiadasz... 14.06.04, 22:06
                biala tez byla i tez jakos drogo...
                obejrzyjcie sobie jeszcze przy okazji ceny fasolki tej takiej rowniutkiej
                pakowanej w woreczki
                skubia jak moga :(

                ----------------
                gosiowo
                ...mejor vivir sin miedo...
      • bnew Re: szalotka 15.06.04, 16:06
        za taką herezje francuzi by cię ukatrupili, zjedz surową szalotkę a póżniej
        przegryż dymką, poczujesz różnicę, szalotka jest łagodna w smaku
        • Gość: anek szalotka to nie dymka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 16:21
          alez do tego to juz dawno doszlismy wspolnie :) nikt nie polemizuje raczej
          powiedz gdzie kupic nasiona albo szalotke taniej niz 22 zyla za kilo :)
    • gosiowo Re: szalotka 14.06.04, 21:35
      w geancie w koronie widzialam w piatek
      potwornie droga
      22 zlote za kilogram...

      ---------------
      gosiowo
      ...mejor vivir sin miedo...
      • emka_1 Re: szalotka 14.06.04, 21:42
        a co, ze złota była??? 22 złote??? no jakiś kretyn liczy na naiwność :(
        • gosiowo Re: szalotka 14.06.04, 21:44
          wygladala jakby byla z cebuli :D
          nawet reke po nia wyciagnelam ale mnie szybko ostudzilo...

          ---------------
          gosiowo
          ...mejor vivir sin miedo...
    • Gość: P. Re: szalotka IP: *.proxy.aol.com 14.06.04, 22:16
      Smakuje podobnie jak cebula, ale dzieli się podobnie jak czosnek:
      www.botany.com/69161VSHALLOTS.JPG
    • qubraq Re: szalotka 14.06.04, 22:47
      Regularnie w domu używam suszu cebulowego i w związku z tym w zamian za polską
      rewolucję zawiezioną do NRD pamiętnej jesieni przywiozłem sobie z Weimaru, tj
      ze stolicy cebuli, kilka różnych odmian szalotki oczywiście suszonej; jest
      znacznie słodsza i delikatniejsza (nawet jako susz!) od typowej cebuli polskiej
      czy tej płaskiej francuskiej.
      Niestety rynek decyduje i szalotka jest droga podobnie jak Matiz bo jest dobra
      i poszukiwana! Gdyby nikt jej nie kupował to kosztowałaby grosze!
      A.
      • emka_1 Re: szalotka 14.06.04, 23:27
        osobliwe podejście do reguł rynkowych. cenę kształtuje wiele czynników, także
        nieświadomy odbiorca. nie ma uzasadnienia dla ceny 22 zł za kilogram.
        szalotka rośnie w polskich warunkach (jak inne rodzaje cebuli), nasiona nie sa
        drogie, a do tego wyrywa się cały peczek za jednym pociągnięciem kępy liści.
        to nie jest warzywo egzotyczne, nie wymaga specjalnych nakładów pracy ani
        warunków klimatycznych!!!
        • jottka ale 14.06.04, 23:30
          obecnie jest mało znane w wersji masowej, stąd zdumiewająca cena

          poza tym hipery ją ściągają z importów, co też nabija koszty, masz racje, że
          trzeba u siebie w ogródku albo na targach szukać
          • Gość: Camille Re: szalotka i dymka IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 15.06.04, 00:40
            Szalotki sa duuuuuzo drozsze od cebuli tu w Californii. Sa to male cebulki-cos
            pomiedzy czosnkiem a cebula, delikatniejsze, bardzo "modne" i cenione przez
            kucharzy.
            Tu zdjecie-

            www.cooking.com/advice/adgloss.asp?GlossType=ingr&Item=Shallot
            A dymka to jest dla mnie to:
            www.cooking.com/advice/adgloss.asp?glosstype=ingr&keywords=green+onions&x=19&y=13
            • Gość: Pichciarz Re: szalotka i dymka IP: *.proxy.aol.com 15.06.04, 04:01
              Lepsze zdjęcie nieco wyżej P(ichciarz)
            • gosiowo Re: szalotka i dymka 15.06.04, 06:31
              to ja chyba jednak nie wiem co to jest szalotka :)
              to co ja widzialam mialo fioletowe lupinki a nie zlote jak cebula zwykla
              zawsze mi sie wydawalo ze szalotki sa fioletowe lub fioletowawe

              ----------------
              gosiowo
              ...mejor vivir sin miedo...
              • Gość: marinik Re: szalotka i dymka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.04, 07:32
                oj gosiowo- to nie tak. Dymka moze byc fioletowa, bo dymmka to mloda cebulka po
                prostu. Zatem dymka z czerwonej cebuli jest fioletowa, a poza tym jest mnostwo
                roznych odmian zwyklej cebuli ione czasem maja fioletowaty kolorek. Szalotka
                nie ma zlotej skorki, a raczej brazowa. I rosnie calkiem inaczej niz cebula
                zwykla, bo wlasnie tak jak czosnek- na przestrzeni jednego sezonu wegetacyjnego
                z wsadzonej jednej cebulki robio sie glowka cebulek- podobnie jak u czosnku.
                • gosiowo Re: szalotka i dymka 15.06.04, 08:10
                  czyli te fioletowe cebulenki to szalotki byly jednak? :D

                  --------------
                  • Gość: marinik Re: szalotka i dymka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.04, 12:37
                    kurde czy ja cos gadam nie tak, czy gosiowo dzis ma ciezki dzien???? Dymki to
                    byly wg mnie he he
                    • gosiowo Re: szalotka i dymka 15.06.04, 20:39
                      zgadza sie mam dzis ciezki dzien! :D
                      ale jaknarazie to Ty mariniku jeden sie upierasz ze to nie byly szalotki
                      to co w takim razie za 22 zlote widzialam!?!?!
                      przeca to nie bylo mlode ino pokryte skorka/lupinka jak normalna stara-niemloda
                      cebula
                      pojde chyba zapytac gdzie indziej co ja w takim razie widzialam :D

                      ----------------
                      gosiowo
                      ...mejor vivir sin miedo...
                      • Gość: marinik Re: szalotka i dymka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.04, 07:32
                        kurde - jeszcze raz:
                        gosiowo, ja sie wcale nie upieram, ze ty nie widzialas szalotki.
                        Podaje tylko jak to jest wg mnie:
                        1. dymka - wg mnie przez dymke rozumie sie 2 okreslenia:
                        A - cebulka z siewu - tegorocznego - mala i ze szypiorem,
                        B - ta z p. A - po sezonie wegetacyjnym - zatem juz bez szczypioru, a
                        przeznaczona do sadzenia w kolejnym sezonie wegetacyjnym- dla wzrostu do
                        rozmiarow normalnej cebuli.
                        A poniewaz oba rodzaje sa w zasadzie tym samym a jednoczenie moga dotyczyc
                        roznych odmian cebyli - to zarowno ta z p. A jak i ta z p. B moze byc i biala i
                        zolta i fioletowata.

                        Szalotka jest wg mnie calkiem innym gatunkiem po prostu. Jej cebulki nie rosna
                        duze. Widzialem co pisala bajaderka na MM - byc moze szalotka takze ma rozne
                        odmiany a stad i rozne kolory - tego nie wiem. Wiem jednak, ze smakuje calkiem
                        inaczej i calkiem inaczej takze rosnie. Nie znam sposobu jej rozmnazania z
                        nasion. Sam sadzilem tylko cebulki. POjedynczo posadzona taka cebulka mnozy sie
                        jak czosnek - robi sie cala kepa malych cebulek ze szczypiorem, ktory pod
                        koniec wegetacji usycha a pozostaje cos w rodzaju glowki czosnkowej tyle ze nie
                        tak zwartej - w zasadzie to wlasnie taka kepa cebulek pojedynczych)

                  • Gość: P. Zobacz na zdjęciu! IP: *.proxy.aol.com 15.06.04, 15:22
                    www.botany.com/69161VSHALLOTS.JPG


        • qubraq Re: szalotka 15.06.04, 13:59
          emka_1 napisała:

          > osobliwe podejście do reguł rynkowych. cenę kształtuje wiele czynników, także
          > nieświadomy odbiorca. nie ma uzasadnienia dla ceny 22 zł za kilogram.
          > szalotka rośnie w polskich warunkach (jak inne rodzaje cebuli), nasiona nie sa
          > drogie, a do tego wyrywa się cały peczek za jednym pociągnięciem kępy liści.
          > to nie jest warzywo egzotyczne, nie wymaga specjalnych nakładów pracy ani
          > warunków klimatycznych!!!

          Droga Emko_1 - już zapalam moją miotłę i lecę do Ciebie, do Twojego ogródka,
          obejrzeć Twoje szalotki na grządkach. Pewnie ich masz dużo dla siebie, dla
          rodziny i przyjaciół, a sąsiedzi pewnie też chodują całe zagony szalotki.
          Ja też jestem za tym żeby wiceprezydent pod groźbą dokopania tym wrednym
          "czarlim" zakazał sprzedawania szalotki powyżej cen cebuli!
          Kiedyś w Warszawie poniżej Skoczni, przy ul. Jaśminowej, gdzie ziemia jest
          najżyźniejsza, cebulowa (!), były zagony cebuli i ani jednej szalotki!
          Coś w tym jednak jest!
          Uwielbiam jajecznicę na szalotce i maśle!
          Andrzej
          • brunosch Re: szalotka 15.06.04, 14:08
            Makłowicz prezentując kuchnię Niemiec też nie oparł się pokusie i skomentował
            polskie ceny szalotki. Wszystko to szczera prawda - handlowcom w główkach się
            poprzestawiało, a cebula jaka jest - każden widzi. Szalotka, tak jak nasza
            popularna cebula - rośnie w naszym klimacie jak głupia.
            No a jak się zdarzy, to wciskają białą odmianę wmawiając, że to szalotka
            właśnie.
          • emka_1 Re: szalotka 15.06.04, 14:34
            rozczaruję cie, ale nie posiadam ogródka warzywnego, co nie zmienia faktu, ze
            nie będę płacic za kilo szalotki tyle, co za kilo poledwicy wołowej (na ten
            przykład).

            zakazy i nakazy to metody z poprzedniej epoki, teraz na cenę ma wpływ także
            odbiorca - póki płaci jak jeleń 22 złote, to cena nie spadnie.
            na targu zaden sprzedawca się nie wygłupi z taką ceną, bo nie sprzeda.

            a co do upraw - uprawia się to, co mozna sprzedać, skoro rolnik nie wie co to
            szalotka, to jak ma uprawiać? było zapytać właścicieli ziemskich pod skocznia ,
            czy gdzie tam, czemu nie ma szalotki. kiedys nasion w handlu rzeczywiście nie
            było, ale teraz nie ma z tym większego problemu.

            • qubraq Re: szalotka 16.06.04, 12:37
              emka_1 napisała:

              > rozczaruję cie, ale nie posiadam ogródka warzywnego, co nie zmienia faktu, ze
              > nie będę płacic za kilo szalotki tyle, co za kilo poledwicy wołowej (na ten
              > przykład).
              >
              > zakazy i nakazy to metody z poprzedniej epoki, teraz na cenę ma wpływ także
              > odbiorca - póki płaci jak jeleń 22 złote, to cena nie spadnie.
              > na targu zaden sprzedawca się nie wygłupi z taką ceną, bo nie sprzeda.
              >
              > a co do upraw - uprawia się to, co mozna sprzedać, skoro rolnik nie wie co to
              > szalotka, to jak ma uprawiać? było zapytać właścicieli ziemskich pod
              > skocznia , czy gdzie tam, czemu nie ma szalotki. kiedys nasion w handlu
              > rzeczywiście nie było, ale teraz nie ma z tym większego problemu.

              No ale kto ma to zrobić, ten apel do ludzi o niekupowanie szalotki po 22 zety
              za kilo? Ty nie kupisz bo nie chcesz, ja nie kupię bo nie stać mnie na to, moja
              sąsiadka nie kupi bo nie lubi cebuli, ale jak ktoś zarabia 2o patoli
              miesięcznie jak mój kolega wzięty architekt lub 60 tysięcy jak np. P. Kamil D.
              to nawet nie wie ile taka szalotka kosztuje. Jemu szalotkę i tysiące innych
              rzeczy po prostu przywozi do domu dostawca a sam napiwek jaki ma z tego jest
              pewnie większy od mojej emerytury, ot co! Kto ma kupić to i tak kupi nawet
              babcia koleżanki egzystująca na pograniczu przeżycia jak ma ochotę na szalotkę
              w syropie klonowym to wyda na to ostatnie pieniądze bo jak my wszyscy, którzy
              zasmakowaliśmy w szalotkowym szleństwie należymy do takiej właśnie warstwy
              społecznej. Nie obrażając nikogo zaryzykuję tezę że ludzie z Samoobrony nie
              interesują się szalotką bo "po cholere"!
              Pozdrawiam
              Andrzej
              i
              • emka_1 Re: szalotka 16.06.04, 13:04
                qubraq napisał:

                > babcia koleżanki egzystująca na pograniczu przeżycia jak ma ochotę na szalotkę
                > w syropie klonowym to wyda na to ostatnie pieniądze bo jak my wszyscy, którzy
                > zasmakowaliśmy w szalotkowym szleństwie należymy do takiej właśnie warstwy
                > społecznej.

                ????????????????
                obawiam się, że nadinterpretujesz.
                • qubraq Re: szalotka 16.06.04, 14:22
                  emka_1 napisała:

                  > obawiam się, że nadinterpretujesz.

                  Sam bym wolał żebyś to Ty miał(a) rację. A propos jesteś facetem czy dziewczyną?
                  Jako stary rewolucjonista widzę te sprawy zawsze na tle stosunków między
                  środkami produkcji a siłami roboczymi i tylko miłość się temu nie poddaje! A.
                  • emka_1 Re: szalotka 16.06.04, 15:08
                    qubraq napisał:


                    > Sam bym wolał żebyś to Ty miał(a) rację. A propos jesteś facetem czy dziewczyną
                    > ?
                    nie bardzo rozumiem znaczenie tego pytania:(
                    1. płeć odgrywa jakieś znaczenie?
                    2.j. polski jezykiem fleksyjnym - płeć piszacego na ogół się objawia w sposób
                    czytelny (jak nie w tym, to innym poście)
                    3. gazeta pomaga dołączając do cytowanego listu wiersz w rodzaju:

                    "qubraq napisał: ; emka_1 napisała: "

                    > Jako stary rewolucjonista widzę te sprawy zawsze na tle stosunków między
                    > środkami produkcji a siłami roboczymi i tylko miłość się temu nie poddaje! A.

                    nie jest to kuchenna rewolucja, więc może dajmy spokój.


                    • qubraq Re: szalotka 16.06.04, 16:22
                      emka_1 napisała:

                      > ...nie jest to kuchenna rewolucja, więc może dajmy spokój.

                      Jasne! Ale to Ty wzywałaś do buntu przeciwko rozbójnikom cenowym a ja już
                      chciałem organizować specgrupę z Doliny Dzbanów Tha Tom do wspierania Ciebie
                      czynem zbrojnym w zbożnym dziele.
                      Mam dla ciebie ciekawostkę a propos płci:

                      Z jednego z wątków:

                      ">szczypior74 napisał:

                      > Własnie kupiłam brytfannę, o której mówisz. W sklepie internetowym.... Gdyby
                      nie to, że sprzedałam garnek-grill zeptera - otrzymany w prezencie
                      > ślubnym - z którego nie korzystałam, pewnie musiałabym jakiś czas oszczędzać,
                      > żeby mieć brytfankę fisslera...

                      Jak widzisz nie zawsze fleksja idzie w zgodzie z intuicją serwera.

                      Pozdrawiam A.
                      • emka_1 Re: szalotka 16.06.04, 16:42
                        :))) nie intuicja serwera, lecz tzw. swiadomość płciowa osobnika logujacego się.
                        serwer używa takich danych, jakie wprowadziła osoba przy rejestracji loginu.
                        za czyny nieznanych szczypiorów nie odpowiadam.

                        co zaś tyczy buntu , jak to nazywasz, wypowiedziałam własne zdanie, żadych
                        specgrup nie trzeba, wystarczy odrobina zdrowego rozsądku i świadomość
                        konsumencka. ta ostatnia potrzebuje edukacji,nie czynow zbrojnych.


                        • qubraq Re: szalotka 16.06.04, 17:13
                          emka_1 napisała:

                          >... wystarczy odrobina zdrowego rozsądku i świadomość konsumencka.
                          > ta ostatnia potrzebuje edukacji, nie czynow zbrojnych.

                          Wiesz, kupiłem dzisiaj pęczek 0,25 kg za 3,50. Trudno niech zbiednieję ale
                          żarełko będzie fajne. Emko, umiesz sie jeszcze bawić? Czy zaciętość nie
                          przesłania Ci pięknej buzi i mądrych oczu? A.
                          • jottka adlaczego 16.06.04, 17:23
                            emka ma być zacięta? zwyczajnie pisze, że póki cena jest zaporowa, póty klient
                            w swej masie nie będzie płacił

                            a szalotka stała się u nas mało popularna, więc póki - jak słusznie zauważa
                            emka - naród nie zostanie doedukowany, co to jest i czemu służy, póty
                            nieznanego i drogiego warzywa nie będzie chciał kupować
                          • emka_1 Re: szalotka 16.06.04, 21:18
                            ???
                            zaciętość? toś mnie ubawił.
                            a przy okazji, poinformuj zainteresowanych gdzie w wawie szalotka, w pełni sezonu
                            na nią, kosztuje 14 pln za kilo, no i czy ze szczypiorem sprzedają.

                            no może przesadziłam z tą pełnią sezonu, bo wiosna dość chłodna w tym roku:(
                            • qubraq Re: szalotka 17.06.04, 16:45
                              emka_1 napisała:

                              > ???
                              > zaciętość? toś mnie ubawił.
                              > a przy okazji, poinformuj zainteresowanych gdzie w wawie szalotka, w pełni
                              > sezonu na nią, kosztuje 14 pln za kilo, no i czy ze szczypiorem sprzedają.
                              > no może przesadziłam z tą pełnią sezonu, bo wiosna dość chłodna w tym roku:(

                              Jeśli tylko zaciętości Ci brak a reszta mojej sugestii jest prawdą to winszuję,
                              zawsze lepiej być pięknym i mądrym niż biednym i złym, nieprawdaż?!
                              Było kilka siateczek w dawnej Remie na os. Arbuzowa ale bez szczypioru!
                              Hej!
                              Andrzej
            • krasnowo Re: szalotka 16.06.04, 22:24
              Kiedy się przeprowadziłam na suwalską wieś, podczas sąsiedzkich, odwiedzin u
              miejscowych gospodyń, odkryłam - chyba szalotkę. Tutaj jest ta potencjalna
              szalotka bardzo pogardliwie traktowana, określana mianem "ta gorzka" a wygląda
              i rośnie toczka w toczkę jak ta z waszych opisów i wcale nie jest gorzka...Więc
              chyba to ona - szalotka, albo jej nieznana suwalska siostra..
    • Gość: anek zatem nasiona! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 14:19
      kto widzial/kupil/ma? tak bylo z arugula czli rukola ze sobie wysialam i
      mialam :)
      wiec gdzie nasiona szalotki bo w zwyklych sklepach nie ma :(
      • Gość: aniel Re: zatem nasiona! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 14:35
        no wlasnie, chetnie zakupilabym sobie nasiona. Bo na przykład brokuły to mi już
        pieknie rosną :)
      • emka_1 Re: zatem nasiona! 15.06.04, 14:56
        wrrrrrrrrrr, znowu posta wcieło :((
        www.floraland.pl/programy.php?program=Nasiona+TopStar
        albo pytac w sklepach handlujących topstarem. albo u majewskich.
        ogólnie w sklepach specjalistycznych, bo w centrach przy hiperach pewnie nie ma.
        • Gość: anek z majewskimi klopot :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 14:59
          telefony wszystkie! uszkodzone, maila odeslalo.. bomba eksplodowala?!
    • Gość: rozbawiona Re: szalotka IP: 213.17.230.* 15.06.04, 14:40
      No to szalotka do doniczek, handlowcy do......:)
    • Gość: Pichciarz Re: szalotka NASIONA IP: *.proxy.aol.com 16.06.04, 15:30
      Oni tutaj wspominają o tych nasionach. Po wejściu na "dom" (prawy, dolny róg)
      jest wiecej informacji o tym co i gdzie.
      www.floraland.pl/programy.php?program=Nasiona+TopStar
      • Gość: Pichciarz Re: szalotka NASIONA IP: *.proxy.aol.com 16.06.04, 21:49
        Byłem dzisiaj na tutejszym (NYC) zieleniaku. Było sporo BARDZO różnie
        wyglądających i pewnie smakujących szalotek. Fioletowe, zielone, białe,
        brązowe, żółte, małe duże, pośrednie, wszystko szalotki.
        No i jak tu doradzać i wyjaśniać co to jest, a co to nie jest?
    • Gość: mandi Re: szalotka IP: *.pl 17.06.04, 11:40
      Spory kawał czasu temu kupowałam szalotkę w warzywniaku obok Społem przy
      Drukarskiej. Cena była odrobinę wyższa niż za zwykła cebulę. BYła też biała
      cebulka perłowa, też pyszna i tez niedroga. Radzę sprawdzić, może jeszcze jest:)
      • Gość: anek :)))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 16:18
        dziekuje o! bardzo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka