Dodaj do ulubionych

Jeszcze raz zioła....:(((((((((

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.06.04, 11:48
Nigdy nie miałam problemów z hodowlą kwiatów, ale zioła .... są chyba
trudniejsze w hodowli. Zgodnie z Waszymi wskazówkami zasiałam bazylię i nie
wyszła, tzn, wzeszła, ale potem coś się jej stało. Wzięłam drugi sposób na
tapetę - kupiłam w sklepie i przesadziłam - do dziś nie urósł ani jeden
listek, może za bardzo ją oberwałam? zostawiłam tylko 2 duże silne gałązki,
wydawało mi się, że wystarczy. Oregano po przesadzeniu było jako takie,ale po
wystawieniu na balkon zmarniało. Może jednak za zimno na balkonie tej wiosny?
Już nie wiem czy dalej próbować - Wy tak zachęcacie, że to takie proste,
smaczne zioła z parapetu, zawsze pod ręką, a u mnie.... suszone z
torebki..... Ech, szkoda gadać.
Obserwuj wątek
    • jottka Re: Jeszcze raz zioła....:((((((((( 15.06.04, 12:01
      nieno, hodowla roślin od zera nigdy nie jest prosta, a jak ktoś opowiada, że
      nic podobnego, wszystko rosnie jak głupie, to znaczy tylko tyle, że przypadkowo
      ma wyjątkowo dobre warunki do uprawy danego typu roślinek :)

      tej wiosny zimno, ciemno i mokro, zioła tego nie lubią - trzeba im robić
      sztuczne szklarnie (tzn. posiać cuś i osłonić folią albo podziurkowaną 'piętką'
      od plastikowej butelki), żeby miały ciepło i wilgotno. słońce też sie liczy,
      zwłaszcza w wypadku bazylii.

      poza tym - w wypadku roślin kupowanych - z reguły nie wiesz, jakie okazy
      kupiłaś (tzn. wygląda ładnie, ale może czymś naszprycowane, żeby sie piękne
      klientowi wydało, a potem zejdzie, bo ty go zwyczajnie potraktujesz) - póki sie
      na całego nie chwyci, trzeba trzymać w warunkach cieplarnianych, a i potem
      osłonić od wiatru itp.

      a jeszcze poza tym - kup sobie książkę o uprawie ziół :) może np. za ciężką
      ziemię dałaś albo co?

      • ka2 Re: Jeszcze raz zioła....:((((((((( 15.06.04, 12:40
        jottka napisała:

        > nieno, hodowla roślin od zera nigdy nie jest prosta, a jak ktoś opowiada, że
        > nic podobnego, wszystko rosnie jak głupie, to znaczy tylko tyle, że
        przypadkowo
        > ma wyjątkowo dobre warunki do uprawy danego typu roślinek :)


        heh, no ja tak mam i chyba jestem niezłą farciarą, bo te wyjątkowe warunki mam
        już w trzecim mieszkaniu

        a co do bazylii, zawsze ( średnio raz na 3 - 4 lata ) wysiewam do dobrej ziemi,
        stawiam na ciepłym, słonecznym oknie, daleko od przeciągów i odpukać, rośnie.
        • jottka Re: Jeszcze raz zioła....:((((((((( 15.06.04, 12:44
          ka2, ale z twojej wypowiedzi wynika, że w owym 3. mieszkaniu dalej
          masz 'ciepłe, słoneczne okno' :) akurat bazylia to bardzo lubi, ale jeśli
          kolezanka mieszka w zimnym domu z wystawą północną i jeszcze do tego ma
          zaciemniony pokój czy kuchnię przez lodżię?

          szczegół decyduje, na poziomie ogólnym można mówić tylko o szczęśliwym
          przypadku :)
          • ka2 Re: Jeszcze raz zioła....:((((((((( 15.06.04, 13:05
            że taka np. bazylia lubi ciepło, słońce i wilgotno to wiem i na forum kuchnia
            kiedyś o tym pisałam

            problem w tym, że autorka wątku korzystała z forumowych porad, a sporo ich
            było, i dalej wie, że nic nie wie

    • Gość: niedoświadczona Re: Jeszcze raz zioła....:((((((((( IP: 213.17.230.* 15.06.04, 12:43
      Ja zmagam się z bazylią, rozmarynem i kolendrą. Działam wg zaleceń jottki z
      innych postów, bo mnie tam nieco douczyła. Kupione krzaczki poprzesadzałam do
      doniczek, ale........ Bazylia pije wodę nadal jak szalona i każdy dzień bez
      podlania to od razu klapa, więc mojego urlopu nie przetrzyma. Rozmaryn wygląda
      jakby był po trwałej ondulacji - wszystkie jego niby listki niby igiełki są
      zakręcone i choć jest bardzo aromatyczny nie mam pojęcia do jakiego fryzjera po
      nocach chodzi. A kolendra padła po przesadzeniu, ale ją flegmatycznie dalej
      lekko podlewałam i odbiły nowe gałązki.
      Czyli lekko nie jest........
      • jottka zaraz, 15.06.04, 12:47
        a jakiejś rodziny albo sąsiadów nie masz? bazylię w doniczce przenieść nie
        problem, aż tak wrażliwa to nie jest

        a rozmaryn może ma za ciężką ziemię, on lubi w naturze piaszczysto-kamieniste -
        i na słońce go
    • Gość: anek ziola kup u ogrodnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 12:54
      a nie w sklepie chyba ze ja zle rozumiem pojecie 'sklep'. najcudowniejsze w
      zeszlym roku bazylie, rozmaryny i inne pychoty byly kolo ogrodu botanicznego od
      sienkiewicza wejscie. do glowy mi przychodzi kwiaton i siechnice (tu pewna nie
      jestem czy maja ziola)
      • Gość: Agusia Re: ziola kup u ogrodnika IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.06.04, 14:34
        Kwiaton przenieśli hektary ode mnie, ale na Sienkiewicza się przejdę!!!!!!
        Problem, że w domu nie mogę mieć kwiatów, więc wystawiłam na początku maja na
        balkon, a tu kaprysy pogody jak u prawdziwej kobiety(:-). I tak dobrze, że po
        poradach cokolwiek wykiełkowało - w przeciwieństwie do poprzednich lat. Dziwi
        mnie ta bazylia, bo te 2 gałązki są wciąż takie same, może ona w korzenie
        idzie? Może przesadziłam do za dużej doniczki? A zaczęłam wątek, bo wszyscy tak
        piszą o tej bazylii a mnie... skręca. I już nie wiem czy ze mnie taka ziołowa
        porażka czy pogoda w tym roku nie sprzyja. Balkon wychodzi na południowy
        wschód, z przewagą wschodu, ale światła słonecznego - o ile już świeci słońce-
        jest sporo, bo odbija się w żaluzjach bloku na przeciwko :( Jeszcze raz
        spróbuję i rzeczywiście zafoliuję na dłużej, bo może wiatry im szkodzą?
        • Gość: anek Re: ziola kup u ogrodnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 14:45
          fakt ze z ziolami to loteria :) mam w kuchni na oknie bazylie kupiona w epi z
          hydroponicznej hodowli trzeci miesiac i ma sie dobrze:) a na balkon zawsze
          szukam takiej o plaskich, matowych lisciach jak ze zdjec na nasiennych
          torebkach, taka hydroponiczna ma blyszczace i lekko wypukle liscie i zupelnie
          nie nadaje sie na naturalne warunki :(
          • Gość: Agusia Re: ziola kup u ogrodnika IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.06.04, 15:00
            I TU JĄ MAM!!!!!!!!
            Właśnie mam taką z Epi z błyszczącymi liśćmi, wypukłymi. Czyli nie każdą można
            przesadzić do doniczki i na balkon.....
            Ruszam znów do walki z ziołami (:-)
    • Gość: niedoświadczona Re: Jeszcze raz zioła....:((((((((( IP: 213.17.230.* 15.06.04, 12:57
      Ta ziemia w rozmarynie faktycznie jest jakaś zbita. Wszędzie dałam taką samą,
      ale w tej doniczce zrobiła się twarda. Trochę ją poruszę i zobaczę co dalej. Na
      dnie ma kamyczki, ale może to za mało.
      Dzięki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka