04.05.12, 16:44
Jak to jest z tym rabarbarem, obieracie go jakoś czy nic ? Generalnie ja zawsze obierałam (bez uzasadnionej konkretnie przyczyny) ale raz że zostawało go wtedy dość mało, dwa że nie był już piękny czerwony tylko blado zielony :(
Wydawało mi się że jak sie nie obierze to jest jakiś łykowaty ale coś mi teraz nie pasuje bo co oglądam zdjęcia to wszędzie ciasta, placki itp pięknie różowe.
Do rabarbaru zaczęłam się dotykać w ubiegłym sezonie dopiero, więc można powiedzieć że dość początkująca jestem.
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: Rabarbar 04.05.12, 16:48
      Ja obieram, bo nie lubię łyczatego. To włókno z wierzchu często jest nieprzyjemnie nitkowate po ugotowaniu. Na zdjęciach wszyscy chcą, żeby 'było ładnie' albo mają jakieś dojścia do odmian, które nie wchodzą w zęby bez obierania.

      Do rabarbaru możesz dodać trochę soku wyciśniętego ze startego buraka - będzie miało śliczny kolorek (a buraka nie będzie czuć wcale).
      • Gość: x podobnie postępują producenci IP: *.unitymediagroup.de 04.05.12, 16:55
        soku malinowego. Do wody z cukrem dolać soku z buraków, dodać naturalnego aromatu z kory drzewa cedrowego ( pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBywotnik_olbrzymi ) i już mamy smaczny sok malinowy, lepszy od zwykłego soku malinowego. ;)
        • bene_gesserit Re: podobnie postępują producenci 04.05.12, 21:10
          No, z tego co wiem, to sok malinowy robiony jest z cukru, kwasku i sztucznych aromatów. Ale niewyczuwalny w smaku, ale przepięknie rózowy sok z buraków nikomu nie zaszkodzi - przeciwnie. Co w tym złego?
    • princesswhitewolf Re: Rabarbar 04.05.12, 16:56
      obieramy.

      Ciekawa sprawa z tym rabarbarem. W Polsce niezbyt popularny, nawet odwaze sie dodac iz niezbyt powazany byl niegdys, a np we Wielkiej Brytanii jest bardzo lubiany i rabarbarem w sklepie ciasta, jogurty, dzemy stoja.

      • doral2 Re: Rabarbar 04.05.12, 17:43
        obieram, ale jeżeli zależy mi na kolorze, to obierki związuję w pęczek i wrzucam do gotowanej potrawy. po ugotowaniu pęczek obierek wyjmuję i wyrzucam do śmieci.
      • maniaczytania Re: Rabarbar 04.05.12, 18:30
        princesswhitewolf napisała:

        > Ciekawa sprawa z tym rabarbarem. W Polsce niezbyt popularny, nawet odwaze sie
        > dodac iz niezbyt powazany byl niegdys, a np we Wielkiej Brytanii jest bardzo lubiany i rabarbarem w sklepie ciasta, jogurty, dzemy stoja.

        No wlasnie, tez mnie ciekawi jego popularnosc w krajach anglosaskich, bo u nas traktowany czesto jak chwast :), zazwyczaj tylko na kompot, ew. do ciasta dodawany. I nie mozna powiedziec, ze to u nas jakas nowosc.
        • princesswhitewolf Re: Rabarbar 04.05.12, 18:33
          albo odwrotnie np. popularna w Polsce kapusta bogu ducha winna jest temu iz w UK jakos mniej popularna jest i cieszy sie raczej lekka pogarda. Moda narodowa...
          • pinkink3 o, stylu! 06.05.12, 02:49
            princesswhitewolf napisała:


            "kapusta [...]cieszy sie (!) lekka pogarda"
      • Gość: genny Re: Rabarbar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.12, 10:12
        To chyba o to chodzi, że w Polsce lekarze nie zalecają jedzenia rabarbaru. Podobnie jak szczawiu. I wiele osób po prostu boi się go jeść. Często spotykam się z taką właśnie reakcją.
        • corrina_f1 Re: Rabarbar 07.05.12, 13:51
          Gość portalu: genny napisał(a):

          > To chyba o to chodzi, że w Polsce lekarze nie zalecają jedzenia rabarbaru. Podo
          > bnie jak szczawiu. I wiele osób po prostu boi się go jeść. Często spotykam się
          > z taką właśnie reakcją.


          ???
          Pierwszy raz o tym słyszę powiem szczerze .. Jakieś konkrety ?
          • maniaczytania Re: Rabarbar 07.05.12, 18:48
            chodzi o kwas szczawiowy, ktory usuwa z organizmu wapn i tworzy szczawian wapnia, ktory moze tworzyc kamienie nerkowe.
            Podobno mozna zenutralizowac jego dzialanie spozywajac rownoczesnie produkty o wysokiej zawartosci wapnia (stad zdaje sie jajko w zupie szczawiowej ;) )
        • roseanne Re: Rabarbar 07.05.12, 14:21
          w przypadku kamicy nerkowej te produkty so wlasciwie zabronione
          ale dla zdrowej osoby spoko
      • Gość: fada niepopularny? IP: 212.160.148.* 07.05.12, 12:47
        to chyba zalezy gdzie
        ja rabarbar znam od dziecka
        w ogrodkach rosl zawsze - wszystkich rodzinnych i znajomych
        kompot ciasta dzemy
    • Gość: Mirabelka Re: Rabarbar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.12, 10:35
      Są różne odmiany rabarbaru. Są całe zielone, są zielone w środku i z czerwoną skórką, i są całe czerwone. Ja też zawsze obieram, bo skórka jest łykowata. Jeśli rabarbar jest w środku również czerwony, to placki czy cokolwiek innego też będą miały czerwony kolor :)
    • mhr2 Re: Rabarbar 05.05.12, 10:48
      drobno pokrojony nie bedzie "łykowaty",
      • Gość: aqua48 Re: Rabarbar IP: 31.187.12.* 05.05.12, 19:26
        Młodego nie obieram, bo niepotrzeba i niewiele zostaje, stary i mocniej zdrewniały - łykowaty zawsze.
    • jhbsk Re: Rabarbar 07.05.12, 11:54
      Ja robię tak:
      Po umyciu obcinam końcówki, obieram łodygi i to wszystko razem gotuję. Potem wyławiam i wrzucam pocięte w kawałki łodygi. Wtedy jest OK.
    • miss_coco Re: Rabarbar 07.05.12, 17:10
      Sa rozne odmiany rabarbaru, jest malinowa, jest wisniowa. Podobno im bardziej czerwona lodyga, tym rabarbar slodszy - niestety nie mialam okazji sprawdzic ;((
      Mlodego nie obieram i koncowek tez nie obcinam, tylko dokladnie myje.
    • nowa_nudziara Re: Rabarbar 08.05.12, 08:02
      Z rabarbaru jedynie robiłam kompoty,obierając go delikatnie,jeśli chciałam mieć kolor,tylko go dokładnie myłam z piasku,i kroiłam w kostkę. Ale ostatnio dowiedziałam się,że rabarbar nie jest zdrowy,ma jakieś powiązania ze stawami- podobno jest szkodliwy,ale nie wiem ile jest w tym prawdy.Z tym,że od jakiegoś czasu już nie jem go.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka