Dodaj do ulubionych

przyjecie na słodko dla 60 osób

22.05.12, 15:39
ratunku! potrzebuję pomysłów, sprawa wygląda nastepująco: mój mąz ma obronę doktorat, instytutowy zwyczaj zakłada przyjecie w formie bufetu dla pracowników -ok. 60 osób. gdybym mieszkała w poblizu nie byłoby problemu, ale dziela nas dwa województwa i przygotowanie słodkości trochę się komplikuje. lubie i umiem piec, trochę drobnych ciasteczek zrobie z wyprzedzeniem w domu, inne rzeczy planuje przygotować w domu przyjaciółki u której się zatrzymam. i tu mam prośbe o pomysły. impreza odbedzie sie 5 czerwca, muszę liczyc sie z upałami, co trochę wpłynie na wybór menu.
planuje zrobic rozmaite kruche ciastka, dwa-trzy rodzaje mufinek, beziki, myślałam o miodowniku, babeczkach z truskawkami -powinien byc srodek truskawkowego sezonu;-), może serniki i szarlotki...?
boje sie trochę ciast z galaretkami i kremami więc podpowiedzcie co jeszcze by mozna przygotować? może jakieś sałatki owocowe?
jestem otwarta na pomysły.
catering odpada, bo nas po prostu nie stać, zresztą jak dzwoniłam, pani powiedziała, że i tak zamawiali by ciasta w cukierni, bo sami takim "detalem" sie niechetnie zajmują. a koszt szacunkowo wyceniła na 2,5-3 tysiace.
dziękuje z góry za pomoc!
Obserwuj wątek
    • momas Re: przyjecie na słodko dla 60 osób 22.05.12, 15:53
      powiem Ci, ze samo słodkosci to nie zawsze dobry pomysł... a przewidujecie po lampce wina?

      mozem czesc mafinów wytrawnych?
      mozna kupic mini ptysie - częsc nadziac na miejscu smietaną, czesc przekroic i posmarowac pasta wytrawną/salatką.
      Kruche babeczki - na slodko lub z jakas salatką.
      plus owoce i slone przekąski...

      Czy bedziesz miala miejsce w Instytucie? Zwykle takie sprawy sa w sali seminaryjnej...Mozna czesc przygotowac przed obroną (obrona w sali konferencyjnej?)
      No i zazwyczaj są chętni do pomocy:)
      • Gość: en Re: przyjecie na słodko dla 60 osób IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.12, 16:02
        Moze takie?
        mojewypieki.blox.pl/2010/06/Serniczki-truskawkowe-w-szklankach.html
        Tez bym sugerowala czesc wytrawna, chocby tarte szpinakowa albo szparagowa na gotowym ciescie francuskim. Jesli upieczesz na duzej blasze i po wystygnieciu pokroisz w kwadraciki, bedzie nieklopotliwa w uzyciu.
    • imbirka Re: przyjecie na słodko dla 60 osób 22.05.12, 16:07
      Podziwiam i chyba nie zazdroszczę - spore wyzwanie...Co oprócz ciast chcesz podać? Kawę, herbatę, wodę, soki? Czy masz dostęp do takiej liczby naczyń, będziesz je wypożyczać czy jednorazowe? Czy będziesz na miejscu mieć dostęp do lodówki?
      Jeśli będzie lodówka, ja jednak bym zrobiła tarty z creme patissiere, truskawkami i galaretką - najlepiej na dużych blachach prostokątnych, łatwo będzie kroić. Taki krem od upału się nie popsuje, w przeciwieństwie do maślanego czy bitej śmietany. Muffinki to dobry pomysł, najlepiej w wersji mini, jeśli masz dostęp do odpowiedniej foremki (bywają często w tk maxx). Można zrobić tartę cytrynową z zapieczoną bezą na wierzchu, powinna być przechowywana we względnym chłodzie, ale nie musi być z lodówki. Sałatka owocowa to świetny pomysł, taka wielka micha, z przezroczystego szkła będzie wyglądać super - truskawki, świeży ananas, mango - ostatnio są doskonałe w Biedronce, melon... Lub po prostu dużo dobrych truskawek, i ubita tuż przed podaniem bita śmietana? U mnie w rodzinie i wśród znajomych furorę robi coś w rodzaju deseru eton mess - układam warstwami w przezroczystym dużym naczyniu warstwy: domowy biszkopt poszarpany na kawałki, skropiony syropem, truskawki i świeży ananas, bita śmietana, ostatnią warstwą powinna być śmietana - ale znów potrzebna lodówka.
      Sernik w stylu polskim na pewno się sprawdzi, londyński czy nowojorski niestety wymagają lodówki. Może pleśniak ? z czarnymi porzeczkami albo malinami (na razie niestety jeszcze z mrożonki) - można upiec dzień wcześniej, i łatwo się kroi.
      Kruche babeczki - możesz kupić gotowe korpusy, bywają całkiem niezłe, też podałabym z creme patissiere i owocami, obawiam się, że z bitą śmietaną mogą rozmięknąć. Można by napełnić je kajmakiem - tylko jak najmniejszy rozmiar babeczek, bo będą strasznie słodkie.
      Myślę, też że dobre, maślane ciasto drożdżowe byłoby ok, taki placek z truskawkami, kruszonką i migdałami, żeby było bardziej wykwintne. I można je upiec poprzedniego dnia wieczorem.
      Powodzenia !
      • momas Re: przyjecie na słodko dla 60 osób 22.05.12, 16:14
        filizanki, spodeczki, duze termosy do kawy/herbaty, kieliszki do wina zazwyczaj sa na stanie Instytutu - przydaja sie na Rady Naukowe, wieksze seminaria, konferencje, etc.....

        Dowiedz sie co i jak - mąz powinien wiedziec (zebyscie nie targali na prózno).
        • sonix73 Re: przyjecie na słodko dla 60 osób 22.05.12, 16:34
          dziękuję moje kochane..
          na kobiety zawsze można liczyć!
          fakt, muszę cos wytrawnego zrobic. moze jakiś kisz? albo dwa?
          kawy, herbaty, napoje, wino- to będzie z napojów.
          naczynia-talerzyki, filiżanki, szklanki, są na miejscu. półmiski na wypieki chciałam kupic w makro.
          ciasto drożdzowe z truskawkami zrobie na pewno!
          upieke jeszcze rurki, które nawet na miejscu nadzieje kremem.

          mam nadzieję że dam radę.
          postaram sie nie oszaleć.
          w domu szóstka dzieci, najmłodsze pięciomiesięczne....
          pocieszam się, ze to juz koniec.... żadnych więcej obron, egzaminów....UF!!!!!
          • momas Re: przyjecie na słodko dla 60 osób 22.05.12, 16:49
            Zaamiat pólmiskow mogą byc tace...moze sa Instytucie....
            a co do obron -nie mow hop - nastepna za max. 9 lat
            :)
          • imbirka Re: przyjecie na słodko dla 60 osób 22.05.12, 18:32
            Na wytrawnie kisze będą świetne, w Galerii Potraw jest mnóstwo fantastycznych przepisów. Pyszne są też kruche pierożki na słono, ja ciasto robię z przepisu Liski:
            whiteplate.blogspot.com/2010/07/galette-z-cukinia-i-kozim-serem.html (swoją drogą ta galette jest wspaniała, i na zimo tez b. smaczna), a nadzienie robię z czerwonej soczewicy ugniecionej z fetą i ew. ziemniakiem, jak zostanie z obiadu, doprawiam sporą ilością suszonej lub świeżej mięty i czarnym pieprzem.
            Genialne są też takie miniplacuszki ziemniaczane z łososiem, wg przepisu Nigelli z książki "Nigella ekspresowo" :
            nigella-ekspresowo.blogspot.com/2008/09/odcinek5-zabawa-na-caego-placki.html
            W oryginalnym tekście przepisu jest 60 g puree w proszku i 40 g mąki.
            Na placuszek (robię wielkości pięciozłotówki) kładę malutki kawałek łososia, kleksik śmietany przyprawionej chrzanem i "piórko" koperku. Myślę, ze można by też dodać cienki plasterek świeżego ogórka.
          • bene_gesserit Re: przyjecie na słodko dla 60 osób 22.05.12, 18:44
            Dziewczyny dobrze piszą, jakas 1/3 jedzenia powinna być słona - nawet najpyszniejsze słodkości trzeba przegryźć czymś, bo inaczej zemdli, zwlaszcza w czerwcu.

            W moim instytucie najlepiej udawały się imprezy z jak najwiekszą ilością jedzenia typu finger food. Małe kawalki na jeden-dwa kęsy i jednorazowe porcje zamiast dziubania talerzyka na stojąco czy przycupająco :) - wtedy wszyscy mogą chodzić i rozmawiać, a przy bufecie nie ma tłoku i wypadków typu sałatka lądująca na gorsie. Tzn potrawy talerzykowe też mogą być, ale jako jedna z opcji, bo to chyba nie ma być zasiadany podwieczorek?

            I niech mąż się popyta w instytucie, czy dałoby się podnająć kogoś tam do pomocy - ze stołówki, pralni, jakaś młodsza referentka z sekretariatu - kto pomoże ci wszystko przygotować, będzie ogarniał wszystko w trakcie i pozmywa cały ten fajans (po 60 osobach będzie sporo zmywania, weź własne ściereczki do naczyń, a - i worki na śmieci).

            Na twoim miejscu wszystko bym rozpisała. Tzn trzeba zacząc od planowania ilości jedzenia, w tym jedzenia na glowę (na ile kawałków kroisz ciasto z tej, a na ile z tamtej blachy itd). Zrób też plan zakupów i logistyczny (wliczając w to kiedy kupisz napoje i gdzie je przechowasz do uroczystości, zeby były zimne). Sposób podania (może kup pare opakowań różnych papilotek - da się kupić on-line), wtedy odpowiednio poporcjowane ciasta da się zjeść jak ciasteczka - trzymając w łapie.

            Nie angażowałabym się w akcje typu 'upiekę rurki a na miescu nadzieje je kremem' - oszczędz sobie pracy, rozkładając ją na parę dni i nie zostawiając tego typu niespodzianek i kłopotów ( krem, który się trochę rozpłynął w transporcie, nerwowo drżące ręce ktore nie mogą trafic w rurkę bo już późno, pięc rurek się zgniotło, katastrofa!).

            Acha - w Makro można kupić (mozna było w każdym razie) styropianowe (a więc termoizolacyjne) pudła do transportu żywności. Tanie - jakieś 10 zeta sztuka (tzn tyle kosztowały rok temu).

            Zastanów się, czy nie możesz wykorzystać sprytnych półgotowców przyjęciowych typu kruche babeczki ze sklepu (niektóre są całkiem dobre, są słodkie do nadziania kremem i owocami i słone - do nadziania różnościami (poszukaj na forum, mnóstwo świetnych pomysłow). Roboty mniej niż przy tarcie, imo. I mniej zmywania :)
            forum.gazeta.pl/forum/w,77,76544878,,kruche_wytrawne_babeczki.html?v=2
            forum.gazeta.pl/forum/w,77,17110628,,Kruche_babeczki_slone.html?v=2
            Itd, a słodkie możesz napełnić ganszem czekoladowym i już na wydaniu udekorować truskawkami czy czym tam.

            Innym kołem ratunkowym jest ciasto francuskie ze sklepu - poszukaj na galerii i tu, na forum, superefektowne i superpyszne rzeczy można zrobić.

            Kolejny sposób to zamówienie częsci rzeczy w zaprzyjaźnionej cukierni - np niech ci upieką biszkopt albo ptysie (słone nadziejesz np serkiem łososiowym i koperkiem).
    • Gość: x a jeżeli nie obroni? co wtedy? :( IP: *.unitymediagroup.de 22.05.12, 18:48
      • Gość: sonix73 Re: a jeżeli nie obroni? co wtedy? :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.12, 20:00
        musi sie obronić! drugi raz tego nie przeżyję! :-)
        wszystko rozpisuje na kartkach. inaczej rzeczywiscie mogłabym się pogubic. rodzina nazywa te moje karteluszki świętymi listami;-)
        właśnie! gdzie ja przechowam napoje?!
        • bene_gesserit Re: a jeżeli nie obroni? co wtedy? :( 22.05.12, 20:18
          Czy w instytucie jest stołówka? Jesli tak, to pogadaj z nimi - może ci odstąpią piętro w lodówce albo zamrażalnik na lód.
          • Gość: bobralus Re: a jeżeli nie obroni? co wtedy? :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.12, 14:42
            Nie rób za dużo jedzenia w sensie różnorodności - zwariujesz! Ja bym zrobiła dwa rodzaje słodkich wypieków i jeden słony, do tego jakaś mała przekąska na urozmaicenie. W domu upiecz jakieś ciasteczka, które łatwo się transportują, u koleżanki na dużej blasze upiec ciasto ucierane z truskawkami, rabarbarem i kruszonką. Kup ciasto francuskie z Biedronki i możesz zrobić mini tarty z serem (Stary Olęder, też z Biedr się swietnie nadaje lub feta) z kilkoma nadzieniami, np. duszona cebula z tymiankiem i fetą, ekonomicznie i pysznie, może być botwinka podduszona ze szpinakiem i posypana serem, wszystko na surowe ciasto pokrojone w romby/kwadraty, żeby było wizualnie atrakcyjne.
            Z przekąsek polecam np. szparagi przekrojone na pół owinięte ciastem francuskim i posypane lekko serem, truskawki owinięte szynką dojrzewającą, do tego miseczka z syropem balsamicznym i pomidorki koktajlowe nadziane na wykałaczkę z mini kulka mozzarelli i listkiem bazylii.
            To wszystko będzie się łatwo transportować i łatwo zaplanujesz to logistycznie - ciasteczka bedziesz miła gotowe, potem przygotowanie nadzienia do tart i samych tart, potem ciasto siup do pieca. W międzyczasie nadziewanie na wykałaczki truskawek i mozzarelli. Koszt będzie spory, bo liczba osób duża, ale powinno być efektownie i mimo wszystko w miarę ekonomicznie, jeśli zrobisz zakupy w sensownych miejscach.
            To tylko przykładowe menu, ale na pewno nie morduj się 5 rodzajami słodkich wypieków, efekt będzie niewspółmierny do pracy, a ty przyjdziesz blada jak ściana na tą obronę! Lepiej zabawić się w produkcję taśmową i hurtową - będzie łatwiej i bardziej elegancko.
    • Gość: miu Re: przyjecie na słodko dla 60 osób IP: *.free.aero2.net.pl 24.05.12, 14:01
      Na 60 osob, to ja bym poszla do kilku cukierni w miescie obrony meza, tam bym kupila po malenkich kawaleczkach roznych ciast, kazde opisane co to jest i po degustacji wybralabym cukiernie.

      Tylko nie idzcie do cukierni w srodmiesciu, na starowkach, itp. lecz poszukajcie mniejszych bardziej na uboczu, bo bedzie o wiele, wiele taniej.

      Na koniec zlozylabym stosowne zamowienie, oczywiscie wszystkiego kosztujac wczesniej, calosc z dostawa. Male cukiernie nie beda kaprysic jak "catering" dla firm.

      W dniu "W" zrobilabym sie na bostwo, wczesniej zadbalabym o detale, tj. ladne talerzyki, serwetki, itd. zamiast piec przez tydzien przed jak szalona.

      Jedna rzecz jest wazna: na dzien-dwa przed impreza trzeba zadzwonic do cukierni i upewnic sie czy pamietaja, potwierdzic godzine i miejsce dostawy.
    • aqua48 Re: przyjecie na słodko dla 60 osób 24.05.12, 16:04
      U nas jest zwyczaj, że wszystkich podejmuje się lampką wina i słoną zagryzką w sensie: paluszki, orzeszki, krakersiki, nie ma słodkości, bo i tak takie przyjęcie trwa krótko - każdy wymienia parę słów z doktorem i leci do pracy. No i nie trzeba talerzyków, serwetek, kogoś do krojenia i nakładania ciast. Natomiast potem można (nie ma ścisłej reguły, że trzeba) zaprosić promotora i recenzentów na obiad w restauracji. Jest to dużo wygodniejsze.
      Na 60 osób upiekłabym w domu składany tort z dwóch szerokich blach. Biszkopt z masą. Krojony na małe kawałki zupełnie wystarczy. Wcześniej trzeba wyciać z deseczki podstawę o odpowiedniej wielkości.
      • mhr2 tylko tak bedzie milo widziane bez komentarzy, 25.05.12, 16:35
        aqua48 napisała:

        > U nas jest zwyczaj, że wszystkich podejmuje się lampką wina i słoną zagryzką w
        > sensie: paluszki, orzeszki, krakersiki,

        nic przeciwko wspanialych domowych wypiekow, tylko nie na taka impreze
    • Gość: baba Re: przyjecie na słodko dla 60 osób IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.12, 17:17
      Jest kilka spraw które powinnaś przewidzieć i sprawdzić . Po pierwsze czy impreza jest w sali konferencyjnej i czy ta ma zaplecze/zastawa,szklanki,kieliszki,lodówka. Jak nie ma to musisz kupić jednorazówki. Po drugie,czy będziesz miała kogoś do pomocy, choćby koleżankę .Po trzecie nie baw się w drobnicę typu babeczki a raczej upiecz kilka rodzajów ciast na blachach,bo mniej jest z nimi roboty. Nie wszyscy mogą i lubią jeść słodkości więc może upiecz też wcześniej coś wytrawnego albo np kup szynkę dojrzewającą i podaj z melonem.
    • nostress.ka21 Re: przyjecie na słodko dla 60 osób 25.05.12, 16:39
      Tak jak dziewczyny już pisały, przede wszystkim zorientuj się jakie to jest miejsce.
      Na moim uniwersytecie jest tak zwana sala bankietowa, której zaplecze połączone jest ze studencką stołówką. Najlepiej jakbyś pojechała i na miejscu wszystko obejrzała. Może jest możliwość wypożyczenia ceramiki ze stołówki czy bufetu? Na pewno w sekretariacie rektoratu czy insytutu/wydziału dowiesz się o najlepszych opcjach dla zorganizowania pod względem zaplecza tego wszystkiego.
      Może Panie ze stołówki byłby w stanie pomóc? Zapewne mają w menu jakieś smakowitości, które pracownicy naukowi jadają? U mnie były to serniki i szarlotki - codziennie inne ciasto, sprzedawane po 2 zł za porcję :) Może jest podobnie i część mogłabyś kupić tam? Może okażą się wspaniałymi osobami i same zasugerują pomoc czy udostępnienie stanowiska w kuchni?
      Z uśmiechem na twarzy załatwisz wszystko :)

      A względem menu :)
      Już kilka razy upierałam się tutaj nad wyższością drożdżowych pierogów pieczonych :) I zaproponuję je Tobie: w środek możesz wrzucić właściwie wszystko, są bardzo dobre zarówno na ciepło, jak i na zimno, także możesz je zrobić dzień wcześniej i ewentualnie wrzucić do piekarnika na 4 minuty przed podaniem.
      Wszelkie pasty na pumperniklu też się nadadzą.
      Oraz myślę, że niezłą opcją byłoby przygotowanie warzyw pokrojonych w słupki i rozmaitych dipów. Nie zapominaj, że niektóre osoby mają bzika na punkcie zdrowego odżywiania, a często takie właśnie spotyka się wśród pracowników naukowych :)
      W grę wchodzą jeszcze cebularze czy pizzerki - możesz spokojnie je upiec wieczorem, rano nadal będą tak samo dobrze smakowały jak na ciepło.
      Wystrzegaj się ciasta francuskiego - będzie się sypać i trudno będzie je zjeść bez skupiania się na tym by się nie pobrudzić :(
      • nostress.ka21 Re: przyjecie na słodko dla 60 osób 25.05.12, 16:50
        Acha i jeszcze jedno: na drugim roku studiów razem z 2 koleżankami obsługiwałyśmy podobne przyjęcie. Była to rozprawa doktorska Pana z którym miałyśmy sporo zajęć i jakoś tak wyszło, że zgłosiłyśmy się na ochotnika. Że też o tym zapomniałam :D
        Z tym, że to nie było na głównym kampusie - brak stołówki - tylko właśnie w osobnym Insytucie, ale mieliśmy mały bufet i tam wszystko się odbywało. Zaplecze bufetu było udostępnione i pani bufetowa nam pomogła. Do dyspozycji była zamrażarka, mały opiekacz, mikrofalówka i kuchenka gazowa :D
        Nie pamiętam dokładnie jak to się odbywało, bo parę lat minęlo.
        Natomiast inna taka impreza odbyła się już właśnie wespomnianej "bankietówce", z pomocą pań ze stołówki. Jednak tam było sporo prominentnych gości - recenzent pracy doktorskiej przede wszystkim!
        Był podany obiad, później deser i kawa :)
        • Gość: sonix73 Re: przyjecie na słodko dla 60 osób IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.12, 19:24
          bardzo dziękuję wszystkim za pomysły i uwagi. bacznie wszystko studiuję!!!
          w poniedziałek będzie -wreszcie!!!- dostępna pani która udzieli mi telefonicznie wszelkich niezbednych informacji dotyczących szczegółów technicznych. szykuję listę pytań.
          pomysły na menu ewoluują. na pewno dodam do słodkości trochę wytrawnych przekąsek, drobne ciastka upiekę w weekend, spody to tart też.
          obrona jest o 9 rano, przyjęcie zaraz po... tak się zastanawiam jak z alkoholem? według męża zawsze jest, ale tak przed południem...?
          czy butelka na 4-5 osób to dobry przelicznik?
          uf! lista rzeczy do załatwienia dłuuuga, a w domu mały szpital, dzieci chorują... byle nie oszaleć!!!!

          • momas Re: przyjecie na słodko dla 60 osób 25.05.12, 19:35
            butelka wina - 750 ml. Na 4-5osob ok. To ma byc lampka wina :)
            Lepiej miec ze 4 butelki zapasu. Obrona jest publiczna - moga byc goscie (z pokrewnych instytucji, uczelni)
            Obrona zwykle traw za dwie godziny, jesli nie dluzej...:
            odczytanie zyciorysu, recenzji, autoreferat, odpowiedzi na recenzje, o ile nie byly w referacie, pytania publicznosci, obrady komisji, ogloszenie wynikow....
            moze zejsc do poludnia, jezeli masz opory z winem przed poludniem:)
            Ale to dosyc duze wydarzenie, wiec raczej, nawet jak lampka bedzie o 11:30 nikt nic nie powie :)
            • Gość: sonix73 Re: przyjecie na słodko dla 60 osób IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.12, 20:38
              zapas wina będzie. stawiam raczej na czerwone, ale kilka butelek białego tez będzie. znajomy zawodowo zajmuje się winami i obiecał fantastyczne wina.
              a domowe nalewki...? teść produkuje spore ich ilości i mógłby-kto go powstrzyma?- dostarczyć.
              spotkałam się z zastrzeżeniem, ze podanie domowych wypieków na TAKĄ okoliczność to obciach. prawda, ze nie?!
              • momas Re: przyjecie na słodko dla 60 osób 25.05.12, 22:43
                obciachem jest sprzedawanie takich opinii (ze domowe to zle). To jakos kompleksy wychodza z osoby, ktora tak twierdzi.
                Bez przesady. Domowe wypieki, czy to slone, czy slodkie zazwyczaj budzą uznanie :)
                Znam takie osoby, ktore same, wlasnoręcznie przed wlasną obroną przygotowywaly przekąski... Tak w ramach odstresowywania sie...
                :)
                • Gość: en Re: przyjecie na słodko dla 60 osób IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.12, 11:54
                  Nalewki moze nie, choc pewnie sa pyszne. Przyjecie bedzie w poludnie, w dzien zapewne cieply, jakos mi nalewki nie pasuja. Pamietaj o wodzie i jakims soku dla niealkoholowych.
                  • mhr2 Re: przyjecie na słodko dla 60 osób 26.05.12, 12:14
                    na przywitanie Szampan albo Sekt,
              • beata_ Nalewek bym nie ryzykowała... [n/t] 25.05.12, 23:41

            • konrad_dk Re: przyjecie na słodko dla 60 osób 26.05.12, 19:49
              Należy mieć szeroki wybór alkoholi. Mnóstwo ludzi nie lubi wina.
              Należy mieć piwo i to normalne i to słodsze.
              Większość ludzi nie lubi wina. Ja np jak mam pić wino, to wolę nie pić nic.
              Dodatkowo proponowałbym kilka butelek rum i może markowego whisky?
              Niektórzy lubią coś mocniejszego i winko jest dla nich sikaczem
              • bene_gesserit Re: przyjecie na słodko dla 60 osób 26.05.12, 20:58
                Ale to nie jest przyjęcie w sobotni wieczór, ale skromny poczęstunek z okazji obrony pracy - na terenie uczelni, w godzinach albo zaraz po pracy! Jak ktos nie lubi wina, to się napije soku - tragedii nie będzie. Alko pojawia sie na takich spotkaniach jako symbol, coś czym można wznieść toast i tyle.
              • momas Re: przyjecie na słodko dla 60 osób 26.05.12, 22:00
                ojojoj! nie przy tej okazji!
                mocnejsze - w kameralnym gronie, w domu. Nie na imprezie instytutowej po obronie...
                Nawet habilitacje i profesury odbywają sie przy winie :D
                A i tak łamana jest ustawa o wychowaniu w trzeżwosci :)
                • Gość: sonix73 Re: przyjecie na słodko dla 60 osób IP: *.centertel.pl 05.06.12, 22:02
                  Wszystkim dziekuje za okazana pomoc i zyczliwosc. Jestem juz zona doktora:-) . Przyjecie bardzo udane, bylo pysznie!
                  Dziekuje!
                  • Gość: en Re: przyjecie na słodko dla 60 osób IP: *.dynamic.chello.pl 05.06.12, 22:27
                    Gratuluje. Tobie i doktorowi. Moze jak juz ochloniesz, napiszesz, co podalas? Na pewno wielu osobom się przyda.
    • Gość: sonix73 słodkie- i nie tylko, menu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.12, 14:38
      uf! emocje juz opadły(troszkę) i oto obiecane menu:
      zdecydowałam sie na rozmaitości w niezbyt duzych ilościach, i było jak następuje: placek drożdżowy z truskawkami i migdałową kruszonką, miodownik, ciastka z lemon curdem, kruche ciasteczka z mocno cytrynowym lukrem, mufiny marcepanowe, piegowate-makowe babeczki, babeczki z czekoladą, orzeszki z masą orzechową oczywiscie, szarlotka, sernik z morelami i kokosową kruszonka, stefania, beziki, ślimaczki kokosowe, babeczki z masą budyniową i owocami, i na wytrawne kapusniaki, paszteciki z soczewicą, i słone babeczki na dwa sposoby: jedne z ricottą, łososiem i koperkiem, drugie z sałatką typu misz-masz. do tego na stole kilka miseczek z truskawkami, wina białe i czerwone, soki owocowe, i woda, kawy, herbata...
      uf!
      jeszcze raz dziękuję za okazana pomoc!
      • Gość: en Re: słodkie- i nie tylko, menu IP: *.dynamic.chello.pl 08.06.12, 17:35
        Nie mow, ze sama to wszystko zrobilas! Powinnas dostac doktorat honoris causa.
        • aqua48 Re: słodkie- i nie tylko, menu 08.06.12, 17:50
          Gość portalu: en napisał(a):

          > Nie mow, ze sama to wszystko zrobilas! Powinnas dostac doktorat honoris causa.

          Tak podniosła poprzeczkę, że długo nie będzie na tej uczelni następnych doktoratów...
          • Gość: sonix73 Re: słodkie- i nie tylko, menu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.12, 19:28
            sama sama.... do tego w mieszkaniu mojej przyjaciółki była awaria ,w niedzielę odcięto nam wodę, i dopiero w poniedziałek ekipa hydrauliczna odetkała nam kanalizację. meble-zabudowę trzeba było częściowo zdemontować...eh.... szkoda gadać... zdążyłam!!!
            nieskromnie dodam, że jestem królową organizacji otoczoną karteluszkami- wszystko najpierw rozpisałam na papierze, z kolejnoscią wykonania... a potem to już z górki!
            a! i towarzyszył mi maleńki kuchcik;-) mój pięciomiesięczniak był idealnie grzeczny!
            • beata_ Re: słodkie- i nie tylko, menu 08.06.12, 21:08
              Uuuuu, kochanaaa - bez tego kuchcika, to i karteluszki by nie pomogły! :-)
              • sonix73 Re: słodkie- i nie tylko, menu 09.06.12, 19:37
                a tu zdjecie fragmentu stołu: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3135371,2,1,obrona.html
                • bene_gesserit Re: słodkie- i nie tylko, menu 09.06.12, 20:08
                  O matko. Teraz to go pewnie szybko habilitują, bo będą chcieli kolejnej wyzerki na takim poziomie :DDD
                  • sonix73 Re: słodkie- i nie tylko, menu 09.06.12, 20:14
                    dziekuje....
                    • ania_m66 Re: słodkie- i nie tylko, menu 10.06.12, 09:46
                      sonix, chyle czola.
                      tez jestem dobra w logistyce przedprzyjeciowej, ale pewne nie podjelabym sie zrobic nawet polowy tego co ty. i to jeszcze jak pisalas w mocno utrudnionych warunkach.
                      na przyszly piatek mam do upieczenia 2 ciasta i dwa chleby odrywane z nadzieniem z grillowanych warzyw i mozzarelli i juz mi sie nie chce jak o tym pomysle ;)
                • beata_ Toż to orgia jest! 09.06.12, 20:17
                  I rozpusta :-))

                  Wiem, wiem - jedno i drugie oznacza niemal to samo, ale jednego było mało na to co widać :-)
                • mhr2 Re: słodkie- i nie tylko, menu 10.06.12, 13:07
                  ladnie wyglada, tych napojow w Tetra Pak bym "orginalnie" nie podala,
    • kaskahh Re: przyjecie na słodko dla 60 osób 10.06.12, 11:07
      chyle czola,
      wspaniale przyjecie, tyyle pysznosci i wszystko sama...
      • Gość: sonix73 Re: przyjecie na słodko dla 60 osób IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.12, 11:12
        bardzo, bardzo dziękuje za wszystkie miłe słowa!!!!
        • tapata77 Re: przyjecie na słodko dla 60 osób 10.06.12, 19:04
          gratuluję!!!!!!!!!! sama jestem żoną doktora przed habilitacją i ja ( zwłaszcza z 5 miesięcznym kuchcikiem) nie porwałabym się na to

          jeszcze raz gratulacje !!!
    • alinka_li Re: przyjecie na słodko dla 60 osób 11.06.12, 16:33
      Sonix, dopiero natrafiłam na Twój wątek i jestem wstrząśnięta! Twoje dokonania wpędziły mnie w głębokie kompleksy. Szczerze podziwiam Twoje zdolności organizacyjne i wydolność psychofizyczną, gratulacje;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka