zia86
01.07.12, 12:15
Muszę zrobić jakiś plan działania żeby nie wylądować znowu z gotowaniem do 5 rano jak na pierwszej imprezie, którą przygotowywałam. ;)
Podpowiedzcie proszę co i kiedy można zrobić, co przechowywać w lodówce itd.
Do zrobienia są:
- mario popsy w kształcie grzybków(góra maczana w czekoladzie kolorowej, dół z pianek marshmallow)
- cupcakes z angry birds, z polewą, posypką i ozdabiane piankami, żelkami jelly beans, normalnymi żelkami itd.
- ciasteczka z Gwiezdnych wojen(normalne kruche ozdabiane kolorowym lukrem) i paluchy maczane w kolorowej czekoladzie.
- Jakaś tarta/szarlotka okrągła z owocami, jeszcze nie wiem jaka bo muszę znaleźć coś pasującego do tematu.
No i oczywiście tort biszkoptowy(kolorowe biszkopty) z masą i lukrem plastycznym.
Tyle ze słodyczy, z rzeczy normalnych:
- Sushi(z pieczoną rybą i surową, wegetariańskie a nawet zastanawiam się nad sushi z kaczką w azjatyckiej marynacie). Tutaj potrzebuje też arbuza wyciętego jak gwiazda śmierci -klik
- Burgery(tradycyjne) z chutney ananasowym i pomidorowym sosem BBQ(oba domowej roboty) i wegetariańskie. Bułki(góra) będą maczane w zielonym i czerwonym pesto więc muszą być mocno chrupiące żeby nie zrobiła się papka.
- Krążki cebulowe i kalmary w tempurze. Ze śliwkowym sosem BBQ(czerwonym) i niebieskim sosem serowym, nawiązanie do Portala. ;)
- Deska serów.
Na razie tyle, może mi coś jeszcze wpadnie do głowy ale myślę, że jedzenia będzie dość.
Impreza jest w sobotę, biszkopty myślę żeby upiec w czwartek, czy coś im się stanie do soboty? U mnie w domu piekło się biszkopty wcześniej a na następny dzień robiło masę. Czy to, że biszkopt jest kolorowy zmienia jakoś jego zdolność do przechowywania? Biszkopty będą do tortu oraz do pokruszenia do popsów.
Resztę słodyczy chciałabym zrobić w piątek, czy któreś zachować do soboty? Myślę, że popsom się nic nie stanie, tak samo jak tarcie. Zastanawiam się jeszcze czy by kruchego ciasta nie zrobić w piątek i wsadzić do lodówki a tarte upiec w sobotę, no i czy babeczki mogą stać z dekoracjami przez noc? Dekoracje są dość skomplikowane i czasochłonne, więc nie wiem czy byłby czas na zrobienie ich w sobotę.
Deskę serów gdzieś czytałam, że można przechowywać w lodówce, ale wydaje mi się, że nawet przez noc może wyschnąć.
Czy mięso do burgerów można usmażyć wcześniej czy trzeba na świeżo?
Na pewno w sobotę musi być zrobione sushi na świeżo i krążki. Arbuza mogę wyciąć w piątek, czy się zepsuje i ściemnieje?
Pomóżcie kochani, bo większość rzeczy robię zawsze na świeżo i nie mam pojęcia co i ile można przechowywać, zwłaszcza w takie upały jeszcze. ;)