Dodaj do ulubionych

zielooony tort!

28.06.04, 11:18
Pyszne cóś ponad miarę.
Bierze się:
- młodą kapustę
- szpinak (dużo)
- tarty żółty ser (z 25 dag, jak nic)
- śmietanę
- dorzuciłem rokpola
- czosnek, cebula ze szczypiorem, zielony majeranek, kminek, gałka
muszkatołowa, przecier (homeopatyczna ilość) i sambal

1. kapustę dzielimy na liście, w całości obgotowujemy + sól i kminek
2. liśćmi wykładamy nasmarowane olejem naczynie do zapiekania, ale tak, żeby
sporo wystawało.
3. Do środka wkładamy przyrządzony szpinak - wrzucony na lekko przesmażoną
cebulę, a potem standart - na ostro, z gałką, czosnkiem i serami (rokpolem i
tartym), ziołami - przykrywamy tymi wystającymi liśćmi i takimi, które
zostały - najlepsze są te najjaśniejsze. Wlewamy trochę bulionu - ja dodałem
do niego sambal i gałkę, przykrywamy pokrywką i wio do piekarnika na 20 min.
potem całość trzeba odkryć, posmarować wierzch przecierem, położyć plastry
sera i spowrotem na jakieś 10 min. Po wyjęciu jest to taki ni to tort, ni to
wielki gołąb, trochę dziwne. Je się albo z młodą pyrą, a na zimno - brak słów!
Obserwuj wątek
    • baky Fajowe 28.06.04, 11:28
      Fajny pomysł! Ale ja bym do środka, do szpinaku tego rokpola Panie jeszcze...
      tegesik...

      PS. W piątek w pewnym momencie ktoś w robocie uwolnił orkę i czasu nie miałem
      nawet zaglądnąć na forum. Taka to była orka!!!
      Po przeczytaniu dzisiaj twoich sugestii, co do grilla i w ogóle, okazało się,
      że telepatycznie (chyba) je odebrałem. Była klasyka: karkówka i szaszłyczki
      z "cyca" kurczaczego. Królowały też warzywa, a na pierwszym miejscu cukinia -
      genialna cukinia. Wszystko prosto i normalnie :O))
      • baky Jeszcze wczoraj... 28.06.04, 11:36
        ... rąbałem cukinię w talarkach, podsmażoną w woku (na szybko) z dodatkiem
        ostrości i na koniec oleju sezamowego, smarowaną na koniec sosem czosnkowo-
        miodowym. Ła!
      • brunosch Re: Fajowe 28.06.04, 11:41
        baky napisał:

        > Fajny pomysł! Ale ja bym do środka, do szpinaku tego rokpola Panie jeszcze...
        > tegesik...

        - a coż byś jeszcze dodał? Cukinię? Bo rokpol, to on już dawno tam był,
        rozpuścił się w szpinaczku, nadając mu gęstości i aromatu. A jak całość z lekka
        przestygła, to szpinak nie rozlewał się zieloną strugą, lecz jędrnie stał, też
        dzięki seru rokpolu. ;D
        • baky Re: Fajowe 28.06.04, 11:49
          brunosch napisał:

          > - a coż byś jeszcze dodał? Cukinię?

          Czemu nie. Może być ciekawie, bo ta cukinia jędrna ze szpinakiem - może
          podsmażona - chrupiąca? A może poprostu na górę tortu ją - dla dekoracji też?

          > przestygła, to szpinak nie rozlewał się zieloną strugą, lecz jędrnie stał,
          też dzięki seru rokpolu. ;D

          Właśnie to miałem na pomyślunku - by było sztywniejsze :O))

          Generalnie smakowity ten twój pomysł.
          • brunosch Re: Fajowe 28.06.04, 11:54
            poza rokpolem był jeszcze starty żółty i to sporo, chyba ćwierć kilo. Wziąłem
            kaszkawał, który walał mi się po lodówce i był to świetny pomysł (się nie
            chwaląc), bo kaszkawał ostry, a nawet kwaskawy, rozpuszcza sie w mgnieniu oka,
            tężeje też zgrabnie.
            Ale jakby do ripleja dodać anszułaza? Właśnie jakaś puszencja mi się nawinęła w
            sklepie... Szpinak z rybką? Nie za dużo wrażeń?
            • baky Re: Fajowe 28.06.04, 12:05
              brunosch napisał:

              > Ale jakby do ripleja dodać anszułaza? Właśnie jakaś puszencja mi się nawinęła
              w sklepie... Szpinak z rybką? Nie za dużo wrażeń?

              Też mi te małe rybkeńki (nie kiełbie) chodziły po łbie, ale się nie wychylałem
              co byś mnie o zboczenie jakieś nie posądził.
              Myślę, że to kwestia proporcji i może być świetne.

              A mnie dzisiaj chodzi po łepetynie sum - widziałem w piatek piękne
              świeżusieńkie duuuuże porcje - w kapuście kiszonej, z grzybkami i cebulką... W
              szbkowarze rzecz jasna!
              • baky Aaaaa 28.06.04, 12:06
                I ze świeżym majerankiem, który nabyłem niedawno.
              • brunosch Re: Fajowe 28.06.04, 12:23
                Czy już należysz do sekty czcicieli szybkowara?
                Mnie opętało dość szybko.
                • baky Re: Fajowe 28.06.04, 12:44
                  brunosch napisał:

                  > Czy już należysz do sekty czcicieli szybkowara?
                  > Mnie opętało dość szybko.

                  Tak. Należę. Wydaje mi się, że wręcz od zawsze. Rodzice często pichcili w
                  szybkowarze - ojciec myśliwy. Tak więc z domu wyniosłem... dosłownie, bo starzy
                  kupili dwa - na zapas, zapobiegliwość taka :O)) I jeden przeszedł "przelewem"
                  na mnie. Jest stary (z okresu średniego PRL-u), ale wygląda, jak nowy!!! Dbam o
                  niego, jak o rodzinę!
                  • baky Szybkowar 28.06.04, 14:53
                    Jedyne, co mnie wkurza, to wyjmowanie z niego (zaokrąglone do wewnątrz brzegi)
                    warzyw drobniejszych, albo wylewanie sosu. Mordęga! I ten dekielek na dnie (by
                    nie przywarło) jest nie do wyjęcia (gorące wszystko) i leci z tym wszyskim na
                    łapki!
                    Czy te nowsze szybkowary mają zmodyfikowane kształty?
                    • janiolka Re: Szybkowar 28.06.04, 16:21
                      nie maja tego dekielka, pod ktorym sie wszystko tak ladnie zapiekalo ;)
                    • aga857 Re: Szybkowar 29.06.04, 13:30
                      A ja kompletnie nie znam szybkowaru, u mnie w domu nigdy się w czymś takim nie
                      gotowało. Oglądałam ostatnio w sklepie- firmy BergHoff, ale nie wiem, co
                      mogłabym w nim robić...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka