Solona słonina

IP: *.homenett.pl 22.08.12, 21:47
Poszukuje przepisu na solona słonine, Słyszałam ze jest bardzo smaczna. Jesli ktos ma przepis to bardzo proszę.
    • beata_ Re: Solona słonina 22.08.12, 21:53
      Zerknij tutaj:
      www.google.pl/search?hl=pl&source=hp&q=sa%C5%82o&gbv=2&oq=sa%C5%82o&gs_l=heirloom-hp.1.0.0j0i10l4j0j0i10l4.9093.9968.0.17625.4.4.0.0.0.0.172.562.0j4.4.0...0.0...1c.hRCRGgUY80w

      Coś pewnie wybierzesz
      • beata_ Re: Solona słonina 22.08.12, 21:57
        I tutaj:

        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,84673154,84673154.html

        Podejrzewam, że największy problem teraz, to kupić słoninę odpowiednio grubą :-)
        • qubraq Re: Solona słonina 23.08.12, 10:33
          Soloną i wędzoną mozna kupic czasem przed halą Warszawianki podczas Targów Medycyny naturalnej - pyszną maja Litwini, ktorzy czasem tu przyjeżdżają jesli nie zapomnę zadzwonic do nich i podac im termin targów, można tez kupic na comiesięcznym Jarmarku Produktów Regionalnych w BlueCity; ja osobiscie kupuję sobie na Podlasiu z zakładów w Mońkach, PMB z Białegostoku lub Chroszczy, w lodówce wytrzymuje ponad rok w dobrym stanie... :-) świetnie nadaje się z plasterkiem cebuli na zakąskę do puszczańskiej berbeluchy czyli księżycówki :-)
    • mhr2 Re: Solona słonina 23.08.12, 11:56
      Gość portalu: gośc napisał(a):

      > Poszukuje przepisu na solona słonine,

      ja uwielbiam taka klade ja w pojemniku i sole, po kilku dniach wjmuje, usuwam sol
      i wieszam w chlodnym miejscu ona ma to do siebie ze jest aromatyczna,
      jezeli do wedzenia to lepiej jest ja przyprawic w solonce,
      jak widzisz jest wiele mozliwosci(to tylko moje),wiec trudno stwierdzc
      co kto czego szuka,
      • qubraq Re: Solona słonina 23.08.12, 17:39
        Przypomniała mi sie taka historia: 50 lat temu kiedy byłem z komandosami z 6. SPD na Hali Gąsienicowej to spalem w Księżówce na pieterku u Królowej; miałem ze sobą piekny kawał słoniny solonej i wędzonej ale gdzies mi się - beskurcyja - zawieruszył; kiedy rok później znow tam nocowałem to w pryczy pod siennikiem znalazłem moją cholerną zgubę - słoninę, całkiem zczerniałą ale dobrą... no może tylko trochę zjełczałą... ale do wojskowej wódki przy ognisku nadawała sie znakomicie... :-)
        • mhr2 Re: Solona słonina 24.08.12, 13:12
          wlasnie jak historia bedzie prawda, wtedy warto sprubowac?,
        • mhr2 Re: Solona słonina 25.08.12, 10:08
          qubraq napisał:

          miałem ze
          > sobą piekny kawał słoniny solonej i wędzonej

          na takie "sprawy" to nadaje sie tylko solona i suszona, nigdy wedzona
          • qubraq Re: Solona słonina 25.08.12, 11:10
            mhr2 napisała:

            > na takie "sprawy" to nadaje sie tylko solona i suszona, nigdy wedzona

            może ona i nie była wędzona, kupiłem ją na targu w Zakopanem, zawinąłem w papier i zabrałem na halę i po prostu zapomniałem o niej - jedlismy co innego z kuchni wojskowej a kucharze bardzo dbali o panów instruktorów żebyśmy ich nie brali do wspinaczki; jak powiedział mój kucharz "juz wolę 10 skoków na spadaku z opóźnionym otwarciem niz jedną wspinaczkę po pionowych skałach"... :-)
            No pewnie, że gaździna nie przewracała sienników po sezonie... " a po jakie licho?..."

            • matylda1001 Re: Qubraczku... 27.08.12, 22:17
              Nie wpadasz wcale na "herbatkę z musztardówki", a jest tam dla Ciebie wiadomość :)
              forum.gazeta.pl/forum/w,16256,135347200,138477029,Dzien_dobry.html
    • Gość: krak Re: Solona słonina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.12, 21:36
      Ja od wielu lat robię tak:
      - Słoninę kroję w paski szerokości 5-8 cm i pozbawiam skóry.
      - Nacieram mieszanką gruboziarnistej soli i grubo mielonych(?) w moździerzu przypraw (pieprz, ziele angielskie, listek laurowy) daję też pokruszoną suszoną ostrą papryczkę i majeranek. Nie podaję proporcji, gdyż szerze mówiąc robię to "na oko".
      - Paski słoniny upakowuję ściśle w woreczku do waksowania, odsysam powietrze, wkładam do dolnej szuflady w lodówce i zapominam o nich na dobre pół roku.
      - Po tym czasie wędzę paski ok. półtorej-, dwie godziny w dymie 70-80C; na początku z akacji a pod koniec wiśni, ostatecznie śliwki albo czegoś innego owocowego.
      - Wystudzone paski słoniny pakuję każdy osobno do woreczka próżniowego i do zamrażarki.
      - Są zużywane sukcesywnie, zwykle "pod swojską wódkę" krojone na centymetrowe plastry w towarzystwie cebuli, kiszonych ogórków i swojskiego chleba żytniego na zakwasie.

      Na ten wyrób biorę słoninę świeżutką, taką na drugi dzień po zabiciu, pilnuję, żeby byłą grubsza. Ja mam dobrze bo zaprzyjaźniony kolega trzyma prosiaki "dla siebie" i u niego sobie wybieram.
      Produkcja trwa dość długo ale po pierwsze warto ze względów organoleptycznych. A po drugie, gdy zachowa się odpowiedni cykl, to po pewnym czasie wychodzi, że na bieżąco jest coś pod ręką.
      Smacznego i na zdrowie!
      • beata_ Re: Solona słonina 23.08.12, 23:48
        SADYSTA!!!!!
        I jeszcze ten dymek do wędzenia taki, śmaki i owaki... o swojskim prosiaku nie wspomnę... eeech...

        :-))
    • hamerykanka Re: Solona słonina 27.08.12, 01:26
      W ten sposob mozna zasolic rowniez ryby i wolowine w kawalkach. Moj ex pochodzacy z Ameryki Pld uzywal takich wlasnie solonosci do gotowania. Rybe mozna bylo kupic w markecie (suszona i solona jednoczesnie), odmaczalo sie ja przez okreslony czas a potem wwalalo do patelni szpinaku i razem smazylo. Szpinak przechodzil smakiem ryby, a to z kolei serwowalo sie na gotowanym ryzu.

      Z kolei solona suszona wolowine w kawalkach nigdy nie zdarzyl zuzyc do gotowania bo wszystko pozarlam na surowo, choc miala konsystencje kamienia :)
      • mhr2 Re: Solona słonina 27.08.12, 10:44
        hamerykanka,

        masz napewno na mysli, Bündnerfleisch i stockfisch(bacalhau) znany w wielu krajach,
        osobiscie ta wolowine robilam(rodzaj Bündnerfleisch),
        • hamerykanka Re: Solona słonina 27.08.12, 15:48

          Masz moze przepis na te wolowine? Bede wdzieczna, bo szukalam na internecie i nie moglam znalezc. Ta wolowina byla o wiele lepsza od amerykanskiego beef jerky bo nie miala tej gumiastej konsystencji a wlasnie twardniala na kamien...
          • mhr2 Re: Solona słonina 27.08.12, 15:53
            hamerykanka napisała:

            > Masz moze przepis na te wolowine? Bede wdzieczna, bo szukalam na internecie i n
            > ie moglam znalezc.

            de.wikipedia.org/wiki/B%C3%BCndnerfleisch
    • Gość: x w domowych warunkach tego nie zrobisz, IP: *.unitymediagroup.de 27.08.12, 16:31
      a wg powyższego przepisu tym bardziej.
      W ub. tygodniu był w Kaufparku w promocji za 49,90 €/kg.
      • mhr2 Re: w domowych warunkach tego nie zrobisz, 27.08.12, 17:22
        Gość portalu: x napisał(a):

        > a wg powyższego przepisu tym bardziej.

        to zalezy od "domowych warunkow" i wiele wiecej od osoby ktura to robi,
        • kosmopolitesiorbut Re: w domowych warunkach tego nie zrobisz, 27.08.12, 17:33
          mhr2 napisała:

          > Gość portalu: x napisał(a):
          >
          > > a wg powyższego przepisu tym bardziej.
          >
          > to zalezy od "domowych warunkow" i wiele wiecej od osoby ktura to robi,
          No... Bo ta osoba siedzi przy mięsie cały czas i je zaklina... Bez Szamana się nie obejdzie... Najlepiej z Wysp Kurylskich albo Kitaju.
      • kosmopolitesiorbut Re: w domowych warunkach tego nie zrobisz, 27.08.12, 17:32
        Gość portalu: x napisał(a):

        > a wg powyższego przepisu tym bardziej.
        > W ub. tygodniu był w Kaufparku w promocji za 49,90 €/kg.

        Nie chrzań. Robię odkąd poznałem ten przepis.
        • Gość: x co robisz? Bündnerfleisch w domu? nie chrzań! IP: *.unitymediagroup.de 27.08.12, 21:34
    • jarek_zielona_pietruszka Re: Solona słonina 27.08.12, 17:08
      Proszę uprzejmie:
      kowo.homelinux.net/forum/viewtopic.php?f=46&t=200&sid=18e9352e3dfe72db729a225c4d75d404
      Taka słonina wisi czasami u mnie w spiżarni nawet dłużej niż 2-3 tygodnie zwłaszcza w sezonie jesienno - zimowym.
      • beata_ Re: Solona słonina 27.08.12, 18:04
        Ale fajnie, że muszę się aż rejestrować, żeby tę Twoją słoninę obejrzeć! :D
        O niczym innym nie marzę... ;P
        • varna771 pytanie ? 27.08.12, 19:03
          może pytanie infantylne,ale nigdy nie słyszałam o solonej słoninie z wyjatkiem takiej z której robi się smalec. Z czym to sie je? nie jest Wam po tej słoninie niedobrze?
          • beata_ Re: pytanie ? 27.08.12, 20:17
            varna771 napisała:

            > może pytanie infantylne,ale nigdy nie słyszałam o solonej słoninie z wyjatkiem
            > takiej z której robi się smalec. Z czym to sie je? nie jest Wam po tej słoninie
            > niedobrze?

            Smalec robi się ze słoniny świeżej, a nie solonej - solisz najwyżej po to, żeby nie pryskała podczas smażenia :-)

            Słonina, o której mowa w wątku, jest (powinna być) dość mocno słona, często dodatkowo "oziołowana" (jak kto lubi) i ewentualnie jeszcze o(b)wędzona - wtedy, to już w ogóle bajka!
            Krojona w cieniutkie plasterki, na razowym chlebie z dodatkiem kwaszonego ogórka i/lub cebuli, albo i bez tych dodatków, nie jest "rzygawiczna" wbrew pozorom :-)
            Niektórzy do figur obowiązkowych przy takiej słoninie zaliczają jeszcze dobrze zimną czystą lub coś jeszcze mocniejszego, ale i bez tego jest niezłe :-)

            Oczywiście nie można przesadzić ani ze słoniną, ani z dodatkami - a może nawet z dodatkami zwłaszcza ;P
            • varna771 Re: pytanie ? 27.08.12, 20:46
              pasuje mi do zimowego wieczoru ... moze być smaczne :) dzięki
              • beata_ Re: pytanie ? 27.08.12, 21:49
                varna771 napisała:

                > pasuje mi do zimowego wieczoru ... moze być smaczne :) dzięki

                I bardzo dobrze Ci pasuje, według mnie! :-)))
        • jarek_zielona_pietruszka Re: Solona słonina 27.08.12, 21:34
          Już nie musisz się rejestrować. Możesz sobie już czytać przepis :) :)
          • beata_ Re: Solona słonina 27.08.12, 21:50
            jarek_zielona_pietruszka napisał:

            > Już nie musisz się rejestrować. Możesz sobie już czytać przepis :) :)

            Nooooo, zaraz Cię sprawdzę ;-)
          • beata_ No dobra, sprawdziłam... 27.08.12, 21:56
            ... to teraz mi powiedz, gdzie można się do Ciebie uśmiechnąć i dostać kawałek tego dobrego? :-)))

            ps
            dostać = niekoniecznie za free
            kawałek = do 1/2 kg

            pps
            jezzzzuuuuu! chcę!!!! :-))))
            • jarek_zielona_pietruszka Re: No dobra, sprawdziłam... 27.08.12, 23:35
              Będę robil koniec września/ początek października. możemy się dogadać. :)
              • beata_ Re: No dobra, sprawdziłam... 27.08.12, 23:51
                jarek_zielona_pietruszka napisał:

                > Będę robil koniec września/ początek października. możemy się dogadać. :)

                No to czekam na info na priv - mail z nicka działa:-)
                Serio mówię! Pół kilo jestem w stanie zagospodarować. Ciut mniej, ciut więcej - bez różnicy, nie apteka w końcu!
                Boszszszsz - już mi ślinka ciecze!
                :-)
                • jarek_zielona_pietruszka Re: No dobra, sprawdziłam... 28.08.12, 00:20
                  Ja zawsze robię więcej jesienią i wieszam w spiżarce, niech sobie dojrzewa nawet czasami całą zimę,:) reszta na pw
                  • beata_ Będę wdzięczna... 28.08.12, 00:43
                    ... i czekająca :-))

                    ps
                    nie ma to tamto - jakby co, to się upomnę, o! :-)
    • hamerykanka Re: Solona słonina 28.08.12, 00:11
      Dzieki , kosmopolite :).
    • Gość: x iberyjskie świnki maja słoniny tyle IP: *.hsi06.unitymediagroup.de 22.03.15, 08:33
      co kot napłakał, chudzinki jedne :D
      Ale mięso smaczne jest (i drogie).
    • Gość: x Re: Solona słonina IP: *.178.005.pools.vodafone-ip.de 22.03.15, 10:12
      Gość portalu: kasiaa33 napisał(a):

      > Już jest dostępna w dobrych polskich sklepach

      Iberyjski świnia dla każdego?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja