Dodaj do ulubionych

kapustę zakisiłam

03.09.12, 20:32
Pierwszy raz. Całe dwa kilo z marchewką, jabłkami, kminkiem i listkiem. W południe ubiłam, a już puszcza sok aż miło. Co za przeżycie!
Obserwuj wątek
    • mhr2 Re: kapustę zakisiłam 04.09.12, 07:31
      wlasnie, czy to nie cos wspanialego samemu taki efekt osiagac?,
      kiedys tez robilam,
    • Gość: pasqda Re: kapustę zakisiłam IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.12, 12:14
      Fajna sprawa, nie? Jak się coś uda za pierwszym razem :) Ja do tej pory uwielbiam patrzeć, jak wyrasta i rumieni się chleb w piekarniku i niezmiennie cieszy mnie to tak samo, jak pierwszym razem :)
      • mhr2 Re: kapustę zakisiłam 04.09.12, 12:25
        Gość portalu: pasqda,

        wlasnie tak "Fajna sprawa", dziele sie z twoim "stwierdzeniem, polecam dalej
    • squirk Re: kapustę zakisiłam 04.09.12, 12:51
      Też się emocjonuję przetworami, więc rozumiem i trzymam kciuki, żeby się wszystko udawało.
      Właśnie po raz pierwszy zakisiłam pomidory, bardzo ciekawy efekt i będę powtarzała.
      :-)
    • altu Re: kapustę zakisiłam 06.09.12, 18:17
      a dasz przepis?
      • kosmopolitesiorbut Re: kapustę zakisiłam 06.09.12, 18:33
        altu napisała:

        > a dasz przepis?
        Poszatkować kapustę, dodać ewentualnie startą marchew i kminek, posolić, ugnieść. skomplikowane, prawda?
        • Gość: dede Re: kapustę zakisiłam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.12, 21:07
          To akurat wiem. Ale ile soli na kg kapusty? Próbowałam zrobić, ale: primo po pierwsze straaasznie była słona. Primo po drugie, w słoju, zamkniętym (może to źle, nie wiem), wyroiły się jakieś muszki :( Marna ze mnie kucharka ...
      • squirk Re: kapustę zakisiłam 06.09.12, 19:01
        Jeśli to prośba do mnie, to oczywiście, robiłam wg tego - za7garami.blogspot.com/2012/08/kiszone-pomidory.html - z większych koktajlowych, wyszły lekko kwaskowate, czosnkowe i przepyszne, do tego wciąż mają mocny, słodki aromat dojrzałych pomidorów,na pewno będę powtarzała.
        :-)
        • matylda1001 Re: kapustę zakisiłam 06.09.12, 23:29
          Bardzo interesujący przepis. Zrobię kilka słoiczków bo coś mnie w tym roku ciągnie do pomidorów:) Z suszonymi mi nie wyszło... To znaczy, właściwie wyszło... z trzech kilogramów Limy dwa małe słoiczki po dżemie. Suszyło się to w suszarce przez dwa dni. Niebo w gębie!!! ale więcej z tym roboty niż jedzenia. Całe szczęście, że mąż nie lubi, więc zeżarłam osobiście :)
          • squirk Re: kapustę zakisiłam 07.09.12, 00:17
            Też szaleję z pomidorami w tym roku, kupuję hurtem i robię bazę do zup i sosów, jeszcze z 10 kg i będę w miarę zadowolona. Suszone przywiozła mi z Prowansji sąsiadka, zalałam oliwą z dodatkami, świetne są, może też ususzę trochę, tyle tego na targu.
            :-)
            • matylda1001 Re: do Squirk 15.09.12, 21:12
              Zrobiłam 5 słoików kiszonych pomidorów. Na początku wyglądały jak gotowa dekoracja na półkę :) Po kilku dniach woda zrobiła się mętna, a skórka na pomidorach zbladła. Nie wiem, czy tak to powinno wyglądać bo nie tylko nigdy takich nie jadłam, ale nawet nie widziałam. Szkoda mi otworzyć do spróbowania, bo może są jeszcze nie do końca ukiszone i się zmarnują. Ciekawa jestem jak Twoje pomidorki, a może już próbowałaś?
              • squirk Re: do Squirk 15.09.12, 21:18
                Oj, próbowałam co dwa dni, cud, że cokolwiek zostało :-) Moje są już mocno ukiszone, więc poszły do lodówki - miękkie, aromatyczne, kwaśnawe, ale też jak to pomidory słodkie, wyraźny aromat czosnku. Skórka niestety nie ukisiła się, ale łatwo schodzi. Podobnież wychodzi z nich świetna zupa, ale sprawdzę to jak ukiszę kolejną porcję.
                :-)
    • Gość: znana.jako.ggigus milo, milo, ale potem IP: *.dip.t-dialin.net 06.09.12, 18:43
      musisz kapuste wietrzyc, unosic talerz obciazony kamieniem, malo tego czynic to dosc regularnie. Kapusta w trakcie pachnie malo przyjemnie.
      No coz, trzeba OTWORZYC OKNO:
      Ale oplaca sie, dobra jest!
      • matylda1001 Re: milo, milo, ale potem 06.09.12, 23:12
        Gość portalu: znana.jako.ggigus napisał(a):

        > No coz, trzeba OTWORZYC OKNO:<

        Albo wystawić kapustę na balkon, niech i sąsiedzi się nacieszą ;)
        Raz tylko kisiłam, eksperymentalnie, pięć kg. chyba. Wyszła świetna, ale mi przeszedł zapał właśnie przez ten zapaszek.

    • tralalumpek Re: kapustę zakisiłam 07.09.12, 07:28
      poprzez zapal tesciowej do kiszenia kapusty z marchewka nabralam obrzydzenia do tej formy koszenia
      ta kiszona kapusta nie ma nic wspolnego z prawdziwie kiszona kapusta kiszona, najwyzej jest tylko gorzka
      to kiszenie kapusty na balkonie w wiadereczku plastikowym kojarzy mi sie z tworczoscia serowa , zapodawana tutaj na forach czyli warzeniem sera w skarpecie i podniecaniem sie jaki to on wspanialy
      • mhr2 Re: kapustę zakisiłam 08.09.12, 12:38
        tralalumpek napisała:

        > poprzez zapal tesciowej do kiszenia kapusty z marchewka nabralam obrzydzenia do
        > tej formy koszenia

        masz na mysli dodatek marchewki?, bo bez niej to typowe kiszenie niemieckie,
        jest naprawde niesmaczna,
        • znana.jako.ggigus Re: kapustę zakisiłam 08.09.12, 20:43
          mhr, kupowana w Niemczech kapusta tez ma marchewke. Moze ta w zalewie winnej nie ma, ale normalna, niemieckia kiszona kapusta tez ma marchewke. Chociaz fakt - o wiele mniej.
          • tralalumpek Re: kapustę zakisiłam 08.09.12, 22:59
            bzdura!
          • kosmopolitesiorbut Re: kapustę zakisiłam 08.09.12, 23:14
            U nich przed zakiszeniem poszatkowaną kapustę najpierw parzy się wrzątkiem i to tak, że prawie jest ugotowana.
            • tralalumpek Re: kapustę zakisiłam 08.09.12, 23:21
              de.wikipedia.org/wiki/Sauerkraut
    • paczka111 dwa deko soli 09.09.12, 08:27
      Dwa kg zakisiłam, w tym pół kg jabłek i marchewki. Marchewkę starłam na grubej tarce, jabłka pokroiłam w ósemki. Brałam trochę kapusty, posypywałam solą, tłukłam drewnianym tłuczkiem, aż się robiła mokra. Później wszystko zmieszałam z połową torebki kminku, na dole szklanej michy położyłam jabłka, listek bobkowy, trzy baldaszki kopru, na to kapustę. Przykryłam, solidnie obciążyłam. Po dwóch dniach (w tym czasie trzeba ją poprzewracać) zdjęłam obciążenie, bo wody już było pełno, owinęłam michę i wyniosłam w cień na balkon. Na dwa tygodnie. Nic nie śmierdzi, co za pomysł. Śmierdzi to pewnie to badziewie ze sklepu, trzymane w folii, podpędzane octem i cholera wie, czym jeszcze. Aha, dwa deko soli na kg.
      • kosmopolitesiorbut Re: dwa deko soli 09.09.12, 10:22
        1. Za dużo marchwi. To tylko dodatek. 1 duża by wystarczyła.
        2. Jabłek też za dużo. J.w.
        3. Soli się na "smak" a nie na wagę.
    • ania_m66 Re: g... widziałeś, ciotka w herne to nie Niemcy 09.09.12, 10:24
      u mnie w westfalii kapusta zawsze jest czysta - bez dodatku marchewki, czy czegokolwiek.
      kupuje u rzeznika, w realu z beczki albo w bio sklepie. wydaje mi sie, ze kapuste z dodatkiem sladowych ilosci marchewki widzialam w starym DDRze. jak bede nastepnym razem, rzuce okiem.
      • mhr2 wole stary polski rodzinny przepis, 09.09.12, 11:39
        ania_m66 napisała:

        > u mnie w westfalii kapusta zawsze jest czysta - bez dodatku marchewki, czy czeg
        > okolwiek.

        ale jeszcze tej "czystosci" do kapusty nie mam,
        • tralalumpek Re: wole stary polski rodzinny przepis, 09.09.12, 12:49
          a jaki jest ten stary rodzinny przepis na kapuste kiszona?
          • mhr2 kapusta, marchew i sol nic wiecej, 10.09.12, 11:48
            tralalumpek napisała:

            > a jaki jest ten stary rodzinny przepis na kapuste kiszona?

            i przyjemnosc jej robienia, mozliwe ze to jest najwazniejsze,
            • mhr2 Re: kapusta, marchew i sol nic wiecej, 10.09.12, 11:51
              najwazniejsze jeszcze zapomnialam ziarenka kopru, osobiscie calych ziarenek nie lubie,
              wiec je lekko miele,
              • tralalumpek Re: kapusta, marchew i sol nic wiecej, 10.09.12, 11:55
                a w jakim regionie swiata sie wychowalas (interesuje mnie pochodzenie przepisow)
                • mhr2 "region swiata" jest niewazny, 10.09.12, 13:26
                  tralalumpek napisała:

                  > a w jakim regionie swiata sie wychowalas (interesuje mnie pochodzenie przepisow
                  > )

                  wazniejsza jest"pielegnacja"kamionki w ktorej potem ja robisz,
                  • tralalumpek Re: "region swiata" jest niewazny, 10.09.12, 13:48
                    masz problem widze ....
                    ja pielegnuje rodzinna tradycje i kuchnie (przepisy) ale kapusty kiszonej z marchewka nie znalam
                    owszem, w czasach polski ludowej do kapusty kiszonej dodawalo sie marchewke zeby zrobic surowke ale kisilo sie sama kapuste, czasem wrzucalo do beczki cale glowki a czasem jablka

                    • mhr2 Re: "region swiata" jest niewazny, 10.09.12, 14:46
                      tralalumpek napisała:

                      , a czasem jablka,

                      widzisz z tym sie nie spotkalam i nie bede probowac, moja wspaniala
                    • Gość: gość Re: "region swiata" jest niewazny, IP: *.dynamic.chello.pl 11.09.12, 17:37
                      No popatrz, a w mojej rodzinie, tak przed wojną, jak w czasach PRL-u, tak i dzisiaj kisiło się kapustę, z jabłkami, koprem, zielem angielski, , pieprzem, liściem laurowym, solą, marchewką, cebulą i czosnkiem. Widać żyłyśmy w innej Polsce. Chyba każdy ma taki przepis jaki mu odpowiada.
                      • tralalumpek Re: "region swiata" jest niewazny, 11.09.12, 17:42
                        no pacze i widze ze kapusta kiszona to kapusta kiszona a udziwnienia , jako wariacje na temt to juz inna inszosc
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka