Gość: gina
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.09.12, 07:22
Kupiłam na targu pomidory, a właściwie pomidorki, małe, ale nie koktajlowe. Takie właśnie lubię najbardziej. I po raz pierwszy w życiu zetknęłam się z potwornie gorzkim pomidorem (na pięć zjedzonych takie były dwa). Nie mam pojęcia dlaczego. Dodam, że nie były zepsute, ani miękkie, ani nie wyglądały na inne. Wiecie może, dlaczego?