Dodaj do ulubionych

ZAZDROSZCZĘ WAM... czyli po karkówce

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 11:19
Odkryłam niedawno to forum, zmuszona poszukiwaniem rozwiązania dla karkówki i
muszę przyznać, że Wam zazdroszczę. Ja w kuchni czuję się jak słoń w składzie
porcelany. Naprawdę brak mi talentu i wyobraźni... Mój tata nie mając nic w
lodówce tak zakręci, że wychodzi mu coś przepysznego a ja? 30 na karku i
tylko carbonarę i kanapki potrafię zrobić.
A Wy tak smakowicie opowiadacie o Waszych wyczynach, że chyba pierwszy raz w
życiu spojrzałam na kuchnię inaczej.
Od dziś będę tu częściej!
Obserwuj wątek
    • marghot Re: ZAZDROSZCZĘ WAM... czyli po karkówce 07.07.04, 11:27
      Izo,
      trudno czuć się w kuchni jak ryba w wodzie, jeśli nie miało się sposobności do
      przesiadywania w niej i pichcenia. Biegłość można osiągnąć jedynie przez
      praktykę, ale i też trza mieć to coś - umiejętność łączenia składników,
      śmiałość w tworzeniu etc.
      Ale jeśli czujesz, że kuchnia to Twoje miejsce, to próbuj, mieszaj, smaż i
      serwuj zobaczysz kiedyś Ty też będzesz nas zasypywać propozycjami czegoś
      smakowitego :)))
      Powodzenia
    • Gość: marta Re: ZAZDROSZCZĘ WAM... czyli po karkówce IP: *.chello.pl 08.07.04, 20:30
      Hey, rzeczywiscie jak do wszystkiego, do gotowania trzeba miec dryg, ale nikt
      nie powiedzial ze nie mozna tego wycwiczyc przeciez nie musisz gotowac
      wykwintnych dan, wystarczy ze nauczysz sie kilku podstawowych i bedziesz je na
      przemian cwiczyc. A co ta karkowka robi w temacie? Ja mam 19 lat a w kuchni od
      jakichs kilku ladnych lat czuje sie jak ryba w wodzie, przejelam obowiazki
      codziennych obiadow od mamy juz kilka lat temu (ona na marginesie jest mi
      wdzieczna:))A karkowka, pyszna rozpadajaca sie to moja pierwsza specjalnosc,
      jak chcesz jakies wskazowki, pisz.....:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka