Gość: jadzia IP: *.dip.t-dialin.net 10.07.04, 13:26 czy uzywacie duzo gotowych rzeczy, sosy z torebki, mieso na grilla z supermarketu, salatki w pudelku??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: nutinka Re: gotowe produkty IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 10.07.04, 14:45 Unikam jak dotąd dość skutecznie. Od kilku lat nie jadam nawet chleba ze sklepu, bo pozostawia niesmak w ustach. Z półproduktów używam czasem kostek rosołowych, natomiast w życiu nie zjem mięsa z hipermarketu, obojętnie w jakiej postaci, nie ciągnie mnie też do sosów, chociaż wiele lat temu, jak jeszcze niewiele umiałam ugotować, używałam - odbiło się na zdrowiu. O sałatkach w pudełku to nawet nie wiedziałam :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tekisk Re: zwalczamy! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 10.07.04, 17:07 Unikamy , jak ognia . Obawiamy się ,że będą nie świeże , a nuż , będzie w nich salmonella ? Wolimy przyrządzać sami . Jest to bardziej pracochłonne , ale o wiele smaczniejsze i bardziej bezpieczne . Odpowiedz Link Zgłoś
amused.to.death Re: gotowe produkty 10.07.04, 18:15 jak muszę to jem, ale rzadko, bo mi nie smakują. Szczerze mówiąc wolę jeść makaron z masłem niż makaron z sosem z torebki (brrrrr...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jadzia Re: gotowe produkty IP: *.dip.t-dialin.net 10.07.04, 18:29 ja tez nie jadam, albo bardzo bardzo zadko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sz wolę chleb suchy niz z margaryną ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 18:29 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaska Re: gotowe produkty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 19:40 miewam sosy wloskie i inne rzeczy ze sklepu U Wlocha w Krakowie. Bardzo mi sie przydaja jako tzw. baza. Odpowiedz Link Zgłoś
j_u Re: gotowe produkty 11.07.04, 16:19 Jak nie mam co jesc ani sily, zeby cokolwiek zrobic, jem telepizze albo makaron z sosem Dolmio. Nie jest to zbyt czeste. Poza tym czasem uzywam kostek rosolowych (do zrobienia sosu, albo dodaje do rosolu na kuraku). Kupuje gotowe pesto. I to chyba na tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: gotowe produkty 11.07.04, 16:33 Są rzeczy gotowe i są rzeczy "gotowe". Makaron może być gotowy w pudełku z supermarketu, ale może też być gotowy z pobliskiej włoskiej "makaroniarni". Ser czy masło "od baby" jest również gotowe, sami tego nie robimy. To tylko przykłady. Odpowiedz Link Zgłoś