marghot
15.07.04, 13:00
no oczywiście, jeśli wogóle mozna dostać.
Dzis z rana rzuciłam okiem na Przegląd Sportowy, a tam Figor grający w golfa.
I ten widok natchnął mnie do wykonania dorsza suszonego właśnie.
Jadłam chyba ze 100 lat temu. Zakupu robie w poznańskim P&P i nigdy takiego
cuda nie widziałam. Może w stolicy? Dajcie znać czy kupię bacalhau w Polsce.
z portugalskim pozdrowieniem
M