sicilianin
02.02.13, 22:59
No własnie. Widziałam knajpkę z takimi naładowanymi czym tylko dusza zapragnie, prawdziwymi burgerami. Wieże wysokie na 10cm albo więcej, a w środek wbity patyczek szaszłykowy stabilizujący całość. Do tego podają sztućce. Ale jak to jeść? Rozebrać na czynniki pierwsze, usiewając nimi cały talerz i skubać, raz to, raz tamto? Chyba to dziwnie wygląda, było stojące, a teraz wszędzie sie wszystko poniewiera? A może próbowac kroić tę misternie skonstruowaną wieżę od góry do dołu, przez całość, a ona za moment i tak się rozpadnie? Czy może ściągnąć tylko górną bułkę i jeść ją ręką, a resztę wieży zostawić stojącą i kroić do rozpadnięcia? Czy jak?