Dodaj do ulubionych

tort bezowy :)

06.02.13, 18:31
Jutro przede Mną kulinarne wyzwanie miesiąca, mam zamiar upiec pierwszy raz tort bezowy :)
czy można użyć cukru trzcinowego zamiast zwykłego?

mam taki przepis:

 300 ml białek (8 białek ze średnich jajek - rozmiar M)
 440 g cukru
 1 łyżeczka gorzkiego kakao
 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
 1 łyżeczka białego octu winnego lub ryżowego
Obserwuj wątek
    • Gość: Ja Re: tort bezowy :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.13, 22:43
      Nie wiem, czy czytałaś o tortach bezowych, bo Ja tak i Uważam, że jak na pierwszy raz to niekoniecznie Pavlova. Upiekłabym raczej normalny krążek bezowy, Pavlova zaraz płynie, ale to Ja i Moje zdanie. To kakao wg Mnie zupełnie bez sensu, poza tym.
      • hotally Re: tort bezowy :) 07.02.13, 15:59
        no wlasnie od wczoraj czytam i są różne techniki pieczenia... niestety po weekendzie dopiero podejmę się wyzwania, ale moze do tego czasu się podszkole jeszcze:)
        a co z tym cukrem trzcinowym? wyjdzie dobrze?
        • hotally Re: tort bezowy :) 07.02.13, 16:00
          i myslalam zeby zamiast kakaa dodac posiekawe kawalki gorzkiej czekolady, ala staciatella :)
          • kosheen4 Re: tort bezowy :) 08.02.13, 17:46
            > kakaa

            omg
    • yula Re: tort bezowy :) 06.02.13, 23:54
      Dzięki za przypomnienie, może sobie taką rozpustę zrobię :) Ten przepis mi wygląda na Pavlową , wpisz w wyszukiwarce może coś znajdziesz :)
      • Gość: gosc Re: tort bezowy :) IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.02.13, 09:25
        OD wielu lat robię pavlova wg proporcji: na 1 białko 50 g cukru i cukier dodaje dopiero, gdy mam już dość dobrze ubite białka, piekę w 150 stopniach przez równe 90 minut i wychodzi piękna...(mam stary piekarnik wiec uchylam drzwiczki). I dodaje tylko ocet, maki juz nie trzeba.
        • mitta Re: tort bezowy :) 07.02.13, 13:29
          Ja mam podobny przepis, ale z 1 łyżką mąki ziemniaczanej (6 białek, 300 g cukru, ocet, 1 ł mąki ziemniaczanej). Sposób wykonania ten sam. Nie otwieram piekarnika, ale piekę z termoobiegiem. To najprostsze ciasto pod słońcem, nie wiem, co może tam popłynąć.
        • hotally Re: tort bezowy :) 07.02.13, 15:56
          i wychodzi piękna ciągnąca w środku i krucha na zewnatrz???
          • Gość: rozana Re: tort bezowy :) IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.13, 17:21
            Ależ skąd ciągnąca- raczej mokrawa pianka ale na zewnątrz krucha.
            • mitta Re: tort bezowy :) 08.02.13, 10:08
              Potwierdzam, nie chodzi o ciągnięcie się, ale wilgotną piankę. To ciągnięcie spotykam w źle upieczonych kruchych bezach na wagę, nie znoszę tego, a pavlovą uwielbiam.
              Z wierzchu jest krucha.
              • annjen Re: tort bezowy :) 08.02.13, 10:15
                To mnie uspokoiłaś, bo odkąd pamiętam, w moim domu beza ciągnąca się w środku była uważana za nieudaną, a tu czy też na wielu blogach spotykam się z zachwytami nad ciągnącym się środkiem...
    • Gość: kasik Re: tort bezowy :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.13, 10:49
      >mitta 07.02.13, 13:29 Odpowiedz
      >Ja mam podobny przepis, ale z 1 łyżką mąki ziemniaczanej (6 białek, 300 g cukru, ocet, 1 ł >mąki ziemniaczanej). Sposób wykonania ten sam. Nie otwieram piekarnika, ale piekę z >termoobiegiem. To najprostsze ciasto pod słońcem, nie wiem, co może tam popłynąć.

      Dla jednych najprostsze ciasto, dla drugich totalna porażka! No mnie jakoś nie wychodzi, próbowałam i się zraziłam. Nie wiem gdzie tkwi diabeł;-) Wydaj mi się że w pieczeniu, bo jedni piszą że z termoobiegiem, inni bez, raz temperatura 150 raz 120, drzwiczki uchylone czy zamknięte, czy wyjąć od razu czy zostawić w piekarniku na noc? Każdy ma swoją wersję a mnie się nie udaje.
      • mitta Re: tort bezowy :) 08.02.13, 15:34
        Kasik, a mnie się wydaje, że źle ubijasz białka. Najpierw ubij je, a potem partiami dodawaj cukier i jeszcze ciągle ubijaj - powstanie taki szklisty, sztywny krem. Ja to robię ręcznym mikserem na najwyższych obrotach. Żeby mieć pewność, że się nie rozejdzie na końcu dodaj łyżeczkę octu i łyżkę mąki ziemniaczanej. Piecz z termoobiegiem pierwsze 5 minut w temp. 180 st, a potem zmniejsz temp. do 150 st i piecz jeszcze 1,5 h. W czasie pieczenia nie otwieraj piekarnika i nie trzymaj w nim bezy po upieczeniu. W połowie pieczenia można ją przykryć papierem, aby się nie rumieniła. Przepis jest z galerii, wypróbowany przez setki osób.
        Biała pavlova
        • Gość: rozana Re: tort bezowy :) IP: *.adsl.inetia.pl 08.02.13, 18:22
          mitta napisała:

          > W czasie pieczenia nie otwieraj piekarnika

          A to niby dlaczego?
          Kilkukrotnie w trakcie pieczenia celowo uchylam drzwiczki piekarnika, po to żeby wypuścić parę/ osuszyć wnętrze.
          Pavlowa zawsze nad podziw udana, więc nie rozumiem co to za zabobon związany z nie otwieraniem.
          • mhr2 Re: tort bezowy :) 09.02.13, 13:11
            Gość portalu: rozana napisał(a):

            > Kilkukrotnie w trakcie pieczenia celowo uchylam drzwiczki piekarnika, po to żeb
            > y wypuścić parę/ osuszyć wnętrze.

            piekarnik od poczatku"suszenia" nie powinien byc szczelnie zamkniety,
    • asiek25 Re: tort bezowy :) 08.02.13, 12:18
      Też nie bardzo wiem, co może nie wyjść w Pavlovej, to najprostsza rzecz do upieczenia. Udawała mi się od pierwszego razu, nic nie płynęło, mimo iż nie dodaję ani mąki, ani octu. Zwykle piekę w 150 C, bez termoobiegu. Podobno największą sztuką jest upiec w jak najniższej temperaturze, bo wtedy wychodzi idealnie biała. Moja zwykle jest delikatniutko beżowa, ale wolę taką niż jakby mi się miała nie udać lub nie dopiec :)
      Natomiast zdarzało mi się, że popłynęła ubita śmietana, więc teraz dodaję odrobinę żelatyny, jeśli ma postać w lodówce, a nie być zjedzona od razu.
      • purple.pain Re: tort bezowy :) 08.02.13, 16:09
        a te bialka to maja byc w temp pokojowej, czy takie z lodowki? i jak z pieczeniem w prodizu elektrycznym? jaki czas pieczenia, gdy nie wiadomo jaka jest temperatura w srodku?
        • Gość: rozana Re: tort bezowy :) IP: *.adsl.inetia.pl 08.02.13, 18:25
          > a te bialka to maja byc w temp pokojowej, czy takie z lodowki?

          Robiłam tak i tak- bez różnicy

          i jak z pieczeni
          > em w prodizu elektrycznym?

          Obstawiam, że najlepszy piekarnik.
          Beza się nie piecze- ona się suszy, co w prodiżu nie ma szans na powodzenie.
          • purple.pain Re: tort bezowy :) 08.02.13, 19:17
            piekarnik mam do bani, ciasta w nim pieczone sa przypalone od strony tylnej scianki, a biale od strony drzwiczek( to efekt popsutego zamykania). To co nie ma szans sie to udac w prodizu? zostalo mi sporo bialek z pieczenia paczkow, mialam nadzieje ze zuzyje je na beze wlasnie
            • mitta Re: tort bezowy :) 08.02.13, 19:31
              Myślę, że prędzej wyjdzie w tym zepsutym piekarniku, niż w prodiżu.
              • purple.pain Re: tort bezowy :) 08.02.13, 23:44

                Nawet jesli jest ryzyko ze pół będzie niedopieczone a drugie pol przypalone? Temperatury w piekarniku nie ustawie, wiec czas pieczenia tez bylby "na oko"
                • mitta Re: tort bezowy :) 09.02.13, 10:47
                  Na blaszce połóż papier, na nim bezę i co jakiś czas odwracaj albo blaszkę, albo papier z bezą, nic się nie stanie. Samą bezę też możesz z góry przykryć, ale dopiero gdy się podpiecze.
                  • purple.pain Re: tort bezowy :) 09.02.13, 13:01
                    ok, sprobuje tak. a czy otwieranie piekarnika w trakcie pieczenia wplynie jakos negatywnie na beze? i tak ma marne szanse sie udac, czy to otwieranie nie "dobije" jej calkowicie? :) i jeszcze jedno pytanie - papier na blache, na to ubite bialka rozsmarowane "na okraglo" - czy ta beza jakos rosnie na boki? tzn ile zostawic miejsca pomiedzy bialkami a scianka blachy? i czy ten papier na ktorym bede piekla mam czyms nasmarowac? moze byc to folia aluminiowa czy musi byc papier?
                    • mitta Re: tort bezowy :) 09.02.13, 18:53
                      Na dużej płaskiej (bez wysokich boków) blasze od piekarnika układasz papier do pieczenia, na środku rysujesz okrąg ok. 23 cm i na niego wykładasz pianę - wys. na ok. 4 cm. Beza trochę rośnie wzdłuż i wszerz. Zamiast papieru do pieczenia możesz użyć pergaminu, a nawet papieru śniadaniowego, jeśli ma jedną stronę taką podpergaminowaną - wtedy można trochę wysmarować. W ostateczności możesz piec bezpośrednio na blasze, ale dobrze ją wysmaruj. Z folią alu nie piekę, bo mi często coś przywierało, a poza tym podobno bardzo niezdrowo. Beza nie może być pieczona w ciasnej blaszce, musi ze wszystkich stron dochodzić ciepłe powietrze.
                      To nie biszkopt, nie opadnie jeśli parę razy szybko obrócisz.
                      • purple.pain Re: tort bezowy :) 09.02.13, 21:59
                        mitta - bardzo dziekuje za pomoc, chyba sie udalo :)na duzej blasze, na papierze do pieczenia, temp ok 150-160stopni, i faktycznie 3 razy obracalam w tym czasie. nie wiem czy to temp byla za wysoka, ale nie jest ta beza taka snieznobiala jak te ze sklepu, jest taka kremowa, moze nawet delikatnie brazowawa, trudno mi okreslic przez szybke piekarnika, a nie chce otwierac jeszcze. ale piekna jest :) trzeba uchylic drzwiczki piekarnika na noc? i czy jest szansa ze da sie ja przekroic jutro na pol zeby dac jakis krem/bita smietane do srodka? czy sie pokruszy?
                        • bene_gesserit Re: tort bezowy :) 10.02.13, 02:07
                          Moim zdaniem taka lekko beżowa jest smaczniejsza niż biała - bo ten kolor oznacza, że cukier się trochę skarmelizował, będzie miała szlachetny posmak karmelowy. Ja taką wolę i zawsze w taką celuję.

                          Bezy nie krój, po się pokruszy. Bitą smietanę (osłodzoną symbolicznie jedynie) wali się na górę w ilości dość dowolnej, na to owoce i ewentualne inne dodatki - czekolada, orzechy itd. Wygląda bardzo dobrze, dość dobrze się kroi.

                          Jeśli chciałaś piętrową bezę, trzeba było upiec dwa krązki.
                          • mitta Re: tort bezowy :) 10.02.13, 09:10
                            No to bene Ci już właściwie odpowiedziała. Tylko dodam, że mi też zawsze wychodzi kremowa i że zaraz po upieczeniu wyciągam z piekarnika. Na wierzch zużywam dwa kubki kremówki - ok 1/2 l i jakieś owoce. Śmietanę z owocami nakładam tuż przed podaniem, a do ubijania daję 2 śmietanfixy lub łyżeczkę, rozpuszczonej w niewielkiej ilości wody, żelatyny - żelatynę dodaje się na końcu ubijania i lepiej żeby była letnia, bo nie zrobią się żelowe grudy. Podaję Ci linka do galerii, zainspiruj się.
                            Pavlova
    • hotally Re: tort bezowy :) 08.02.13, 19:39
      dziękuję wszystkim za rady... dam znac po weekendzie jak wyszło :))
      i już wiem że ma byjść piankowata a nie ciągnąca :)
    • hotally Re: tort bezowy :) 13.02.13, 00:36
      obiecalam ze sie pochwale- troche przedobrzyłam, ale jak na pierwszy raz nie jest źle :)

      www.aluh.pl/index.php/categories/cuisine/830-tlusty-wtorek-i-pavlova
      • squirk Re: tort bezowy :) 13.02.13, 01:15
        "Jagody ze słoiczka domowej roboty", szacuneczek ;-)
        • mitta Re: tort bezowy :) 13.02.13, 07:43
          Może i przedobrzyłaś, ale na pewno był pyszny. I ważne, że udany.
    • 8n Re: tort bezowy :) 13.02.13, 19:30
      pokaz jak robisz sloiki!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka