kadka 17.07.04, 06:15 spadaja na dno ciasta. Gdzies wyczytalam ze trzeba je wpierw otoczyc w mace, ale to nic nie daje. Czy ktos prosze ma dobra rade? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: krasnowo Re: rodzynki mi tona :-( IP: *.sejny.sdi.tpnet.pl 17.07.04, 11:09 po sparzeniu osusz delikatnie ściereczką i oprósz mąką (ew. cukrem pudrem) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krasnowo cd IP: *.sejny.sdi.tpnet.pl 17.07.04, 11:12 właśnie przeczytałam, że próbowałaś :o)) a obtoczyłaś suche czy sparzone? Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: na sucho 17.07.04, 11:52 Najlepiej nie moczyc. Wrzucac takie, jakie sa / przetrzec tylko papierowym recznikiem. Inne sposby sa mnije lub bardziej, ale jednak zawodne. Odpowiedz Link Zgłoś
kadka Re: rodzynki mi tona :-( 17.07.04, 23:58 ja takie suche prosto z pudelka otaczam maka, i wlasnie tona A sparzenie zapobiega tonieciu? Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: rodzynki mi tona :-( 18.07.04, 09:25 Pogarsza sprawe, gdyz rodzynki staja sie ciezsze. Kiedys czekalam do nastepnego dnia / jeden z "cudownych" sposobow / i utonely tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
nobullshit Re: rodzynki mi tona :-( 18.07.04, 00:18 Może ciasto za rzadkie? Ale chyba jest to tak, że można się tylko modlic. Najlepiej do św. Judy Tadeusza od spraw beznadziejnych. pozdrawiam, nb Odpowiedz Link Zgłoś
kammera Re: rodzynki mi tona :-( 18.07.04, 05:38 a moze piec troche ciasto, az zgestnieje i wtedy dopiero rzucic rodzynki? Odpowiedz Link Zgłoś
dziewcczyna Re: rodzynki mi tona :-( 20.07.04, 01:49 moze rodzynkow zaniechaj i dodaj cos lzejszego? Odpowiedz Link Zgłoś