Dodaj do ulubionych

O kuchni Polaków

21.07.04, 14:57
polityka.onet.pl/artykul.asp?M=RA
niestety na razie fragmenty, ale po niedizeli na pewno będzie cały.
Można też kupić :)
Obserwuj wątek
    • lunatica okładka wpadła mi w oko, 21.07.04, 15:05
      lae jeszcze nie zdążyłam... może po pracy.
      dzięki za przypomnienie :-)
      l.
    • Gość: ines Re: O kuchni Polaków IP: *.acn.pl 21.07.04, 15:13
      O, matko... nie jestem purystką językową, ale... co to są `młodzieżowe pisma
      lifestylowe'? Albo `dobre ekologiczne pieczywo'? :(
      • marghot Re: O kuchni Polaków 21.07.04, 15:18
        Nie znam nazw czasopism lifestylowych, ale ogólnei mówiąc są to gazetki
        dyktujące i podpoiwadające co jest trendy. Co wypada i trzeba jeść, ubierać a
        co jest obciachowe i czego zupełnie nie wypada, bo wiocha (żenujące skądinąd).
        Ekologiczne pieczywo, to chyba takie kupowane np. w sieci slow food lub robione
        samodzielnie
        • Gość: ines Re: O kuchni Polaków IP: *.acn.pl 21.07.04, 15:33
          Domyślam się znaczenia :) Chodzi mi o język. Wiem, że się czepiam, ale... `Life
          style' to styl życia i można jakoś to przełożyć na nazwę ogólną dla pism, na
          przykład młodzieżowe pisma stylowe. A jak ktoś mówi mi `dobry chleb', to wiem,
          że nie ma na myśli chleba z supermarketu. Utarło się, że przymiotnik
          `ekologiczny' jest synonimem `produktu bez konserwantów, ulepszaczy' -> prosto
          od krowy <lol>

          Ech... lenistwo językowe jest porażające.
          • marghot Re: O kuchni Polaków 21.07.04, 15:35
            No bo pewnie to takie trendy użuwać trendy wyrazów ;)))
            Te słowa może rażą, ale pomyśl, że jeszcze kilka/kilkanaście lat temu raziły
            zapewne słowa, które dziś weszły na stałe do języka polskiego.
            Tak to już jest. Nie mówię dobrze to czy źle
            • i.nes Re: O kuchni Polaków 21.07.04, 15:43
              No wiem, wiem... Jako anglista mam świadomość tego faktu. Język się zmienia,
              żyje i nie obroni się przed nowościami. Tak jak w polskim dużo jest
              anglicyzmów, tak w angielskim masz całą masę słów pochodzenia francuskiego,
              zwłaszcza dotyczących ubioru i... kuchni :)

              Smutne jest to, że ludzie ze środowisk opiniotwórczych (gazety, TV, radio) nie
              zadają sobie trudu tłumaczenia nowości, tylko łykają te gotowce i podają dalej.
          • jottka to 21.07.04, 15:36
            nie jest lenistwo językowe, tylko umysłowe :)

            zresztą sam artykuł wyraźnie na potrzeby sezonu ogórkowego pisany, bo owo
            ważkie zagadnienie już niejednokrotnie zgłębiano na łamach, bodaj i
            samej 'polityki'
      • Gość: Pichciarz Re: O kuchni Polaków IP: *.proxy.aol.com 21.07.04, 15:42
        Wyjechałem z Polski kiedy w Polsce mówiło się i pisało po polsku. Dzisiaj,
        gdyby nie znajomość angielskigo, "polskiego" bym nie rozumiał.
        • Gość: kaczor Re: O kuchni Polaków IP: 194.223.152.* 21.07.04, 15:46
          Niesety taki samy stosunek rodacy maja do rodzinnej produkcji. Dlatego
          gospodarka lezy i kwiczy.
          • jottka zapewne 21.07.04, 15:49
            chciałeś rzec 'rodzimej'?

            lepiej nie wytykać błędów rodakom za pomocą błędnie stosowanych słów :)
            • Gość: kaczor zwykle przejezyczenie IP: 194.223.152.* 21.07.04, 15:56
              krowa!
              • jutka1 Re: zwykle przejezyczenie 21.07.04, 15:58
                Gość portalu: kaczor napisał(a):

                > krowa!

                a coz to za inwektywy szanowny kolego. nieladnie...
                • Gość: kaczor Re: zwykle przejezyczenie IP: 194.223.152.* 21.07.04, 16:02
                  oj chyba trafilem w czuly punkcik
                  • jutka1 Re: zwykle przejezyczenie 21.07.04, 16:10
                    Gość portalu: kaczor napisał(a):

                    > oj chyba trafilem w czuly punkcik

                    Czuly "punkcik" czyli kultura? Jesli tak, to trafiles.
                    • Gość: kaczor Re: zwykle przejezyczenie IP: 194.223.152.* 21.07.04, 16:14
                      Kondolencje dla rodziny
                • Gość: Pichciarz Re: zwykle przejezyczenie IP: *.proxy.aol.com 21.07.04, 16:18
                  Nieładnie też jest czepiać się cudzych pomyłek zamiast elegancko na nie wskazać.
                  • jottka omatkobosko 21.07.04, 16:22
                    JUTKA, ty cierpisz niewinnie!!! nie dopuszczę


                    przedstawiciel drobiu myli się z uporem w nickach, w słowach, zasady zachowania
                    się są mu w ogóle obce, ale to mnie zapewne chciał obrzucić słowem i pogrążyć w
                    rozpaczy - w jakim celu ty podejmujesz dyskusję? :)
                    • jutka1 Re: omatkobosko 21.07.04, 16:25
                      wiecej nie bede...
                      over and out :-)
                      • Gość: kaczor Re: omatkobosko IP: 194.223.152.* 21.07.04, 16:29
                        "over i out".. Faktycznie po polsku mozna tu sie nie dogadac :D
                  • Gość: kaczor Re: zwykle przejezyczenie IP: 194.223.152.* 21.07.04, 16:27
                    Dzieki Pichciarz przy okazji za kupe super linkow..
                    Znikam bo cos czuje, ze na tym watku sie kroi spotkanie kola gospodyn
                    wiejskich :D
                    Cheers.
              • brunosch Re: zwykle przejezyczenie 21.07.04, 15:59
                Pomyliłeś fora?
                • jottka Re: zwykle przejezyczenie 21.07.04, 16:01
                  może to kolejne przejęzyczenie, a po prostu miał być najpopularniejszy polski
                  wyraz posiłkowy :)

                  no bo tonący brzydko sie chwyta
                • Gość: kaczor Re: zwykle przejezyczenie IP: 194.223.152.* 21.07.04, 16:03
                  Nie sadze.. Rowniez w polskiej kuchni powinno sie promowac polska produkcje!
              • krasnowo Re: zwykle przejezyczenie 21.07.04, 16:50
                a ty skądżeś się urwał ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka