brunosch
30.07.04, 08:30
i wiem, że całkowicie pozakuchenny, ale poradźcie mi coś, bo w powietrzu
zawisła wizja rozwodu, a w każdym razie separacji od łoża i stołu...
Wczoraj do pralki wrzuciłem ciemno szarą koszulę, która nigdy do tej pory nie
farbowała. Jak się domyślacie, wszystko, co miało być śnieżno białe (w tym
Najpiękniejsza Sukienka Tego Lata oraz Ukochana Jasna Spódnica) stało się
buro-sine. Nie będę przytaczać określeń tyczących typowo męskich cech, jakie
mnie charakteryzują, ale ma koniec usłyszałem, że to ja muszę sobie z tym dać
radę.
Tak więc - pomóżcie, bo całkiem nie wiem co zrobić. Rzecz dotyczy tylko
bawełny. Z pewnością znacie jakieś skuteczne sposoby na takie kataklizmy.