dzioucha_z_lasu
05.11.13, 12:35
Czyli - co zrobić, żeby wstać rano i już było śniadanko..? I nie musli ani inne płatki, bo już nosem wychodzą. Coś solidnego dla kogoś, kto potem pracuje cały dzień bez większej możliwości zjedzenia czegoś w tym czasie. Coś, co wystarczy wstawić do piekarnika i pójść się ubrać, albo najwyżej podgrzać w mikrowelce czy na patelni.... Dzisiaj była kasza przygotowana poprzedniego dnia wieczorem - ugotowany pęczak zmieszany z podsmażonym boczkiem, suszonymi śliwkami i mnóstwem majeranku, rano podgrzane, na to jajko sadzone i szczypiorek. Pychota i daje energię na cały dzień. Inne śniadanie to ryż zapiekany z jabłkiem - rano podgrzany, polany gęstym jogurtem. Albo ser brie zapiekany z orzechami, rozmarynem i miodem i do tego kromeczka razowca. Wszystko to można przygotować wieczorem. Macie pomysły na inne takie dania..?