Gość: giezik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 12:57 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2222288.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dodwig2 Re: hmmmmm 12.08.04, 13:04 Można tylko zacytować "... Panie Wołodyjowski.... za miecz nie chwytasz...." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monia Re: hmmmmm IP: *.tele2.pl 12.08.04, 13:06 No tylko czekac az wejdzie zakaz zbierania jagod i poziomek! No absurd jakis!!!! Do moich kochanych grzybkow sie przyczepili! Odpowiedz Link Zgłoś
johnny_tomala Re: hmmmmm 12.08.04, 13:15 wszyscy policjanci do lasu !!!!! łapać Zdziśka któren właśnie borowika chronionego naszedł bo nieskumał że on konwencją berlińską chronion jest. a i straż miejska tyż w bór bo las jest ogromny i komenda wojewódzka w Radomiu nie ma tylu komisarzy coby każde drzewo w lesie obserwować. no chyba że mrówki na tajnych współpracowników zatrudnią. Odpowiedz Link Zgłoś
nobullshit Re: hmmmmm 12.08.04, 13:14 A co tam było? Bo mi się ten link nie otwiera? Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: hmmmmm 12.08.04, 13:40 jedną odmianę borowika możesz zbierać, ale dwie inne bliżniaczo podobne są pod ochroną wg wytycznych unijnych - no więc jak cie policja dołapie z niewłaściwą odmianą w koszyku, to kara śmierci murowana :) choć tak w ogóle ochrona gatunków ginących dobra rzecz Odpowiedz Link Zgłoś
emka_1 Re: hmmmmm 12.08.04, 14:09 dobra rzecz, ale nieegzekwowalna:( nad ulubionym jeziorem rosły sobie bardzo rzadkie gatunki a 90% urlopowiczów ( w tym harcerze zorganizowani)nie mogła się powstrzymać przed posunięciem zamaszystym kopniakiem grzybka:( bo jakiś taki dziwny. rozgrzebywanie grzybni jak cholerne kury, to tez ciekawy zwyczaj:( a tak w ogóle jak sie znajdzie borowika, to nie do koszyka, tylko wtykać między palce u nóg - w razie czego mozna sie tłumaczyć, że mamy straszliwa grzybicę, a to zbyt wstydliwe, zeby mówić skad sie to nam wzięło. Odpowiedz Link Zgłoś