Gość: żarłok
IP: *.crowley.pl
12.08.04, 22:26
wlasnie wrocilem z roweru i dorwalem sie do pewnego smakolyku, na ktory
grzalem sie od dwoch tygodni i nie mialem odwagi tego ruszyc.
mianowicie zrobilem wydmuche ze strusiego jaja!
ale wielkie bydle!
cala wielka miska byla zalana jajem!
nio i usmazylem jajecznice z szynka...
zzarlem tylko polow i nie moge sie ruszyc z przejedzenia!
ale jest super, popijam zimnym browarem, a jutro rano bede sie pastwil nad
druga polowa.
zyczcie mi powodzenia.