bene_gesserit 04.01.14, 10:28 Macie jakieś? Moje: feta z miodem, czyli kawałek fety polany kwiatowym miodem, podawany z rozmarynem, prażonymi orzechami włoskimi, i/lub pomidorkami koralikowymi. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kim Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok IP: *.free.aero2.net.pl 04.01.14, 23:25 Rozmaryn w jakiej ma byc postaci? Czy to rodzaj salatki czy kawalek sera? Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 05.01.14, 13:01 Rozmaryn suszony, utłuczony lekko w moździerzu - świezy imo byłby nieco za mocny. Pewnie da się z tego zrobić sałatkę, ale imo lepiej podawać w kawałku, z nożem, posypany orzechami i z pomidorkami dookoła. Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 05.01.14, 10:40 Odkryłem wczoraj że odgrzewanych zamrożonych sajgonek wegetariańskich nie da sie zjeść... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 05.01.14, 11:59 Odkryłam smaczną rybę - mirunę. Jakoś do tej pory ją omijałam, nie wiem czemu. Odpowiedz Link Zgłoś
houhou Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 07.01.14, 12:09 Lepiej omijaj nadal. To jeden z gatunków, których populacja jest nadmiernie eksplowatowana. ryby.wwf.pl/miruna/ Odpowiedz Link Zgłoś
squirk Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 05.01.14, 12:03 bene_gesserit napisała: > Macie jakieś? A jedno samotne znalezisko się liczy? Bo jeśli tak to u mnie będzie to pomelo. Kupiłam dzięki wątkowi który był tu jakiś czas temu i dziękuję wszystkim, ktorzy wzięli w nim udział, bo zachęcili mnie, kupiłam i przepadłam. Najlepszy wg mnie owoc świata, w tym momencie, bo zamierzam przetestować mnóstwo innych. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mitta Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 05.01.14, 12:52 Ja na Nowy Rok zrobiłam starowiedeński marcepanowy tort ponczowy i zakochałam się. Odnośnie sera bałkańskiego z miodem - to częstowano nas nim na statku po Jeziorze Szkoderskim w Czarnogórze. Kawałki sera, miód do polewania go plus placki podobne do naszych racuchów i czerwone wytrawne wino - Vranac (dla bardziej zaprawionych w bojach - rakija). Pycha. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 05.01.14, 13:02 Pomelo jest fantastyczne! Nie dość, ze wielkie, to jeszcze syci, bo jest mięsiste (w przeciwieństwie do grapefruita czy pomarańczy). Noi genialnie pasuje do najróżniejszych sałatek. Odpowiedz Link Zgłoś
squirk Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 05.01.14, 13:08 bene_gesserit napisała: > Pomelo jest fantastyczne! > Nie dość, ze wielkie, to jeszcze syci, bo jest mięsiste (w przeciwieństwie do g > rapefruita czy pomarańczy). Noi genialnie pasuje do najróżniejszych sałatek. Właśnie zjadłam pół w ramach drugiego śniadania, nie wiem jak mogłam bez niego żyć, forum rządzi. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
gingers73 Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 05.01.14, 20:11 Szkoda ze jutro sklepy zamknięte Poszłabym szukać pomelo A jak to smakuje ? Ja dziś z apetytem,zjadłam dziwna kanapkę Z razowca, mozarelli i buraczków. Lekko posolone z kapka oliwy. Dokonywanym pomarańcze ale nie miałam. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 05.01.14, 20:46 Pomelo smakuje dokładnie jak coś pomiędzy pomarańcza a grapefruitem - albo może jak niegorzki grapefruit raczej, z tym że główna różnica jest w konsystencji - te włókienka są mocniejsze niż w bardziej znanych cytrusach, tak samo jest z błoną między cząstkami. Dlatego błonę łatwo obedrzeć (jest niesmaczna, twarda i gorzka, trzeba isę jej pozbyć), a sam owoc jest znakomity np do brania do pracy (obrany, w kawałkach) - nie upaprzesz się sokiem podczas jedzenia, a najesz się o wiele bardziej, niż zwykłym cytrusem. No i dzięki temu też swietnie sprawdza się w sałatkach. Odpowiedz Link Zgłoś
gingers73 Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 05.01.14, 21:16 A podobny może do tzw. sweetie, który uwielbiam. I dziękuję za przypomnienie ze tego typu owoce plus leki to zle połączenie. Bo ja uwielbiam grapefruity !!! Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 05.01.14, 22:18 Sweetie to skrzyzowanie grapefruita z pomelo: en.wikipedia.org/wiki/Oroblanco Odpowiedz Link Zgłoś
gingers73 Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 07.01.14, 12:25 Kupiłam pomelo. Ponad 5 zł za sztukę. Będzie testowanie ;) Mniam. Dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kim Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok IP: *.free.aero2.net.pl 05.01.14, 15:37 Tez naleze do wielbicieli pomelo! Odpowiedz Link Zgłoś
squirk Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 05.01.14, 15:53 Gość portalu: kim napisał(a): > Tez naleze do wielbicieli pomelo! :-)) Zastanawiam się co jeszcze mnie omija, pomelo ignorowałam przekonana, że to taki większy grejfrut więc szału nie zrobi. Może po prostu zacznę stopniowo kupować to, o czym napiszą forumowicze :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
ania_m66 Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 05.01.14, 13:12 nie ma za co :))) ja go tez wiele lat ignorowalam a propos - pare dni temu jestem u kolezanki nad renem i robie zakupy w lidlu. maly kevin (wiem ze kevin, bo mamunia sie darla na caly sklep "kevin komm nach mamaaaa!") zapytal sie wskazujac na mnie paluchem na stoisku z owocami i warzywami co to jest. na co mamusia z mocnym akcentem nadrenskiej klasy bardzo niskiej: "dat ist eine pameeela". i tak to biedne pomelo stalo sie pamela :) squirk napisała: > bene_gesserit napisała: > > > Macie jakieś? > > A jedno samotne znalezisko się liczy? Bo jeśli tak to u mnie będzie to pomelo. > Kupiłam dzięki wątkowi który był tu jakiś czas temu i dziękuję wszystkim, ktorz > y wzięli w nim udział, bo zachęcili mnie, kupiłam i przepadłam. Najlepszy wg mn > ie owoc świata, w tym momencie, bo zamierzam przetestować mnóstwo innych. > :-) > > Odpowiedz Link Zgłoś
squirk Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 05.01.14, 13:27 ania_m66 napisała: > nie ma za co :))) Oj, jest, jest doskonały, odkąd kupiłam pierwsze mam w domu co najmniej jedno na zapas, dobrze że tanie są bobym się zrujnowała ;-) > ja go tez wiele lat ignorowalam > a propos - pare dni temu jestem u kolezanki nad renem i robie zakupy w lidlu. > maly kevin [cut] Od dziś będzie pamela ;-) To jak z knajpką indyjską pod moim osiedlem, nikogo nie obchodziło, że nazywa się "Masala", była "Melasa" i tyle ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ania_m66 pomelo a leki 05.01.14, 13:42 gdyby ktos chcial sprobowac zachecony tym watkiem. pomelo ma najgorsze geny po grejpfrucie, a poniewaz za duzo informacji o nim po polsku nie ma ostrzegam, ze: - alergicy po lortadynie dostaja po nim po paru godznach palpitacji sercowych bo wyolbrzymia skutki nieporzadane - hamuje praktycznie calkowicie enzym CYP3A4, czyli wszystkie leki rozkladajace sie przy jego udziale albo przestaja dzialac albo dzialaja za mocno i robia sie toksyczne (nasercowe, na nadcisnienie itp - najlepiej sprawdzic na ulotce i zapytac sie lekarza. na loratadynie nic o tym nie napisano) - nic nie daje spozywanie go kilka godzin po leku. enzym jest blokowany do 48h! slowem - lepiej sprawdzic czy wolno nam pomelo jesc. Odpowiedz Link Zgłoś
squirk Re: pomelo a leki 05.01.14, 13:46 ania_m66 napisała: > gdyby ktos chcial sprobowac zachecony tym watkiem. > pomelo ma najgorsze geny po grejpfrucie, a poniewaz za duzo informacji o nim po > polsku nie ma ostrzegam, ze: [cut] Dziękuję że to napisałaś bo muszę sprawdzić, ale jak kilka h po leku jest ok to ok, pomelo jem w środku dnia mniej więcej więc nie koliduje - ale dopytam na wszelki wypadek. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ania_m66 Re: pomelo a leki 05.01.14, 14:32 w srodku dnia absolutnie nic nie daje. te france z pomelo blokuja enzym do 48h :( jesli nie widzisz i nie czujesz skutkow ubocznych, to git. niektorzy podobno prawie wcale nie reaguja. inni za to bardzo ciezko. squirk napisała: > ania_m66 napisała: > > > gdyby ktos chcial sprobowac zachecony tym watkiem. > > pomelo ma najgorsze geny po grejpfrucie, a poniewaz za duzo informacji o > nim po > > polsku nie ma ostrzegam, ze: > [cut] > > Dziękuję że to napisałaś bo muszę sprawdzić, ale jak kilka h po leku jest ok to > ok, pomelo jem w środku dnia mniej więcej więc nie koliduje - ale dopytam na w > szelki wypadek. > :-) > Odpowiedz Link Zgłoś
squirk Re: pomelo a leki 05.01.14, 14:34 ania_m66 napisała: > w srodku dnia absolutnie nic nie daje. te france z pomelo blokuja enzym do 48h > :( > jesli nie widzisz i nie czujesz skutkow ubocznych, to git. No własnie nic absolutnie nie czuję poza satysfakcją ze zjedzenia :-), niemniej ograniczę spożycie (jem pół pomelo raz na 3-4 dni) i dopytam lekarza, mam nadzieję, że potwierdzi, że mi nie szkodzi. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ania_m66 Re: pomelo a leki 05.01.14, 14:45 sama mozesz sprawdzic. tu np jest lista substancji czynnych ktore interferuja ja raczej dopytalabym sie nie u lekarza, a u zrodla, czyli telefonie dla pacjentow w firmie produkujacej leki. squirk napisała: > ania_m66 napisała: > > > w srodku dnia absolutnie nic nie daje. te france z pomelo blokuja enzym d > o 48h > > :( > > jesli nie widzisz i nie czujesz skutkow ubocznych, to git. > > No własnie nic absolutnie nie czuję poza satysfakcją ze zjedzenia :-), niemniej > ograniczę spożycie (jem pół pomelo raz na 3-4 dni) i dopytam lekarza, mam nadz > ieję, że potwierdzi, że mi nie szkodzi. > :-) > Odpowiedz Link Zgłoś
kasianarozdrozach Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 05.01.14, 14:08 Serio, komm nach Mama? :o Odpowiedz Link Zgłoś
ania_m66 Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 05.01.14, 14:33 absolutnie serio. myslalam, ze sie udusze ze smiechu w tym lidlu :)))) kasianarozdrozach napisał(a): > Serio, komm nach Mama? :o Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 08.01.14, 21:06 No to pewnikiem to zadne Niemce (niewazne, jaka klasa) nie byly... Odpowiedz Link Zgłoś
houhou Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 07.01.14, 12:12 W jednym z warszawskich hipermarketów nad koszem z pomelo widziałam kartkę z tekstem "Prosimy o warzenie pamelo". Pisownia oryginalna:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok IP: *.dyn.iinet.net.au 12.01.14, 04:40 houhou napisała: > W jednym z warszawskich hipermarketów nad koszem z pomelo widziałam kartkę z te > kstem "Prosimy o warzenie pamelo". Pisownia oryginalna:) to troche tak jak powyzsze "skutki nieporzadane" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mhr2 Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 05.01.14, 13:23 squirk napisała: > Bo jeśli tak to u mnie będzie to pomelo. grejpfrut nie jest odkryciem ale jest smyczniejszy od niego) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziunia1980 Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.14, 18:06 Pomelo koniecznie posypane cynamonem. Pycha! Odpowiedz Link Zgłoś
avvg Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 06.01.14, 22:02 Duszę i piekę z nimi warzywa i miesa. dają miły kwaskowy posmak. Pochodzą z Iranu/ okolic, wiec do tej pory testowalam w tamtejszej stylistyce Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus garnek do frytek 05.01.14, 15:23 stary mama wyrzuciła i po latach kupiłam sobie nowy. Domowe fryki mają same zalety, a przede wszystkim to tanie jedzenie, wsystkie budy z frytkami i macdon i inne mają niesamowity narzut na paru ziemniakach, namoczonych w tłuszczu. Z majonezem i keczupem i skropione octem, jak w Anglii - pyszne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: garnek do frytek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.14, 16:06 dla mnie belgijskie frytki z majonezem :-) Pycha! I gryczane nalesniki, ale trudno sie dziwić, bo uwielbiam bliny. Odpowiedz Link Zgłoś
olivkah Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 05.01.14, 17:13 Odkryłam niedawno w jednym z supermarketów kasztany, pierwszy raz jadłam i owszem, całkiem dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziunia1980 Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.14, 18:10 Świeżutkie odkrycie wprost ze słoweńskiej części Styrii. Stryria słynie z genialnego oleju dyniowego (i pestek dyni, ciemniejszych niż nasze, czasem do dostania w Rossmannie). Otóż np. w Mariborze oleju dyniowego dodaje się do wszystkiego, ale absolutnym odkryciem były lody waniliowe polane olejem dyniowym z podprażonymi pestkami dyni. Brzmi dziwnie? Być może, ale jest PRZEPYSZNE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ania_m66 Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 05.01.14, 18:31 dla mnie przepis stary jak wyngiel, ale fajnie czytac, ze dla niektorych nowe kulinarne objawienie. olej z pestek dyni z rossmanna to katastrofa. znaczy moze nie calkiem katastrofa, ale lodow bym ich na 100% nie polala. niestety w niego trzeba zainwestowac albo przywiesc ze styrii austryjackiej lub slowenskiej. Gość portalu: dziunia1980 napisał(a): > Świeżutkie odkrycie wprost ze słoweńskiej części Styrii. Stryria słynie z genia > lnego oleju dyniowego (i pestek dyni, ciemniejszych niż nasze, czasem do dostan > ia w Rossmannie). Otóż np. w Mariborze oleju dyniowego dodaje się do wszystkieg > o, ale absolutnym odkryciem były lody waniliowe polane olejem dyniowym z podpra > żonymi pestkami dyni. Brzmi dziwnie? Być może, ale jest PRZEPYSZNE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziunia1980 Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.14, 20:11 Przepraszam zatem, że tak zanudzam odkryciami starymi jak wyngiel. A dla mnie to było odkrycie kulinarne, bo słabo znam tamte regiony. Coś co dla Ciebie będzie nowością, dla mnie może być czymś banalnym i oczywistym, ale ja darowałabym sobie taki zblazowany ton i uszczypliwości, bo chyba nie o to chodzi na tym forum. Olej z pestek musi/powinien być ze Styrii, natomiast ciemne pestki dyni można trafić w Rossmannie (oleju z pestek tam jeszcze nie spotkałam) i są całkiem znośne. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 09.01.14, 01:53 Mysle, ze kazdy, kto ten wynalazek odkryje, czuje sie w obowiazku podzielenia z nim ludzkoscia w celu uszczesliwienia dalszych rzesz. To na pewno jest Bardzo Dobry Uczynek. Aczkolwiek ja sie staram usilnie o tym odkryciu zapomniec, bo to musi miec fantastylion kalorii. Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 05.01.14, 23:41 Ocet jako przyprawa do jajek, jak tu. Z tym, że octu trzeba dać więcej, łyżkę na trzy - cztery jajka a nie na sześć. Miód z solą (w ramach eksperymentów po czekoladzie ze słonymi paluszkami), z fetą jeszcze nie próbowałam, ale to będzie podobny atak na kubki smakowe :) Mielona drobno kawa do arbuza. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 08.01.14, 21:08 A czekolade z kawalkami soli jadlas? Mniam, mniam... Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 12.01.14, 22:25 NO. Sól niewiarygodnie rasuje smak czekolady. Ale ja z tych, co zawsze dają sól do naleśników czy do słodkich wypieków, żeby nie były mdłe. Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 07.01.14, 11:43 Papryka Piquillo w sloiku, pieczona. Z dyskontu, zgroza :) Omijalam ja dlugo myslac, ze taka jak inne. Odpowiedz Link Zgłoś
houhou Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 07.01.14, 12:15 Kombucha! Jestem sceptycznie nastawiona do takich "wynalazków", ale to jest, kurde, pyszne. I podobno przy okazji zdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 09.01.14, 02:07 To byl w ogole rok, ktory przebiegal pod mottem "nie znam, wiec musze sprobowac". Lubie takie roki. :) Bardzo urzeklo mnie przerobienie w zasadzie tradycyjnego barszczu (z grzybkiem suszonym) na modle indyjska. A wszystko dlatego ze kupilam kiepskie buraki i nie bylam w stanie dosmaczyc barszczu tak, zeby mnie zadowolil. Zrobilam pierwsze w zyciu udane gnocchi. Dyniowe. Do ktorych idealnym dopelnieniem okazal sie byc tworzony w przyplywie weny sos grzybowo-smietanowo-winny. W ogole w koncu zaczelam jesc dynie, co mialam w planach od dluzszego czasu, ale jakos brakowalo mi wspoljedzacych. I z racji pozyskania entuzjastycznych wspoljedzacych w koncu zaczelam przeprobowywac sie przez przepisy na tofu. Moje ulubione tofu z chili i orzeszkami ziemnymi okazalo sie byc swietnie kombinowalne z ananasem. Poznalam swieze, w sensie nieuprazone, orzeszki ziemne. I odkrylam ze idealnie pasuja do zupy z cukinii. No i poznalam "Himmel & Erde", okazuje sie, ze ziemniaki i jablka swietnie do siebie pasuja. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr2 Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 12.01.14, 10:52 turzyca napisała: > No i poznalam "Himmel & Erde", okazuje sie, ze ziemniaki i jablka swietnie do s > iebie pasuja. to napewno uwielbiasz placki ziemniaczane i "Apfelmus", to moje ulubione:) Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus mozesz podac przeois na tofu z chili i orzeszkami? 12.01.14, 16:29 z gory dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
zlosliwiec.zlosliwiec Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 09.01.14, 09:24 A ja odkryłem, że mam w spiżarce sporo starych suszonych daktyli. No i zrobiłem torfowca-daktylowca, na spodzie z nadmiaru ciasta na sernik mocca z gruszkami, na który to sernik - nota Bene - przepis upubliczniłem dawno dawno dawno temu, jeszcze na Forum Feminizm i który potem kilkukrotnie zapośredniczony trafił na bloga naszej największej polskiej wirtualnej ciastkarki, co również było odkryciem, ale nie roku. Takie tam sobie 'meh'. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 12.01.14, 11:38 > Moje: feta z miodem, czyli kawałek fety polany kwiatowym miodem mniam mniam, zaraz Grecja mi się przypomniała, słono słodki smak, pycha... Odpowiedz Link Zgłoś
mhr2 Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 12.01.14, 11:45 no tak dla jednych odkrycia dla innych wspomnienia:) Odpowiedz Link Zgłoś
anel_ma Re: Kulinarne odkrycia na nowy rok 13.01.14, 09:45 pieczona dynia butternut - niesamowita, bije na głowę wszystkie inne mi znane dynie sałatka z niej z rukolą i owczym serem półtwardym, z olejem z pestek dyni i kropla balsamico - raj dla podniebienia sum z jabłkiem smażony w miodzie gryczanym z chilli - odkrycie ostatniej wigilii - rewelacja trzeba gdzies zródło na suma znaleźć w ciągu roku mój własny chleb żytni ;) Odpowiedz Link Zgłoś