Dodaj do ulubionych

świńskie ogonki

IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.14, 13:22
Jest taki film z Denzelem Wasingtonem (nie pamiętam tytułu), gdzie przyjeżdża do niego niejaki Myszowaty. Jest mordercą a ponadto zdeklarowanym smakoszem świńskich ogonków. Pięknie o nich opowiada. U nas (my ze Wschodu) gotowało się świńskie ogonki. Rzadko, po świniobiciu, ale smak pamiętam, choć huk czasu minęło. Ciekawe, czy w Nowym Orleanie robili je tak samo jak w zapyziałej wiosce na obecnej Białorusi. Jak tylko dostanę ogonki uduszę w jakimś sosie.
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: świńskie ogonki 06.03.14, 14:06
      Gość portalu: miki202 napisał(a):

      > Jest taki film z Denzelem Wasingtonem (nie pamiętam tytułu), gdzie przyjeżdża d
      > o niego niejaki Myszowaty. Jest mordercą a ponadto zdeklarowanym smakoszem świń
      > skich ogonków. Pięknie o nich opowiada.

      Dla mnie ogonki są zdecydowanie za tłuste, nawet wołowe, gotowałam na nich zupy.
    • squirk Re: świńskie ogonki 06.03.14, 14:38
      Gość portalu: miki202 napisał(a):

      Jak tylko dostanę ogonki

      Makro, Marcpol
      W Małopolsce gotowało się je z kapustą (jak bigos), kawałek dalej Czesi wolą pieczone na przystawkę.
      :-)
    • avvg Re: świńskie ogonki 07.03.14, 09:54
      Świńskie uszy sa smaczne, przyrządzala mi je znajoma Ukrainka - nie wiem tylko, skad wzięła uszy, bo ja ich nigdzie nie moge dostać. Wiem, ze ryjki niektórzy tez jedzą (czesc glowizny w końcu)
    • posenerka Re: świńskie ogonki 07.03.14, 10:30
      A niedawno chciałam założyć wątek o ogonach wieprzowych ale zrezygnowałam, w obawie o nazwanie trollem. ;)
      Bo ja właśnie w poniedziałek pierwszy raz nabyłam świński ogon - nie było zwykłych kości. Myślałam, że to kości ale pani mówi, że ogon, pokazała, dziwny trochę ale wzięłam bo dużo mięsa na nim było. ;) Na fasolówkę (wędzonka też była).

      Ogon kojarzy mi się wyłącznie z zupą ogonową z paczki chyba marki Winiary z PRL-u. Nigdy tego nie jadłam bo brzmiało strasznie, zawsze miałam przed oczami połuskowany szczurzy ogon...

      Wrażenia - dużo mięsa. Do tego wywar wcale nie był bardzo tłusty mimo tłuszczu na ogonie. Wywar zawsze chłodzę i potem ściągam z wierzchu tłuszcz, spodziewałam się warstwy na pół centymetra a tu nawet się kożuch tłuszczu nie zrobił, tłuszcz został na ogonie w stanie stałym. Z drobiu mam więcej tłuszczu w wywarze.
      Zupa wyszła bardzo dobra, esencjonalna i dużo mięsa.
      • squirk Re: świńskie ogonki 07.03.14, 10:42
        posenerka napisała:

        > A niedawno chciałam założyć wątek o ogonach wieprzowych ale zrezygnowałam, w ob
        > awie o nazwanie trollem. ;)

        Dlaczego, mięso jak każde inne a na tym forum się mięso je i jeść będzie, po to jest. Btw - trafiłam do mięsnego raju właśnie i widzę, że tu także sprzedają ogonki, chyba zamówię u rzeźnika na dniach. Na razie po raz pierwszy w życiu kupiłam ogon wołowy i wszystkie pochwały, jakie o nim czytałam, bledną w zetknięciu z rzeczywistością, wspaniały efekt długiego duszenia, na pewno powtórzymy.
        :-)

        > Wrażenia - dużo mięsa. Do tego wywar wcale nie był bardzo tłusty mimo tłuszczu
        > na ogonie.

        A. Bourdain, fan ogonków, określił propocję mięsa i tłuszczu w nich jako idealną. Zainspirował mnie do zrobienia meksykańskiego eintopfa z fasola, warzywami i ogonkami właśnie, muszę tylko wyszukać sensowny przepis.
        :-)
        • posenerka Re: świńskie ogonki 07.03.14, 10:50
          squirk napisała:

          > posenerka napisała:
          >
          > > A niedawno chciałam założyć wątek o ogonach wieprzowych ale zrezygnowałam
          > , w ob
          > > awie o nazwanie trollem. ;)

          Tego dnia chyba założyłam dwa jeszcze inne dlatego wyskoczyłabym na peleton... Klasyczny troll. ;)
          >
          > Dlaczego, mięso jak każde inne a na tym forum się mięso je i jeść będzie, po to
          > jest. Btw - trafiłam do mięsnego raju właśnie i widzę, że tu także sprzedają o
          > gonki, chyba zamówię u rzeźnika na dniach. Na razie po raz pierwszy w życiu kup
          > iłam ogon wołowy i wszystkie pochwały, jakie o nim czytałam, bledną w zetknięci
          > u z rzeczywistością, wspaniały efekt długiego duszenia, na pewno powtórzymy.
          > :-)

          Po kupnie tego wieprzowego zaczęłam szperać w sieci i widziałam peany nt. wołowego. Niestety w mojej okolicy brak. U mnie nawet kupienie wędzonych kości to cud, chociaż ostatnio otwarto mały sklepik gdzie zawsze są, tam też właśnie był ogon, w innych okolicznych mięsnych takich rzeczy nie ma. Ale to mały sklepik, nigdy w nim nie ma kolejek, obawiam się, że zaraz zniknie.
          >

          > A. Bourdain, fan ogonków, określił propocję mięsa i tłuszczu w nich jako idealn
          > ą. Zainspirował mnie do zrobienia meksykańskiego eintopfa z fasola, warzywami i
          > ogonkami właśnie, muszę tylko wyszukać sensowny przepis.
          > :-)
          >

          No jak Bourdain jest fanem ogonków to ja może też nim zostanę. ;) Chociaż nienawidzę kości w mięsie ale doceniam wywary na nich. BTW od dawna go nie ma w żadnym z dostępnych mi programów. Programów kulinarnych od cholery ale Bourdaina brak... Lubiłam też Andrew Zimmermana choć czasami zakrywałam oczy. ;)
          • squirk Re: świńskie ogonki 07.03.14, 11:01
            posenerka napisała:

            > Tego dnia chyba założyłam dwa jeszcze inne dlatego wyskoczyłabym na peleton...
            > Klasyczny troll. ;)

            ...albo osoba która ma dużo do powiedzenia i dowiedzenia się. Trolle to wojujący wege, hańba dla tych prawdziwych, i spamerzy reklamowi, chęć uzyskania wiedzy czy podzielenia się to inna bajka i zasługuje imho tylko na docenienie.

            > Po kupnie tego wieprzowego zaczęłam szperać w sieci i widziałam peany nt. wołow
            > ego. Niestety w mojej okolicy brak.

            Może da się w sklepie zamówić albo przynajmniej uzyskać namiary na dostawcę?
            Naprawdę świetne mięso, nie wiem, czemu go w sklepach nie ma.

            BTW od dawna go nie ma w żadn
            > ym z dostępnych mi programów. Programów kulinarnych od cholery ale Bourdaina br
            > ak... Lubiłam też Andrew Zimmermana choć czasami zakrywałam oczy. ;)

            Zimmerna! ;-) Przezabawny i odważny (choć czasem na pokaz odważny a nie lubię popisywania się w rodzaju "czego to ja nie zjem żeby zobaczyć, jak was mdli")) choć jedzenia owadów nie cierpię w niczyim wykonaniu. Nie mam dostępu do polskiej TV a w lokalnej jest Jamie głównie i inne Nigelle, mam nadzieję, że Bourdain się pojawi, zwłaszcza, że wysoko cenił lokalną kuchnię i zrobił o niej dobry program, mają tu powody, żeby go lubić (a ja mam dobry adres do przetestowania).
            :-)
            • posenerka Re: świńskie ogonki 07.03.14, 11:15
              squirk napisała:


              > ...albo osoba która ma dużo do powiedzenia i dowiedzenia się. Trolle to wojując
              > y wege, hańba dla tych prawdziwych, i spamerzy reklamowi, chęć uzyskania wiedzy
              > czy podzielenia się to inna bajka i zasługuje imho tylko na docenienie.

              Jak zwał tak zwał ale przy ostatniej popularności tego forum, kiedy przez 5 dni wpływa czasami 5 postów to strach pisać własne trzy... ;)
              >

              >
              > Może da się w sklepie zamówić albo przynajmniej uzyskać namiary na dostawcę?
              > Naprawdę świetne mięso, nie wiem, czemu go w sklepach nie ma.

              Zapytam o tego wołowego bo ten mały sklepik na razie spełnia nadzieje, przynajmniej stałą dostawą wędzonych kości, których, jak pisałam, brak w okolicy.
              >

              > Zimmerna! ;-) Przezabawny i odważny (choć czasem na pokaz odważny a nie lubię p
              > opisywania się w rodzaju "czego to ja nie zjem żeby zobaczyć, jak was mdli")) c
              > hoć jedzenia owadów nie cierpię w niczyim wykonaniu. Nie mam dostępu do polskie
              > j TV a w lokalnej jest Jamie głównie i inne Nigelle, mam nadzieję, że Bourdain
              > się pojawi, zwłaszcza, że wysoko cenił lokalną kuchnię i zrobił o niej dobry pr
              > ogram, mają tu powody, żeby go lubić (a ja mam dobry adres do przetestowania).
              > :-)
              >
              Tak, Zimmern, dawno go nie widziałam to mu nazwisko zmieniłam z zapomnienia. ;) Może i na pokaz odważny ale podobało mi się to odkrywanie nowych smaków jak np. lody z foczego łoju z jagodami... Nawet nie potrafię sobie wyobrazić smaku. ;)

              U mnie non stop Makłowicz, Okrasa (ok), Gessler, top chefy, master chefy, junior australian chefy, dziwne restauracje a na deser jedzenie które zabija. ;) Do tego wiele innych lokalnych programików i te z tym Angolem, pierwowzorem Gessler. I jeszcze wersja rosyjska "Hell's Kitchen" pt. "Na noże". Znając oryginał + gesslerowskie popłuczyny to wersję rosyjską ogląda się jak dobrą komedię. :)
            • jackk3 Re: świńskie ogonki 07.03.14, 22:50
              Wolowy ogon czyli 'oxtail' to czesto wystepuje np. jako baza do sosow, potrawek itd. Gotuje sie go godzinami ale ma niesamowite walory smakowe. Notabene im lepsza klasa knajpy tym czesciej go mozna dostac. Smak nieporownywalny z zadnym miesem. Ale w domu nigdy nie odwazylem sie przyrzadzic.
    • mhr2 Re: świńskie ogonki 07.03.14, 11:20
      , a wedzone sa wspaniale z kapusta kiszona:)
    • Gość: anthonyb Re: świńskie ogonki IP: 94.166.90.* 07.03.14, 13:44
      pyszna jest tez rolada z skory wieprzowej duszona w pomidorach albo gotowana z fasola.
    • avvg Re: gwoli ścisłości to chodzi tutaj 07.03.14, 16:38
      Policzki to klasyk, natomiast w naszej kulturze ryjki sa, mam wrażenie, dla podrobowych freakow.
    • roseanne Re: świńskie ogonki 08.03.14, 00:52
      mam za rogiem restauracje slynaca z potraw z mniej popularnych, ogonki w karcie maja, a jakze, tylko w wersji dla mnie niemozliwej

      udalo mi sie kupic u rzeznika - czesciej dostane policzki niz ogonki - i upieklam na chrupko, swietne byly

      tam nie ma tluszczu za duzo, tylko dosc skora sprawia takie wrazenie
      • posenerka Re: świńskie ogonki 08.03.14, 09:39
        roseanne napisała:

        > ogonki w karcie maja, a jakze, tylko w wersji dla mnie niemozliwej
        >
        To znaczy jakiej? :)
        • roseanne Re: świńskie ogonki 08.03.14, 14:17
          z soja i maka pszenna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka