Dodaj do ulubionych

Ugotowani - sezon VI

10.03.14, 14:17
W 1 odc. rozbawił mnie Włocho-Polak skarżący się, że wpierw dostał deser z chilli, potem deser z bakłażana a jemu się przecież marzyła choćby zwyczajna szarlotka.

W następnym odcinku znów do deseru ląduje chilli.

Chilli w deserach to jak niegdyś kukurydza w sałatkach, ładuje się nagminnie, gdzie popadnie i ludziom chyba się wydaje, że to nadaje jakiegoś światowego sznytu choćby zwykłej bitej śmietanie. Podobnie imbir. A przecież "less is more"...

I występujący jakby coraz mniej mieli pojęcia o gotowaniu a coraz większe parcie na szkło i wypromowanie siebie.

Wczoraj, odc. 2 s. VI spodobał mi się obiad z trzech ptaków, gęś nadziewana kaczką w kurczaku - polskie acz oryginalne, ciekawe, pracochłonne (jeśli sam luzował) ale dla gości wielki rozczarowanie. Ja bym była zachwycona. :)
Obserwuj wątek
    • mmagi Re: Ugotowani - sezon VI 10.03.14, 15:38
      wydaje mi sie,ze te ptaszki w ptaszku już były...
    • Gość: Gabi Re: Ugotowani - sezon VI IP: *.bredband.comhem.se 10.03.14, 15:38
      Owszem. Podobal mi sie ten pomysl i przyznam szczerze, ze nigdy bym nie wpadl na ten pomysl-
      mimo, ze jestem wytrawnym i zawodowym kucharzem.

      Ale to normalne. Zawsze w tym programie znajdzie sie jakas m..a, ktora mysli, ze bedzie lepsza od wszystkich a potem zajmuje ostatnie miejsce.
      • Gość: miki202 Re: Ugotowani - sezon VI IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.14, 16:01
        A bo zgłaszają się jacyś tacy. Najłagodniej określając - nie za bardzo rozgarnięci. Gotować prawie nikt nie umie, za to mówić i mówić o sobie, dowcipami strzelać, oczy przymykać, usteczka w ciup układać - kochają. I taka prosta zależność: im głupsza nazwa potrawy ( w założeniu - im oryginalniejsza) tym większy burak. A te komentarze, matko jedyna...
      • Gość: mika Re: Ugotowani - sezon VI IP: *.free.aero2.net.pl 10.03.14, 17:13
        Ptaszki w ptaszku to baaardzo stary pomysl, rodem z krolewskich i arystokratycznych dworow. Wtedy tez pieczono "zwierzaki w zwierzaku", ale wczesniej trzeba zaprosic przynajmniej 200 gosci.
    • Gość: ww Re: Ugotowani - sezon VI IP: 5.134.64.* 10.03.14, 18:27
      bardzo lubię ten program, wczoraj widać było, że młoda dziewczyna jest faworyzowana ze względu na urodę, nie ugotowała nic nadzwyczajnego, przystawka mega prosta, kaczka - no tutaj jeśli była tak dobra jak opowiadali, to na plus, bo kaczka lubi się nie udać ale żeby to jakieś wielkie zaskoczenie było? pod koniec gdy druga kobieta wszystko wylizywała, oblizywała myślałam, że zwrócę obiad
    • bene_gesserit Re: Ugotowani - sezon VI 10.03.14, 19:18
      Mi się wydaje, że poziom gotujących jednak wzrósł, mimo wszystko. Chociaż nadal średnia jest tragiczna, a i nieliczne rodzynki też nie zachwycają. Raz poczułam się mile zaskoczona - kiedy w poprzedniej serii młody człowiek zrobił na deser ciastka na smalcu i podał z musem rabarbarowym. Poza tym - zero pozytywnego zdziwienia, jeśli chodzi o kulinaria

      To nieszczęsne 'oryginalne' chili w deserach określa poziom aspiracji i kultury kulinarnej Polaków. Jak pięcset lat temu 'osławiony' i 'och-jaki-niesamowity' innym 'zaskakujący' deser, czyli czekoladowe muffiny z serem pleśniowym (też były, chyba w trzeciej serii). Przebrzmiałe (dość paskudne, imo) mody trafiają na stoły Kowalskich jako clou, gwódź programu, zgadnijcie-czego-dodałam.

      Cały program jest arcyciekawy nie ze względów kulinarnych (tu naprawdę nie ma się czym inspirować ani co podpatrzeć, raczej na odwrót 'jak nie gotować'), ale ze wględu na to, jak Polacy wyobrażają sobie fajność. Wiadomo, ze do takiego programu będą się przygotowywać - siebie, mieszkanie, menu, ew. rozrywkę i co tam jeszcze (np mniej lub bardziej smiałe akty pani domu wiszące na ścianach - to się pojawiło w paru odcinkach), bo będzie to oglądać rodzina, przyjaciele, znajomi z pracy i wrogowie ;) I to jest własnie najfajniejsze - móc zobaczyć, co jest obiektem starań i dumy tych ludzi. Program raczej socjologiczny, niż kuchenny, powiedziałabym.
      • Gość: ww Re: Ugotowani - sezon VI IP: 5.134.64.* 10.03.14, 20:57
        i jak Cię Bene lubie tak w tym poście przemawia przez Ciebie snobizm

        ludzie gotują różnie i nie każdy jest mega kulinarnie świadomy, szczególnie wg wytycznych tegoż forum, które są czasem mocno przesadzone

        w Ugotowanych często trafiają się fajne pomysły na typowe, domowe dania
        • bene_gesserit Re: Ugotowani - sezon VI 11.03.14, 19:59
          Biję się w swoje obfite piersi - istotnie, jestem snobką, bo wolę, zeby Polacy zamiast naśladować dosć bezmyślnie glupawe mody z Zachodu, gotowali po swojemu i smaczniej.
      • a74-7 Re: Ugotowani - sezon VI 12.03.14, 12:21
        bardzo trafnie to ujelas bene,
        tu kwintesencja :
        Cały program jest arcyciekawy nie ze względów kulinarnych (tu naprawdę nie ma się czym inspirować ani co podpatrzeć, raczej na odwrót 'jak nie gotować'), ale ze wględu na to, jak Polacy wyobrażają sobie fajność. Wiadomo, ze do takiego programu będą się przygotowywać - siebie, mieszkanie, menu, ew. rozrywkę i co tam jeszcze (np mniej lub bardziej smiałe akty pani domu wiszące na ścianach - to się pojawiło w paru odcinkach), bo będzie to oglądać rodzina, przyjaciele, znajomi z pracy i wrogowie wink I to jest własnie najfajniejsze - móc zobaczyć, co jest obiektem starań i dumy tych ludzi. Program raczej socjologiczny, niż kuchenny, powiedziałabym.

        Odbieram program dokladnie w ten sam sposob,
        ale daje mu plus bo staje sie coraz ciekawszy,(pomijajac gotowanie ).
      • Gość: zuo Re: Ugotowani - sezon VI IP: *.dynamic.chello.pl 28.10.14, 21:11
        Z dużą przyjemnością czytam wszelkie kulinarne i okołokulinarne posty Bene, ale tym razem się czepnę: MNIE się wydaje, albo; wydaje MI się, ten częsty błąd doprowadza mnie do zapaści! A, wracając do meritum - nie byłam dotąd w stanie obejrzeć ani jednego odcinka w całości, bo sztuczność uczestników i absurdalne nazwy potraw rodem z podłej knajpy z przerośniętymi aspiracjami, po prostu mnie odrzuciły. Natomiast wersję oryginalną, czyli BBC (Dine with me) uwielbiam!
        • bene_gesserit Re: Ugotowani - sezon VI 28.10.14, 21:32
          Gość portalu: zuo napisał(a):

          > Z dużą przyjemnością czytam wszelkie kulinarne i okołokulinarne posty Bene, ale
          > tym razem się czepnę: MNIE się wydaje, albo; wydaje MI się, ten częsty błąd do
          > prowadza mnie do zapaści!

          Na ten temat się już wypowiadałam, na tym forum. I podtrzymuje zdanie, za które mi się dostało po moim ślicznym nosku.

          A, wracając do meritum - nie byłam dotąd w stanie obe
          > jrzeć ani jednego odcinka w całości, bo sztuczność uczestników i absurdalne naz
          > wy potraw rodem z podłej knajpy z przerośniętymi aspiracjami, po prostu mnie od
          > rzuciły. Natomiast wersję oryginalną, czyli BBC (Dine with me) uwielbiam!

          Oczywiście, wersja angielska jest lepsza, ale tam też trudno było uniknąc kulinarnej nudy (na co drugiej kolacji przegrzebki i/lub brownie albo fondant, ziew ziew). Znowu: program raczej o tematyce społecznej niż kuchennej.
    • Gość: kwaśna śmietana Re: Ugotowani - sezon VI IP: *.dynamic.vectranet.pl 11.03.14, 14:24
      Ja jednak wolę brytyjską wersję, czyli "Zapraszam do stołu". Mam wrażenie, że w polskim programie uczestnicy są strasznie spięci, nadęci, sztywni. Teksty lektorskie są naprawdę mało śmieszne. Zgadzam się z Bene, że program ma więcej walorów "krajoznawczych" i socjologicznych, niż kulinarnych (ps. dlaczego prawie wszyscy w tym programie wymyślają jakieś bzdurne nazwy dla swoich potraw, zamiast napisać po prostu, że szarlotka to szarlotka, a nie jabłkowa chmurka na pachnącym słońcem, maślanym kobiercu?).
      • minor_swing Re: Ugotowani - sezon VI 11.03.14, 20:03
        ale te durne nazwy to chyba wymóg producenta?
        • posenerka Re: Ugotowani - sezon VI 12.03.14, 11:46
          minor_swing napisała:

          > ale te durne nazwy to chyba wymóg producenta?

          Chyba tak, bo stały punkt programu to przecież "zgadywanka" co będzie podane.
    • coralin Re: Ugotowani - sezon VI 11.03.14, 15:12
      Przegapiłam pojawienie się nowego sezonu, nadrobiłam wczoraj w internecie. Zdecydowanie ma ten program walory socjologiczne. W odcinku z Włochem uderzyło mnie, że kojarzył większość nazw związanych z kulinariami co skłoniło mnie do refleksji, że pochodzi z kraju o wysokiej kulturze kulinarnej.
      • konrad_dk Re: Ugotowani - sezon VI 12.03.14, 20:44
        W niemieckim odpowiednikiem tego programu, uczestnicy kucharzą chyba na lepszym poziomie.
        Według mnie generalnie (z wyjątkami) są to programy nudne.
        • Gość: evro444 Re: Ugotowani - sezon VI IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 14.03.14, 11:24
          Już wcześniej komentowałam w podobnym tonie ten program w wydaniu polskim. Snob snoba pogania i już. Wszyscy dobierani wg. oryginalnego zawodu, wpaśnych wnętrz itp. A ja bym chętnie zobaczyła przeciętnego Kowalskiego zza ściany, który żyje od pierwszego do pierwszego i dla niego wygrana w programie byłaby czymś wielkim. A tak w tym przypadku jak to mówią: diabeł na dużą kupę s...
    • posenerka Sezon VI odc. 3 Bielsko-Biała 18.03.14, 10:56
      Trzeci odcinek „Ugotowanych” to kolejny pomysł na idealną kolację, tym razem z militarnym akcentem.

      Do kulinarnego boju staną: Aleksandra Łuszczyk – szczęśliwa mama, na co dzień zajmująca się współprowadzeniem firmy organizującej imprezypaintballowe. Gabriela Kliś – z wykształcenia tłumaczka języka włoskiego, z zawodu i zamiłowania projektantka wnętrz. Łukasz Kitliński – artysta fotograf oraz Rafał Bier – właściciel Prywatnego Muzeum Broni Pancernej i Militariów.
      W programie dowiecie się jak przygotować „Sałatkę filipińską ze świńskim melonem” czy „Złoto dla zuchwałych”, poznacie przepis na „ Faszerowanego Sycylijczyka” oraz będziecie mieli okazję rozsmakować się w „Do trzech razy sztuka”.

      Co tym razem wydarzy się w domach uczestników podczas czterech kolacji?

      Komu bardziej przypadnie do gustu wojskowa dyscyplina a komu artystyczna fantazja? Będzie zaskakująco, barwnie i nie zawsze pokojowo…


      *****


      I jak było? Bo jeszcze nie zdążyłam obejrzeć a czasami wolę Wasze opisy niż sam program. ;)
      • Gość: evro444 Re: Sezon VI odc. 3 Bielsko-Biała IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 18.03.14, 14:42
        jestem z Bielska, oglądałam i ...... co to miało być? Znowu lans, a jedzenie? Hmm, niby kuchnia włoska popełniona przez panią projektant ale co tam robił imbir? O uczestników lepiej przemilczeć.
        • marghe_72 Re: Sezon VI odc. 3 Bielsko-Biała 18.03.14, 14:47
          Gość portalu: evro444 napisał(a):

          > jestem z Bielska, oglądałam i ...... co to miało być? Znowu lans, a jedzenie? H
          > mm, niby kuchnia włoska popełniona przez panią projektant ale co tam robił imbi
          > r? O uczestników lepiej przemilczeć.

          Bingo!
          Miałam to samo napisać.
          Imbir świezy + imbir suszony (od sponsora)+ zdaje się pomidory i oliwki. Co to miało być??
          • poleszakalicja Re: Sezon VI odc. 3 Bielsko-Biała 27.10.14, 13:35
            Gdzie mogę obejrzeć stare odcinki? Bo w programie widzęwww.telemagazyn.pl/tv/9287/ugotowani jedynie, ze leci bieżący sezon.
            • Gość: schamu Re: Sezon VI odc. 3 Bielsko-Biała IP: *.free.aero2.net.pl 27.10.14, 17:10
              player.pl/programy-online/ugotowani-odcinki,133/odcinek-3,S06E03,27936.html
    • marghe_72 Re: Ugotowani - sezon VI 18.03.14, 14:44
      A ja mam wrażenie, że coraz mniej gotowania w Ugotowanych.
      Tańce, śpiewy i pokazy wszelakie ważniejsze od tego co uczestnicy podadzą ..
    • feel_good_inc Ile sezonów trzeba... 18.03.14, 14:48
      ...żeby zauważyć, że w tym programie w ogóle nie chodzi o gotowanie?
    • bene_gesserit Re: Ugotowani - sezon VI 28.10.14, 21:22
      Mnie, niestety, nowa seria rozczarowała.

      Chyba z powodu zmiany formuły do programu wybiera się tzw osoby kontrowersyjne albo zabawne, bo realizatorzy obawiają się - skądinąd słusznie - że normalsi nie udźwigną każdy pojedynczego odcinka. W efekcie dostajemy niezły pokaz fałszu i chamstwa oraz galopującej głupoty - w niemal każdym tygodniu jest jakiś kolo, który obgaduje innych za plecami za dokładnie wszystko albo infantylna idiotka czy ktoś w tym stylu :(

      Z tego powodu słabo się to ogląda. Trochę jak egzotyczne insekty w terrarium - lekko odrażające, trochę fascynujące, ale na dłuższą metę co nas to wszystko obchodzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka